Dodaj do ulubionych

co robicie, żeby nie myśleć??

11.09.08, 18:41
To pytanie jest dla mnie równoznaczne z :jak sobie radzić ze
stresem? z nadmierną wyobraźnią? Ja za dużo myślę, w związku z tym
ciągle się czymś martwię lub denerwuję.
Martwię się wszystkim... tym,że dziecko ma aż 37 stopni i na pewno
jest to początej jakiejś choroby, która zakończy się szpitalem, że
mąż ma nerwową atmosferę w pracy, że ja nie mogę czegoś przygotować
do swojej pracy, że się gdzieś spóźnię, że komuś coś się stanie

Jednym słowem porażka. Teraz te "obsesje" (nie umiem dobrać innego
słowa) zaczynają mnie męczyć.

Jak wy sobie radzicie? Co robicie, żeby nie myśleć??
Obserwuj wątek
    • kalina_p Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 11.09.08, 19:00
      Może dobra książka? Film?
      I myśl o rzeczach miłych, nie stresujących, tego się da nauczyć smile
      • mamaemmy Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 11.09.08, 19:02
        hehe polecam Ci tę książke,fajnie napisana-ten autor ma zreszta fajne poradniki smile
        Warto poczytac :
        www.lideria.pl/Jak-przestac-sie-martwic-i-zaczac-zyc-Dale-Carnegie/sklep/opis?nr=8194&id=12Ex1ptQ40q4E#1
        • zebra12 Też zamówiłam tą ksiażkę 12.09.08, 06:10
          Dzięki! Mam nadzieję, że mi pomoże smile
          Nie, ja jestem PEWNA, że mi pomoze, bo tak chcę!
      • mijaczek Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 11.09.08, 19:02
        pracuje. mam, kompletnie bezmyslna prace, wiec dziala....
    • triss_merigold6 Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 11.09.08, 19:04
      Pracuję, czytam, rozmawiam na gg, umawiam się z aktualnym, śpię. W
      stresie śpię jak złoto.
    • ulfa Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 11.09.08, 19:12
      Wszelkie poradniki odpadają, bo zawsze coś sobie wynajdę, co jest
      nie tak.
      Książki zazwyczaj działają, ale jak mam "atak paniki" to wtedy nie
      wiem, co czytam, bo i tak mi trybiki pracują.
      Najlepiej jest w pracy, bo tam nie mam kiedy myśleć, ale w pracy nie
      jestem całą dobę. A poza tym robotę też muszę odreagować.
      Błędne koło
      • mamaemmy Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 11.09.08, 19:33
        ale ten jest inny
        zreszta bestseller.
        Generalnie autor opisuje jedna podstawową rzecz-która zreszta juz tu opisały
        dziewczyny-praca.
        Jak pracujesz -ale tak,żeby nad czymś trzeba bylo sie skupic,zapominasz o
        zmartwieniach...
        • semida mamaemmy 11.09.08, 19:54
          Dzięki-kilkanaście minut temu taką książkę sobie zamówiłam dzięki Tobiesmile
          Mam nadzieję że wartobig_grin
          • mamaemmy Re: mamaemmy 11.09.08, 19:58
            warto wartosmile
            Jak równiez "Jak zdobyc przyjaciół i zjednac sobie ludzi"tegoż samego
            autora,troszkę zakrawa na manipulacje,ale...baaardzo mi pomogła ta ksiazka smile
    • deela Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 11.09.08, 19:54
      zazwyczaj to pije wodke na ta okolicznosc i gram w odmozdzajace gry
      • semida Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 11.09.08, 19:56
        Deela,ja zamiast wódki wino cisnę.
        I nie gadaj że w te gry to na kurniku dajeszwink
        • verdana Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 11.09.08, 20:19
          Nie da się. Można albo iść na psychoterapie (drogie i nieskuteczne),
          albo polubic. Oczywiscie, jak dziecko ma siniaka, to bialaczka, jak
          dziecko się przewrociło, to brak rownowai spowodowany rakim mozgu,
          jak dziecko trze oko, to ma co najmniej zapalenie rogowki. Znam.
          Tyle, ze jak syn rzeczywiscie miał podejrzenie nowotworu i operację,
          to ja już tak przyzwyczailam się do rozwazania najgorszych
          scenariuszy i późniejszy happy end, ze przezyłam czekanie na wynik
          bez zawału.
          • ulfa Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 11.09.08, 20:49
            moze nie aż do takiego stopnia jak to opisałaś, ale w łagodniejszej
            formie zauważam podobieństwo
          • renkag Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 12.09.08, 10:11
            Kiedyś psycholog mi powiedział, że nerwicowcy tak zawsze mają -
            zamartwiają się itp. alew sytuacjach prawdziwego zagrożenia
            zazwyczaj radzą sobie lepiej niż przeciętny człowiek. I to mnie
            pociesza smile
            • sanna.i Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 12.09.08, 13:27
              Dokładnie tak jest.Też się zamartwiam, widzę dziury w całym, wyszukuję
              problemy.Ale w bardzo dramatycznych okolicznościach parłam do przodu jak czołg,
              kiedy wszyscy ci optymiści już się poddali.I dopięłam swego.
              Nie wiem z czego to wynika, moja matka ma identycznie.
              • b.bujak Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 12.09.08, 21:30
                sanna.i napisała:

                > Dokładnie tak jest.Też się zamartwiam, widzę dziury w całym,
                wyszukuję problemy.Ale w bardzo dramatycznych okolicznościach parłam
                do przodu jak czołg, kiedy wszyscy ci optymiści już się poddali.I
                dopięłam swego. Nie wiem z czego to wynika, moja matka ma
                identycznie.

                ja mam tak samo!
                choć rzeczywiście dramatyzowanie mi trochę przeszkadza... ostatnio
                nakręcam się strasznie w kwestii podróżowania - a podróżuję służbowo
                całkiem sporo i dość często samolotem sad po katastrofie samolotu w
                Hiszpanii wpadłam na pomysł zmiany pracy.... na razie
                niezrealizowany;
                jestem też niezłą hipochondryczką smile
        • deela Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 11.09.08, 20:39
          nie
          kurnik mi sie znudzil
          teraz zaiwaniam na www.naprzerwie.pl
    • malabju Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 11.09.08, 20:34
      sprzątam, pracuję
    • aandzia43 Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 11.09.08, 20:34
      Czyżby koleżanka neurotyczka?smile

      pl.wikipedia.org/wiki/Neurotyzm
      www.charaktery.eu/slownik-psychologiczny/N/19/Neurotyzm-(neurotycznosc)/
      www.terapia.rubikon.net.pl/html/osobowosc.htm
      Tylko kilka prierwszych pozycji z google. Szukaj dalej. Jak żyć? Techniki
      relaksacyjne itd. Szukaj sposobów dla siebie.
      Powodzeniasmile
      • ulfa Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 11.09.08, 20:48
        wg. pierwszej definicji na neurotyczkę się nie kwalifikuję, na
        stres, który dotyczy mojej osoby jestem odporna, gorzej ze stresem
        związanym z bliskimi.
        Ja osobiście uważam, że detektyw Monk ze swoim zespołem natręctw to
        przy mnie amator wink
        • thaures Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 11.09.08, 20:54
          Mam to samo, o sobie nie myślę, ale myśl co się może stać rodzinie
          powoduje u mnie palpitacje serca ( nieodebrany telefon, brak
          wiadomości od kogoś przez dłuższy czas...)
          • ulfa Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 11.09.08, 20:55
            Cieszę się, że nie jestem sama.... a co robisz żeby zwalczyć te
            obawy??
            • thaures Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 11.09.08, 21:14
              Mój tata twierdzi,że powinnam stanąć przed lustrem i powiedzieć
              sobie-głupia Anka,głupia. Rozśmiesza mnie to, ale, niestety nie
              powoduję,że przestaje "wyłączać" swojego czarnowidztwa. A mama
              powtarza mi,że takie myśli mogą na nas sprowadzić nieszczęście.Też
              nie pomaga.
              • mamaemmy Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 11.09.08, 21:16
                thaures napisała:

                A mama
                > powtarza mi,że takie myśli mogą na nas sprowadzić nieszczęście.Też
                > nie pomaga.

                hehe poczytaj SEkret R.Byrne i od razu przestaniesz myslec pesymistycznie smile
                • renkag Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 12.09.08, 10:12
                  Czy ten "Sekret" naprawdę taki rewelacyjny. Nie wierzę w takie
                  ksiażki ale o tej już wiele dobrego słyszałam - jak jest naprawdę?
        • aandzia43 Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 11.09.08, 20:57
          > Ja osobiście uważam, że detektyw Monk ze swoim zespołem natręctw to
          > przy mnie amator wink

          aaaa...to interesujące, tego nie doświadczyłamwink Ale wiesz, nawet z przykładu
          Monka wynika, że z każdego rodzaju świra, dopóki jest jako tako pod kontrolą,
          może być jakiś pożytek.
          • ulfa Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 11.09.08, 21:01
            smile))
    • gemmavera Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 12.09.08, 00:03
      ulfa napisała:

      > Jednym słowem porażka. Teraz te "obsesje" (nie umiem dobrać innego
      > słowa) zaczynają mnie męczyć.

      Po pierwsze, dobór słów sporo mówi o Twoim podejściu do problemu. smile
      Po drugie, jeśli to obsesyjne zamartwianie się zatruwa Ci życie, idź do lekarza
      (psychiatry), po prostu.
      • evee1 Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 12.09.08, 01:43
        > Po pierwsze, dobór słów sporo mówi o Twoim podejściu do
        problemu. smile
        > Po drugie, jeśli to obsesyjne zamartwianie się zatruwa Ci życie,
        idź do lekarza
        > (psychiatry), po prostu.
        Slusznie kolezanka pisze. To ma nawet swoja nazwe w psychologii i
        psychiatrii i jest jednym z elementow nerwicy.
        Ja bym raczej polecala psychologa, bo psychiatra moze chciec od razu
        dawac leki smile, a to myslenie trzeba rozpracowac i nauczyc sie
        przerywac ciag myslenia negatywnego mysleniem pozytywnym. Nie wiem
        dokladnie, czy tak to sie okresla po polsku - od dawna nie mieszkam
        w Polsce, po angielsku okresla sie to jako unhelpuf/helpful thinking.
        • sanna.i Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 12.09.08, 13:30
          W angielskim jest jeszcze cos takiego jak 'self-fulfilling prophecy' i to mnie
          przeraża z lekka...
        • ulfa Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 12.09.08, 15:25
          ale na psychologów mam alergię... muszę z nimi pracować i zniechęca
          mnie to do korzystania z ich usług w sprawach prywatnych
    • zebra12 Polecam forum 12.09.08, 06:05
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=50412
      Sama nabawiłam się nerwicy. Najpierw było martwienie się o wszystko i czarne
      myśli, potem lęki i ataki paniki.
      Cóż staram się nad tym panować,a zwłaszcza tłumaczyć sobie, ze to tylko emocje,
      tylko wyobrażone rzeczy, sytuacje, miejsca. To pomaga. Ale i tak, zwłaszcza, gdy
      jestem zmęczona, gdy jest niskie ciśnienie lub inne niesprzyjające okoliczności
      to pojawia się atak.
      Wejdź na to forum, tam wszyscy walczymy z nerwicą.
      Mnie się zdaje, ze ja mam powody to tego zdenerwowania i strachu, ale pewnie
      każdy tak myśli... W każdym razie nasiliło się to znacznie gdy zachorowało mi
      dziecko. Wcześniej rozwód, a teraz problemy lokalowe.
      Ale wierzę, ze będzie dobrze.
    • kasiaba1 Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 12.09.08, 09:41
      Żeby "nie myśleć" w sytuacji wyjątkowo stresującej po prostu
      sprzątam- ostatnio jak przyjaciółka rodziła niezły błysk w domu
      zrobiłam wink
      Na codzień wystarczają mi druty/szydełko, ewentualnie spacer lub
      wyzywanie się na chwastach w ogródku.
    • krzysztof-lis Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 12.09.08, 13:13
      > To pytanie jest dla mnie równoznaczne z :jak sobie radzić ze
      > stresem? z nadmierną wyobraźnią? Ja za dużo myślę, w związku z tym
      > ciągle się czymś martwię lub denerwuję.

      Włączam ulubioną grę w komputerze.
      • zosiasamosia6 Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 12.09.08, 14:04
        >Włączam ulubioną grę w komputerze<
        ale ona właśnie nie potrafi się czymś zająć, jedyne co ma to wymyślanie (wybacz bo z "myśleniem" mi się nie kojarzysmile)
        ps.a co robić jak ma się w drugą str.??
        • verdana Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 12.09.08, 14:11
          Wiecie , co mi odpowiedziało dwoch psychologów, na pytanie jak
          zwalczyć stale zamartwianie sie o głupstwa i hipochondrię: "Ja tez
          tak mam".
          To charakter, charakter trudn zmienić. No chyba, ze to już jest
          obsesyjne myslenie tylko o problemach, niemozność normalnego
          dzialania.
          • renkag Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 12.09.08, 15:16
            Oczywiście - ja też tak mam. I też jestem psychologiem smile Swoją
            drogą studiując psychologię /medycynę to dopiero zaczynasz się
            zamartwiać co cię może spotkać...
    • ulfa Dzięki za wszystkie odpowiedzi i rady 12.09.08, 15:27

    • brookeforrester Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 12.09.08, 16:41
      Nie mam tego problemu generalnie- nie stresuję się za bardzo niczym. Ale -żeby
      nie myśleć- robię coś bezmyślnego,np. koszę trawę big_grin
    • jk3377 Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 12.09.08, 16:50
      czytam.jem.pije.gadam.n/t wink
      • hermion-a Sekret 12.09.08, 19:10
        W książce o powyższym tytule napisane jest, ze myśl to energia,
        ktora przyciąga odpowiednie wydarzenia. Trzeba "na siłę" wręcz
        wmawiać sobie, że będzie dobrze, a przyciągniemy szczęście i
        pomyślność. Trzeba po prostu wierzyć w swoje szczęście, a z czasem
        stanie się ono faktem. Zresztą ta mądrość znana jest od tysięcy
        lat:"gdybym miał wiarę taką,że bym góry przenosił..."
        • jk3377 Re: Sekret....zgadzam sie:)))))) 12.09.08, 19:41
          u mnie sie sprawdziło, potwierdzam.........sytuacja nagle sie
          odwrocila o 180 st a byla nie do zmiany.
    • mathiola Re: co robicie, żeby nie myśleć?? 12.09.08, 19:45
      Czytam książkę a jak już nie mogę czytać książki, bo muszę zasnąć,
      to przypominam sobie książkę i myślę o bohaterach smile) W najbardziej
      stresujących przypadkach wracam pamięcią do Hogwartu ;D Wiem że to
      głupie ale strasznie pomaga smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka