Dodaj do ulubionych

Ku przestrodze II

15.01.09, 12:35
Refleksja po dzisiejszej nocy: kto musi (bo piec/kominek/piecyk gazowy), niech sobie zainstaluje czujnik czadu.
Kidyś mąż opowiadał mi, jak to jego znajomy zainstalował i tej samej nocy czujnik sygnalizował przekroczenie poziomu tlenku węgla.

U nas wczoraj mieliśmy taki alarm, w środku nocy. Niby instalacja nowa a jednak...Spaliśmy na tyle twardo, że w zasadzie obudziła nas agencja ochrony. Czujka sygnalizowała, nawet głośno. Pomogło wietrzenie domu i teraz czekam na serwis pieca.

Wiem, że temat nowy nie jest ale jakos tak mnie naszło, żeby Wam o tym przypomnieć.
Obserwuj wątek
    • mathiola Re: Ku przestrodze II 15.01.09, 12:43
      właśnie o tym kilka dni temu myślałam. Znaczy o czadzie nie o czujniku. Gdzie
      takie można kupić i za ile?
      • stillgrey np. tu 15.01.09, 12:44
        www.allegro.pl/search.php?string=czujnik+czadu&order=p
        • mathiola Re: np. tu 15.01.09, 12:55
          o dzięki. Zaraz zamówię.
      • sanna.i Re: Ku przestrodze II 15.01.09, 13:16
        Wtrącę swoje trzy grosze.Jeśli juz kupować, to niezawodny,ze wszelkimi
        atestami.Ja się najpierw "wywiedziałam" wśród gazowników i wszyscy polecają
        polski gazex.Taki domowy sprzęt kosztuje ok.140 zł,ale gwarancja jest na 3 lata.
    • stillgrey Re: Ku przestrodze II 15.01.09, 12:43
      W jakich pomieszczeniach zainstalowaliscie czujniki?
      My mamy piec w piwnicy i butle z gazem na dole w kuchni, a mieszkamy na pietrze
      i zastanawiam sie ile tych czujnikow kupic i gdzie zamontowac.
      • pitahaya1 Re: Ku przestrodze II 15.01.09, 13:23
        Ja mam czujnik w pomieszczeniu technicznym (piec). Ale z tego co czytałam, dobrze mieć jeszcze jeden, poza tym pomieszczeniem.

        Nasz został zamontowany wraz z alarmem. Mamy też czujnik dymu.
    • luska_s Re: Ku przestrodze II 15.01.09, 12:50
      bardzo dobry pomysł z tym czujnikiem, mnie właśnie czeka awantura z
      teściową, która będzie chciała zabrać na kilka dni do siebie
      dziecię, a ja powiem nie, bo:
      -dziesięć lat temu mąż zatruł się czadem z piecyka, wylądował w
      szpitalu, a piecyk do tej pory nie wymieniony
      -teście nie widzą sensu w takim czujniku, bo przecież tato piecyk
      czyści, a wtedy był nie wyczyszczony i płomień zgasł, ot cała
      filozofia.
      Myśleliśmy nawet o zakupie im takiego czujnika w ramach prezentu,
      ale małżonek stwierdził, że go nie założą, a nawet jeśli on to
      zrobi, to zbagatelizują alarm.
    • rozamund Re: Ku przestrodze II 15.01.09, 12:54
      Ja mam piec CO z funkcją, która go wyłącza, jeśli stężenie CO jest zbyt wysokie. Raz mi się ta zdarzyło, kiedy zatkał się komin. Musiałam wezwać kominiarza do wyczyszczenia komina, dobrze wywietrzyć cały dom, i dopiero wtedy piec się dał włączyć. Trochę zmarzliśmy wtedy...
      • elza78 Re: Ku przestrodze II 15.01.09, 12:59
        nie ufaj takim zabezpieczeniom, w lazience mielismy junkers z automatycznym
        wylaczaniem w momencie przekroczenia stezenia CO, co z tego ze sie wylaczyl
        skoro wiatr wwiał spaliny spowrotem do lazienki konsekwencja tego dziewczyna
        mojego brata ktora u nas akurat nocowala po sylwestrze i kapala sie wtedy
        wyladowala w instysucie medycyny hiperbarycznej na sprezaniu pod tlenem...
        pomimo czujek srujek i innych bzdetow trzeba byc ostroznym i zadnych piecykow w
        lazience ...
        • rozamund Re: Ku przestrodze II 15.01.09, 13:02
          To nie junkers, tylko piec CO stojący w kotłowni na dole, więc nikt tam się nie kąpie ani nie przebywa dłużej. Specjalista montujący piec twierdził, że nie potrzeba dodatkowych zabezpieczeń.
          • elza78 Re: Ku przestrodze II 15.01.09, 13:10
            pisze tylko ze nie warto do konca ufac technice, czad zabija szybko uncertain
      • sanna.i Re: Ku przestrodze II 15.01.09, 13:18
        Każdy piecyk (o ile nie ma 30 lat) ma system odprowadzania CO, który ma się
        wyłączać przy wysokim stężeniu.Teoretycznie...
    • nenia1 Re: Ku przestrodze II 15.01.09, 12:57
      Również polecam, nie jest to duży wydatek.
      My kupiliśmy na Allegro, za niecałe 200 zł., po wypadku naszego
      znajomego, który niestety zmarł na skutek zaczadzenia podczas kąpieli.

      Uważam, że tego typu czujniki, szczególnie dla osób
      ubogich, mieszkających w starych kamienicach i domach,
      powinny być refundowane lub dofinansowywane przez budżet.
      Ciągle ostatnio słychać o wypadach zaczadzenia.
      • dlania Jak myslicie 15.01.09, 13:21
        Czy jesli jedyne gazowe urządzenia w domu to kuchenka i bojler na gaz to
        istnieje zagrożenie wydobywania się czadu?
        • stillgrey Re: Jak myslicie 15.01.09, 13:23
          oczywiscie, ze istnieje.
        • pitahaya1 Re: Jak myslicie 15.01.09, 13:28
          Wiesz co, Dlania...koszt to ok. 100zł, może nieco więcej. Ja mam w planie zakup drugiego czujnika. Chce go postawić w przedpokoju, z dala od drzwi i okien, na "przedprogu" naszych pokoi.

          Jakoś od wczoraj mam ciśnienie podniesione.

          Początkowo myslalam, że to włamanie. A teraz tak siedze i mysle, ze to taki cichy zabójca. Piec ma nieco ponad rok. Jest świeżo po przeglądzie.
          • mathiola Re: Jak myslicie 15.01.09, 13:38
            Kurczę, piszecie 200, 100 zł. A te na allegro to po 69 zł. To co - chłam jakiś i
            nie warto?
            • pitahaya1 Re: Jak myslicie 15.01.09, 13:45
              Mathiola, logika nakazuje odrzucić najniższą i najwyższą ofertęsmile


              Lece z dzieckiem do lekarza. Nie dośc, że chory od wczoraj to jeszcze muszę go do kardiologa dotargać.

            • nenia1 Re: Jak myslicie 15.01.09, 13:56
              www.allegro.pl/item529917366_domowy_czujnik_czadu_10ppm_kidde_5_lat_gw_atest.html

              Jak kupiłam taki, choć powiem szczerze, że nie pamiętam czy od tego
              właśnie sprzedawcy. Do ceny trzeba doliczyć koszty przesyłki (ja biorę kurierską pobraniową) i w sumie wychodzi niecałe 200zł.
              Jest ok. włączył się już dwa razy (przy silnym wietrze), dźwięk wydobywa się bardzo, bardzo przeraźliwy i głośny, nie ma siły, że nie obudzi cię jak śpisz, na wyświetlaczu pokazuje się aktualne steżenie tlenu węgla.
        • gacusia1 Tak n/t 15.01.09, 16:47

      • irima2 Re: Ku przestrodze II 15.01.09, 15:00
        > Uważam, że tego typu czujniki, szczególnie dla osób
        > ubogich, mieszkających w starych kamienicach i domach,
        > powinny być refundowane lub dofinansowywane przez budżet.
        > Ciągle ostatnio słychać o wypadach zaczadzenia.

        Niestety budżetu na to nie stać, bo właśnie szykują się, aby
        dofinansować najbiedniejszym dekodery do odbierania telewizji
        cyfrowej...
    • zebra12 Ja mam piecyk w kuchni 15.01.09, 13:37
      Ale cóż z tego, gdy w kuchni nie ma okna. A wszystko idzie na pokój, gdzie ja
      śpię. Ale przecież czad wydziela się tylko jak się piecyk pali, nie? A w nocy
      jest wyłączony.
      • dlania Re: Ja mam piecyk w kuchni 15.01.09, 13:53
        Ja nic nie kumam. Mam tylko bojler, w którym poza okresem nagrzewania wody
        (czyli ok pół godz.- 45 min dziennie) pali sie tylko taki mały płomyczek. To
        jest groźne?
        ja wiem, że to tylko 100 zł, taki czujnik, ale ja tego typu wydatków po 100-200
        zł, i wszystkie pilne (np. lekarze i badania) mam chyba z 20. Cholera, po co ja
        czytam to forum!wink
        • stillgrey Re: Ja mam piecyk w kuchni 15.01.09, 15:14
          czy to grozne to zalezy od tego czy bojler znajduje sie w lazience czy nie... w
          lazience z reguly jest slaba wentylacja i o tragedie nie trudno. Generalnie
          jesli masz drozne przewody kominowe, wentylacyjne to raczej nic nie powinno sie
          stac. Tak na logike.
          Zaloze sie jednak, ze wszyscy ktorzy sie zaczadzili tez byli pewni, ze im nic
          nie groziuncertain
        • sanna.i Re: Ja mam piecyk w kuchni 15.01.09, 15:19
          No właśnie o takie bojlery/piecyki "z płomyczkami" chodzi.Każdy kto ma takie
          urządzenia na gaz (zwłaszcza w łazience),powinien mieć czujnik.Tak naprawdę
          głównym winowajcą jest nie tyle ulatniający się CO,tylko brak wentylacji w
          mieszkaniach - szczelne plastikowe okna i brak wymiany powietrza.
          • adkam77 Re: Ja mam piecyk w kuchni 15.01.09, 15:43
            Nigdy tu nie piszę ale tym razem się odezwę. Jam miałam "junkersa" z
            zabezpieczeniami i sprawdzane regularnie przewody kominowe. Zatrułam
            sie czadem gdyż zabezpieczenia nie zadziałały i piecyk sie nie
            wyłączył a był regularnie czyszczony i sprawdzany. Dodatkowo okazało
            sie ze miałam źle podłączony przewód kominowy a i administracja
            zaniedbała wyloty kominowe. U mnie skonczyło sie tylko pobytem w
            szpitalu i lezeniu pod tlenem. Dodam, że byłam wtedy w 6 miesiącu
            ciązy. A że skończyło się to dobrze, zawdzięczam praktycznie
            swojemu 7 latkowi. Od tamtej pory zainstalowałam czujnik czadu i nie
            pozwalam sie kąpać przy zamkniętych drzwiach. Więc naprawde polecam
            czujniki czadu moga naprawde uratować zycie. Ja mam taki
            www.allegro.pl/item529917366_domowy_czujnik_czadu_10ppm_kidde_5_lat_gw_atest.html
            i jestem zadowolona.
        • marty_chce_do_dzungli Re: Ja mam piecyk w kuchni 15.01.09, 20:04
          jest.
          Jak mieszkasz np w bloku to wystarczy że sprytny sąsiad pozamyka szczelnie okna,
          w kuchni zamontuje okap z wentylatorem i się będzie cofało do Ciebie. Ja tak
          mam. Kupiłam czujnik, bo gasł nam płomień od piecyka, niby bezpiecznego, a
          skargi i rozmowa z sąsiadem nie przynosiły rezultatu.
    • gacusia1 Re: Ku przestrodze II 15.01.09, 16:46
      Tak wlasnie zgineli mojej mamy przyjaciolki -corka z mezem... Mam
      czujniki dwa,jeden na czad,drugi na ogien.Jeszcze nigdy
      nie "dzwonily".
      • schiraz Re: Ku przestrodze II 15.01.09, 17:23
        Dziewczyny, a jak ja mam butle gazową do kuchenki w kuchni, a piec c.o. wraz z
        bojlerem elektrycznym a także nagrzewanym z pieca c.o. w kotłowni dobudowanej do
        domu to też może mi grozić takie zaczadzenie? Komin też poza domem, dobudowany
        do kotłowni. Czyli w domu mam kaloryfery plus rury od c.o. plus butlę z gazem
        przy kuchence, istnieje możliwość zaczadzenia? Poważnie pytam.
        • stillgrey Re: Ku przestrodze II 15.01.09, 17:33
          mozliwosc istnieje, bo czad jest lzejszy od powietrza i latwo przedostaje sie
          przez sciany i sufity. ja mam prawie tak samo jak ty i sie stresuje mocno... ale
          moze na wyrost?
          do tego istnieje mozliwosc, ze nam te butle z gazem wybuchna, ale jak sie przed
          tym ustrzec to nie wiemuncertain
          • mamba1234 Re: Ku przestrodze II 15.01.09, 18:04
            Nie no, przez ściany chyba nie.
            • stillgrey Re: Ku przestrodze II 15.01.09, 21:48
              "Tlenek węgla jest gazem powstającym w wyniku niepełnego spalania węgla i
              substancji, które w swym składzie węgiel posiadają.
              Jest tym groźniejszy, że nie posiada smaku, zapachu, barwy, nie szczypie w
              oczy i nie "dusi w gardle". W bardzo dużym stężeniu (około 75-100%) może lekko
              pachnieć czosnkiem. Ma też bardzo "wybuchowy charakter", a w powietrzu pali się
              niebieskawym płomieniem. Jest nieco lżejszy od powietrza (gęstość 0,967), przez
              co łatwo przenika przez ściany, stropy i warstwy ziemi."

              www.podkarpacie.straz.pl/poradnik_czad.html
    • zoe7 Re: Ku przestrodze II 15.01.09, 19:39
      Aaaaaa, a co ja mam zrobić. Podejrzewam piec o złe funkcjonowanie i jestem w
      panice. Wczoraj zamontowalismy czujnik, dzis pikał alarm. Niedawno był u mnie
      kominiarz i bezradnie rozłożył ręce... to co ja ma zrobić?? otruć się?
    • gabrielle76 A co z piecami dwufunkcyjnymi ??? 15.01.09, 20:23
      My mamy taki piec, ogrzewa wode i mieszkanie, ma 6 lat i ma czujnik niby jeśli
      zacznie sie wydobywac czad to piec sie wyłączy. Czy z takiego piueca tez sie
      można zaczadzic, jeśli on nie chodzi cały czas tylko włącza się co jakiś
      czas?????????
      • pitahaya1 Re: A co z piecami dwufunkcyjnymi ??? 15.01.09, 22:10
        Ja mam właśnie 1,5 letniego vaillanta, dwufunkcyjnego.
        • gabrielle76 Re: A co z piecami dwufunkcyjnymi ??? 15.01.09, 23:58
          no to super nie ma co, my mamy Brotje juz 6 lat i nigdy nie miał żadnej awarii,
          debile z nas bo przez te 6 lat nikt go nie sprawdzał uncertain jutro kupujemy czujnik czadu
          • mijaczek Nie.. no czad... 16.01.09, 03:44
            W Colorado wlasnie wprowadzaja nowa ustawe, ktora nakazuje aby kazdy nowo
            wybudowany dom i kazdy sprzedawany dom mial czujnik CO. Ludzie nie zdaja sobie
            sprawy z tego, ze moga umrzec ogladajac tv albo spiac... nic ich nie obudzi...
            Zreszta...kto to byl? Tu na forum jakas laska o malo co sie nie przekrecila
            razem z wlasna rodzina... czy to nie kawka przypadkiem byla?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka