Dodaj do ulubionych

Wyszłam na wredną babę

23.09.08, 10:50
Kobiecie przysługuje przerwa na karmienie, nauczycielce też... Tyle,
że kobieta- nauczycielka nie może zrozumieć, że jej etat to 18
godzin, ale czas pracy 40. Chce dodatkowej zaplaty za godzinę na
karmienie, kiedy pracuje dlużej niż 4 godziny.
Obserwuj wątek
    • gooochab Re: Wyszłam na wredną babę 23.09.08, 10:53
      i należy Ci się, nawet jeśli jesteś wrednasmile
      • doral2 Re: Wyszłam na wredną babę 23.09.08, 11:41
        ja tak z głupia frant zapytam, czym się różni praca nauczycielki (która pracuje
        18 godzin tygodniowo, ma dwa miesiące płatnych wakacji w lato i prawie miesiąc
        zimą) od pracy dajmy na to ekspedientki w sklepie, która pracuje po 8 a czasami
        12 godzin dziennie i ma standartowy wymiar urlopu?

        tylko proszę nie mówić, że nauczyciel musi się do lekcji przygotować, bo
        przygotowywał się w czasie studiów, uczy w kółko tego samego, więc tu nie mowy o
        codziennym przygotowaniu, kartkówki z reguły sprawdza na lekcjach, a za zajęcia
        dodatkowe dostaje dodatkowe wynagrodzenie.

        o dokształcaniu też proszę nie mówić, bo wiele z nas się dokształca, chodzi na
        szkolenia, czyta prasę czy literaturę fachową i tak dalej i też robi to po
        godzinach pracy..

        to już panie pracujące w żłobkach i przedszkolach mają cięższą pracę, bo jeszcze
        im dochodzi wycieranie gilów i tyłków...
        • kali_pso Re: Wyszłam na wredną babę 23.09.08, 11:51
          A ja zgłupia frant odpowiem- do piachu z nimi, ot co...a może lepiej
          prace przy budowie dróg im zafundować w wakacje i ferie, coby reszta
          społeczeństwa miała po czym jeździć- problem braku autostrad sam sie
          rozwiązewinkP

          Nie będzie nauczyciel dzieci nam uczył, niech nie mysli, że na tym
          polega jego praca. Toż on nic nie robi wartościowego w tej szkole,
          prawda?winkP


          I z głupia frant zapytam?- jakie masz pojęcie o pracy nauczyciela w
          szkole- naturalnie oprócz takiego, jakie posiada całość
          społeczeństwa, czyli to, że ileś tam czasu temu sama chodziłaś do
          szkoły? W Polsce wszyscy uważają, że znają się na piłce noznej i
          edukacji- ciekawe, skąd to się bierze?winkP
          • gooochab Re: Wyszłam na wredną babę 23.09.08, 11:56
            W Polsce wszyscy znają się na wszystkim, nie wiedziałaś???

            Mój ojciec- blacharz samochodowy- sam aplikuje sobie antybiotyki. A co!!!
          • e_r_i_n Re: Wyszłam na wredną babę 23.09.08, 18:38
            Na piłce nożnej, edukacji, medycynie i ekonomii smile
          • gagunia Re: Wyszłam na wredną babę 23.09.08, 19:40
            Ja mam coś do powiedzenia. Pracowałam jako nauczyciel przez 2 lata i zgadzam się
            z tym co pisze doral2. Przez pierwszy rok - owszem, zapierdzielałam, bo
            musiałam wszystko opracować od a do z. W drugim roku miałam totalny luz -
            korzystałam z materiałów z roku poprzedniego, a uzupełnianie materiału czy
            wyszukiwanie nowości robiłam przy okazji siedzenia na kompie, forum albo kiedy
            miałam okienko w czasie lekcji. W 3, 5 i 10 roku pracy byłoby mi pewnie jeszcze
            sto razy łatwiej.
            Dokształcałam się za własną kasę, ale byczyłam na wakacjach, dostawałam
            świadczenie urlopowe, trzynastkę, a latem pensję z nadgodzinami - średnia roczna
            czy półroczna (nie pamiętam dokładnie)!
            Aspekt dzisiejszej młodzieży pomijam. W szkole nieznośne bachory, w innej pracy
            upierdliwi klienci, trudni kontrahenci, itp - stres jak stres. Towarzyszy każdej
            pracy.

            Twierdzenie, że nauczyciel nie robi nic wartościowego to Twoje słowa kali_pso.
            Ciekawe z czego wynikające? Nie podchodzę do żadnej pracy w sposób:
            mniej-bardziej wartościowa. Bo nie w wartość pracy tu idzie. Tu chodzi o wieczne
            :MAŁO! MAŁO! Mało to nauczyciel ma godzin do przepracowania w szkole.

            • kali_pso Re: Wyszłam na wredną babę 23.09.08, 19:49
              Tu chodzi o wieczne
              :MAŁO! MAŁO! Mało to nauczyciel ma godzin do przepracowania w
              szkole.


              Napisz jeszcze dlaczego juz nie pracujesz w szkolewinkP
              Czyżby dlatego, że było MAŁO?wink
            • kawka74 Re: Wyszłam na wredną babę 23.09.08, 19:57
              > Dokształcałam się za własną kasę, ale byczyłam na wakacjach, dostawałam
              > świadczenie urlopowe, trzynastkę, a latem pensję z nadgodzinami - średnia roczn
              > a
              > czy półroczna (nie pamiętam dokładnie)!

              > :MAŁO! MAŁO! Mało to nauczyciel ma godzin do przepracowania w szkole

              I zrezygnowałaś, Gagunia, z takiej świetnej pracy?????
            • kali_pso P.S 23.09.08, 20:01
              Twierdzenie, że nauczyciel nie robi nic wartościowego to Twoje słowa
              kali_pso.
              > Ciekawe z czego wynikające


              To była ironia, wiesz?
              Jakoś tego typu posty, jak wypowiedź doral, krzywdzące i
              nieprawdziwe, nie nastrajają, aby pisać na poważnie.
        • elizabethh1 Re: Wyszłam na wredną babę 23.09.08, 12:04
          Oj mało ty wiesz o pracy nauczyciela, oj mało.

          Nie musi się przygotowywać, bo miał to na studiach?Otóż wyobraź
          sobie, że musi, bo ma różne klasy, różne problemy w nich występują,
          jednym trzeba wiedzę przekazać tak a innym inaczej.Jedni łapią
          szybciej inni wolniej.Zresztą nie wiem jak ci to wytłumaczyć, wydaje
          mi się, że stwierdzenie: gada cały czas to samo świadczy o tym jak
          niewiele wiesz na ten temat.
          Prac klasowych i kartkówek nie sprawdza się na lekcjach, bo na
          lekcjach się przekazuje wiedzę i nie ma na to czasu.Sprawdza się w
          domu i nie tylko sprawdziany, również prace domowe pisemne,
          itp.Praktycznie nie ma dnia żeby nie było czegoś do sprawdzania.
          Wakacje, zgadzam się, jest dużo wolnych dni ale nie miesiąc zimą, ja
          mam dwa tygodnie ferii i około tygodnia przerwy świątecznej.Wakacje
          letnie też nie trwają 2 miesiące.Jestem do dyspozycji dyrektora do
          około 5 lipca i potem od mniej więcej od 20 sierpnia.Poza tym ty
          sobie możesz wziąć urlop kiedy chcesz, prawda ? a ja niestety
          nie.Nie dla mnie korzystne oferty pozasezonowe kiedy jest taniej i
          mniej ludzi.Jestem skazana na srodek sezonu i nie zawsze mi się to
          podoba.
          Zresztą dziwne jest, że nie rozumiesz jak trudny i wymagający jest
          zawód nauczyciela.Ile wymaga poświęcenia czasu prywatnego: wszystkie
          wyjścia, wycieczki klasowe gdzie jesteś odpowiedzialna za zdrowie i
          życie dzieci 24 na dobę są za darmo.Nie dostaje się ani grosza za
          tak odpowiedzialną opiekę.Etat to nie tylko prowadzone lekcje, to
          zównież niezliczone problemy wychowawcze, które rozwiązuje się poza
          godzinami pracy.
          Ja też jestem mamą karmiącą i wiem, że przysługuje mi czas na
          karmienie, czyli krótszy dzień pracy.Nigdy nie udało mi się z tego
          skorzystać.No bo jak? Zwolnić dzieciaki wcześniej do domu? Nie
          wolno.Siągam mleko w toalecie podczas długiej przerwy i to wszystko.
          • anek130 Re: Wyszłam na wredną babę 23.09.08, 17:23
            to ja z drugiej strony. tez pacuję w oświacie- jestem księgową w
            szkole, mam mnóstwo koleżanek nauczycielek,ale i tak nie moge się
            pogodzić z waszym "światopoglądem" na swój temat. To że praca jest
            trudna - nie wątpię i nie zazdroszczę, ale nigdy od żadnego
            nauczyciela nie usłyszałam słów typu:
            -ale mam fajnie bo mam bogato rozbudowan fundusz socjalny tj.
            świadczenia urlopowe, paczki na świeta, dofinansowania do kolonii
            dzieci - zależnie od regulaminu
            - dodatkowe wynagrodzenie roczne
            -nagrody dyrektora
            -dofinansowanie do nauki z tzw. odpisu na dokształcanie
            -dużo wolnego
            - nie każdy nauczyciel pracueje te 40 godzin tygodniow - np. WFista,
            pani od muzyki, sztuki itp.
            - urlopy zdrowotne roczne pełnopłatne tzn. zasadniczai wysługa,
            możliwe do wzięcia 3 razy w ciągu kariery
            Nie cierpie gdy słyszę "trzeba było się uczyć" - tak jakbyscie byli
            najlepiej wykształconą grupa zawodowa w Polsce - ja też mam mgr na
            studiach dziennych.
            NIe słyszałam jeszcze od żadnego nauczyciela " och, no ty tez masz
            mało"- potraficie sie żalić osobom mniej zarabiającym od siebie - to
            wstyd
            I ta roszczeniowa postawa

            To tyle, co na gorąco mi się przypomniało- więc oprócz tego, że wasz
            zawód jest ciężko i trudny poprostu nie da się słuchać waszego
            skomlenia.
            Ania
            • kawka74 Re: Wyszłam na wredną babę 23.09.08, 19:59
              nigdy od żadnego
              > nauczyciela nie usłyszałam słów typu:

              Rybeńko, a od ilu pracowników sfery budżetowej to słyszałaś?
            • kali_pso Re: Wyszłam na wredną babę 23.09.08, 20:05
              Oooooo witamy ponownie panią ksiegowąwinkP
              Wypowiedź skopiowałaś z innego watku, czy też stale doskwiera Ci to
              samo?winkP
              • kawka74 Re: Wyszłam na wredną babę 23.09.08, 20:08
                > Oooooo witamy ponownie panią ksiegowąwinkP

                Ej, no właśnie, gdzieś mi coś majaczyło, że chyba motyw rozgoryczonej księgowej
                był już grany...?
                • kali_pso Naści:) 23.09.08, 20:09
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=71427342&a=71427342

                  jak nie, jak tak?wink
            • purpurowa_komnata Re: Wyszłam na wredną babę 23.09.08, 20:40
              Anek-musisz wylewać swoje frustracje za każdym razem kiedy jest mowa
              o nauczycielach?. Trochę kultury nie zaszkodzi Szanowna Pani.
              To,że w szkołach nie brakuje leni-rówież między innymi w księgowości
              nie tylko podczas lekcji, to nie nowość. Skoro zazdrościsz zacznij
              uczyć a może Ci przejdzie takie podejście jakie masz.Wypowiadaj się
              o lenistwie i dobrobycie nauczycieli jeśli popracujecsz chociaż 2
              lata w tym zawodzie-zresztą to się tyczy wszystkich twierdzących o
              różnych grupach zawodowych jak im to dobrze jest.
            • jowita771 Re: Wyszłam na wredną babę 24.09.08, 09:58
              > Nie cierpie gdy słyszę "trzeba było się uczyć"

              Od nauczyciela taki tekst? Paradne. Rzeczywiście mają mniemanie o sobie
              big_grinD
              • moofka Re: Wyszłam na wredną babę 24.09.08, 10:04
                owita771 napisał:

                > > Nie cierpie gdy słyszę "trzeba było się uczyć"
                >
                > Od nauczyciela taki tekst? Paradne. Rzeczywiście mają mniemanie o sobie
                > big_grinD

                tak, tak
                szczegolnie uczone w swojej opinii sa panie od nauczania poczatkowego
                no bo taki matematyk czy biolozka, to waska specjalizacja
                a ona uczy WSZYSTKIEGO, to znaczy ze WSZYSTKO wie smile
        • ewcia1980 Re: Wyszłam na wredną babę 23.09.08, 18:19
          doral2 napisała:
          > tylko proszę nie mówić, że nauczyciel musi się do lekcji
          przygotować, bo przygotowywał się w czasie studiów


          no wiekszej głupoty to w życiu nie słyszałam!!!!
          • kali_pso Re: Wyszłam na wredną babę 23.09.08, 19:54
            He,he...wszyscy czegoś uczyli się na studiach.
            Lekarze też, a jednocześnie nikt nie kwestionuje tego, że muszą sie
            dokształcać, być na bieżąco z wiedzą.
            W nauczaniu tez tak przeciez jest. Świat się zmienia, ciągle pojawia
            sie coś innego- gdyby moja koleżanka z 20-letnim stażem pracy nie
            uakutalniała tego, co wie, byłaby chodzącym anachronicznym tworem.
            Ciekawe, czy wtedy Doral nie miałaby pretensji o to, że nauczyciel
            uczy nieaktualnych wiadomości, stosuje przebrzmiałe metody i w ogóle
            jest nie na czasiewinkP
        • malamadre Re: Wyszłam na wredną babę 23.09.08, 18:31
          > praca nauczycielki (która pracuje
          > 18 godzin tygodniowo, ma dwa miesiące płatnych wakacji w lato i prawie miesiąc
          > zimą)

          No coś ty, prawie trzy miesiące w lecie, dwa w zimie, weekendy wolne, wieczory i
          noce też. No i święta. Właściwie to w ogóle nie pracują.
          Tylko gdzie te dzieci chodzą na pół dnia? Pewnie woźna je pilnuje.

          > tylko proszę nie mówić, że nauczyciel musi się do lekcji przygotować, bo
          > przygotowywał się w czasie studiów, uczy w kółko tego samego, więc tu nie mowy
          > o
          > codziennym przygotowaniu,

          No tak, tak. Wszyscy się dokształcają, biedni, tylko ci nauczyciele - odkąd
          skończyli studia nic, tylko się obijają.

          > za zajęcia
          > dodatkowe dostaje dodatkowe wynagrodzenie.

          ha, ha, ha...
          • takasobiebaba Re: Wyszłam na wredną babę 23.09.08, 20:11
            "mlamadre napisała: Tylko gdzie te dzieci chodzą na pół dnia? Pewnie
            woźna je pilnuje."

            no właśnie malamadre na pół dnia, większośc pracujących matek znika
            na cały dzień no chyba, że maja pół etatu ale to inna bajka

            jestem jednal zdania, że jeśli przerwa na karmienie sie należy to
            należy udzielić





    • moofka Re: Wyszłam na wredną babę 23.09.08, 11:46
      a niech ona sobie chce - ustawa jest ustawa
      co ma doo tego kto wredny kto nie wredny?
    • kamelia04.08.2007 wcale nie 23.09.08, 17:52
      alfa36 napisała:

      > Chce dodatkowej zaplaty za godzinę na
      > karmienie, kiedy pracuje dlużej niż 4 godziny.


      a nich sobie chce ile jej sie podoba, ale nie przysługuje jej
      dodatkowa zapłata.
      Albo korzysta z przerwy na karmienie i przerwa ta jest wliczana do
      czasu pracy albo nie korzysta i nie przysługuje jej żaden ekwiwalent.

      Art. 187 kp
      § 1. Pracownica karmiąca dziecko piersią ma prawo do dwóch
      półgodzinnych przerw w pracy wliczanych do czasu pracy. Pracownica
      karmiąca więcej niż jedno dziecko ma prawo do dwóch przerw w pracy,
      po 45 minut każda. Przerwy na karmienie mogą być na wniosek
      pracownicy udzielane łącznie.
      § 2. Pracownicy zatrudnionej przez czas krótszy niż 4 godziny
      dziennie przerwy na karmienie nie przysługują. Jeżeli czas pracy
      pracownicy nie przekracza 6 godzin dziennie, przysługuje jej jedna
      przerwa na karmienie.
      • iwles Re: wcale nie 23.09.08, 18:09

        no niestety - nie masz racji - nauczycieli obowiązuje KN, a tam jest
        napisane, że nauczycielowi - matce karmiącej przysługuje 1 godzinna
        przerwa na karmienie, gdy jej czas pray wynosi co najmniej 4 godziny.

        • kamelia04.08.2007 sprawdziłam KN 23.09.08, 18:46
          owszem nauczycieli obowiazuje KN, z której, jak słusznie zauwazylas,
          wynika (art. 69 ust. 2), ze gdy czas pracy kobiety karmiącej dziecko
          wynosi ponad 4 godziny ciągłej pracy dziennie, przysługuje jej prawo
          korzystania z jednej godziny przerwy wliczanej do czasu pracy.

          problem polega na tym, że kobiecie, która po przepracowaniu powyżej
          4 godz. ciagle, ma prawo do godzinnej przewy - nie przysluguje
          ekwiwalent pieniezny za nieskorzystanie z tej przerwy - i o to
          chodzi.
          • iwles Re: sprawdziłam KN 23.09.08, 18:49


            ekwiwalent - to fakt - za karmienie nie przysługuje nikomu smile
            • dlania Re: sprawdziłam KN 23.09.08, 19:09
              Nic nie kumam o co chodzi, ale to nic - moje dzieci juz odcyckowane, ufff.
              • alfa36 Re: sprawdziłam KN 23.09.08, 22:45
                Chodzi o to, ze w przypadku nauczycielek przerwa na karmienie może, wedlug mnie, być zrealizowana tylko za pomocą okienka po 4 godzinach pracy. Przydział godzin jest przydziałem. Nie da się zostawić dzieci na godzinę, bo kto mialby nauczycielkę zastąpić? Nauczycielka się z tym nie zgadza. Ot to...
                • dlania Re: sprawdziłam KN 23.09.08, 22:48
                  To dac jej to okienko! Wtsy pewnie powie, że ona tak nie chce...
                • kamelia04.08.2007 Re: sprawdziłam KN 24.09.08, 11:32
                  dziwna ta nauczycielka, zamiast sie cieszyc, ze godzine wczesniej
                  moze wyjsc z pracy (czy przyjsc godzine później), to wymysla.

                  Zrób jej okienko w ciagu dnia i bedzie musiała ten czas przesiedziec
                  w pokoju nauczycielskim.
              • salinas Kiedy ludzie w końcu zrozumieją 23.09.08, 23:11
                że dłuuuuugie wakacje nauczyciela to mit. Zawsze tłumaczę swoim
                znajomym,że nauczyciel ma urlop wypoczynkowy tylko trochę dłuższy od
                pracowników innych branż. Takiemu pracownikowi z 10-letnim stażem
                pracy przysługuje 26 dni urlopu w ciągu roku. Przeliczywszy na
                tygodnie ( pięciodniowe, bez sobót i niedziel)to wychodzi pięć
                tygodni i jeden dzień ( bez przerwy).Nauczyciel ma tych wakacji 6, 7
                tygodni. Czyli trochę dłużej.W ostatnim tygodniu wakacji są
                konferencje, Rady Pedagogiczne, egzaminy poprawkowe, konsultacje i
                takie tam.

                Nauczyciel nie może brać urlopu dwa razy do roku ( mój mąż tak
                robi), nie moze pojechać np. na południe Europy jesienią, kiedy jest
                jeszcze ciepło i taniej niż w sezonie. Przykłady można mnożyć.

                Klasówek na lekcji nie sprawdzam, jeżdżę z uczniami na kilkudniowe
                wycieczki ( nie są dodatkowo płatne), gdzie się pracuje 24h/dobę.
                Prowadzę bezpłatne zajęcia pozalekcyjne, z rodzicami spotykam się
                przed lub po lekcjach ,bo problemów młodzieży gimnazjalnej nie
                załatwi się na przerwach. Kiedyś pokuszę się i policzę z zegarkiem w
                ręku ile godzin tygodniowo pracuję, pewnie wyjdzie o wiele więcej
                niż mityczne pensum 18 godzin.

                Jednocześnie nie mam służbowego laptopa,komórki i samochodu. I
                dobrze mi z tym ,bo lubię swoją pracę i nie zamieniłabym jej na
                żadną inną.

















                • ib_k Re: Kiedy ludzie w końcu zrozumieją 24.09.08, 08:12
                  Salinas, kilka faktów z karty nauczyciela

                  Art. 64. 1. Nauczycielowi zatrudnionemu w szkole, w której w
                  organizacji pracy przewidziano ferie letnie i zimowe, przysługuje
                  urlop wypoczynkowy w wymiarze odpowiadającym okresowi ferii i w
                  czasie ich trwania.

                  2. Nauczyciel, o którym mowa w ust. 1, może być zobowiązany przez
                  dyrektora do wykonywania w czasie tych ferii następujących
                  czynności:
                  1) przeprowadzania egzaminów;
                  2) prac związanych z zakończeniem roku szkolnego i przygotowaniem
                  nowego roku szkolnego;
                  3) opracowywania szkolnego zestawu programów oraz uczestniczenia w
                  doskonaleniu zawodowym w określonej formie.
                  Czynności, o których mowa w pkt 1-3, nie mogą łącznie zająć
                  nauczycielowi więcej niż 7 dni.

                  Art. 66. 1. W razie niewykorzystania urlopu wypoczynkowego w
                  całości lub części w okresie ferii szkolnych z powodu niezdolności
                  do pracy wywołanej chorobą lub odosobnieniem w związku z chorobą
                  zakaźną, urlopu macierzyńskiego, odbywania ćwiczeń wojskowych albo
                  krótkotrwałego przeszkolenia wojskowego - nauczycielowi przysługuje
                  urlop w ciągu roku szkolnego, w wymiarze uzupełniającym do 8
                  tygodni. Urlop uzupełniający w ciągu roku szkolnego przysługuje
                  również dyrektorowi i wicedyrektorowi szkoły, którzy na polecenie
                  lub za zgodą organu prowadzącego szkołę nie wykorzystali urlopu w
                  czasie ferii szkolnych z powodu wykonywania zadań zleconych przez
                  ten organ lub prowadzenia w szkole inwestycji albo kapitalnych
                  remontów.

                  I jeśli chodzi o temat wątku
                  2. W razie gdy czas pracy kobiety karmiącej dziecko wynosi ponad 4
                  godziny ciągłej pracy dziennie, przysługuje jej prawo korzystania z
                  jednej godziny przerwy wliczanej do czasu pracy.

                  W tym roku było 10 tyg wakacji, czyli odejmując 7 dni w których
                  musicie być do dyspozycji dyrektora zostaje 8, 5 tyg wakacji i 2 tyg
                  ferii., całkiem sporo uważam.
    • morgen_stern Re: Wyszłam na wredną babę 23.09.08, 22:58
      Spojrzałam na tytuł wątku i przeczytałam: "Wyszłam ZA wredną babę"..
      Już mi bije na dekiel.. smile
      • dlania Re: Wyszłam na wredną babę 23.09.08, 23:00
        Nic Ci nie bije, ja też tak za pierwszym razem przeczytałamwink
        • morgen_stern Re: Wyszłam na wredną babę 23.09.08, 23:03
          Uf, dzięki, bo już myślałam, że mi brak seksu na mózg padł tongue_out
          Chyba, że ty też.... Długo nie ten tego..
          • dlania Re: Wyszłam na wredną babę 23.09.08, 23:04
            Spoko, spoko, u mnie wszelkie "używki" w normiewink
            • morgen_stern Re: Wyszłam na wredną babę 23.09.08, 23:05
              To dobrze, to dobrze wink
              • dlania Re: Wyszłam na wredną babę 23.09.08, 23:06
                Czego i Tobie zyczę, stara babowink
    • gooochab Re: Wyszłam na wredną babę 24.09.08, 09:24
      Nie wiem, czy to, co napiszę ma jakiś sens (zaznaczam od razu)
      ale czy nie jest możliwe doliczyć tych godzin do etatu?
      Np.
      2x w tygodniu pracujesz powyżej 6 godzin, więc przysługuje za ten czas 2 godziny
      na karmienie.

      Licząc Twój etat 18 godzin+ 2 godziny - płacą za jakieś 1,1 etatu

      Jest to możliwe?
      • dlania Re: Wyszłam na wredną babę 24.09.08, 10:23
        Ale nauczyciel ma pracować 40 godzin, a nie 18. Może niech sobie
        odliczy te 2 godziny w domu, od czasu poświęcanego na przygotowanie
        do lekcji - przy dziecku i tak pewnie poświęca temu duzo mniej
        czasuwink
        • moofka Re: Wyszłam na wredną babę 24.09.08, 10:38
          zreszta,
          cyckiem tych lekcji nie przygotowuje
          mozna karmic i lekcje gotowac tongue_out
          • dlania Re: Wyszłam na wredną babę 24.09.08, 10:44
            Mnie kiedyś mąz pstryknął takie zdjęcie, jak leże na boku z cycem w
            buzi mlodej, w jednej ręce mam ksiązkę, a w drugiej telefon, a przy
            tym bardzo powazną mine, bo omawiałam własnie bardzo powazny naukowy
            problem z moją profesorkąwink
            No ale jak nauczycielka uważą, że potrzebuje tych godzin na
            karmienie to prosze bardzo - do izolatki i niech karmi godzinę
            (umrzeć nudów możnawink)
            • moofka Re: Wyszłam na wredną babę 24.09.08, 10:55
              to sie nazywa mama zorganizowana big_grin
              tu nalezaloby wyciagnac watek widmo "karmila piersią chodząc po sklepie" tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka