Dodaj do ulubionych

stół w dom?

    • szymama Re: stół w dom? 05.01.09, 23:30
      mamy. drewniany z drewnianymi krzeslami. Jest super. Okragly, duzy,
      mozna go rolozyc i bedzie jeszcze wiekszy. Stol byl pierwszym meblem
      ktory kupilismy do mieszkania.
      • kocianna Re: stół w dom? 05.01.09, 23:39
        Jest. Musi być. Trochę za mały, jak na nasze potrzeby (znaczy rozkłada się za
        mało). Stoi w kuchni, bo mam kuchnię sporą, a na taką Wigilię przetaczam go do
        pokoju.
        Uwieeeelebiam go.
        Tylko krzesła muszę wymienić znowu. No rozwalają się od huśtania big_grin
    • ual1 Re: stół w dom? 06.01.09, 13:43
      Jeszcze nie mam, ale idę dziś zamówić, z czego baaaaaaaaardzo się
      cieszę i już nie mogę się doczekać, kiedy mi go przywioząsmile
    • net79 Re: stół w dom? 06.01.09, 13:50
      Mamy, choć wiele lat nie mieliśmy, choć to niewątpliwa wygoda, bez też nam było
      dobrze i w sumie było bardziej razem niż teraz, ale to z racji tego, że kiedyś
      mieliśmy małą kuchnię i 1 pokójwink
    • kol.3 Re: stół w dom? 06.01.09, 20:15
      Mam dokładnie taki sam pogląd jak Faq. Mam wielki masywny jajowaty
      stół, który starannie namaszczam różnymi pastami meblowymi. Stoi
      niczym nieprzykryty. Kupiłam go, bo był niemodny i stał w kącie
      magazynu meblowego niechciany i przykurzony. Tzw. "odrzut z
      eksportu".
    • na_pustyni Re: stół w dom? 06.01.09, 21:21
      podstawa to postawić go w innym pomieszczeniu niż telewizor, wtedy to dopiero
      można celebrować posiłki!
    • spacey1 Re: stół w dom? 07.01.09, 12:39
      Zawsze chciałam mieć stół, problemem było tylko znalezienie dla niego miejsca.
      Nie, że mieszkania małe, ale organizacja przestrzeni. Nie mam jadalni, a w
      salonie jakoś mi nie pasował. W kuchni się nie mieścił. W poprzednim mieszkaniu
      (45 m) wymyśliłam taką wersję, że kanapa oddzielała część jadalną od
      wypoczynkowej salonu. Za plecami kanapy stał okrągły stół z 4 krzesłami.
      Nierozkładany, co było jego minusem, bo spotykamy się w święta z rodziną 8-12
      osób. Po przeprowadzce do 85 m postawiliśmy stół w salonie (prostokątny,
      rozkładany). Obijaliśmy się o niego i salon jakoś nie wyglądał. owszem,
      korzystaliśmy, ale jakoś miejsce było nie to. W kończy wyburzyliśmy ścianę
      między kuchnią a salonem i stół stoi sobie teraz na granicy tych dwóch
      pomieszczeń. nagle stał się centralnym miejscem domu, zarówno dla rodziny, jak i
      kiedy przyjdą goście. Stół jest dość okropny, krzesła ikea już zniszczone,
      czekamy na przypływ gotówki, aby kupić ładny stół i krzesła. trochę nas hamuje
      to, że dzieci jeszcze trochę niszczą i może niech dalej niszczą ten stary. Ale
      teraz czuję, ze mam stół i że onże ma swoje miejsce!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka