Dodaj do ulubionych

Klub Mam Pracujacych

22.09.08, 12:01
otoz...weszlam na forum o takiej nazwie na gazecie, a tam
totalny ....chaos, brak tematow "na temat", brak moderatora, albo
moze dostaje kieszonkowe za te reklamy, ktore sie tam pojawiaja. a
myslalam, ze bede mogla sobie pogawedzic o podobnych problemach.
jestem oczywiscie mama pracujaca- i tematow dylematow problemow
zwiazanych z: dziecko-praca+ dom-ja-malzenstwo jest sporo. Moze
wsrod Was sa osoby, ktore chcialaby tylko w tym temacie pogawedzic?
moze w realu by taki klub zalozyc? albo "posprzatac" tamto forum
jakos? albo moze jest jakies inne?
Obserwuj wątek
    • oli.nek Re: Klub Mam Pracujacych 22.09.08, 13:36
      mogę się przyłączyć. pracuję w dzień i dwa razy w tygodniu po południami jeszcze
      (plus to w dzień). w między czasie urodziłam dwie córy. mam męża. nianię.
      przedszkole (haha). i babcie smile (moich dzieci). na nic nie narzekam. tylko
      czasem mnie wkurza... bałagan w domu sad

      nie znam tego forum. może link?
      • e_t_zz Re: Klub Mam Pracujacych 22.09.08, 13:50
        Witam
        Ja tez z checia sie przylacze, choc ja dopiero zadebiutuje jako mama
        pracujaca. Moj synek zaczal zlobek a ja od listopada wracam do pracy
        i chetnie na poczatku skorzystam z Waszego doswiadczenia. Jak godzic
        te 2 swiaty, jak nie zwariowac w codziennej gonitwie? tamto forum
        faktycznie nie jest w tym klimacie...
    • ka_ag Re: Klub Mam Pracujacych 22.09.08, 13:57
      Chętnie do Was dołączę.
      Wróciłam do pracy w styczniu tego roku, po 13 miesiącach nieobecności (najpierw
      "trudna ciąża, potem macierzyński i zaległe urlopy). Moje dziecko miało wtedy
      pół roku. Małym opiekuje się niania. Teraz już jakoś daję radę, ale początki
      były bardzo trudne.
    • bj32 Re: Klub Mam Pracujacych 22.09.08, 15:28
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13291
      To to? To jest forum prywatne Celianki. Jeśli masz jakieś
      zastrzeżenia, propozycje, pomysły - skontaktuj sie z nią na
      celianka@gazeta.pl. Ma cały czas konto i założoną pocztę. Jakkolwiek
      ostatni wpis z lutego 2006.
      Możesz też popytać na forum Fora prywatne, czy ktoś coś wie:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10003
    • osa551 Re: Klub Mam Pracujacych 22.09.08, 19:59
      Ja też chętnie się przyłączę. Dwoje dzieci, przedszkole, opiekunka, praca,
      remont domu, karmienie piersią, ogólny nieporządek ....
    • sama1983 Re: Klub Mam Pracujacych 22.09.08, 21:40
      Witajcie dziewczynysmile Chętnie dołączę w Wasze szeregi mam pracującychsmile Pracuję
      w domu jednocześnie zajmując się niespełna trzyletnią córcią. I chętnie
      powymieniam się doświadczeniamismile
    • martadas Re: Klub Mam Pracujacych 22.09.08, 21:42
      I ja, i ja! smile
      Syn 2,5 roku, praca, maz, niania... smile
    • matrix-79 Re: Klub Mam Pracujacych 23.09.08, 11:37
      Czesc. ciesze ze odpisalyscie.ten link, ktory podalas to ten. nie
      wiem czy prywatne czy nie, ale fajnie sie nazywalo i mialam wielkie
      wyobrazenia...smilea wiec. Moja ma 22m-ce. wrocilam do pracy gdy miala
      9m-cy. zajmuje sie nia babcia. ja zmienilam prace w styczniu -
      awansowalam jestem pania dyrektor i cieszylo mnie to glownie dlatego
      ze moglam uciekac wczesniej z pracy do moejego dziecka. caly czas
      odkad pracuje to bezustanna walka z czasem - uciekam z pracy by byc
      z nia bo mam wyrzuty sumienia (babcia, moja mama sie opiekuje, czyli
      i tak nie jest zle). , narazam sie szefowi i inni wspolpracownicy
      zle na mnie patrza...jak tak sie wymykam mam czasem ochote pojsc na
      solarium, do sklepu, do kina na basen do sauny ale nigdy tego nie
      robie bo mam wyrzuty sumienia ze ten czas moglabym byc z dzieckiem,
      no i mame odciazyc bo "stara" i jej ciezko. wiec jesli robie sobie 5
      min dla siebie to i tak kupuje bebiko i soczki w markeci no i moze
      przy okazji szmpon dla siebie - to cala moja przyjemnosc. czasem
      wyjde do kolezanki czy na aerobik - nie moge narzekac maz nie
      protestuje...ale to i tak wsyztsko w biegu. MOj maz wychodzi o 7.30
      i wraca o 18.30 - wiec nie widzi prawie dziecka i nie pomaga mi w
      sumie w niczym. na sile pozmywa i smieci wyrzuci. a ja pedantka,
      perfekcjonistka, chce wsyztko zrobic na czas i dobrze. pracy nei
      zabieram do domu bo to czas dla domu. w domu gotuje piore prasuje,
      udaje konia i pieska ucze jesc lyzka pic z kubka i sikac na
      nocnik...wieczorem mysle o tym co jutro w pracy do zrobienia i tak
      zasypiam padnieta. nie zale sie nie o to chodzi. pewnie wasze dni
      wygladaja podobnie. ale do czego zmierzam. ostatnio pomyslalam ze
      sie zwolnie - i zlozylam wypowiedzenie (mimo dobrego stanowiska
      pensji i niedobrego szefa) bo mam dosc. mam jedna prace w zanadrzu
      ale tak naprawde nie chce do niej pojsc. chce byc na jakims
      wychowwawczym, pracowac 2-3 dni z domu...ale nie umiem znalezc
      takiej pracy ( a nie chce klikac w linki i zarabiac 300zl),
      probowalam nawiazc rozne kontakty zeby np pisac artykuly i dorobic
      do budzetu- ale starzy znajomi milcza, zalozylam swoja strone
      (jeszcze nie firme) ale wiadomo- nic z tego nie ma bo brak czasu
      pomyslu, wolnej glowy....jestem rozbita. czuje ze za malo jestem z
      dzieckiem chce byc wiecej...wracam do domu i chce wynagrodzic mojej
      NIuni ten czas. boli mnie jak moja babacia mowi, przeciez to mama
      (czyli moja mama) wychowuje wasze dziecko. ...teraz kiedy Niunia nie
      jest juz tak "upierdliwa" (tylko nie naskakujcie na mnie za
      slownictwo, bo ja z tych "wyrodnych" mamusiek jestem)gada ze man
      bawi sie tanczymy, sama umie sie zajac, moge cos zrobic w domu czy
      kolo siebie jeszce bardziej mi zal ze nie jestem z nia. na poczatku
      traktowalam prace jak odskocznie , wypoczynek, no bo mozna isc do
      lazienki kiedy sie chce, mozna wypic gorca herbate i kawe a nie
      zawsze zimna, zapalic do kawusi, posiedziec w necie (nie to zeby
      moja praca tylko na tym polegala, ale pracujace mamuski pewnie
      wiedza co mam na mysli). teraz zadzroszcze wsyztskim ktore siedza w
      domu, ale boje sie ze gdybym calkiem zrezygnowala z pracy - byloby
      mi b zle i ciezko realizowac sie tylko jako MAMA. ...moglabym pisac
      tak dlugo o swoich dylematach. bopje sie ze nikt nie przeczyta do
      konca i ze strasznie przynudzam, ale tak naprawde - nie wiem czy
      ktos mnie rozumie i kazdego dnia czuje sie b samotna ze swymi
      dylematami. sytuacja wydaje mi sie bez wyjscia. aaa i jeszce jedno:
      maz nie zarabia tyle bym mogla siedziec w domu tylko, a po 2
      placimy mojej mamie pensje jak opiekunce - bo zrezygnowala z pracy
      dla naszego Berbecia....masakra
      • teane Re: Klub Mam Pracujacych 23.09.08, 13:21
        zakładaj prywatne forum i nas zaproś. ja też się pisze!
        • matrix-79 Re: Klub Mam Pracujacych 23.09.08, 13:39
          ja nie mam pojecia jak to sie robiwink taki gamon jestem. prosze o
          instrukcje. a z jakich miast jestescie? ja w-wa
        • ka_ag Re: Klub Mam Pracujacych 23.09.08, 13:42
          Kurczę, teraz nawet nie mam czasu się rozpisać, bo siedzę w pracy. Coś upiornego.
          Myśli o wychowawczym mnie nie odstępują.............
          I nie umiem podjąć tej decyzji....
          Poza tym nie chcę się "uzależnić" od pensji męża.
      • joannaiwa Re: Klub Mam Pracujacych 23.09.08, 13:37
        Doskonale Cię rozumiem, pewnie jesteś bardzo zmęczona, bo trochę za
        dużo na siebie wzięłaś (jak to perfekcjonistka smile)) Dobrze, że
        zrezygnowałaś z posady dyrektora - moim zdaniem w większości
        przypadków nie da się pogodzić wyzwań menedżerskich (o ile
        oczywiście chce się być dobrym menedżerem z siłą rzeczy
        nielimitowanym czasem pracy) z wychowaniem małego dziecka - chodzi o
        tak prozaiczną rzecz jak brak czasu na bycie razem z dzieckiem.
        Natomiast rozwiązaniem, które mogę zaproponować jest odpłatne
        przerzucenie na inna osobę (o ile Cię na to stać, a rozumiem że
        zarobki na to pozwalają) wszelkich innych obowiązków typu
        sprzątanie, pranie, gotowanie itd. Szkoda po prostu zdrowia i czasu,
        który mogłabyś poświęcić dziecku lub na swój odpoczynek. Niestety
        nie mogę Ci polecić pracy na 2-3 dni w tygodniu przy rozsądnym
        poziomie zarobków - mnie nie udało się takiej znaleźć, ale może
        Tobie się uda. Powodzenia!!!
        • matrix-79 Re: Klub Mam Pracujacych 23.09.08, 13:42
          no wlasnie na pomoc juz mnie nie stac, bo zrezygnowalam z pracy.
          jestem na wypowiedzeniu - ku zaskoczeniu wszytskich. musimy placic
          mamie a maz nie zarabia tyle by utrzymac siebie mnie dziecko moja
          mame i jeszc e sprzataczke wink poza tym ja uwielbiam wszytsko samawink
          bo dokladnie bo po mojemu, a poza tym pani do pomocy to juz
          snobizm...wink zartuje, jestesmy po prostu przecietna rodzina. jak
          chcemy jechac na wakacje za granice to zbieramy na nie pol roku albo
          robimy debet
      • r0sie Re: Klub Mam Pracujacych 23.09.08, 21:45
        to jak matrix-79, nowe forum?
        chetnie zaloze, mam doswiadczenie juz w tym i tak cale dnie spedzam
        w necie wink

        proponuje nazwe 'Mama pracujaca' czy cos w tym stylu

        co Wy na to?
        • di.da Re: Klub Mam Pracujacych 23.09.08, 22:03
          chetnie sie dolacze, bo mysli o wlasnym interesie kraza po glowie a i wyrwac sie
          z pieluch trzeba

          dajcie znac lub podelsijcie zaproszenie na pryw forum prosze

          dzieki i pozdrawiam
      • mamabuly Re: Klub Mam Pracujacych 24.09.08, 13:56
        Cześć dziewczyno, głowa do góry! chyba gorzej juz być nie może?) wszystkie jesteśmy zalatane, ale dzieci rosną i staja się bardziej samodzielne.... to tak na pocieszenie. A propos pracy, mam o 17tej spotkanie z szefami, chcę rzucic tę przekleta prace na dobre. Choć od miesiaca już nie pracuję, szefowie nie chcą przyjąć mojego wymówienia)co mnie łechcze. Ale prawdą jest, że czuję się bezprodduktywna wiem jednak, że predzej czy póżniej pomysł na własny biznes przyjdzie mi do głowy. W każdym razie próbuję być optymistką, ot choćby po raz pierwszy od 10ciu lat jestem w stanie przeczytać ksiażkę ze zrozumieniem) wcześniej byłam tak zaganiana, ze po kolacji zamieniałam się w bezmózga roślinę. Teraz ładuję baterie i ćwicze enuzjazm... pozdrawiam
    • matrix-79 Re: Klub Mam Pracujacych 23.09.08, 13:46
      Dziewczyny!!! mam pomysl - zorganizujmy sie jakos pomozmy sobie.
      napiszcie ile macie lat ile dzieci w jakim wieku i jaki macie
      charakter pracy. ale nie chce na przesdtawieniu sie poprzestawac bo
      nic z tego nie wynika. podziwelcie sie pomyslami na swoj biznes, na
      zarobienie dodatkowych pieniedzy, powiedzcie na jakich stanowiskach
      pracujecie, czy tez sie urywacie , jak godzicie - czy w ogole mozna -
      czas poswiecony pracy - czas powsiwecony dziecku i odwieczne
      wyrzuty sumienia....itd. Moze zalozymy jakie kolo gospodyn
      pracujacych, moze cos wyjdzie z tej inicjatywy "KLUBU MAM"? moze
      jedna pomoze drugiej...damy rade. (ale ze mnie aktywistka)smile)
      wlasnie wypisalam wniosek o urlop :dzien opieki nad dzieckiem....a
      co naleza sie dwa w roku a mi zostal jeszcze jeden....
      • agnieszkam_s Re: Klub Mam Pracujacych 23.09.08, 14:00
        Fajna inicjatywa winkZapisuję się (tylko jak?)
        Ja Agnieszka - lat 29 prawie, synuś Maksymilian 2,5 roku.
        Pracuję w agencji reklamowej, szef wyrozumiały zgodził się na to,
        bym pracowała od 9-15 i nie zmienił mi umowy na 3/4 etatu wink
        W tym czasie w domu z moim Skarbem siedzi niania.

        Pozdrawiam
        • teane Re: Klub Mam Pracujacych 23.09.08, 14:54
          matrix: jak chcesz załozyc forum, to wejdz w forum prywatne, tam jest - załuż
          forum, wchodzisz, wybierasz opcje i gotowe! mozesz na początku owarte zrobić,
          zeby kazdy mogł zajrzec.
          pozniej dajesz nam namiary i juz spokojnie bedziemy mogły sobie pisać.
          • matrix-79 Re: Klub Mam Pracujacych 23.09.08, 15:02
            dobra, tak zrobie ale juz jutro bo wlasnie szef wyszedl i ja daje
            dyla na autobus bo dzis maz zabral auto i ja w deszu przeziebiona z
            siatami zakupami i z siatami ubrankami dla dziecka od kolezanki z
            pracy po jej dziecku bede leciec zeby zdazyc, zeby mama juz sobie
            mogla wyjsc....no bo na taxi mi troche szkoda kaski - przeciez to
            paczka pieluch nie? smile do jutra dziewczynki. moze niech przeczyta o
            nas tu wiecej mamusiek a pozniej sie przeniesiemy na prywatne- bo
            tam moze nas nikt nie znajdzie? jak myslicie? ja nie wiem? moze
            moderatorka doradzi?
            • zenalka Re: Klub Mam Pracujacych 23.09.08, 16:01
              Ja też chętnie się dołącze, mam podobne problemy i czasem też myślę
              że ktoś inny wychowuje moje dziecko... ale z drugiej strony jak bym
              siedziała w domu to chyba byłabym sfrustrowana mamuską i nie wiem
              czy synek by na tym skorzystał...ach te dylematywink
              • oli.nek Re: Klub Mam Pracujacych 23.09.08, 16:42
                matrix - jesteś the best wink) przyłączam się, ale pomysłów na razie mi brak. ja
                pracuję jako nauczyciel i godzin w szkole mam mało, bo cały etat czyli 18h
                tygodniowo. rano o 7:15 przychodzi niania po moją młodszą 16 m-czną córę i
                zabiera ją ze sobą. Ja zbieram starszą 3,5-latkę i odprowadzam ją do
                przedszkola. Jeśli mam czas, bo lekcje zaczynam później to wracam do domu i
                sprzątam etc. Jeśli nie to na przystanek. o 15:00 wraca niania z młodszą i do
                tej pory musowo muszę być już ze starszą w domu. dwa razy w tygodniu dorabiam w
                szkole językowej i wtedy z dziećmi też zostaje niania. jest z nami od 3 lat,
                niańczyła mi pierwszą córę aż pojawiła się druga smile mąż nie pomaga wcale, bo od
                maja rozkręca swój biznes i pracuje 24h na dobę. wcześniej to on zostawał z
                dziećmi popołudniami, wyrzucał mnie z domu bym 'se' na piwo poszła, spotkała się
                koleżankami etc. teraz wszystko się zmieniło, ale po to by nam było lepiej. oby
                do przodu. no i mam wakacje. pod tym względem dobrze być mamą-nauczycielem, bo
                ma się całe wakacje dla dzieci. w weekendy jest babcia, która czasem bierze w
                sobotę lub/i niedzielę starszą córę, bo chce się nią nacieszyć. młodsza jest
                jeszcze za 'młoda' bym ją oddawała do babci a poza tym to czas dla nas dwie np.
                smile)) za nianię płaci moja babcia inaczej na nic już by nas nie było stać.

                ja w domu mam właśnie czas dla siebie. mam dwa aniołki nieupierdliwe (cały czas
                dążę do równowagi w tym względzie smile i mogę nawet na forum posiedzieć. w pracy
                albo lekcje albo dużury (kilka pod rząd) i ani się wysikać (sorry za wyrażenie)
                ani wypić kawę. albo jak zrobię ją sobie na jednej przerwie, to na drugiej jest
                już zimna sad

                w domu mam spokój, moja oaza. moje dzieci to odwrotność tych z programu
                superniania smile) ale gdybym im na to pozwoliła to kto wie...

                chętnie wysłucham propozycji dodatkowej pracy. ja już sobie myślałam, że może
                tłumaczenia, że może za to się wziąć. lubię to robić i praca w domu smile) pozdr!
                • r0sie Re: Klub Mam Pracujacych 23.09.08, 21:09
                  Klub Mam Pracujacych mam w swoich ulubionych forach od miesiecy jak
                  nie od lat wink
                  Swego czasu gdy mialam podobne dylematy do Waszych bylo mi ono
                  pomocne. Teraz kazdy widzi co sie tam dzieje.. sad

                  Moje dziecko ma obecnie 4 latka, chodzi do przedszkola a ja prowadze
                  wlasny biznes - pracuje w domu.

                  Chetnie spotkam sie z Wami i innymi mamami prowadzacymi wlasne
                  interesy. Chyba rzeczywiscie warto zalozyc nowe forum, skoro na
                  starym panuje taki haos, adminka sie nie pojawia i tylko same nedzne
                  ogloszenia naciagaczy sie pojawiaja, ktorych nikt nie kontroluje..
      • martadas Re: Klub Mam Pracujacych 23.09.08, 23:57
        Calkiem jakbym czytala o sobie - chyba wszystkie pracujace mamy maja podobne
        odczucia - i chcialyby byc wiecej czasu w domu z dzieckiem, i nie wyobrazaja
        sobie zycia bez pracy smile ja tak mam na pewno. Przez dwa lata maz byl na
        wychowawczym, sytuacja niby komfortowa, ale nie bylo rozowo - nie dawal rady,
        nie mial tyle cierpliwosci, ile wydaje mi sie ze ja bym miala, bylo mu ciezko
        caly czas z Frankiem. Trzy tygodnie temu zaczal prace - no i wszystko stanelo na
        glowie, bo trzeba bylo zycie przemeblowac. Ale jakos sie kreci, mamy nianie, syn
        jest zadowolony, chyba sie udalo.
        A ja mam na imie Marta, mieszkamy w W-wie, pracuje w agencji fotograficznej.
        Franek ma 2,5 roku.
    • joanna_darc Re: Klub Mam Pracujacych 23.09.08, 22:16
      hej dziewczyny, jestem mama 1,5 rocznego Kubusia. wrocilam do pracy
      jak synek mial 7 mcy. Teraz planujemy z mezem drugie dziecko i nie
      chcialabym potem wracac do swojej pracy. chetnie napisze wiecej,
      jestem bardzo zainteresowana prywatnym forumsmile)) pozdrawiam i czekam
      na sygnalsmile Asia.
      • cameltravel Re: Klub Mam Pracujacych 24.09.08, 00:25
        serio lekka ulga
        nie jestem sama !!
        serio myślałam, ze slabo sobie radze
        bo z dziecmi jestem na urlopie albo tak jak teraz w nocy ...
        bajzel - w zasadzie już mnie opanowal w sobote gotuje w
        niedzielę sprzątam - ja to nazywam remontem. Mam plan miesieczny na sprzątanie.
        Żeby nie zmywarka to bysmy na jednorazówkach ciągneli sad
        29 lat
        3 dzieci
        1 mąż
        wstaje koło 8 dzieci starsze już w drodze do szkoły
        junior sie budzi - sniadanko, ogarnianko, praca, z małym niania, potem dzieci
        wpadają do pracy, wracamy razem, odrabiamy lekcje a jak zadzwoni klient to one
        odrabiają ja pracuje sad
        i zabawa, kolacja itd

        dzięki że nie jestem sama bo już myslałam, ze chyba sobie kiepsko radze !!!
        Ewa
    • mama-ola Re: Klub Mam Pracujacych 24.09.08, 08:57
      Ja też się chętnie przyłączę do Klubu wink

      Pracuję na pełen etat, od kiedy Antek skończył 11 m-cy, z dojazdami
      to jest 10 godzin poza domem.

      Ostatnio wzięłam jeszcze jedną pracę domową, więc mam teraz jakby
      1 i 1/3 etatu. Za tym tajemniczym 1/3 kryją się wieczory przy kompie
      do północy i zrzucenie kąpania i czytania synkowi mężowi ;-( Kiedyś
      czytalismy mu na zmianę, raz ja, raz mąż. A teraz na pytania "kto mi
      dzisiaj czyta?" synek słyszy głównie: tata. Żal mi...

      I jeszcze doszła do tego ciąża. W perspektywie wychowawczy. Praca na
      etacie wiadomo - odejdzie, to "domowe 1/3" zostawię. Ale pieniędzy
      będzie diametralnie mniej. Też powinnam jeszcze coś dorobić... Już o
      tym myślę...

      Załóżcie forum, chętnie będę tam zaglądać wink
      • moonnika1 Re: Klub Mam Pracujacych 24.09.08, 09:53
        Dołączam się do Wassmile Choć nie jestem jeszcze mamą pracującą
        (czekamy na miejsce w żłobku), ale bardzo juz bym chciała wrócić do
        pracy, nie wyrabiam już w domu(wariuję), ale jednocześnie obawiam
        sie, że będe miała podobne dylematy jak wy, jak juz wrócę do pracy!
        Bo właśnie, nie wyobrażam sobie zycia bez pracy, kontaktów z ludźmi,
        realizowania sie, zarabiania, ale jednocześnie chciałabym cały czas
        póki synek nie będzie duzy, byc razem z nim!Hmm.Wspomnę, że nie mam
        bardzo dużej potrzeby wracania do pracy, chodzi o względy
        materialne, w miare dobrze stoimy finansowo-mąż jest w stanie nas
        wszystkich utrzymać. No ale do pracy chce iśc dla samej siebie, żeby
        sie rozwijać,być między ludźmi, pozatym lubię pracować, no i żeby
        nie zwariować w domu, wydaje mi się, że jestem już taka zgorzkniała,
        ograniczona!Może wam mamą pracującym wyda się to śmieszne, głupie
        itp.
    • mamabuly Re: Klub Mam Pracujacych 24.09.08, 13:36
      Heja dziewczyny, ja też się przyłączam. Tylko tak do końca nie
      spełniam norm, bo od miesiąca nie pracuję. Myślę nad czymś własnym..
      Pracowałam po 12 godzin na dobę, plus kilka wyjazdów słóżbowych
      miesięcznie. Nie wyrobbiłam na zakręcie, a dziecko było półsierotą.
      Może nie do końca, bo mąż ma ruchomy czas pracy, choć niestety sporo
      podróżuje też służbowo. Zwolniłam nianię i panią do pomocy w domu.
      Zamiast na spotkanie binesowe biegam z odkurzaczem i gotuje porząddne
      obiadki... nie wiem jak długo, ale na razie jestem zachwycona...
      • matrix-79 Re: Klub Mam Pracujacych 27.09.08, 13:16
        chyba podzile Twoj los za chwile, tylko ze jak zwolnic Nianie - MOJA
        MAME- ktora zucila swoja prace by siedziec z moim dzieckiem? placimy
        jej normalna pensje....ma 53 lata, gdzie i jaka prace znajdzie?
        • mamabuly Re: Klub Mam Pracujacych 01.10.08, 20:21
          Mamie powinnaś pomóc znależć jakąś inna pracę, może ktoś szuka pani
          do opieki nad dziećmi... spróbuj może ustalić to na jakimś forum
          regionalnym ... a może coś co mamę interesuje.. w końcu odchowała
          dzieci...wnuki i ma czas, na pracę i pasje. A 53 latka w obecnych
          czasach no młoda kobieta!
    • cobia Re: Klub Mam Pracujacych 24.09.08, 21:46
      laczenie pracy, dziecka 16 miesiecznego w Klubie Malucha, 5 miesiaca
      ciazy i prowadzenie domu nie wychodzi mi nawet zle... ale to
      wymagalo czasu, wysilku, i odrobiny szczescia (moze wiecej niz
      odrobiny).

      troche stalam sie cyborgiem, troche zaczelam byc bardziej efektywna,
      mniej leniwa. Jestem bardziej asertywna i zostalam "wrednym szefem"
      zamiast dotychczasowej - dobrej kolezanki dla moich
      wspolpracownikow... Lezy zycie towarzyskie, hobby. Caly czas jaki
      mam poswiecam corce, a z zelazna dyscyplina pilnuje, zeby nie byc
      poza domem wiecej, niz 8,5 godziny dziennie. Spie 5,5 godziny, ale
      pewnie lada moment wejde w ten "meczacy" etap ciazy kiedy i 8 godzin
      nie wystarcza...
      To wszystko nie jest niewykonalne, ale nie jest proste.

      Matrix - zaloz to forum nie kombinuj. Podchodzisz do tego jak do
      jezasmile).
      • kasia8437 Re: Klub Mam Pracujacych 24.09.08, 22:15
        to forum byloby zbawienne dla wieeeelu mam, pogadac mozna pozalic
        sie i posmiac. z niecierpliwoscia czekamsmile
    • r0sie ! 25.09.08, 08:14
      zapraszam mamy pracujace!
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=78071
    • matrix-79 Re: Klub Mam Pracujacych 27.09.08, 13:21
      hej dziewczyny. nie odzywalam sie bo bylam na urlopie - tylko dla
      dziecka, wiec nawet netu nie maialma czasu wlaczyc. rozumiem ze juz
      temat nieaktualny tzn ze przenosimy sie na to forum prywatne Mama w
      pracy - co by sie nie dublowac?
      a moze Pani MOderator by przekleilam tam ten watek to bysmy juz sie
      po nikac kojarzyly? wysle do niej maial. a Wy nie zostawiajcie mnie
      w potrzebie plisss bardzo sie ucieszylam ze tyle z Was sie odezwalo.
      ja we wtorek jestem ostatni dzien w pracy i mam do wyboru - pojsc z
      marszu do nowej, zrobic sobie ze 2 tyg przerwy i posiedziec z
      niuniua, albo olac prace w ogole i byc na meza garnuszku
      i , "zwolnic" moja mame. 3 wyjscie obiektywnie najgorsze, ale ja bym
      tak chyba najbardziej chciala...
      • mamabuly Re: Klub Mam Pracujacych 01.10.08, 20:32
        Słuchaj intuicji.... jeśli potrzebujesz odpocząć i pobyć z dziećmi, i
        was na tto stać to tak zrób...mówie bo wiem
        od miesiaca nie byłam w pracy, dwa tygodnie temu w końcu definitywnie
        odeszłam. W ubieglym tyg jeszcze miałam doła ale od soboty serce
        rośnie... mam masę pomysłow na życie i biznes.. teraz robie
        rozpoznanie co się opłaci. Spędzam z córka poranki i popoludnia, bo
        mała jest w przedszkolu do 14tej( musi tam chodzić bo mieszkamy za
        granicą, więc potrzebuje stałego kontaktu z francuskim).
        Zdrowo się odżywiam, przez 30min dziennie ćwiczę aerobik przed DVD
        albo jezdze na rowerze choć na to za chwilke bedzie za zimno. no i
        mam czas dla siebie i myśle... kolejny etap o przełamać paraliżujący
        strach przed otwarciem własnego biznesu... ale i to minie!smile


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka