lilka69 25.11.08, 14:27 nie wlasna- rzecz jasna tylko noworodka. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pati9.78 Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 25.11.08, 14:45 Ja zdeponowałam półtora roku temu mojej córeczce. Żałuję, że jak prawie 6 lat temu rodziłam synka to nie wiedziałam o takiej możliwości, a już była... Odpowiedz Link Zgłoś
mamand Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 25.11.08, 14:49 nie ale jeśli byłaby ogólnodostępna baza krwi pępowinowej dostępna dla wszystkich - to tak Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 25.11.08, 15:02 Nie i choć na początku chciałam, teraz cieszę się, że w moim szpitalu nie było takiej możliwości. Mam znajomą embriologa i od niej właśnie wiem, że taka krew jest przydatna zaledwie kilka lat (nie pamiętam dokładnie, ale chyba około 4+/- rok). Później staje się zupełnie bezużyteczna ze względu na zbyt długi termin przechowywania. Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 Re: zgadzam sie z figurt 25.11.08, 15:48 myslelismy o tym, ale po namyslach i wywiadach z lekarzami i znawcami tematu, zmienilismy zdanie. krew taka jest przydatna krocej noz zapewniaja formy zajmujace sie bankami krwi a i rozne zdarzenia moga spowodowac to, ze krew bedzie wogole nie przydatna do niczego. te wszystkie BANKI to moim zdaniem naciaganie w bardzo elegancki sposob. mysmy krew oddali do ogolnego banku, bo mielismy taka mozliwosc.... Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: figrut 25.11.08, 18:32 ha, ha , no to masz kiepsko wyksztalcona znajoma w tej kwestii. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: figrut 25.11.08, 19:00 Lilka, jeśli to jest kiepsko wykształcona znajoma, to w takim razie kwestionowałabym wykształcenie tych, których byli kształceni w tym kierunku, gdyż znajoma jest wykładowcą na znanym uniwersytecie. Na podstawie jej wiedzy mogę jak najbardziej poprzeć mądrą decyzję Przeciwciało: Krew pępowinową córki oddałam do banku ale anonimowo. Mam nadzieję że ktoś skorzystał. W takim przypadku ktoś chory ma szansę na to, aby skorzystać z dobrodziejstwa tej krwi (potwierdzone przez tą "kiepsko" wykształconą znajomą. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: figrut 25.11.08, 19:25 Braki w wykształceniu to masz chyba ty, przepraszam ale głupoty piszesz. Podatna na reklamy tez pewnie jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 Re: figrut 25.11.08, 20:02 nie wiem jak dlugo zbieralyscie informacje na ten temat i gdzie robilyscie wywiad na ten temat. wiadomo, ze firmy zajmujace sie "zamrazaniem" krwi beda opowiadaly klientom same piekne rzeczy. ja informacje mialam od samych firm i od lekarzy. prawie kazdy lekarz powiedzial mi, zeby dac sobie spokoj. to legalna forma wyludzania od ludzi kasy. ale kazdy jest dorosly i sam podejmuje taka decyzje... Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: figrut raz jeszcze 25.11.08, 22:02 pisalas o dobrej jakosci materialu przez +- 4 lata( potwierdzone przez te znajoma pracownika naukowego). do tego sie odnioslam i...nie zgadzam sie. inne informacje wynioslam z wydzialu lekarskiego na znanej AM w polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
mamabasia Re: figrut raz jeszcze 26.11.08, 09:12 Lilka, to ty chyba ani na immunologię ogólna ani na kliniczna nie doszłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: figrut raz jeszcze 26.11.08, 09:32 Nie tyle do immunologi nie doszła ale też nie zdaje sobie sprawy że ilość tej krwi tak naprawdę może posłużyć max 7 latkowi Odpowiedz Link Zgłoś
dee.angel Re: figrut raz jeszcze 26.11.08, 10:01 A jestescie w 100% pewne, ze za 5 lat np. na bazie tej krwi nie bedzie mozna wyhodowac wiecej komorek, w takiej ilosci jaka bedzie potrzebna? Tak sie pytam, nie zeby sie klocic. Nie jestem biologiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: figrut raz jeszcze 26.11.08, 19:40 Komórki macierzyste współczesna technologia medyczna pozwala uzyskać już z dorosłych istot. Pewnie jest to jeszcze w powijakach, ale za 5 lat może w ogóle krew pępowinowa nie będzie brana pod uwagę Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: figrut raz jeszcze 26.11.08, 18:43 lilka inteligencji nie mozna wyniesc jak widac nawet z lekarskiego na znanej am w kraju ona nie pisala o jakosci tylko o przydatnosci, jedna probka krwi jest przydatna dla dziecka do okreslonej wagi tego argumentu nie podwazysz... no i skoro takie masz rewelacyjne wiesci pokaz mi medyczne dane na temat osob wyleczonych z czegokolwiek dzieki jedynie swojej krwi pepowinowej milych poszukiwan Odpowiedz Link Zgłoś
alabama8 Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 25.11.08, 15:05 A czy macie przecztane o jakości przechowywania krwi w bankach krwi pępowinowej, czy macie w umowie zapis dotyczący gwarantowanej jakości materiału po 5, 10, 15 latach przechowywania? Czy wiecie za co tak naprawdę płacicie? Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 25.11.08, 16:59 Płaca za złudzenie że w razie choroby dziecka będzie jak pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_frania Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 25.11.08, 15:39 Nie mam zdeponowanej- ani w przypadku synka ani w przypadku córki. Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 25.11.08, 15:48 Tak. Zauważyłam, że jak ktoś ma, to nie ma problemu. Jak nie ma, to potrzebuje głębokich uzasadnień oraz rozwinięcia problemu. Po co? To osobista sprawa. Pieniądze też prywatne. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 25.11.08, 15:54 Nie mam. Nie będę oszukiwać że głównie dlatego że nie miałam na to pieniędzy. Dziwnie nie żałuje jednak. > Zauważyłam, że jak ktoś ma, to nie ma problemu. No raczej nie wierzę żeby ktoś przyznał że wyrzucił kupę kasy w próżnię. Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 25.11.08, 16:57 Problem jest taki, że naprawdę ani w jedną ani w drugą stronę nie ma twardych danych. Jeśli się definitywnie okaże, że to jeden wielki kit - to ja pierwsza się przyznam do wyrzucenia kasy w błoto , nie były to cudze pieniądze tylko męża i moje więc szczerze mówiąc nasza sprawa na co je przeznaczyliśmy, nie muszę w tej kwestii nikomu niczego udowadniać, tym bardziej, że rozmawiamy o kasie rzędu połowy rocznego kosztu ubezpieczenia za mój samochód. Też jak nic się nie dzieje to kasa jest de-facto w błoto, a jak coś się dzieje to, żeby dostać wypłatę i tak trzeba spełnić ileś tam warunków. Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 25.11.08, 17:05 Mam wielką nadzieję, że wyrzuciłam te (przypominam - moje, niczyje inne) pieniądze w błoto i że zdeponowana krew nigdy nie będzie potrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: dorianne- ja mam 25.11.08, 18:33 i nie mam problemu. bo to chyba do mnie bylo? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 26.11.08, 12:17 a ja zauważyłam odwrotność: jak ktoś ma, to uzasadnia dlaczego lub też podkresla, że to jego pieniądze i mógł zrobić z nimi co chce. No jasne że mógł. Tylko nikt akurat tego isę nie czepia. Wymieniamy tu powody decyzji tak/nie i naprawdę widzę iwęcej zaczepności u osób, które zdeponowały. Dla jasności - nie zdeponowałam. Ale jak ktos to zrobił - jego decyzja. Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 26.11.08, 12:20 W chwili, kiedy pisałam mój pierwszy post, tonem zaczepnym charakteryzowały się tylko posty przeciwników przechwowywania krwi. Odpowiedz Link Zgłoś
owianka Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 25.11.08, 16:54 Nie mam, i przy kolejnym też nie zamierzam. Przyznam szczerze, że gdybym opływała w kasę, to bym miała, bo tak czy inaczej zawsze lepiej mieć niż nie mieć, prawda? Ale nie opływam, więc musiałam sprawę głęboko rozważyć - i z rozważań wyszło, że nie. Kolejna jestem, która "nie" głęboko uzasadnia Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 25.11.08, 16:57 Krew pępowinową córki oddałam do banku ale anonimowo. Mam nadzieję że ktoś skorzystał. deponowanie płatne uważam za naciągactwo. Taka ilość nikogo nie uleczy a na pewno nie dziecko od którego zostałą pobrana. Odpowiedz Link Zgłoś
zales239 Re: tak n/t 25.11.08, 19:39 Mam,ale waham się przed kolejną ratą roczną,poczytałam różne za i przeciw i wyszło,że moje dziecko nigdy by nie mogło skorzystać- dobrze jakby nigdy nie musiało. Ewentualnie jego brat,siostra. No i to przechowywanie nie wiadomo jak to przebiega rzeczywiście. Rata roczna 400zł,no i koszty przy porodzie-full kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: nie 26.11.08, 09:41 Nie zdeponowałam i teraz wiem, że dobrze zrobiłam.Akurat mieliśmy jakiś czas temu taki przypadek wśród dalekich znajomych mieszkających w Anglii, że krew zdeponowana w banku nie została użyta do przeszczepu dla chorego 2 latka.Żaden lekarz nie odważył się ryzykować życia dziecka wykorzystując przechowywaną krew.Wykorzystano natomiast krew pępowinową pobraną zaraz po urodzeniu od nowo narodzonego brata chorego malucha Odpowiedz Link Zgłoś
filipianka Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 26.11.08, 09:33 nie mam czytałam że Activision Life ma jakiś problem Odpowiedz Link Zgłoś
ania.silenter nie 26.11.08, 12:09 mój gin (info dla Lilki - baaardzo znany w Warszawie i baaardzo drogi) powiedział mi, że to zwykłe wyciąganie kasy przez firmy deponujące bo krew ma krótki termin przydatności (kilka lat), no i może być użyta dla pierwszego potrzebującego (niekoniecznie tylko dla mojego dziecka). Odpowiedz Link Zgłoś
asinek68 Re: nie 26.11.08, 14:01 nie - mimo, że mieliśmy taką możliwość i środki finansowe. Profesor, który prowadził moją ciążę (znane w W-wie nazwisko) powiedział, że to zwykłe naciągactwo. Banki nie posiadają stosownych certyfikatów uprawniających do przechowywania krwi (opinia z przed 3 lat) i żaden lekarz nie odważy się takiej krwi podać. Na razie w Polsce jest to na etapie badań. Odpowiedz Link Zgłoś
ib_k O przechowywaniu 26.11.08, 16:45 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=587&w=87641787 Poczytajcie Odpowiedz Link Zgłoś
inia25 Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 26.11.08, 13:06 myślałam o tym, ale po rozmowach z kilkoma lekarzami odeszliśmy od tego pomysłu. Poza tym, że krótki termin ma taka krew, poza tym, ze nie skorzysta z niej moje dziecko, to jeszcze krwi pępowinowej pobieranej jest zazwyczaj za mało, żeby zrobić z niej użytek. Ale jesli można krew oddać anonimowo, to ja chetnie, powiedzcie jak to zrobić? W sensie gdzie się zgłosić? Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 26.11.08, 13:18 W szpitalu gdzie rodziłam na izbie przyjeć dawali do podpisu zgode na pobranie i zrzeczenie się własnosci. Kto chciał oczywiście to podpisywał. Odpowiedz Link Zgłoś
inia25 Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 26.11.08, 13:44 to muszę się w swoim szpitalu dowiedzieć Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 Re: inia 26.11.08, 13:56 w szpitalu nie pytaja o to, sama musisz powiedziec, ze chcesz anonimowo oddac krew pepowinowa.... Odpowiedz Link Zgłoś
boziaj Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 26.11.08, 17:22 nie, przy kazdym z 2 porodów chciałam oddac do banku na potrzeby innych, ale niestety nie zechciano przyjąć Odpowiedz Link Zgłoś
id.kulka Re: macie zdeponowana krew pepowinaowa? 26.11.08, 18:52 Nie. Zastanawiałam się nad tym, ale nie zdecydowałam się, mało kto poleca... poza samymi bankami Odpowiedz Link Zgłoś