Dodaj do ulubionych

ZUS i podatki

10.12.08, 11:33
Nic nowego ani oryginalnego nie powiem, temat chyba też nie na
emame, ale jednak ... muszę ponarzekać. Właśnie robię przelewy: zus,
podatki, płace za wszystkich pracowników. I jak co miesiąc podnosi
mi się ciśnienie. Przelewam pensje i drugie tyle na jakieś gó...anie
rentowe, emerytelne, zdrowotne, chorobowe, podatki, fundusze pracy,
fgśp i inne gówna. I serio gó... z tego się ma. Absolutnie gó.... Do
lekarzy chodzę prywatnie, bo nie mam czasu z bólem ucha odstać w
kolejce za numerkiem do internisty, aby potem odstać w kolejce do
laryngologa. Jak sym miał problemy neurologiczne, to termin
państwowo zaproponowano za 4 miesiące a wtedy każdy tydzień się
liczył, poszłam prywatnie. Operację zrobiłam prywatnie, bo była
konieczna natychmiast a w szpitalu państowym kasali czekać ... 5
lat!!! Na dawanie łapówek się nie godzę. Jak mnie okradziono, to
policja nie chciała wszcząć postępowania, bo małe szanse na
znalezienie sprawców (dwa drogie rowery i trzykrotnie radio w
samochodzie). Pracuję zawodowo 12 lat, zarabiam dobrze, dostałam z
ZUS obliczenie, że przy tej pensji na chwilę obecną na emeryturę nie
mogę liczyć, dopiero za 10 kolejnych lat będzie to 460 zł brutto.
Nosz ku..wa m.ć. Jakby mi dano te pieniądze do łapy, to bym się w
prywatnym szpitalu ubezpieczyła, wynajęła ochroniarza, wpłacała co
miesiąc ze 2 tyś na prywatną emeryturę i jeszcze by zostało. A tak z
moich składek se mogą postrajkować kolejne grupy zawodowe. K...a!!!
Obserwuj wątek
    • kra123snal Re: ZUS i podatki 10.12.08, 11:37
      Dokładnie

      A tak z
      > moich składek se mogą postrajkować kolejne grupy zawodowe. K...a!!!

      Dołączę się. K...a!!!!!!!!!
    • asiaiwona_1 Re: ZUS i podatki 10.12.08, 11:39
      Masz absolutną rację. ja też wolałabym sama opłacać prywatnego
      lekarza, z państwowego wogóle nie korzystam - przepraszam - przy
      porodzie owszem. ALe wolałabym sama zapłacić za poród i pobyt w
      szpitalu. Przynajmniej wiedziałaby, ile faktycznie za co płacę. A
      tak co miesiąc 1/3 pensji idzie nie wiadomo na co. To znaczy niby
      wiadomo, ale i tak nic z tego nie mam, a emerytura - żałosna
      • gaskama Re: ZUS i podatki 10.12.08, 11:40
        No cóż, ja za poród zapłaciła. Był rodzinny (z niemężem) więc 400
        zł, z własną położną, więc 800 zł. Ze znieczulenia za 350 zł i
        własnego pokoju za 250 za dobę zrezygnowałam. I to w państwowym
        szpitalu 6 lat temu.
    • broceliande Re: ZUS i podatki 10.12.08, 11:41
      Ja mam działalność... Obecny ZUS to ponad 640.
      I nic z tego nie będę miała, w ogóle nie wierzę, że nasze pokolenie
      cokolwiek dostanie.
      Podatku unikam, na wszelki wypadek jestem na liniowym, żeby mi za
      dużo nie zabrali.
      • gaskama Re: ZUS i podatki 10.12.08, 11:43
        Ja pracuję w biurze. Zatrudnienie na kontrakt nie wchodzi w grę.
        Kilka ładnych tysięcy co miesiąc idzie w błoto.
    • gaskama Re: ZUS i podatki 10.12.08, 11:42
      A i dziecko mi się do państwowego przedszkola nie dostało, mimo że
      ja i niemąż pracujemy. Nie chciałam być szują i ubiegać się o
      miejsce jako samotna mama, bo to byłoby nie fair. Za to dzieci
      niepracujących mam się dziwnym trafem dostały. Podobno łapóweczki są
      na porządku dziennym.
      • asiaiwona_1 Re: ZUS i podatki 10.12.08, 11:51
        Moja chodzi do państwowego, ale co z tego jak do tej pory było
        czynne do 17, teraz do 17:30. I tak musze prywatną opiekunke
        opłacić, bo pracując do 17 nie mam jak jej odebrać.
        • gaskama Re: ZUS i podatki 10.12.08, 11:53
          Opiekunkę to ja i tak mam na cały etat, bo mi młody ciągle choruje.
    • graue_zone Re: ZUS i podatki 10.12.08, 11:51
      No, a pomyśl jeszcze, że jeśli nie daj Boże umrzesz przed emeryturą, to państwo
      radośnie położy łapę na Twoich pieniądzach i pokaże figę Twoim spadkobiercom,
      którzy w innym wariancie normalnie mogliby wszystko odziedziczyć. Tak było z
      moim Tatą -brał emeryturę cztery miesiące, później zmarł. I co? G...no! Moja
      mama nie ma prawa nawet do złotówki! To też jest złodziejstwo w biały dzień!
      • gaskama Re: ZUS i podatki 10.12.08, 11:55
        Jest, jest. Ale i tak każdy głupek chciałby mieć wszystko za darmo i
        zwiększać podatki. Ludzie podstawowych zasad matematycznych nie
        znają. Nie ma nic za darmo. K...a m.ć!
    • e_r_i_n Re: ZUS i podatki 10.12.08, 12:56
      No ale przecież jesteś wredną 'prawniczką albo innym księgowym', co
      to sobie tylko dupę grzeje na stołu 8 godzin dziennie i narzeka.
      A UCZCIWIE PRACUJĄCY lekarze i inni o SWOJE walczą.
      O SWOJE to by walczyli, jakby oczekiwali, że ICH kasą da się im
      SAMODZIELNIE rozporządzać. Wtedy się podpiszę obiema rękami.
      • gaskama Re: ZUS i podatki 10.12.08, 13:05
        O przepraszam bardzo, grzeję tę dupę często dłużej niż 8 godzin. Z
        wykształcenia jestem nauczycielką. Po studiach zostałam nawet na UW,
        by pisać doktorat. Kasa była za mała, więc zamiast się obwiesić
        transparentem i strajkować, to zmieniłam pracę. Mój niemąż zrobił to
        samo. Też po roku rzucił uczelnię. On trochę tęskni, ja nie. W życiu
        należy dokonywac samodzielnych wyobrów. Temat długi i szerok. Wiem,
        że lekarz się nie przekształci po długich i trudnych studiach, ale
        kurcze wie, jaka jest sytuacja. Wiesz, co mnie dziwi, że takie wątki
        cieszą się zniezbyt dużą popularnością. Ważniejsza jest teściowa,
        czy pryszcz na dupie. Generalnie wiedza Polaków na temat systemu
        fiskalnego jest zerowa. I głosują tekie na pis, czy lewaków, ja już
        nie mówię o samoobronie. Nie żebym była zachwycona PO. Ale skończę,
        bo zaraz mnie poniesie.
        • e_r_i_n Re: ZUS i podatki 10.12.08, 13:20
          No więc własnie - popierają socjalistów i rozdawników, a
          jednocześnie narzekają na wysokie składki i podatki.
          Totalny brak zrozumienia zależności między tymi dwiema sprawami.
          I fakt, wiedza na temat gospodarki jest minimalna.
          I polityka to tez 'nudy i burdel'.
          A że to znaczace sprawy w naszym zyciu - gdzie tam, niech 'oni' sie
          tym zajmują.
        • bazylea1 Re: ZUS i podatki 10.12.08, 14:12
          gaskama napisała:
          Generalnie wiedza Polaków na temat systemu
          > fiskalnego jest zerowa. I głosują tekie na pis, czy lewaków, ja
          już
          > nie mówię o samoobronie. Nie żebym była zachwycona PO. Ale
          skończę,
          > bo zaraz mnie poniesie.

          chciałam uprzejmie zauważyć że to PiS obniżył podatki od przyszłego
          roku do 18 i 32 oraz wprowadził ulgę na dzieci. to tak gwoli
          sprawiedliwosci choc tez na nich nie głosowałam
          ------
          szukam pomysłu na nową sygnaturkę
          • gaskama Re: ZUS i podatki 10.12.08, 14:17
            To była ich odpowiedź na propozycję liniowego!!! Ja bym wolała
            liniowy!!!
            • bazylea1 Re: ZUS i podatki 10.12.08, 14:23
              doszło PO do władzy a liniowego ani widu, ani słychu

              ------
              szukam pomysłu na nową sygnaturkę
              • e_r_i_n Re: ZUS i podatki 10.12.08, 14:25
                Pewnie dlatego, że na tę chwilę od ręki byłaby to ustawa zawetowana.
                A skoro propozycja pośrednia wejść ma w zycie, to podatek liniowy
                nie jest priorytetem. Oraz: trzeba znaleźć oszczędności w innych
                miejscach, żeby mniejsze środki z podatków zagospodarować.
              • gaskama Re: ZUS i podatki 10.12.08, 14:26
                Dlatego napisałam, że PO też nie jest optymalne. Muszą się poza tym
                liczyć z elektoratem. A wiadomo, że Polak nie lubi dobrze
                zarabiających ziomów, bo pewnie kradną. Podatek liniowy nie jest na
                ogół mile widziny. Lud głupi i nie wie, co to netto a co brutto. No
                i nie zapominajmy o SPRAWIEDLIWOŚCI SPOŁECZNEJ.
                • miedzymorze Re: ZUS i podatki 10.12.08, 15:07
                  Sprawiedliwość społeczna ma tyle wspólnego ze sprawiedliwością, co krzesło elektryczne z krzesłem....

                  pozdr,
                  mi
          • e_r_i_n Re: ZUS i podatki 10.12.08, 14:25
            bazylea1 napisała:

            > oraz wprowadził ulgę na dzieci

            Noo, tutaj się nie zgodzę - nie pamiętasz wystąpienia Giertycha,
            który wytknął, że spora część postów PiS glosowała PRZECIW tej uldze?
            • gaskama Re: ZUS i podatki 10.12.08, 14:27
              Tak, to było świtne, pisiory sobie samobója strzeliły.
          • miedzymorze Re: ZUS i podatki 10.12.08, 15:03
            Gwoli sprawiedliwości to PiS zmianę skali zapisało jako obowiązującą od 2009, a PO tak ułożyła budżet, że _faktycznie_ można to zrealizować.
            Więc nie przypisywałabym 100% 'zasług' w tej dziedzinie ani jednym, ani drugim, zarządzanie państwem na tym właśnie m. in. polega, że kolejny rząd realizuje to, co zaczął poprzedni, albo nawet kilka rządów wstecz - jak dokończenie sprawy emerytur chociażby.

            Też czekam na liniowy (w rozsądnej wysokości smile), ale proponowanie go w obecnej chwili nie ma najmniejszego sensu - prezydęt by to w trymiga zawetował i ...zostałoby 19,30,40.

            pozdr,
            mi
    • aetas Re: ZUS i podatki 10.12.08, 13:33
      dołączam się: k...@#$%^&* wa!

      wydatki na ZUS najbarziej dotkliwie mi sie przypominają, jak próbuje
      sie dostac z chorym dzieckiem do pediatry państwowo, okazuje sie, że
      najwcześniejsze wolne terminy najwcześniej za dwa dni, chyba zaczne
      karty stawiać, kiedy mi sie dziecko zechce rozchorować, wtedy zdążę
      zabukować numerek... uncertain
      o specjalistach nie wspomnę...
      no to se ponarzekałam, spadam...
      • aetas Re: ZUS i podatki 10.12.08, 13:36
        i nie mam nawet nic przeciwko wysokim składkom, bo z czegoś i opeke
        zdrowotną, i emerytury trzeba finansować, tylko szo=koda, że to tak
        jakos się rozp... ta kasa nie wiadomo gdzie i na co...
        • gaskama jak to nie wiadomo gdzie? 10.12.08, 13:43
          Jesteśmy narodem z największą liczą rencistów (procentowo). Ludzie
          życją co raz dłużej, prognozowany wiek dla kobiety 50 letniej to 81
          lat, dla męzyczyzny 76. Na emeryturkę większość chce najpóźniej w
          wieku 60 lat, kobiety chcą na pomostówki w wieku 55 lub 57, do tego
          czas mają przepracoane zazwyczja ze 20 lat (tu się kłaniają długie
          wychowawcze) a któś musi ich utrzymywać przez koleje 30 lat. I tak
          można by było wyliczać do ur..nej śmierci.
      • margotka28 Re: ZUS i podatki 10.12.08, 13:43
        Zus nie odpowiada za kolejki w przychodniach tylko NFZ. A składka
        zdrowotna to około dwieście złotych, składka chorobowa to
        czterdzieści parę złotych. Teraz wyobraź sobie ile kosztuje np
        operacja serca lub specjalistyczne badanie. Z pewnością więcej niż
        200 PLN. Jakby w Polsce funkcjonowała tylko płatna opieka zdrowotna,
        to większośc ludzi by pomarła. Niestety.
        • gaskama Re: ZUS i podatki 10.12.08, 13:46
          Margotka, co Ty piszesz, patrzę w moją listę płac listopadową:
          składka na zdrowotne 790 zł (płacę tyle co miesiąc), chorobowa 220
          zł. Więc mi tu nie wymyślaj.Średnie są pewnie mniejsze, z wielu
          powodów. Kupa ludzi na czarno pracuje. Często tu pojawia się wątek w
          stylu "pracodawca zaproponował 700 zł miesięcznie legalnie a 1.000
          pod stołem".
        • e_r_i_n Re: ZUS i podatki 10.12.08, 13:50
          Jakie 200 zł? Przy działalnosci z najnizsza podstawa - owszem.
          Nie przy umowie o pracę.
          Jeśli kwotę, która co miesiac na sama skladke zdrowotną przekazuje,
          miala wydać na prywatna opieke, a reszte odkladac na 'przypadki
          gorsze', to sporo bym uzbierala.
          Zreszta - ja nie oczekuje totalnej likwidacji skladki zdrowotnej.
          Oczywiscie, ze jakis procent dochodow trzeba placic po pierwsze na
          jakies pogotowia itd, po drugie na rzecz osob FAKTYCZNIE
          niesamodzielnych. Ale nie w takich wielkosciach, jak obecnie.
          Albo - nie na taki system, jak obecnie.
          Poza tym umowmy sie, po pierwsze nie robisz co miesiac
          specjalistycznych badan, wiec co ma MIESIECZNA skladka zdrowotna do
          kosztow takiego badania? Po drugie, pstwo kilkunastu powaznych
          chorob w zyciu jest dzieki Bogu niewielkie - wiec teoretycznie w
          ciagu zycia sie prawie na takie leczenie odlozy.
          • margotka28 Re: ZUS i podatki 10.12.08, 13:55
            masz rację,przy działalności. Kolega przy sąsiednim biurku tyle
            płaci. Ma własną działalność, jest u nas na zasadzie współpracy.
            Niby etat, ale nie etat. I on mi mówił, że tyle płaci. Jest chory
            przewlekle, ma II grupę inwalidzką. Miał juz dwie ciężkie operacje.
            I pewnie będzie miał ich jeszcze kilka. Bez opłacania składek,
            musiałby się gdzieś ubezpieczyć. Z jego chorobą nie ma takiej
            możliwości. Płaci najniższą, to na inną go nie stać.

            Swoją drogą ja też byłabym za innymi rozwiązaniami.
            • e_r_i_n Re: ZUS i podatki 10.12.08, 13:56
              No więc właśnie. Przy umowie o pracę płaci się procent od
              wynagrodzenia - więc może to być wielokrotność tych 200 zł.
          • gaskama Re: ZUS i podatki 10.12.08, 13:57
            Otóż to. Tym bardziej, że te wysokie składki przez ludzi
            zarabiających legalnie w firmach (zazwyczaj specjaliści, menagerowie
            średniego szczebla, pracownicy biurowi z dużym doświadczeniem) idą i
            tak w dużej mierze na tych, którzy nic albo mało zarabiają. Ktoś,
            kto dobrze zarabia z reguły ciężko pracuje i nie ma czasu na
            męczenie się z państwowom służbą zdrowia, bo mu praca na to nie
            pozwala. I tak zawsze chodzę do lekarza prywatnie, mimo że na
            chorobowe i zdrowowte płacę około 12.000 rocznie i to od 12 lat.
            Chyba ku...wa uzbierało się na jakąś państwową operację (obym jej
            nigdy nie miała).
            • e_r_i_n Re: ZUS i podatki 10.12.08, 14:01
              No więc właśnie - osoby płacące najwyższe składki najmniej z
              publicznej służby zdrowia korzystają.
            • margotka28 Re: ZUS i podatki 10.12.08, 14:02
              Ja was dziewczyny całkowicie rozumiem. I popieram. Ale z drugiej
              strony, trzeba też spojrzeć na tych biedniejszych. Bo ja sobie to
              tak tłumaczę: gdyby zrobić dobrowolne składki i ubepieczenie to
              każdy by to olał. Tzn ci, którzy myślą logicznie i rozsądnie
              ubezpieczyli by się prywatnie, mieli by polisy skrojone na miarę i
              byłoby cacy. Oczywiscie przy założeniu, że nikt w najbliższej
              rodzinie ciężko i przewlekle nie zachoruje. Ale z kolei, ci
              biedniejsi doszliby do wniosku, że lepiej tę zaoszczędzoną kasę
              wydać. Na różne rzeczy, wiadomo jak ktoś mało zarabia to potrzeb ma
              wiele. I jak nagle doszłoby do choroby to byłby dramat. Niestety,
              uważam, że polskie społeczeństwo nie jest gotowe na drastyczne
              zmiany w systemie zdrowotnym.
              Co innego emerytury i renty. Ale nie chcę się denerwować, więc
              pominę ten temat milczeniem.
              • gaskama Re: ZUS i podatki 10.12.08, 14:06
                Margotka, po to nam Pan Bóg rozum dał, by z niego korzystać. I żeby
                nie było porozumień. Mam rodziców o fatalnej sytuacji finansowej i
                rozumiem sytuację osób niezamożnych. Ja pomagam rodzicom. Nie muszą
                korzystać z zapomóg, czy innych gówien, po to mają mnie. Nie jestem
                za 19-wiecznym kapitalizmem. Składki podstawowe muszą być. Ale tak
                jak napisałam w głównym poście, na litość boską, płacę rocznie ponad
                100.000 różnych składek i GÓWNO z tego mam.
              • frodolin Re: ZUS i podatki 10.12.08, 14:12
                można płacić obowiązkowe składki ale wszyscy równo,określoną kwotę
                np te 200 PLN, dlaczego ktoś kto więcej zarabia ma płacić
                procentowo więcej i z tego nie korzystać, a ktoś inny płaci grosze i
                wszysto mu się należy, powinno się płacić składki socjalne na
                podatwową opiekę zdrowotną tzn podstawowe procedury medyczne i
                ratowanie zagrożenia życia a pozostałe to składki doubezpieczające i
                tak samo powinno być z emeryturami, trzeba by było wyznaczyć wartość
                socjalną takiej emerytury a jeśli ktoś chce więcej to niech płaci
                sobie prywatnie, a nie niby wszyscy równo a jak co do czego to
                wielkie gó..., pozdr.
                • gaskama otóż to! tak samo z podatkami! nt 10.12.08, 14:15
                • e_r_i_n Re: ZUS i podatki 10.12.08, 14:23
                  frodolin napisała:

                  > powinno się płacić składki socjalne na podatwową opiekę zdrowotną
                  > tzn podstawowe procedury medyczne i ratowanie zagrożenia życia a
                  > pozostałe to składki doubezpieczające i tak samo powinno być z
                  > emeryturami, trzeba by było wyznaczyć wartość socjalną takiej
                  > emerytury a jeśli ktoś chce więcej to niech płaci
                  > sobie prywatnie, a nie niby wszyscy równo a jak co do czego to
                  > wielkie gó...

                  Się podpisuję.
                  Nikt raczej nie postuluje totalnej likwidacji składek.
                  Ale niestety nie da się zrobić tak, żeby były rózne składki i ten
                  sam poziom usług (w praktyce - im wyższe składki, tym więcej kasy
                  dodatkowo na leczenie wydawanej, bo chodzi się prywatnie).
                • bazylea1 Re: ZUS i podatki 10.12.08, 14:29
                  frodolin napisała:

                  >
                  > > tak samo powinno być z emeryturami, trzeba by było wyznaczyć
                  wartość
                  > socjalną takiej emerytury a jeśli ktoś chce więcej to niech płaci
                  > sobie prywatnie, a nie niby wszyscy równo a jak co do czego to
                  > wielkie gó..., pozdr.

                  ależ tak jest, tzn jest limit wpłat na emeryturę do 2,5 sredniej
                  krajowej. to pewnie i tak za duzo :-x
                  • e_r_i_n Re: ZUS i podatki 10.12.08, 14:31
                    bazylea1 napisała:

                    > ależ tak jest, tzn jest limit wpłat na emeryturę do 2,5 sredniej
                    > krajowej. to pewnie i tak za duzo :-x

                    Oczywiscie, ze za duzo - te same srodki ulukowane w jakimś funduszu
                    inwestycyjnym dają nieporównywalnie większe środki za kilkadziesiąt
                    lat.
                    • bazylea1 Re: ZUS i podatki 10.12.08, 14:33
                      no i pewnie bardzo mały % pracujących ma zarobki powyżej limitu

                      ------
                      szukam pomysłu na nową sygnaturkę
                      • e_r_i_n Re: ZUS i podatki 10.12.08, 14:34
                        Nie trzeba wcale pięciocyfrowych zarobków, zeby przestać płacić ZUS.
                        • gaskama Re: ZUS i podatki 10.12.08, 14:36
                          Dokładnie, ja zarabiam tak sobie i przestaję chyba w listopadzie.
                          • bazylea1 Re: ZUS i podatki 10.12.08, 14:41
                            owszem, wystarczy zarabiac powyżej 6,5 tys.brutto. ale pewnie tylko
                            kilka procent społeczenstwa zarabia więcej
                            ------
                            szukam pomysłu na nową sygnaturkę
    • gaskama A i jeszcze miłe panie w ZUS i US 10.12.08, 14:35
      Jak mam iść coś wyjaśnić do ZUS albo do US, to mam srake ze strachu.
      Jestem traktowana jak zło, które należy zdeptać z błotem. Uwielbiam
      listy z urzędów w stylu "należy się stawić pod groźbą grzywny i ...
      rozstrzelenia!!!" a tu k...a chodzi np. o to, że dokonałam nadpłaty
      20 groszy.
      • miacasa Re: A i jeszcze miłe panie w ZUS i US 10.12.08, 14:38
        bo stając przed obliczem urzędniczki wypada mieć wygląd "lichy i durnowaty", a
        jak nie to już jesteś podejrzana o przestępstwa gospodarcze wink
        panie z mojego US to minęły się z powołaniem, powinny szkolenia z asertywności
        prowadzić, dobre są
        • e_r_i_n Re: A i jeszcze miłe panie w ZUS i US 10.12.08, 14:41
          A ja z kolei mogłam tylko peany na temat pań z mojego US pisać.
          Poważnie.
          • gaskama Re: A i jeszcze miłe panie w ZUS i US 10.12.08, 14:42
            Wierzę, miłe też się spotyka.
            • miacasa Re: A i jeszcze miłe panie w ZUS i US 10.12.08, 14:44
              gdzie?
              może się przemelduję smile
              • gaskama Re: A i jeszcze miłe panie w ZUS i US 10.12.08, 14:49
                Eeee, nie wiem. Napisałam tak hipotetycznie, w sensie filozoficznym.
                No muszą też być takie.
        • margotka28 Re: A i jeszcze miłe panie w ZUS i US 10.12.08, 15:36
          Kiedyś kupiliśmy samochód. Żeby ni ebyło używany. Podatek w kwocie
          coś około 300 zł zapłaciliśmy po wymaganych 14-dniowym terminie. I
          cóż się okazało po kilku miesiącach? Do domu przychodzi wezwanie:
          jesteśmy podejrzani blablabla, z ustawy karno-skarbowej blabla,
          proszę się stawić dnia....., godzinia blabla. To się stawiłam. I cóż
          słyszę? Że złamałam prawo, że zapłąciłam tydzień po terminie (w tzw
          międzyczasie były święta BN), że grozi mi grzywna w wysokości nawet
          do 5000 PLN. No to się wściekłam. I powiedziałam, że już teraz może
          mi tę grzywę wlepić. A ja z tym świstkiem lecę do gazety. Pani lekko
          zwątpiła i kazała pisac podanie o umorzenie kary. Nożesz.
          Zapłaciłam. Po terminie. Ale zapłaciłam. Niech się skupiają na
          złodziejach i wyłudzaczach a nie na uczciwych ludziach. Bo uważam
          się za osobę uczciwą. Nikogo nie okradłam ani nie oszukałam. Z
          powodu BN zapłaciłam podatek tydzień później.
          • gaskama Re: A i jeszcze miłe panie w ZUS i US 10.12.08, 15:45
            Eee, mnie tak straszyli, bo przelałam nie do tego US, co trzeba.
            Sytuacja była niejasna bo przelewałam za cudzoziemców.
            • marty_chce_do_dzungli drogie panie. 10.12.08, 16:46
              wszystko jest pięknie ładnie w prywatnym leczeniu gdy leczymy się z drobnych
              dolegliwości. ja też myślałam, że moje składki giną i leczę biedotę, a ja muszę
              marnować pieniądze na prywatną służbę zdrowia, dopóki przyszło mi się leczyć z
              choroby nowotworowej. Sam zabieg, opieka medyczna w około, chemia, koszt chyba
              się nie zamknął w 100 tyś. Ciekawe, która uzbiera na prywatnym koncie tyle
              pieniędzy, żeby w razie czego się tak leczyć. Aha i znajdzie prywatną placówkę
              wykonującą takie typu zabiegi. Obecnie sądzę, że mimo iż system jest kulawy, to
              w imię solidarności społecznej nie ma innego wyjścia niż płacić.
              Poza tym, mamy wolność przemieszczania się. Zawsze można się wyprowadzić do
              innego kraju.. w takich chinach na przykład w ogóle nie ma systemu emerytalnego,
              więc nie musiałybyście narzekać...
              • e_r_i_n Re: drogie panie. 10.12.08, 17:31
                marty_chce_do_dzungli napisała:

                > Obecnie sądzę, że mimo iż system jest kulawy, to
                > w imię solidarności społecznej nie ma innego wyjścia niż płacić.

                A co to jest ta solidarność społeczna, jeśli możesz wyjaśnić?

                Teraz to nie ma innego wyjścia, TRZEBA płacić.
                Co idiotyczne, od KAŻDEGO dochodu płacisz składkę zdrowotną - już rozumiem
                składkę emerytalną, na zasadzie 'z każdej zarobionej zł odkładać na emeryturę'.
                Płacenie na ubezp. zdrowotne jest absurdem.
                I nikt nie postuluje braku składek. Chodzi o gruntowną reformę i wprowadzenie
                ubezpieczeń prywatnych - w których pakiet i poziom świadczeń zależy od składek.
                Owszem, teraz tego na rynku nie ma - bo mało kto by z tego korzystał.


                > Poza tym, mamy wolność przemieszczania się. Zawsze można się
                > wyprowadzić do innego kraju.. w takich chinach na przykład w ogóle > nie ma
                systemu emerytalnego, więc nie musiałybyście narzekać...

                Ja się nie mam ochoty wynosić z Polski. Ja chcę żyć w Polsce o normalnych
                regulacjach.
                • marty_chce_do_dzungli Re: drogie panie. 10.12.08, 17:38
                  O solidarności społecznej pisała kiedyś virtual month. jak znajdę to wkleję.
                  Cytat> Ja się nie mam ochoty wynosić z Polski. Ja chcę żyć w Polsce o normalnych
                  > regulacjach.

                  normalne regulacje rzecz względna. Co innego jest dla ciebie normalne, co innego
                  dla mnie, a co innego dla pani Krysi z warzywniaka.
                  • e_r_i_n Re: drogie panie. 10.12.08, 17:45
                    marty_chce_do_dzungli napisała:

                    > O solidarności społecznej pisała kiedyś virtual month.

                    Mnie nie interesuje definicja jakiejś forumki, nie będącej dla mnie autorytetem smile.

                    > normalne regulacje rzecz względna.

                    Owszem. Dlatego nie piszę idealne wink.
          • e_r_i_n Re: A i jeszcze miłe panie w ZUS i US 10.12.08, 17:32
            margotka28 napisała:

            > Zapłaciłam. Po terminie. Ale zapłaciłam.

            Każdy niepłacący lub płacący podatki po terminie pewnie znajduje jakieś
            usprawiedliwienia.
            Mi samej zdarzało się płacić coś po czasie - ryzykując SŁUSZNĄ karę. Po coś
            pewne przepisy są.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka