Dodaj do ulubionych

Telewizja w świetlicy

18.09.08, 08:45
Odbierałam wczoraj mojego siedmiolatka ze świetlicy i to był kolejny
raz, kiedy zauważyłam, że dzieci siedzą wpatrzone w bajkę. Syn
opowiadał mi (nie odbieram go codziennie), że pani włącza telewizor,
bo "chce mieć święty spokój po całym dniu".
Teoretycznie - jeżeli dziecko kończy zajęcia po 12, to może
codziennie siedzieć 4 godziny przed telewizorem.
Czy świetlica nie ma obowiązku zorganizowania zajęć?
Nie zgadzam się na telewizor w świetlicy, nie zgadzam się na to, że
nie mam wpływu na to, co moje dziecko tam ogląda. W domu ma limit
dzienny - ok pół godziny, bo kiedy ogląda to praktycznie nie ma z
nim kontaktu, siedzi jak zahipnotyzowany.
Dzwoniłam do kuratorium, ale chyba nie wzbudziłam zainteresowania.
Zamierzam porozmawiać jeszcze z dyrekcją, nie liczę jednak na wiele,
skoro dyrektorka zgodziła się na telewizor w świetlicy.
Co jeszcze mogę zrobić?
Obserwuj wątek
    • truscaveczka Re: Telewizja w świetlicy 18.09.08, 08:56
      Świetlica ma dziennik i program zajęć jak przedszkole czy szkoła. Ciekawe, co
      panie piszą w dzienniku uncertain
      • bedada Re: Telewizja w świetlicy 18.09.08, 09:11
        E tam w świetlicy. Moje dziecko chodzi do szkolnej zerówki,gdzie
        pani po sniadaniu codziennie włącza im bajke na dvd! Na moje pytanie
        dlaczego tak robi,stwierdziła:" szkoła to nie przedszkole i dzieci
        nie moga wysiedziec przez 5 godz przy stolikach i bajka jest w
        ramach relaksubig_grin)
      • kawka74 Re: Telewizja w świetlicy 18.09.08, 09:19
        Nie każda ma taki program.
        Natomiast tam, gdzie pracuję, film (oczywiście odpowiednio dobrany) dzieci
        oglądają raz na dwa miesiące.
    • imp9 Re: Telewizja w świetlicy 18.09.08, 09:19
      Moje dziecko w ubiegłym roku było skazane na oglądanie w
      świetlicy "Mody na sukces", bo Pani Zosia "nie wyobrażała sobie
      opuszczenie choćby jednego odcinka".
      Walka z wiatrakami.
      W tym roku ma inną panią świetliczankę, póki co nie ma telewizji.
      Zobaczymy jak dalej.

      pozdr
      inka
      • gabon32 Re: Telewizja w świetlicy 18.09.08, 09:26
        Jeżeli rozmowa z dyrektorką nic nie da napiszę skargę do kuratorium
        i poruszę temat na zebraniu rady rodziców. Ale co więcej można
        zrobić?
        Nie rozumiem w ogóle, po co w świetlicy jest telewizor? W szkole
        starszego syna nie ma i nie było. Dzieci mają zorganizowane zajęcia.
      • mola_mama Re: Telewizja w świetlicy 18.09.08, 09:32
        U mojej córki w świetlicy też jest telewizor, ale... Z tego co zauważyłam
        włączony jest rano (na "Mini Mini" - odpowiada mi smile ), bo wtedy faktycznie mało
        które zajęcia do dzieci trafią - moja córka jest tam już po 6.30. i spokojnie je
        sobie śniadanie. Natomiast po lekcjach nie ma TV, bo dzieci jest dużo i atrakcji
        innych też smile. Codziennie coś tam robią: a to wyklejają plasteliną koszyczki i
        owoce, a to robią pająki z orzechów, a to...itp. No i codziennie po 14-tej Pani
        czyta im bajkę.
        Tak więc TV w "mojej" świetlicy może być smile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka