Dodaj do ulubionych

macie zdeponowana krew pepowinaowa?

25.11.08, 14:27
nie wlasna- rzecz jasna tylko noworodka.
Obserwuj wątek
    • osa551 Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 25.11.08, 14:32
      mamy
    • margotka28 Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 25.11.08, 14:33
      ja nie mam
    • pati9.78 Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 25.11.08, 14:45
      Ja zdeponowałam półtora roku temu mojej córeczce. Żałuję, że jak
      prawie 6 lat temu rodziłam synka to nie wiedziałam o takiej
      możliwości, a już była...
    • mamand Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 25.11.08, 14:49
      nie
      ale jeśli byłaby ogólnodostępna baza krwi pępowinowej dostępna dla
      wszystkich - to tak
    • figrut Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 25.11.08, 15:02
      Nie i choć na początku chciałam, teraz cieszę się, że w moim szpitalu nie było
      takiej możliwości. Mam znajomą embriologa i od niej właśnie wiem, że taka krew
      jest przydatna zaledwie kilka lat (nie pamiętam dokładnie, ale chyba około 4+/-
      rok). Później staje się zupełnie bezużyteczna ze względu na zbyt długi termin
      przechowywania.
      • beniusia79 Re: zgadzam sie z figurt 25.11.08, 15:48
        myslelismy o tym, ale po namyslach i wywiadach z lekarzami i
        znawcami tematu, zmienilismy zdanie. krew taka jest przydatna
        krocej noz zapewniaja formy zajmujace sie bankami krwi a i rozne
        zdarzenia moga spowodowac to, ze krew bedzie wogole nie przydatna
        do niczego. te wszystkie BANKI to moim zdaniem naciaganie w bardzo
        elegancki sposob. mysmy krew oddali do ogolnego banku, bo mielismy
        taka mozliwosc....
      • lilka69 Re: figrut 25.11.08, 18:32
        ha, ha , no to masz kiepsko wyksztalcona znajoma w tej kwestii.
        • figrut Re: figrut 25.11.08, 19:00
          Lilka, jeśli to jest kiepsko wykształcona znajoma, to w takim razie
          kwestionowałabym wykształcenie tych, których byli kształceni w tym kierunku,
          gdyż znajoma jest wykładowcą na znanym uniwersytecie. Na podstawie jej wiedzy
          mogę jak najbardziej poprzeć mądrą decyzję Przeciwciało:
          Krew pępowinową córki oddałam do banku ale anonimowo. Mam nadzieję
          że ktoś skorzystał.
          W takim przypadku ktoś chory ma szansę na to, aby skorzystać z dobrodziejstwa
          tej krwi (potwierdzone przez tą "kiepsko" wykształconą znajomą.
        • przeciwcialo Re: figrut 25.11.08, 19:25
          Braki w wykształceniu to masz chyba ty, przepraszam ale głupoty
          piszesz.
          Podatna na reklamy tez pewnie jesteś.
          • beniusia79 Re: figrut 25.11.08, 20:02
            nie wiem jak dlugo zbieralyscie informacje na ten temat i gdzie
            robilyscie wywiad na ten temat. wiadomo, ze firmy zajmujace
            sie "zamrazaniem" krwi beda opowiadaly klientom same piekne rzeczy.
            ja informacje mialam od samych firm i od lekarzy. prawie kazdy
            lekarz powiedzial mi, zeby dac sobie spokoj. to legalna forma
            wyludzania od ludzi kasy. ale kazdy jest dorosly i sam podejmuje
            taka decyzje...
        • lilka69 Re: figrut raz jeszcze 25.11.08, 22:02
          pisalas o dobrej jakosci materialu przez +- 4 lata( potwierdzone przez te
          znajoma pracownika naukowego). do tego sie odnioslam i...nie zgadzam sie. inne
          informacje wynioslam z wydzialu lekarskiego na znanej AM w polsce.
          • mamabasia Re: figrut raz jeszcze 26.11.08, 09:12
            Lilka, to ty chyba ani na immunologię ogólna ani na kliniczna nie
            doszłaś.
            • nikki30 Re: figrut raz jeszcze 26.11.08, 09:32
              Nie tyle do immunologi nie doszła ale też nie zdaje sobie sprawy że ilość tej
              krwi tak naprawdę może posłużyć max 7 latkowiwink
              • dee.angel Re: figrut raz jeszcze 26.11.08, 10:01
                A jestescie w 100% pewne, ze za 5 lat np. na bazie tej krwi nie bedzie mozna
                wyhodowac wiecej komorek, w takiej ilosci jaka bedzie potrzebna? Tak sie pytam,
                nie zeby sie klocic. Nie jestem biologiem.
                • kra123snal Re: figrut raz jeszcze 26.11.08, 19:40
                  Komórki macierzyste współczesna technologia medyczna pozwala uzyskać
                  już z dorosłych istot. Pewnie jest to jeszcze w powijakach, ale za 5
                  lat może w ogóle krew pępowinowa nie będzie brana pod uwagę smile
          • elza78 Re: figrut raz jeszcze 26.11.08, 18:43
            lilka inteligencji nie mozna wyniesc jak widac nawet z lekarskiego na znanej am
            w kraju tongue_out
            ona nie pisala o jakosci tylko o przydatnosci, jedna probka krwi jest przydatna
            dla dziecka do okreslonej wagi tego argumentu nie podwazysz...
            no i skoro takie masz rewelacyjne wiesci pokaz mi medyczne dane na temat osob
            wyleczonych z czegokolwiek dzieki jedynie swojej krwi pepowinowej wink
            milych poszukiwan
    • alabama8 Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 25.11.08, 15:05
      A czy macie przecztane o jakości przechowywania krwi w bankach krwi
      pępowinowej, czy macie w umowie zapis dotyczący gwarantowanej
      jakości materiału po 5, 10, 15 latach przechowywania? Czy wiecie za
      co tak naprawdę płacicie?

      • przeciwcialo Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 25.11.08, 16:59
        Płaca za złudzenie że w razie choroby dziecka będzie jak pomóc.
    • gryzelda71 Nie mam. 25.11.08, 15:08
    • akado Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 25.11.08, 15:39
      NIe
    • mama_frania Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 25.11.08, 15:39
      Nie mam zdeponowanej- ani w przypadku synka ani w przypadku córki.
    • dorianne.gray Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 25.11.08, 15:48
      Tak.

      Zauważyłam, że jak ktoś ma, to nie ma problemu. Jak nie ma, to
      potrzebuje głębokich uzasadnień oraz rozwinięcia problemu. Po co? To
      osobista sprawa. Pieniądze też prywatne.
      • kropkacom Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 25.11.08, 15:54
        Nie mam. Nie będę oszukiwać że głównie dlatego że nie miałam na to pieniędzy.
        Dziwnie nie żałuje jednak.

        > Zauważyłam, że jak ktoś ma, to nie ma problemu.

        No raczej nie wierzę żeby ktoś przyznał że wyrzucił kupę kasy w próżnię.
        • osa551 Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 25.11.08, 16:57
          Problem jest taki, że naprawdę ani w jedną ani w drugą stronę nie ma twardych
          danych.

          Jeśli się definitywnie okaże, że to jeden wielki kit - to ja pierwsza się
          przyznam do wyrzucenia kasy w błoto wink, nie były to cudze pieniądze tylko męża i
          moje więc szczerze mówiąc nasza sprawa na co je przeznaczyliśmy, nie muszę w tej
          kwestii nikomu niczego udowadniać, tym bardziej, że rozmawiamy o kasie rzędu
          połowy rocznego kosztu ubezpieczenia za mój samochód. Też jak nic się nie dzieje
          to kasa jest de-facto w błoto, a jak coś się dzieje to, żeby dostać wypłatę i
          tak trzeba spełnić ileś tam warunków.
        • dorianne.gray Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 25.11.08, 17:05
          Mam wielką nadzieję, że wyrzuciłam te (przypominam - moje, niczyje
          inne) pieniądze w błoto i że zdeponowana krew nigdy nie będzie
          potrzebna.
      • lilka69 Re: dorianne- ja mam 25.11.08, 18:33
        i nie mam problemu. bo to chyba do mnie bylo?
      • ewa_mama_jasia Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 26.11.08, 12:17
        a ja zauważyłam odwrotność: jak ktoś ma, to uzasadnia dlaczego lub
        też podkresla, że to jego pieniądze i mógł zrobić z nimi co chce. No
        jasne że mógł. Tylko nikt akurat tego isę nie czepia. Wymieniamy tu
        powody decyzji tak/nie i naprawdę widzę iwęcej zaczepności u osób,
        które zdeponowały. Dla jasności - nie zdeponowałam. Ale jak ktos to
        zrobił - jego decyzja.
        • dorianne.gray Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 26.11.08, 12:20
          W chwili, kiedy pisałam mój pierwszy post, tonem zaczepnym
          charakteryzowały się tylko posty przeciwników przechwowywania krwi.
    • travka1 Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 25.11.08, 16:49
      nie mam
    • owianka Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 25.11.08, 16:54
      Nie mam, i przy kolejnym też nie zamierzam. Przyznam szczerze, że gdybym
      opływała w kasę, to bym miała, bo tak czy inaczej zawsze lepiej mieć niż nie
      mieć, prawda? Ale nie opływam, więc musiałam sprawę głęboko rozważyć - i z
      rozważań wyszło, że nie.

      Kolejna jestem, która "nie" głęboko uzasadnia smile
    • przeciwcialo Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 25.11.08, 16:57
      Krew pępowinową córki oddałam do banku ale anonimowo. Mam nadzieję
      że ktoś skorzystał.
      deponowanie płatne uważam za naciągactwo. Taka ilość nikogo nie
      uleczy a na pewno nie dziecko od którego zostałą pobrana.
    • gaskama tak n/t 25.11.08, 18:33
      • zales239 Re: tak n/t 25.11.08, 19:39
        Mam,ale waham się przed kolejną ratą roczną,poczytałam różne za i
        przeciw i wyszło,że moje dziecko nigdy by nie mogło skorzystać-
        dobrze jakby nigdy nie musiało.
        Ewentualnie jego brat,siostra.
        No i to przechowywanie nie wiadomo jak to przebiega rzeczywiście.
        Rata roczna 400zł,no i koszty przy porodzie-full kasy.
    • susanity Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 26.11.08, 07:54
      tak
    • ewcia1980 NIE n/t 26.11.08, 08:18

    • behemot_666 nie 26.11.08, 08:25
      • nikki30 Re: nie 26.11.08, 09:41
        Nie zdeponowałam i teraz wiem, że dobrze zrobiłam.Akurat mieliśmy jakiś czas
        temu taki przypadek wśród dalekich znajomych mieszkających w Anglii, że krew
        zdeponowana w banku nie została użyta do przeszczepu dla chorego 2 latka.Żaden
        lekarz nie odważył się ryzykować życia dziecka wykorzystując przechowywaną
        krew.Wykorzystano natomiast krew pępowinową pobraną zaraz po urodzeniu od nowo
        narodzonego brata chorego maluchasmile
    • filipianka Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 26.11.08, 09:33
      nie mam

      czytałam że Activision Life ma jakiś problem
    • ania.silenter nie 26.11.08, 12:09
      mój gin (info dla Lilki - baaardzo znany w Warszawie i baaardzo drogitongue_out)
      powiedział mi, że to zwykłe wyciąganie kasy przez firmy deponujące bo krew ma
      krótki termin przydatności (kilka lat), no i może być użyta dla pierwszego
      potrzebującego (niekoniecznie tylko dla mojego dziecka).
      • asinek68 Re: nie 26.11.08, 14:01
        nie - mimo, że mieliśmy taką możliwość i środki finansowe. Profesor,
        który prowadził moją ciążę (znane w W-wie nazwisko) powiedział, że
        to zwykłe naciągactwo. Banki nie posiadają stosownych certyfikatów
        uprawniających do przechowywania krwi (opinia z przed 3 lat) i żaden
        lekarz nie odważy się takiej krwi podać. Na razie w Polsce jest to
        na etapie badań.
        • ib_k O przechowywaniu 26.11.08, 16:45
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=587&w=87641787
          Poczytajcie
        • bea116 Re: nie 26.11.08, 18:20
          nie, z tych samych powodów co asinek
    • inia25 Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 26.11.08, 13:06
      myślałam o tym, ale po rozmowach z kilkoma lekarzami odeszliśmy od
      tego pomysłu. Poza tym, że krótki termin ma taka krew, poza tym, ze
      nie skorzysta z niej moje dziecko, to jeszcze krwi pępowinowej
      pobieranej jest zazwyczaj za mało, żeby zrobić z niej użytek.
      Ale jesli można krew oddać anonimowo, to ja chetnie, powiedzcie jak
      to zrobić? W sensie gdzie się zgłosić?
      • przeciwcialo Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 26.11.08, 13:18
        W szpitalu gdzie rodziłam na izbie przyjeć dawali do podpisu zgode
        na pobranie i zrzeczenie się własnosci. Kto chciał oczywiście to
        podpisywał.
        • inia25 Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 26.11.08, 13:44
          to muszę się w swoim szpitalu dowiedziećsmile Dzięki.
          • beniusia79 Re: inia 26.11.08, 13:56
            w szpitalu nie pytaja o to, sama musisz powiedziec, ze chcesz
            anonimowo oddac krew pepowinowa....


    • boziaj Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 26.11.08, 17:22
      nie, przy kazdym z 2 porodów chciałam oddac do banku na potrzeby
      innych, ale niestety nie zechciano przyjąć sad
      • id.kulka Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 26.11.08, 18:52
        Nie.
        Zastanawiałam się nad tym, ale nie zdecydowałam się, mało kto
        poleca... poza samymi bankami wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka