ewa-dwa Re: Dzieci syna,dzieci córki 06.02.09, 21:23 Każdy z nas powstał z dwóch składowych materiału genetycznego przekazanego nam przez rodziców (50% od ojca i 50% od matki). Nasi rodzice otrzymali go od swoich rodziców, czyli od czworga naszych dziadków. Dziadkowie - od ośmiorga pradziadków, których cząstki informacji genetycznej także są w nas. Pradziadkowie... Każde z rodziców przekazuje zapłodnionej komórce jajowej ok. 24 tysięcy genów, które są ułożone szeregowo na strukturach komórkowych zwanych chromosomami. Każdy chromosom zawiera ponad 1000 genów, każda komórka naszego ciała ma taki sam zestaw chromosomów jak pozostałe. W ludzkich komórkach występują 23 pary chromosomów, czyli razem 46 chromosomów (23 od matki i 23 od ojca). Geny pochodzące od matki i od ojca mogą się między sobą nieco różnić; jeden może mieć przewagę nad drugim. Z takiej pary genów (zawsze występują parami) ten, który ma ową przewagę, nazywamy genem dominującym, drugi - recesywnym. Cechy uwarunkowane przez gen dominujący zawsze są cechami widocznymi. Cecha recesywna pozostaje jakby w ukryciu, ale i ona stanowi potencjał genetyczny przekazany potomstwu. Dobre i złe, czyli spadek po pradziadku Same widzicie , bez względu na to czy jest to dziecko syna czy córki ,w 50% jest to krew z naszej krwi, kość z naszej kości.A nie można podejrzewać każdej kobiety o niwierność.Wówczas , żaden ojciec nie powinien kochać swojego dziecka , podejrzewając żonę że poczęła z innym mężczyznom .Nie można żyć wdług tego że"sądzę Ciebie według sibie''.Może zdarzją się i takie sytuacje, ale to chyba ewenement. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 nieprawdą jest jakoby 07.02.09, 22:38 >>>bez względu na to czy jest to dziecko syna czy > córki ,w 50% jest to krew z naszej krwi, kość z naszej kości. Są jescze geny mitochondrialne, dziedziczone tylko po matce. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa-dwa Re: nieprawdą jest jakoby 11.02.09, 19:46 > >>>bez względu na to czy jest to dziecko syna czy > > córki ,w 50% jest to krew z naszej krwi, kość z naszej kości. > > Są jescze geny mitochondrialne, dziedziczone tylko po matce. Mitochondria możemy dziedziczyć też po tatusiu Warszawa (PAP) - Mitochondria, małe struktury, które produkują energię w komórkach, możemy dziedziczyć nie tylko od matki, jak do tej pory sądzono, ale też od ojca - podaje serwis New Scientist za pismem "New England Journal of Medicine". Tezę, która może obalić jeden z dogmatów współczesnej biologii wysunęła na podstawie wyników swoich badań para badaczy - Marianne Schwartz i John Vissing ze Szpitala Uniwersyteckiego Rigshospitalet w Kopenhadze. Mitochondria, które produkują niezbędną dla życia komórek energię są uważana za małe "elektrownie" komórkowe. Są to jedyne organelle w komórkach zwierzęcych, które poza jądrem komórkowym zawierają materiał genetyczny - tzw. DNA mitochondrialne (u roślin DNA jest też obecne w chloroplastach). Przez dekady badacze uważali, że DNA mitochondrialne jest dziedziczone w linii żeńskiej. Według tej teorii, mitochondria ojca ulegają zniszczeniu tuż po zapłodnieniu. Potwierdzeniem dla niej miał być m.in. fakt, że wiele chorób przemiany materii jest dziedziczonych w rodzinach z linii żeńskiej. Schwarta i Vissing zaobserwowali jednak, że pacjent odziedziczył DNA mitochondrialne w większości po ojcu.... Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Dzieci syna,dzieci córki 07.02.09, 23:22 Zapominasz o jednym, że mężczyzna, zakochany w swojej żonie, nie będzie jej podejrzewałam o zdradę. Teściowie natomiast, z pewnością najczęściej nieświadomie, nie do końca zaufają obcej kobiecie, jaką bądź co bądź jest dla nich synowa. Odpowiedz Link Zgłoś
rudakoza Re: Dzieci syna,dzieci córki 06.02.09, 22:00 Moja świekra czy tam cwiekra (teściówka) ma 2 synow. Niestety ciagle powtarza ze gdyby miala corke bylaby szczesliwa. Bo córki dzieci, to z jej krwi, a tak to obca d.u.p.a urodzila... Notabene do szału mnie doprowadza babsko jak mowi do mojego syna Juleczko!albo jej chamski tekst, jak urodzilam jako druga synowa , tez syna. fuknęla hrabina i mowi -wnuka to ja juz mam!wrr... nie cierpie babska i unikam jak ognia! Odpowiedz Link Zgłoś
mama-maxa Re: Dzieci syna,dzieci córki 07.02.09, 12:41 koza u mnie podobnie w rodzinie mojego męża praktycznie sami chłopcy, tylko jedna kuzynkę ma mój mąż, ale ona akurat dzieci nie chce mieć. Ja ja urodziłam Maksa to wszyscy jak jeden mąz powiedzieli "zaś chłopak", a nie że fajnie, zdrowy, duzy itd moja teściowa ma dwóch synów, przy czym faworyzuje brata mojego męża, bo on młodszy i mało zaradny, raczej legalnej pracy się nie łapie, więc trza mu pomóc, a mój mąż zaradny, pracowity, ja o dziecko dbam, więc ma nas w d.u.p.i.e i ja jestem ta zołza, bo sobie radzę, a nie płaczę jej w rekaw Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Dzieci syna,dzieci córki 07.02.09, 16:00 He he, moja córka to miniatura teściowej Wygląda mówię Wam jak jej późne dziecko. Twarz, włosy,mimika,zachowanie. Cała teściowa. Dobrze, że mam fajną teściową bo nie wiem jak by to było Odpowiedz Link Zgłoś
rudakoza Re: Dzieci syna,dzieci córki 07.02.09, 16:43 mamomaxa, no nie załamuj! my mamy chyba tą samą teściówkę.U nas taka sama sytuacja, ze teściowa faworyzuje młodszego brata. Prkrtycznie wychowali im dziecko, a synus najmlodszy do dzis po pracy zamiast do domu na śniadanko to do mamuski wraca, obiadek co niedziela tez u mamuski i wszystko inne. Ja nie bawie sie w te ceremonie, nie prosze o pomoc i jestem be ale jestem, szczęsliwa.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dzieci syna,dzieci córki 07.02.09, 22:45 Mój ojciec miał samych braci, a mama siostrę, wiec jako wnuczka nic nie powiem. Za to moja świekra to klasyka gatunku, niestety, dokladnie tak jak piszesz - dzieci corki są oczkiem w glowie, zreszta rozpaskudzone. Dzieci syna (on ma ze mną i z Next) nie chce znac po prostu. Ja odpuscilam, next jest bardzo rodzinna i walczyla o jakies zainteresowanie, odeslano ja z kwitkiem - to delikatnie powiedziane. Żeby było jeszcze smieszniej, jak mi po cesarce przyniesiono zawiniatko, to ujarzałam świekrę - młoda jest zupelnie fizycznie i psychicznie podobna do ojca, a chyba w sumie do świekry własnie. Tyle że poglady ma moje, wiec w sumie jest całkiem całkiem . Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Dzieci syna,dzieci córki 07.02.09, 23:08 Ale to nie o to chodzi przecież, tylko o to, że w wypadku, kiedy synowa się puści, to już biologicznie nie są ich wnuki. Natomiast dzieci córki w każdym przypadku są ich wnukami Odpowiedz Link Zgłoś
twix52 Re: Dzieci syna,dzieci córki 07.02.09, 23:20 Moja teściowa ma 2 córki i syna- ciągle mi powtarza, że tylko dzieci jej córek są jej wnukami a nasze nie. Przestałam zwracać na to uwagę już dawno temu- odwiedzamy ją na dzień babci( tak jak moją mamę) i urodziny. Moja mama ma tylko dwoje wnuków i bardzo ich kocha. Nie wiem jak to będzie gdy brat będzie miał dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika8 Re: Dzieci syna,dzieci córki 08.02.09, 07:31 ja to usłyszałam od teściowej tydzień po porodzie, miłe co..... siostra męża jeszcze nie ma dzieci, ale już widzę co się będzie działo....ja to mam generalnie gdzieś, tylko mi mojego dziecka będzie żal. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa-dwa Re: Dzieci syna,dzieci córki 09.02.09, 19:18 Mam dwoje dzieci córkę i syna.Oboje bardzo mocno ,jednakowo kocham.Mam też dwoje wnuków, od córki wnusię, od syna wnusia.Kocham je i rozpieszczam jak tylko potrafię.Przyznam że czytając niektóre komentarze jestem zniesmaczona. Odpowiedz Link Zgłoś