Dodaj do ulubionych

czy miałyście w ręku "Bluszcz"?

04.10.08, 06:49
sięgnęłam z wielką nadzieją, niestety zadrukowane (mało reklam) nie
oznacza że do czytania, miałkie teksty, szkoda
Obserwuj wątek
    • truscaveczka Re: czy miałyście w ręku "Bluszcz"? 04.10.08, 07:48
      Przykłady please - które miałkie?
      • jk3377 -------II------- 04.10.08, 10:34

      • iwles Re: czy miałyście w ręku "Bluszcz"? 05.10.08, 17:55


        a co ? Może tekst J. Chmielewskiej nalezy zaliczyć do tych
        elitarnych, cudownych, z superargmentacją ?

        a może cudowne są błędy ortograficzne ( i to w tytule) w
        piśmie "literackim"?
        krasnoludki Moniki Szwaji !!!! - Szwai !! do diaska !
        • truscaveczka Re: czy miałyście w ręku "Bluszcz"? 05.10.08, 18:53
          Tekst Chmielewskiej taki sobie - masz rację smile
          Błędów jest dużo więcej wink Poczytaj uważnie ;p
          Jednak pomimo tego wszystkiego za nieobecność anorektyczek i reklam (poza
          reklamami książek) daję im duży plus.
        • ib_k Re: czy miałyście w ręku "Bluszcz"? 06.10.08, 08:50
          iwles napisała:
          > krasnoludki Moniki Szwaji !!!! - Szwai !! do diaska !

          Tzn która forma wg ciebie jest prawidłowa?
          • iwles Re: czy miałyście w ręku "Bluszcz"? 06.10.08, 10:00

            > Tzn która forma wg ciebie jest prawidłowa?


            a jak sądzisz ?
            • ib_k Re: czy miałyście w ręku "Bluszcz"? 06.10.08, 13:27
              Iwles ja nie sądzę ja wiem, ale wydaje mi się że TY powinnaś sprawdzić
              w słowniku
              • iwles Re: czy miałyście w ręku "Bluszcz"? 06.10.08, 13:58

                ib_k napisała:

                > Iwles ja nie sądzę ja wiem, ale wydaje mi się że TY powinnaś
                sprawdzić
                > w słowniku



                w którym ?
                Oświeć więc mnie i podaj źródło.
    • zona_mi To oszuści 04.10.08, 11:26
      Nie przeczytałam jeszcze żadnego artykułu, zatchnięta bezczelnością
      świeżo upieczonej redakcji.
      Powiedzonka dzieci zamieszczone na str. 6 Bluszczyku zerżnęli z
      wątku na Małym dziecku i nie dość, że nie podali źródła - co
      rozwiązałoby problem, podpisali je po swojemu:

      moofka vel Asia ze Szczecinka, mama Zbycha vel Łukaszka:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=43710&w=51089130&a=51089130

      gumitex vel Barbara z Raciborza:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=56780332&a=59765906

      korneliap vel Ala z Krakowa:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=56780332&a=56824911

      olas2 vel Zosia z Gdańska:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=56780332&a=61123376

      grazia.sw1 vel Bożena z Jaworzna:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=56780332&a=56952602

      iwles vel Iwona z Krakowa:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=56780332&a=57071964

      ela791 vel Ewa z Warszawy:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=56780332&a=68156267

      ania175 vel Maja z Warszawy:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=56780332&a=68156267

      Pozdrawiam
      zona_mi vel Ela z Giżycka
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=56780332&a=57068313
      • aluc Elu z Giżycka... 04.10.08, 11:55
        dla mnie to warunek wystarczający, żeby nie brać Bluszczu w łapy
      • madziulec Zona_mi 04.10.08, 13:13
        A skad mam wiedziec czy np moofka nie jest Asia ze Szczecinka???

        ja tego nie wiem.

        Podobnie jak nie wiem, czy Ty nie jestes Ela z Gizycka.
        • zona_mi Re: Zona_mi 04.10.08, 13:47
          > Podobnie jak nie wiem, czy Ty nie jestes Ela z Gizycka.

          Wystarczy, że ja wiem.
          A tobie na co ta wiedza?
          • nchyb Re: Zona_mi 04.10.08, 14:57
            hm, a ja kupiłam i miałam wieczorem nadzieję na miłą lekturę i już
            mi się nastrój ciut popsuł. Ale i tak przecztam, bo mi tak ładnie
            secesyjnie wygląda i są tam teksty autorów, których niektórych
            bardzo lubię. Ale kradzieży tego typu nie zniosę. Obiecuję te
            fragmenty czytać z niesmakiem wink

            Zona, to świństwo z ich strony. Ale powiem Ci, że niektóre z tych
            tekstów, to ja słyszałam powtarzane przez różne dzieci, nam dorosłym
            wydają się zabawne, dzieci mówią je jako oczywistość. Może i
            naprawdę ktoś podobne im podał. Albo wśród grona redakcyjnego jest
            jakaś forumka, ale wtedy to świństwo. Pytali Cię chociaż o zgodę,
            lub informowali?
            • zona_mi Re: Zona_mi 04.10.08, 15:12
              Wygląda, owszem, ładnie, tyle że właśnie z tymi zasadami u nich nie
              bardzo - i to od pierwszego numeru.

              Nie mam nic przeciwko cytowaniu, powtarzaniu i publikowaniu tekstów
              moich dzieci - nawet w radiu o powidłach kiedyś było, więc jestem
              przyzwyczajona smile

              Ale co innego podanie źróda jako forum eDziecko, a co innego
              oszukiwanie perfidne - wszystkie powiedzonka pochodzą z jednego
              wątku, nawiasem mówiąc założonego przez redakcję "Dziecka" - konkurs
              to był. Wystarczyło podpisać nickami, albo podać chociaż skąd to, a
              nie kłamć, prawda?
              • truscaveczka Re: Zona_mi 05.10.08, 18:54
                Tak mi się zdawało, że brzmią znajomo.....
              • madziulec Radzilabym opatentowac ;) 06.10.08, 08:30
                Troche to jednak moze kosztowac.
                Wtedy prawa autorskie, tantiemy...

                Tylko w jakiej procedurze??? Od razu PCT czy EPO???


                Zona_mi .. ja rozumiem, ze TWOJE dzieci sa wyjatkowe i jedyne.
                Opatentuj koniecznie te powiedzonka.
                Bez dwoch zdan.
                • moofka Re: Radzilabym opatentowac ;) 06.10.08, 08:40
                  madziulec napisała:

                  > Troche to jednak moze kosztowac.
                  > Wtedy prawa autorskie, tantiemy...
                  >
                  > Tylko w jakiej procedurze??? Od razu PCT czy EPO???
                  >
                  >
                  > Zona_mi .. ja rozumiem, ze TWOJE dzieci sa wyjatkowe i jedyne.
                  > Opatentuj koniecznie te powiedzonka.
                  > Bez dwoch zdan.

                  nie badz wredna
                  ja rozumiem oburzenie
                  gazety nie widzialam, ale zobacze skoro i mojego madrale tam cytowano big_grin
                  ale chamowa jest
                  bo kiedy "Dziecko" powiedzonka drukowalo, to mimo, ze to ich strony i ich forum,
                  a ja wiem co podpisywalam w regulaminie,
                  to dziecko dostawalo prezent od redakcji i to bylo bardzo mile
                  a tu zywcem zerzneli i nawet dziekuje nie powiedzieli
                  i skoro zona_mi znalazla az tyle podobienstw na jednym forum, no to sorry, o
                  przypadku nie moze byc mowy
                  • zona_mi Re: Radzilabym opatentowac ;) 06.10.08, 12:56
                    moofka napisała:

                    > nie badz wredna

                    Moofka, to nie jest wredota tylko... ekhm... na priv Ci napiszę wink

                    > i skoro zona_mi znalazla az tyle podobienstw na jednym forum,

                    W jednym wątku, mówiąc dokładniej.
                  • madziulec Re: Radzilabym opatentowac ;) 07.10.08, 15:21
                    No to ok.
                    Jesli moje dziecko powie podobnie / tak samo i ktos zacytuje na lamach
                    czasopisma / pismidelka i podpisze "Magda z Warszawy" to co wtedy???

                    Ktos juz tu napisal, ze dzieci mowia bardzo podobnie. Ja nie twierdze, ze tak
                    nei jest, ale zauwazam pewne podobienstwa.
                    Wiec uwazam, ze moze byc nei tyle przypadek ile po prostu cytowanie np. z
                    noworodka, baby-boom itp... Sa dziesiatki for dzieciecych. Tam tez matki
                    zamieszczaja wypowiedzi swoich dzieci.
                    Rozumiem, ze do WSZTYSTKICH teraz staracie sie miec prawa.

                    Chyba nieco na wyrost.
                    • iwles Re: Radzilabym opatentowac ;) 07.10.08, 15:24

                      oh...
                      i tak jakoś przy okazji nawet czasami imię dziecka się zgadza ?
                      i okoliczności przyrody ?
                      i nawet dokładnie forma zapisu ?
                      no niesłychane......
                      • madziulec Re: Radzilabym opatentowac ;) 07.10.08, 17:15
                        I okolicznosci przyrody??wink))

                        I inz. Mamon przy tym??? A moze czasem trzeba sie zastanowic.. i troche wziac to
                        przez palce i ... nie widziec wszedzie teorii spiskowej.

                        Ja zadalam proste pytanie:
                        skad mam wiedziec, czy taka zona_mi nie jest Ela skads tam? Bo ona tak mowi?? A
                        redakcja twierdzi, ze jest.
                        Teraz idac Twoim tropem skoro redakcja klamie i wy tutaj tez (bo mniej wiecej
                        tak to ujelas) to wierze sobie.
                        A ja powiem, ze zona_mi skopiowala to z mojej sasiadki wink I co teraz??wink))
                        • mama_kotula Re: Radzilabym opatentowac ;) 07.10.08, 18:08
                          Madziulec - kretyńskie udawanie, że nie wie się, w czym problem, też ma granice
                          dobrego smaku.
                          Kończ waść, wstydu oszczędź. Sobie oszczędź wink
            • iwoniaw Nchyb 06.10.08, 12:13
              > Zona, to świństwo z ich strony. Ale powiem Ci, że niektóre z tych
              > tekstów, to ja słyszałam powtarzane przez różne dzieci, nam dorosłym
              > wydają się zabawne, dzieci mówią je jako oczywistość. Może i
              > naprawdę ktoś podobne im podał.

              Trochę dziwne mi się wydaje, że czściutkim przypadkiem _wszystkie_ cytowane
              teksty dzieci są z forum gazetowego. I tak, jasne, czytelniczki im przysłały...
              do pierwszego numeru big_grin

              > bardzo lubię. Ale kradzieży tego typu nie zniosę. Obiecuję te
              > fragmenty czytać z niesmakiem wink

              Skąd niby można mieć pewność, że skoro na str. x kradzione materiały, to na str.
              y legalne?

              Obrzydliwe. Swoją drogą, czy tam w redakcji jacyś kretyni do potęgi pracują?
              • nchyb Iwoniaw... 07.10.08, 15:11
                wcześniej gdybałam, teraz teksty przeczytałam i przyznaję,
                zwyczajnie zerżnięte ukradnięte. Bluszcz się na czyimś wątku
                obwiesił i wije cudzym wysiłkiem.
                A wystarczyło źódło podać...
                Nieładnie.
                I mimo że wielką chęcią do Bluszcza pałałam - zniesmaczyło mnie to
                faktycznie... I masz rację, też wychodzę z założenia, że jak ktoś w
                jednej drobnej sprawie nieuczciciwy - to nie ma pewności czy i w
                reszcie też nie...
              • madziulec Re: Nchyb 07.10.08, 15:23
                iwoniaw napisała:
                > Obrzydliwe. Swoją drogą, czy tam w redakcji jacyś kretyni do potęgi pracują?

                Wole poczytac tych "kretynow" takich jak Niezabitowska, Szwaja czy Chmielewska...

                Hmm.. swoja droga ciekawe, ze uznajesz ich za kretynow.
                • nchyb Madziulec... 07.10.08, 18:21
                  > > Obrzydliwe. Swoją drogą, czy tam w redakcji jacyś kretyni do
                  potęgi pracu
                  > ją?
                  >
                  > Wole poczytac tych "kretynow" takich jak Niezabitowska, Szwaja czy
                  Chmielewska.

                  Madziulec, wymienione przez ciebie osoby nie pracuję w redakcji
                  Bluszcza (-u?)
                  To są tak zwani współpracownicy, których teksty są zamieszczane.
                  Jest różnica pomiędzy redaktorami czasopisma, na których Iwoniaw
                  narzeka, a pomiędzy osobami wymienionymi przez ciebie. Oni nie są w
                  redakcji i nie mają wpływu na nic, poza swoimi własnymi tekstami.
                • iwoniaw Re: Nchyb 07.10.08, 19:28
                  > Hmm.. swoja droga ciekawe, ze uznajesz ich za kretynow.

                  Ciekawe? Bo?
                  A w ogóle odróżniasz redakcję od zewnętrznych autorów czy to za trudne?
          • madziulec Re: Zona_mi 06.10.08, 08:27
            Bo jesli twierdzisz, ze to plagiat to mozna wytoczyc sprawe.
            A jesli jestes Ela z Gizycka to plagiat to nie jest i przeprosisz panstwa
            grzecznie za pomowienie i tyle.
            Bo jest Ci glupio.
            • iwles Re: 06.10.08, 09:58


              Madziulec,
              ale to jest nie tylko chamstwo, ale i kradzież, i kłamstwo !
              Można sobie zacytować, ale podać KTO jest autorem !

              Tam też jest powiedzonko i mojego dziecka, które JA wysłałam na
              konkurs, ale do "Dziecka". I mam prawo nieżyczyć sobie, żeby ktoś je
              przypisywał jakiejś wymyślonej Iwonie z Krakowa, bo to na pewno nie
              jestem JA.

              I nie jest mi głupio, bo ja wiem, gdzie mieszkam, a to na pewno nie
              jest Kraków smile


              A co do wytoczenia sprawy..... wiesz, że to niegłupi pomysł ?
              Trochę kasy, jako zadośćuczynienie zawsze się przyda.
            • zona_mi madziulec 06.10.08, 12:54
              W swojej zapalczywości nie zwróciłaś uwagi, że mnie nie boli
              cytowanie moich wspaniałych, cudownych, najweselszych,
              najmądrzejszych i najładniejszych superdzieci, serwujących
              najśmieszniejsze teksty świata.
              O coś zupełnie innego chodzi.
              Pacanku smile
              • wieczna-gosia Re: madziulec 06.10.08, 13:29
                dlaczego nie wzieli smiesznych powiedzonek ze strony gazety i nie podpisali ich
                autentycznymi nickami i nie podali zrodla strony?
                • zona_mi Re: madziulec 06.10.08, 13:37
                  Nie wiem dlaczego.
                  Ale że powinni byli, to pewne.
              • madziulec Re: madziulec 07.10.08, 15:18
                Jasne.

                Tylko ja, prosta baba z miasta tak samo wierze Tobie (sorki za okreslenie, ale
                na innym forum okreslno was tutaj hiteryczkami z e-mamy), jak i redaktorom z
                "Bluszcza'.
                Czyli slowo za slowo.
                • iwles Re: madziulec 07.10.08, 15:21


                  > na innym forum okreslno was tutaj hiteryczkami z e-mamy


                  ??????
                  z powodu.... ????



                  > Tylko ja, prosta baba z miasta tak samo wierze Tobie [...] jak i
                  > redaktorom z "Bluszcza'.


                  no widzisz, czyli, że czasopismo nie cieszy się zaufaniem.... i nad
                  tym się redakcja naczelna powinna głęboko zastanowić.
                  • madziulec Re: madziulec 07.10.08, 17:12
                    Nie wiem z jakiego powodu.
                    Ale jakis widac powod byl.
                    Oto watek:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=85559753&wv.x=2&a=85565225
                    Natomiast druga czesc Twojej wypowiedzi./.. Hmmm.. Problem, ze tu
                    zastanawialabym sie nad czyms innym. Nad tym, ze napisalas cos, nad czym ja sie
                    zastanowilam.
                    • mijaczek Re: madziulec 07.10.08, 17:58
                      madziulec napisała:

                      > Nie wiem z jakiego powodu.
                      > Ale jakis widac powod byl.


                      i ty nagle im wierzysz... myslalam, ze w necie nie mozna wierzyc
                      nikomu...
                      uparta oslica jestes...
                      i tu nawet nie chodzi o to czy mozna czy nie mozna z otwartych forow
                      kopiowac bez podania zrodla...
                      tu chodzi o sam fakt tego, na czym sie to pismidlo opiera [nigdy w
                      reku nie mialam, nie wiem co zacz...]
                • zona_mi Re: madziulec 07.10.08, 18:47
                  > Tylko ja, prosta baba z miasta

                  Prosta to ty nie jesteś. Inne określenie bardziej się nasuwa...

                  > na innym forum okreslno was tutaj hiteryczkami z e-mamy

                  Na którym? Na którym?! Ach, jak one mogły?! Ach!!!
        • anulka.p Re: Zona_mi 06.10.08, 13:41
          Tak się skłąda, że znam obie panie i ani Moofka nie jest Asią ze
          Szczecinka, ani Zona Elą z Giżycka. I w ogóle nie są ani Asią ani
          ELą.
          Zlodziejstwo i tyle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka