baskadwa
04.11.08, 11:54
Mój mąż prowadzi własną firmę. Firma ma siedzibę, pracuje w niej
około 20 osób.
Mąż pracuje większość w domu, tzn: jest w domu a potem około 12 – 13
wychodzi. Często jedzie do firmy ale jeszcze częściej, załatwia
różne sprawy na mieście: księgowość, spotkania, zakupy. Około 16 –
17 wraca do domu.
Wczoraj zapytałam Go; jak wygląda jego jutrzejszy dzień.
Odpowiedział, że wychodzi z domu około 11 a potem ma 3 spotkania.
Zapytałam jakie spotkania, z kim się spotyka. Mąż zapytał, po co
chcę to wiedzieć. Odpowiedziałam, że tak po prostu, dla
samego „wiedzenia”. Mąż się zdenerwował, że spotkania to jego praca,
że nie powinno mnie interesować, że on mnie nie wypytuje i że czuje
się inwigilowany.
Powiedzcie proszę, czy w Waszych domach rozmawiacie o tym z kim
żona/mąż się spotyka nawet zawodowo? Czy moja „ciekawość” była nie
na miejscu?