broceliande
13.01.09, 11:10
Uwielbiam książki dla nastolatek, a najbardziej Meg Cabot.
Ja byłam nastolatką w latach osiemdziesiątych, to były takie szaro-
bure czasy, nawet porządne podpaski trudno było dostać.
Zupełnie inny świat.
Miałam długie włosy, okulary i oczywiście też ciągle czytałam.
No i kupiłabym sobie taką serię 'Pośredniczka', właściwie musialabym
zamówić (na allegro uparcie nie ma), ale wstydzę się zamówić w
księgarni. Tam, gdzie mam rabat, wiedzą, że nie mam nastoletniej
córki. A może, ze niby na prezent?