Polazlam ostatnio do Rossmann'a z zamiarem nabycia kremu o polke lepszego niz Nivea Soft

Stoje, patrze, czytam etykietki... i minelo tak pol godziny. Na koniec w koszyku znalazla sie Ziaja oliwkowa. Kobiety, jak wy sobie radzicie z natlokiem towaru na polkach? Ja sie w tym totalnie gubie i juz zupelnie nie wiem, co jest dla mnie dobre, a co nie