Dodaj do ulubionych

Blokowiczki, włączacie juz ogrzewanie?

10.12.08, 08:44
Taka jakaś ta jesień ciepła, że jeszcze nie zdarzyło mi się włączyć grzania.
A Wy już włączacie? W pokoju mam około 20 stopni. Często wietrzę.
Obserwuj wątek
    • demonii.larua Re: Blokowiczki, włączacie juz ogrzewanie? 10.12.08, 09:01
      Ło matko, ja grzeję od końca września big_grin
      • beata985 Re: Blokowiczki, włączacie juz ogrzewanie? 10.12.08, 09:08
        ja tez juz dawno,.
        20 st-niby ciepło ale wieczorem to bym zamarzła.brrrr.
    • mariken nie nt 10.12.08, 09:16

    • hellious Re: Blokowiczki, włączacie juz ogrzewanie? 10.12.08, 09:20
      W moim bloku wlaczyli juz w pazdzierniku, ale my grzejniki mamy zakrecone praktycznie cala zime. Odkrecamy tylkow razie potrzeby ( szybkie wysuszenie czegos itp.) bo i tak jest cieplo ( ok. 20-22 stopni)
    • weronikarb Re: Blokowiczki, włączacie juz ogrzewanie? 10.12.08, 09:25
      mam takie pytanie.
      Moja tesciow ajest zachwycona blokim (nigdy nie mieszkala) i tym ze
      zaplaci czynsz (ok. 500 PLN liczy za 2 pokoje) i ma w tym
      ogrzewanie, ciepła/zimna wode, smieci.
      Powiedzcie mi czy za ogrzewanie sie placi dodatkowo, czy faktycznie
      wliczone w czynsz

      J amieszkalam w bloku ale mielismy piece kaflowe wiec niewiem
      • mama_frania Re: Blokowiczki, włączacie juz ogrzewanie? 10.12.08, 11:19
        ja za 3 pokoje płacę latem ok. 450 zł, zimą prawie 800zł (u nas ogrzewanie jest
        płacone tylko w sezonie zimowym, nie jest rozbite na cały rok). W czynszu poza
        tymi standardowymi skladowymi jest jeszcze ochrona i basen (taki mam "luksusowy"
        blok).
      • loola_kr zależy jakie to ogrzewanie... 10.12.08, 14:58
        jeżeli z MPEC to wliczone w czynsz. Sądząc po czynszu to takie właśnie.
    • angazetka Re: Blokowiczki, włączacie juz ogrzewanie? 10.12.08, 09:25
      JUŻ??? Ja włączam od jakichs dwóch miesięcy, przy 20 stopniach chyba
      bym zamarzła.
      • mamaemmy weronikarb 10.12.08, 09:32
        Tak,w bloku ciepłe kaloryfery od wrzesnia niemal do kwietnia,maja czasem są
        wliczone w czynsz.Ale moi rodzice płaca mniej za dwa pokoje czynszu(w tym to
        samo co piszesz)
        • hellious Re: weronikarb 10.12.08, 09:33
          Ja za dwa pokoje place 200 zl mniej. I mam w to wliczone smieci, ogrzewanie, remontowe i zimna wode. Ale na wode zakladamy liczniki po nowym roku.
          • azile.oli Re: weronikarb 10.12.08, 10:13
            W naszej spółdzielni ogrzewanie wliczone jest w czynsz, ale na
            kaloryferach montowane są tzw podzielniki ciepła. Po zakończeniu
            sezonu grzewczego są zdejmowane i odczytywane. W zależności od
            tego ,ile cieczy wyparowało ze zbiorniczka każde mieszkanie jest
            rozliczane indywidualnie. Część osób dostaje tzw zwroty za nadpłatę
            (odliczenie od kwoty stale pobieranej w czynszu na poczet
            ogrzewania), są i tacy, którzy muszą dopłacić. Jeśli jest ciepło i
            kaloryfery przykręcone zazwyczaj zwrot wynosi kilkaset złotych (jest
            to zależne od ilości pomieszczeń, w których są kaloryfery).
            • hellious Re: weronikarb 10.12.08, 10:17
              azile.oli napisała:

              > W naszej spółdzielni ogrzewanie wliczone jest w czynsz, ale na
              > kaloryferach montowane są tzw podzielniki ciepła.
              O, u nas tego nie ma.


              każde mieszkanie jest
              > rozliczane indywidualnie. Część osób dostaje tzw zwroty za nadpłatę
              > (odliczenie od kwoty stale pobieranej w czynszu na poczet
              > ogrzewania), są i tacy, którzy muszą dopłacić. Jeśli jest ciepło i
              > kaloryfery przykręcone zazwyczaj zwrot wynosi kilkaset złotych (jest
              > to zależne od ilości pomieszczeń, w których są kaloryfery).

              U nas rozliczaja calosc na wszystkie mieszkania. i zazwyczaj tez jest zwrotu kilkaset zlotych. ( w zeszlym ponad 500 zl)
        • przeciwcialo Re: weronikarb 10.12.08, 15:02
          Mamy ogrzewanie wliczone w czynsz a potem po rozliczeniu sezonu
          grzewczego zwracaja nam kilkaset zł.
      • patrice7 Re: Blokowiczki, włączacie juz ogrzewanie? 10.12.08, 14:42
        angazetka napisała:
        > JUŻ??? Ja włączam od jakichs dwóch miesięcy, przy 20 stopniach chyba
        > bym zamarzła.

        Hahhaah o matko,widac kto do czego sie przyzwyczaja.
        Widac ,ze blokowe jestesciebig_grin
        Ja cala zime mam maksymalnie 16 stopni w pokoju i to jest taka optymalna temp.
        Teraz mam 15 stopni i dopiero czuje ,ze jest ciut zimno,i trzebaby nagrzac.
        Dodam ,ze w domu jest 15 mies dziecko.

        Przy 20 sie dusze i krzycze ,ze mnei zabijaja gorącem ...
    • domiel6 Re: Blokowiczki, włączacie juz ogrzewanie? 10.12.08, 09:37
      Ja ogrzewanie wlaczam od miesiaca.Dodam,ze mieszkam w Hiszpanii ha,ha.
    • alabama8 Re: Blokowiczki, włączacie juz ogrzewanie? 10.12.08, 10:14
      Aaaa ... to zależy gdzie. W jednej chałupie (blok) mam ściany z
      dykty, stare okna i nie ocieploną elewację - i tam kaloryfcie chodzą
      na ful non stop kolor ...
      A w drugiej chałupie (blok) z nowymi oknami, elewacją ocieploną na
      jakieś 20 cm, kaloryfery są całą zimę wyłączone i grzeje tylko rura
      w łazience, a i tak cieplutko.

      • hellious Re: Blokowiczki, włączacie juz ogrzewanie? 10.12.08, 10:28
        alabama8 napisała:

        >grzeje tylko rura
        > w łazience, a i tak cieplutko.
        >
        No u mnie to ta rura tak daje, ze w lazience saune mamsmile
    • mea8 Re: Blokowiczki, włączacie juz ogrzewanie? 10.12.08, 10:32
      W tym roku jeszcze nie wlaczylam. W zeszlym roku grzalismy tylko w
      styczniu. Nie wiem jaka jest temperatura bo nie mam termometru. Ale
      my z tych zimnolubnych.
    • katia.seitz Re: Blokowiczki, włączacie juz ogrzewanie? 10.12.08, 10:35
      Łojezu, u nas od końca września grzeją i nie wyobrażam sobie, żeby było
      inaczej... Przecież było już kilka nocy z przymrozkami (przynajmniej u mnie).
      Ale na noc zakręcamy kaloryfer w sypialni - mamy super szczelne okna, przy
      uchylonym zaś ze względu na hałas spać się nie da.
    • mama_frania Re: Blokowiczki, włączacie juz ogrzewanie? 10.12.08, 11:17
      u nas grzeją od połowy września- sąsiedzi zmarźluchy zażyczyli sobie ogrzewania.
      Ja mam grzejniki ustawione na minimum (czyli praktycznie zimne) i często
      wietrzę, w mieszkaniu jakimś cudem ciągle 23 stopnie- widać sąsiedzi grzeją na
      potęgę.
    • na_pustyni Re: Blokowiczki, włączacie juz ogrzewanie? 10.12.08, 11:18
      jak to "już"? brr
    • triss_merigold6 Jest grudzień, chciałam zauważyć 10.12.08, 12:46
      U mnie grzeją od końca września, najwyżej przykręcam trochę. 20
      stopni to dla mnie za zimno.
      • e_r_i_n Re: Jest grudzień, chciałam zauważyć 10.12.08, 13:02
        Grudzień, ale nadal jesień.
        Nie, nie odkręciłam jeszcze na stałe grzejników - ale czasami
        odkręcam, jeśli czuję, że jest taka potrzeba.
        Ale my zimnolubi jesteśmy.
    • gagunia Re: Blokowiczki, włączacie juz ogrzewanie? 10.12.08, 13:06
      Włączam od końca września. Przy zakręconych jest zimno. Mam mieszkanie 80 m
      dwustronne- otwarta kuchnia i duży pokój tez bez drzwi. Przedpokój też duzy i
      nie ma w nim kaloryfera, więc siłą rzeczy muszę odpalać kaloryfer w duzym pokoju
      na maksa, co by się ciepło po pozostałych pomieszczeniach rozeszło.
      W sypialni i u Młodego grzeje na pół gwizdka, bo oboje jesteśmy alergikami i nie
      możemy niestety przebywać w cieplarnianych warunkach. Na noc przykręcam -
      kaloryfery są letnie.
    • daga_j Re: Blokowiczki, włączacie juz ogrzewanie? 10.12.08, 13:21
      Zazdroszczę tego komfortu w blokach z centralnym ogrzewaniem miejskim.
      My mieszkamy w bloku ale atarym i tu każdy sobie, my akurat mamy nowoczesny piec
      gazowy i kaloryfery normalnie ale grzejemy już od października bo zimno,
      mieszkamy na parterze i sądzę, że bardzo to nas ochładza bo stropy piwnic
      nieocieplone oczywiście. Więc mamy w mieszkaniu między 18,5 a 20,5 stopni C a co
      miesiąc za sam gaz płacimy zimą coraz więcej, ostatnio 200ileś zł, ale jak będą
      mrozy to za samgaz miesięcznie dojdzie nam pod 400zł, w niedużym mieszkaniu 45m
      kwadr.! (gaz używany do kaloryferów jak i ogrzewania wody i gotowania)
    • akado Re: Blokowiczki, włączacie juz ogrzewanie? 10.12.08, 14:52
      Ja grzeję od końca września!smile
    • loola_kr juz dawno grzeją... 10.12.08, 14:59
      mam skręcony grzejnik w sypialni a reszta grzeje.
    • volta2 Re: Blokowiczki, włączacie juz ogrzewanie? 10.12.08, 15:14
      no tak, masz zakręcone kaloryfery a sąsiedzi ogrzewają twoje
      mieszkanie...
      u nas zawsze kaloryfery były na poziomie 2 odkręcone i po domu
      chodziło się w krótkim rękawku, na bosaka(bez kapci).
      sąsadka wyjechała, zakręciła kaloryfer na 0 i padam z zimna. też mam
      na 2 ale podłoga zimna jak diabli, ściany też chłodne a o krótkim
      rękawie można zapomnieć. a u sąsiadki temperatura pewnie całkiem
      znośna...

      słyszałyście o czymś takim jak współczynnik przenikliwości ciepła?
      on liczy się i do okien, i do ścian - inaczej nie warto by było ich
      izolować...
      • blanka_32 Re: Blokowiczki, włączacie juz ogrzewanie? 10.12.08, 15:27
        Grzeję, jak najbaradziej. Mam w domu 26 stopni, co jest dla nas w
        sam raz
      • kitty_walker Re: Blokowiczki, włączacie juz ogrzewanie? 10.12.08, 15:28
        A ja nie mam pojęcia, jak to się dzieje, ale ustawiam na temperaturę
        22,5 stopnia, realna uzyskana temperatura oscyluje wokół 22-23
        stopni, a kaloryfery zimnewink
        W ogóle nie włączają się przy tej temperaturze.
        No jak nic sąsiedzi muszą mnie grzać.
        Czy to znaczy, że wspólnota nie wystawi mi rachunków za
        ogrzewanie?wink
      • zebra12 Co ja im na to poradzę? 10.12.08, 15:59
        Grzeją, bo chcą, a moze nie grzeją? Nie wiem. Ja nie zamierzam grzać, skoro jest
        tak ciepło. Więc to ich sprawa. Jedna moja ściana graniczy ze zsypem więc nikt
        tam nie grzeje.
        • dlania Re: Co ja im na to poradzę? 10.12.08, 17:55
          Ja grzeję od dawna, na tyle, żeby było 19-20 stopni - idealna temeperatura,
          dzięki której i ja, i mą, i dzieci zapomnieliśmy co to choroba.
          Mieszkam w bloku, ale tylko z dwóch ton mam sąsiadów, dlatego pewnie nie jest
          najcieplej i trzeba dogrzewać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka