beniusia79
11.11.08, 21:14
zauwazylam ostatnio wsrod swoich znajomych nowy, a moze juz stary
zwyczaj(?). ich dzieci, czesto zaledwie kilkuletnie, zamawiaja
sobie prezent na urodziny, mikolajki, swieta. dostaja wiec z
okazji roznych swiat dokladnie to, co sobie zazycza-czesto nawet z
takiej a nie innej firmy, bo taka sama zabawka z firmy X jest be a
z firmy Y jest cool. dzieci wiedze wiec dokladnie co dostana np.
pod choinke bo zamowienie rozeslane jest po dziadkach, ciociach
itp, kazdy czlonek rodziny zobowiazany jest do kupna danej rzeczy,
dziecko wie wiec co od kogo dostanie... czy to normalny zwyczaj czy
to ja jakas taka starodawna jestem? rozumiem, ze wygodniej jest
kupic to co dziecku sie bedzie podobalo i co sobie dziecko zamowi
niz spudlowac, ale jaka ucieche ma maluch z prezentu, ktory ma byc
przeciez niespodzianka, jesli dokladnie wie sie co dostanie?