mama.tita30 24.10.08, 18:33 co sądzicie o obcałowywaniu maluszka(6mies.) przez inne osoby niż rodzice np.teściową, ciotki itp. strasznie mnie to wkurza Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jodi20l Re: całuśni 24.10.08, 18:45 też mnie to wkurza w zasadzie bez powodu, wkurza dla samego wkurzania. A jak jeszcze słyszę przy tym buzi mi dała (o córce) to mało krew mnie nie zalewa. wszystko bez większego powodu Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: całuśni 24.10.08, 18:58 Teściowa to babcia dziecka. Nigdy cię babcia nie całowała? Mnie owszem i miło to wspominam. Odpowiedz Link Zgłoś
minerallna Re: całuśni 24.10.08, 18:55 Ja sądzę,że to ohydne,jak dla mnie. I na coś takiego bym nie pozwoliła,choć sama takich sytuacji nie miewałam. Co innego sporadyczny buziak,co innego notoryczne całowanie. Tfu. Odpowiedz Link Zgłoś
tol.ka Re: całuśni 24.10.08, 19:05 też mam taką sytuację mieszkam szasowo z rodzicami mojego męża i teściowa i kilka wstrętnych ciotek obśliniają mi synka i się podniecają, że on tak chce niedobrze mi się robi mały ciągle ma jakieś wysypki i nie pomaga jeśli ja im zwracam uwagę nawet nie dociera do nich to, że jeśli wezmę małego po całej jak dla mnie obleśnej akcji, i widowiskowo przecieram synkowi bużkę wacikiem i smaruję kremikiem niekumate???? bo złośliwe to na pewno Odpowiedz Link Zgłoś
kea100 Re: całuśni 24.10.08, 19:36 dociera do nich to, że jeśli wezmę małego po całej jak dla mnie obleśnej akcji, i widowiskowo przecieram synkowi bużkę wacikiem i smaruję kremikiem niekumate???? bo złośliwe to na pewno Proponuję jeszcze dla pewności domestosikiem bużkę przetrzeć,to już napewno żadna zarazeczka się nie utrzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
paris4 Re: całuśni 24.10.08, 21:29 zawsze dość szybko udaremniałam próby okazywanie takiej czułości moim dzieciom, teraz potrafią się same bronic dla mnie to zupełnie niepotrzebne dziecku i średnio przyjemne a i infekcja jakaś moze sie przyplatać Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw 6-miesięczniak ma teściową??? 24.10.08, 21:21 Co to się panie wyprawia na tym świecie... > co sądzicie o obcałowywaniu maluszka(6mies.) przez inne osoby niż rodzice > np.teściową, ciotki itp. Odpowiedz Link Zgłoś
psychiatrauzytkownikadeela [...] 24.10.08, 21:34 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
marcysia51 Re: Re.. 24.10.08, 21:41 Nigdy nie pozwalałam nikomu całowac moja malutkie dziecko,najwyżej w rączkę.A jak zauwazyłam,że ktos chce pocałowac go w usta to dopiero sie darłam. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Re.. 25.10.08, 01:14 marcysia51 napisała: > Nigdy nie pozwalałam nikomu całowac moja malutkie dziecko,najwyżej w rączkę... ...którą to rączkę po kilku sekundach twoje malutkie dziecko wpakuje do buzi <lol> Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Re.. 25.10.08, 09:40 no co ty- antyseptyczna chusteczka przecierala od razu..... Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: całuśni 24.10.08, 23:13 dzieci w ogole nie nalezy obcalowywac- nizaleznie, czy to sa rodzice Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: całuśni 25.10.08, 01:01 tesciowa to jakby nie bylo, babcia. a gdy Twoja mama caluje Twoje dziecko, to Cie nie wkurza??? Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: całuśni 25.10.08, 01:12 ja w ogóle nie znoszę żadnego obcałowywania, a co do maluszka to juz w ogóle bym się wkurzyła z pewnością, bleeee Odpowiedz Link Zgłoś
naatka a wiesz co po jakimś czasie się stanie? 25.10.08, 12:11 Moje dziecko -też obcałowywane było- ma teraz już 3l i wczoraj do mnie mówi: "Mamo dam ci buziaczka!" No więc oburzona i zniesmaczona ( bo jakżesz można tak!) nachylam się, a tu cała seria idzie: najpierw w nos, potem czoło, oczy, usta ( a fu!) broda i bierze się za uszy! Gdy te uszy już dopadła moje- to dreszcze mnie przeszedł zimny ( faktycznie!) więc ją to rozśmieszły okropnie i znowu bierze się za całowanie! Widzisz, co cię czeka! Koniecznie powstrzymaj te czułości! :p) Odpowiedz Link Zgłoś
agusia79-dwa Re: a wiesz co po jakimś czasie się stanie? 25.10.08, 15:36 całowanie jakoś jeszcze zniosę, ale jak zobaczyłam jak moja teściowa włożyła sobie smoczek dziecka do buzi (bo wyrzuciło) to aż mną zatrzęsło. to dopiero jest bleee! ale matka tego dziecka nie zareagowała Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: a wiesz co po jakimś czasie się stanie? 26.10.08, 11:07 Wiesz, w ogóle smoczek je blee. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: całuśni 25.10.08, 16:23 Pocałowałam wczoraj dziecko mojej przyjaciółki w czółko i to kilka razy... Zaraz jej zapytam, czy aby nie popełniłam jakiegoś karygodnego dzieciowego faux pas Odpowiedz Link Zgłoś
phantomka Re: całuśni 25.10.08, 16:28 Niektorym to sie we lbach popie.....o No albo macie jakies brudne rodziny, skoro was to brzydzi. Mnie za mlodu obcalowywaly i babcie i ciocie i wujkowie, jak widac zarazki mnie nie zjadly. Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: całuśni 25.10.08, 16:31 moje dziecko to taka cala paszcza przychodzi calowac i to koniecznie w usta. Pomijam ze inne czesci ciala tez bardzo lubi i wcale mu nie przeszkadzaja ze to sa akurat piety, nogi, brzuc czy moje 4 litery ....chyba zaczne moje dziecko odpychac. Inne dzieci te tak obcalowuje, ciotki i znajomych tez...moze nieco mniej wylewniej...piety omija i pupy tez...ale paszcze cala do calowania nadstawia Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: całuśni 25.10.08, 16:51 Zapytałam struchlała przyjaciółki, czy się na mnie nie gniewa za to całowanie. Odparła, że to skandal i chyba zawiąże mu czerwoną kokardkę... Odpowiedz Link Zgłoś
tol.ka Re: całuśni 25.10.08, 18:43 popieram koleżankę, i jeszcze może coś na twarzyczkę, żeby nie obślinić Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: całuśni 26.10.08, 11:08 Poza moją mamą nikt nie miał takich zapędów. A moja mama może. Teściowa oczywiście nie Odpowiedz Link Zgłoś