Wlasnie zaczelam pakowanie...Przeprowadzka dopiero za 2 tyg ale
znajomi uswiadomili mnie, ze kilka godzin przed to troche pozno.
Przed chwila tez wynajeslimy nasze mieszkanie. Dom jeszcze nie jest
gotowy do zamieszkania ale przeciez jeszcze CALE 2 tyg

Dziewczyny
powiem Wam, ze jakbym wiedziala jaka to jest STRASZNA JAZDA,
budowanie, a w szczegolnosci wykanczanie domu, przy 2 malutkich,
dzieci, bez jakiejkolwiek pomocy dziadkow czy kogokolwiek to nie
wiem czy bym sie zdecydowala. Ciagle 1000 problemow z tymi
wszystkimi fachowcaami, zalatwianie wszytskich spraw z 2 malych
dzieci, czyli ciaganie ich po sklepach, hurtowniach itp itd. Jak tu
wybrac cokolwiek jak jeden gada bez przerwy jak najety a drugie
malutkie wisi na piersi...Wiem, ze jeszcze mase problemow przed nami
ale chyba juz troche na finiszu jestesmy... W sumie nie wiem po co
ten watek zaczelam, ale moze sa jakies mamy ktore byly lub sa w
podobnej sytuacji, moze sie podziela tez wrazeniami.