Dodaj do ulubionych

Chcę juz do siebie...:(

24.11.08, 12:31
Frustruje mnie przeciagajacy sie w nieskonczonosc remont... Mialo byc szybko, bo w sumie przecierz tylko pare pie...do zrobienia, a tu konca nie widac ... Nerwowo juz nie wytrzymuje mieszkajac tu, gdzie narazie musze. Wszystkie rzeczy na kupie, prywatnosci zero, nawet seksu prawie nie ma, bo atmosfera do tego marna. Poza tym, zimno jak cholera i ten pieprzony grzyb... Chcialabym wstac rano i moc bez kapci isc sie wysikac. Puki co, idac rano do toalety musze sie ubrac, najlepiej w kombinezon narciarski, bo mroz jaki panuje na korytarzu jest nie do zniesienia w pidzamce. Z reszta juz dluuugi zadnej z szafki nie wyciagnelam, bo nie wyrobila bym w niej smile Teraz jeszcze malzon mnie w nocy ogrzeje, ale jak byl na wyjezdzie to w swetrze spalam... Maseczka z Dermaglinu do biustu stoi w szafce nie tknieta, bo chyba by mi ten biust odpadl jak bym miala chodzic pol godziny z cycem na wierzchu.. Kobity, dajcie jakies cieple slowo na ogrzanie klimatu...
Obserwuj wątek
    • prigi Re: Chcę juz do siebie...:( 24.11.08, 12:41
      pomyśl sobie jak będziesz zahartowanasmile a jak wrócisz w domowe
      pielesze to będziesz sie czuła jak na wakacjach w ciepłych krajach.
      • hellious Re: Chcę juz do siebie...:( 24.11.08, 12:44
        Juz sobie tak tyle razy myslalam, ze dzialac przestalo. Cholera, czy zawsze tak musi byc? Mialo byc szybko i bezbolesnie, a wlecze sie niemilosiernie i juz mam dosc... Pomijajac to, ze dwa razy przywiezli mi uszkodzone drzwi...
        • prigi Re: Chcę juz do siebie...:( 24.11.08, 12:50
          mój pierwszy remont miał potrwać ca 2-3 m-ce (samoróbawink)a skończył
          sie hohoho...drugi miał trwać już tylko 2 tygodnie trwał 1,5m-ca;/
          nie nawidzę tego, nie z powodu pobytu u moich rodziców, ale dlatego,
          że trzeba ciągle biegać, bo magik potrzebuje tego, za pół godziny
          tamtego itd.
          a co mieszkania, top rozmarz się nad tym jak to fajnie nago po
          mieszkaniu biegać...
          • hellious Re: Chcę juz do siebie...:( 24.11.08, 12:55
            Wlasnie tego biegania nago najbardziej mi brakuje smile I w ogole mam juz dosc pobytu u mojej baci (kochana jest, ale jednak to babcia, wscipska jak kazdasmile) i boje sie, ze ten grzyb nam krzywde zrobi... Tylko mi nie piszcie, ze moglam gdzie indziej sie przechowac, skoro tu grzyb, bo nie moglam. A z reszta, nie wiedzialam o tym grzybie wczesniej sad
    • zoofka Re: Chcę juz do siebie...:( 24.11.08, 12:54
      nie martw się smile ja remontuję mieszkanie od marca a mam dopiero
      łazienke i podłogę w kuchni. Mieszkam u teściów, a dziecko
      pojechałam zrobić sobie do Grecji smile) bo potrzebowałam intymności.
      Grunt to się trzymać i sukcesywnie z uporem wołu robić co należy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka