Dodaj do ulubionych

Spanie u koleżanki

05.12.08, 08:57
Spalyscie u kolezanek w dziecinstwie? Rodzice pozwalali? A moze kolezanki spaly u was? Ja mialam jedna kolezanke u ktorem moglam spac i ona u mnie. U niej w domu byla bieda- nawet na ogrzewanie czesto nie mieli, u mnie za to morze alkoholu lalo sie co wieczor. Tak sie zastanawiam, ze gdybym byla mamą tej kolezanki, raczej nie puscila bym na noc do takiego domu jak moj. Moja bratowa powiedziala mi ostatnio, ze ona nigdy nie spala poza domem, nawet u kolezanki z pietra. Jej matka twierdzila ze ma swoj dom od tego.
Bedziecie puszczac swoje dzieci na noc do kolezanek/kolegow?
Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: Spanie u koleżanki 05.12.08, 09:22
      Spałam. Będę puszczać.
    • majmajka Re: Spanie u koleżanki 05.12.08, 09:24
      Ja spalam sporadycznie, u mnie rowniez. Uwielbialam to. Generalnie rodzice byli zdania, ze od spania to kazdy ma swoj dom.
      Moje dzieci beda mialy przechlapane, bo moj maz nigdy im nie pozwoli zostac na noc u nikogo. W ogole ona ma takie staroswieckie poglady w niektorych sprawach. Musze przyznac, ze niektore jego poglady sa mi na reke, mniej klopotow.
    • renkag Re: Spanie u koleżanki 05.12.08, 09:25
      Spałam u koleżanek i koleżanki u mnie. Moje dziecko też śpi u koleżanek ale
      częściej koleżanki u niej. Ostatnio byli nowi sąsiedzi na wieczorku zapoznawczym
      i też skończyło się tym, że ich córka spała u nas, bo się dziewczynki rozstać
      nie mogły
    • loola_kr Re: Spanie u koleżanki 05.12.08, 09:32
      Spałam czasem, moje córka tez śpi u koleżanek i koleżanki u niej.
    • dirgone Re: Spanie u koleżanki 05.12.08, 09:49
      U koleżanek spałam dosyć rzadko, chociaż bardzo to lubiłam. Za to często spałam
      u kuzynek, z którymi byłam bardzo zżyta. Do dzisiaj z jedną z nich śpię zawsze w
      jednym łóżku, nawet jeśli do dyspozycji mamy łóżek 10.
    • madame_edith Re: Spanie u koleżanki 05.12.08, 09:53
      Jak najbardziej spałam u koleżanek a one u mnie. Nie jakoś
      nagminnie, ale nieraz się zdarzało. Uwielbiałyśmy to.
    • lola211 Re: Spanie u koleżanki 05.12.08, 10:04
      Nie, nie spałam, natomiast nie mam nic przeciwko spaniu mojaj córki
      u kogos czy tez nocowania jej kolezanek u nas.
      • bsl Re: Spanie u koleżanki 05.12.08, 10:06
        ja spałam u mnie spały , moje dziewczyny tez bywaja u innych
        kolezanek na noc i odwrotnie smile
        dla mnie to nie problem
    • kicia031 Re: Spanie u koleżanki 05.12.08, 10:05
      Oczywiscie ze tak. Koledzy mojego starszego syna nocuja u niego i
      wice wersa. Pewnie z mlodszym tez tak bedzie.
      • marva Re: Spanie u koleżanki 05.12.08, 10:26
        Czasami spałam u koleżanek, koleżanki spały u mnie. A mój syn gdyby
        tylko zechciał też bym pozwoliła. Niestety z synem mamy niezły
        problem. Za nic w świecie nie zostanie na noc poza domem, nawet z
        nami. Raz zawzięliśmy się i próbowaliśmy zostać u mojej mamy.
        Skończyło się na tym, że wracalismy o drugiej w nocy do domu bo sił
        nie mieliśmy już na walkę z Nim. Beczał pół nocy i za nic w świecie
        nie dał się położyć do łożka. Tylko zajechaliśmy do domu zasnął jak
        aniołek. Potem ok. dwóch tygodni zrywał się w nocy i patrzył czy
        jest w swoim domku.
        Mam nadzieję, że z wiekiem mu to minie.
    • karanissa Re: Spanie u koleżanki 05.12.08, 10:25
      Nocowalam u przyjaciolek. I teraz tez to robie, czasem biore mojego
      pieciolatka i weekend spedzamy u jednej z moich przyjaciolek. Bardzo
      to lubilam i lubie do tej pory.

      A jak synek bedzie chcial kogos zaprosic albo nocowac u przyjaciela -
      tez nie bede miala nic przeciwko.
    • deela Re: Spanie u koleżanki 05.12.08, 10:29
      spalam bede puszczac
      • hellious Re: Spanie u koleżanki 05.12.08, 10:50
        A gdzie glosy tych mam, ktore absolutnie puszczac nie beda? Bo chcialabym poznac ich zdanbie, dlaczego nie?
        • majmajka Re: Spanie u koleżanki 05.12.08, 10:55
          Powiem Ci co mowi moj chlop, bo on zdecydowanym przeciwnikiem jest. On nie spal, dlatego nie wie jaka to frajda. A mowi tak:
          - To jest niepotrzebne, od tego sie wszystko zaczyna. Pozniej sie traci kontrole nad dzieckiem.
          I nie przegadasz. Na razie daje spokoj i nie naciskam, bo dzieci male i na razie spokoj.
        • moni.ka32 Re: Spanie u koleżanki 05.12.08, 15:35
          Spalam czasem u mojej przyjaciolki,jej mama przyjaznila sie z moja i
          bylo super,u mojej corki nocuje czasem kolezanka a ja chyba jestem
          przewrazliwiona,w zasadzie niemam nic przeciw ale...boje sie,wsumie
          znam rodziny w ktorych ewentualnie moglaby spac moja corka czy syn
          ale do konca przeciez niewiem jacy sa tak w srodku w duszy.Mam
          zasade ograniczonego zaufania jezeli chodzi o dzieci.
    • zocha16 Re: Spanie u koleżanki 05.12.08, 11:04
      spałam i to dość często szczególnie w wakacje. Jedna moja
      przyjaciólka z podstawówki mieszkała 3 domy dalej ode mnie i można
      powiedzieć że czasami to wyglądało jakbysmy u siebie na wzajem
      pomieszkiwały. U drugiej w liceum to ja troche pomieszkiwałam ale
      to ze względu na sytuację rodzinną.
      Moja córka ma 9 lat i jak najbardziej zezwalam jej spac u
      koleżanek, oczywiście u tych które znam i których rodziców znam, u
      niej tez czasami sypiają koleżanki. Mnie to wogóle nie przeszkadza.
      Mój rodzinny dom był zawsze domem otwartym, znajomi przychodzili
      nawet jak mnie i brata nie było w domu i siedzieli z moja mamą.
      Moja mam zawsze gotowała obiad dla większej ilości osób bo zawsze
      ktos na nim był. Bardzo miło wspominam to, że mogłam spac u
      koleżanek jak i to, ze one czuły się u mnie jak u siebie w domu.
      Dlatego staram sie aby moja córka też mogła tego zaznac jeśli tylko
      ma na to ochotę.
    • koralik12 Re: Spanie u koleżanki 05.12.08, 12:15
      Do końca podstawówki tylko u kuzynek, potem czasem u koleżanek ale częściej
      koleżanki u mnie. I na wakacjach koleżanka się do mnie przeprowadzała na tydzień smile
    • iska202 Re: Spanie u koleżanki 05.12.08, 12:30
      spałam.nie jakoś często ale się zdarzało.myślę,że nie będę miała nic
      przeciwko temu żeby mały też spał,albo koledzy u niego.hmmm tylko
      nie wiem jak w przypadku spania koleżanek u niego i odwrotnie wink
    • mamabuly Re: Spanie u koleżanki 05.12.08, 12:31
      Spałam i u mnie spała moja koleżanka.
      Ale ostatnio nie zgodziłam się na to żeby moje dziecko (4lata) spało
      u koleżanki. Bo nie ufama rodzicom jej koleżanki, są bardzo
      truynkowi. Wogóle jestem bardzo nieufna i obsesyjnie staram się
      uchronic moje dziecko przed jakąś niepotrzebną traumąwink
    • mearuless no jasne:) 05.12.08, 12:36

      pamietam , ze zawsze bylo fantastycznie!!!!

      tylko raz nie wypalilo - .... przez babcie mojej przyjaciolkismile
      ja powiedzialam ze bede spala u kolezanki a kolezanka ze u mnie.
      plan byl opracowany w najdrobniejszych szczegolach tylko ze.....babcia moniki
      miala skleroze i zapomniala gdzie poszla wnuczka.
      zaczela jej szukac- najpierw u moich rodzicow.
      jak rano wrocilam od"moniki" to mialam niezle przerabanesmilesmilesmileona tez....
      • blanka_32 Re: no jasne:) 05.12.08, 13:57
        Ja mogłam spać u koleżanek, a koleżanki u mnie, co mi bardzo
        odpowiadało, bo często mieliśmy wolną ,,chatę'' i mogłyśmy robić co
        chcemy, a potem przed rodzicami niewiniątka wink.
        Puszczam swoją córkę, ale ona raczej jest typem domatora.
    • 18_lipcowa1 Re: Spanie u koleżanki 05.12.08, 14:23
      spalam i kolezanki spaly u mnie
      fajne to bylo
    • drinkit Re: Spanie u koleżanki 05.12.08, 14:25
      Moja bratowa powiedzial
      > a mi ostatnio, ze ona nigdy nie spala poza domem, nawet u
      kolezanki z pietra. J
      > ej matka twierdzila ze ma swoj dom od tego.


      Słusznie. Moi rodzice tez tak twierdzili. Zdarzyło sie raz czy dwa
      ze spalam u kolezanki, ale nigdy mi na tym specjalnie nie zalezalo.
    • triss_merigold6 Re: Spanie u koleżanki 05.12.08, 15:04
      Jako nastolatka kiedy miewałyśmy z koleżankami wolną chatę to
      owszem. Jako dziecko nie. Nie odczuwałam takiej potrzeby i nie za
      bardzo widzę powód takiego nocowania dzieci. W życiu bym nie puściła
      dziecka do domu w którym są pijani dorośli, jakiś kosmos,
      nieodpowiedzialni ludzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka