Popełnię morderstwo.

01.03.09, 21:55
Bardzo mi już do tego blisko.
Pod moimi oknami regularnie zbiera się bydło. Czasami kilka, czasami
kilkanaście sztuk. Palą, chleją, drą mordy i klną. Słowo honoru Wam
daję, że nic nie wzbudza we mnie takiej agresji jak oni. Zwalę im
coś ciężkiego na łby, kiedyś się nie powstrzymam.

Straż Miejska przy zgłoszeniu pyta ilu ich jest, po czym nie
przyjeżdża. To tak na marginesie.
    • morgen_stern Re: Popełnię morderstwo. 01.03.09, 21:59
      Łączę się z tobą w bólu. Z niepokojem myślę o nadejściu cieplejszych dni, menele
      się zlecą pod moje okno jak ptaki na wiosnę.
      • emigrantka34 Re: Popełnię morderstwo. 01.03.09, 22:27
        No coz, znam to skades. Dlatego jestem fanka korkow woskowych do uszu.
    • fantasmagorii Re: Popełnię morderstwo. 01.03.09, 22:00
      polej ich domestosemsmile
      Ale może policję anonimowo? Że tam palą jointy, czy co?
      Kurde, wiem, jakie to jest wkurzajace. Darcie mordy pod oknem.
      współczuję.
    • olinka20 Re: Popełnię morderstwo. 01.03.09, 22:00
      Może wywalenie przez balkon czegoś smierdzącego pomoże?? smile
    • morgen_stern Re: Popełnię morderstwo. 01.03.09, 22:05
      Łatwo mówić - wzywaj za każdym razem. Musiałabym dzwonić codziennie. Poza tym
      oni czasem siedzą długo, a czasem 15 min - policja lub straż przyjedzie kiedyś,
      jak już sobie pójdą i zaczną olewać moje telefony.
      A naprawdę mam lepszy pomysł na spędzanie czasu po pracy niż wiszenie na
      telefonie do straży. Mówiłam im kilka razy, że to tu częsty problem, prosiłam
      policję o częstsze patrole, co mam do cholery więcej zrobić? Z prażanami nie
      wygrasz tongue_out
      • czar_bajry Re: Popełnię morderstwo. 01.03.09, 22:13
        pod oknami mam park, jak tylko zrobi się cieplej to "młodzież" zacznie okupować
        nocą ławki i boiska. Na osiedlu jest świetna akustyka, słyszę tak jakby byli u
        mnie na balkoniesmile, najgorzej jest w letnie weekendy, imprezowicze kończą balety
        w parku a w kościele msze się zaczynają, pierwsza o 6 i tak do 14smile, mam je
        wszystkie odpracowane nawet ogłoszenia parafialne na pamięć znambig_grin
        • luska_s Re: Popełnię morderstwo. 02.03.09, 17:34
          zupełnie jak u mnie.
      • hanka20074 Re: Popełnię morderstwo. 01.03.09, 22:21
        Ja Ci podam przykład mojej znajomej której nerwy puściły i poleciała
        po całości.
        Mieszka w kamiennicy(na I piętrze).Zawsze latem pod jej i jej
        sasiadow oknami zbierali sie miłośnicy tanich win.Dzwoniła setki
        razy do Staży Miejskiej,nawet 2 razy była Policja.Ale co z tego.Oni
        i tak przychodzili bo tam mieli dobrze.
        I pewnego dnia nie wytrzymała i wiesz co zrobiła?Przez cały dzień
        zlewała pomyje do wiaderka,dodatkowo mocz z nocnika synka też
        tam "dorzuciła".I wieczorkiem gdy "koledzy" nadeszli,wyczaiła moment
        i chlup z okna.Nie wiedzieli kto to bo było ciemno a byli juz nieźle
        wstawieni wiec raz dwa i już ich nie było .I nie
        przychodzą.Bynajmniej od tamtego czasu ich nie widziała a chyba po
        takiej "kapieli" latem też nie zajrzą.
        • olinka20 Re: Popełnię morderstwo. 01.03.09, 22:26
          A nie mówiłam smile
        • dlania Re: Popełnię morderstwo. 02.03.09, 18:29
          ja bym taka mieszanke, przede wszystkim z kupy i sików, wywaliła niekoniecznie
          na nich, bo sie dresy mścic mogą, ale cichcem na to miejsce, gdzie zwykle stoją.
      • anulka.p Re: Popełnię morderstwo. 01.03.09, 22:25
        morgen_stern napisała:

        > Łatwo mówić - wzywaj za każdym razem.

        W normalnych krajach tak właśnie robi. Wiem,bo widziałamsmile. Ludzie
        dzwonią na policję ZA KAŻDYM RAZEM, kiedy łamana jest cisza nocna.
        Policja przejeżdza ZA KAZDYM RAZEM i jest skuteczna. Problem dość
        szybko znika. Tylko u nas dzwonienie na policję to jakiś obciach,
        donos, wiecej zrozumienia ma się dla drącego się pijaka niż dla
        człowieka, ktory ma tego serdecznie dość, bo spać nie może, a rano
        idzie do pracy. Smutas jakiś, frajer, nie wie co to dobra zabawa,
        • jowita771 Re: Popełnię morderstwo. 02.03.09, 09:39
          Zgadzam się z Anulką, trzeba wzywać do znudzenia. U mnie był inny problem -
          facet miał lokal i w tym lokalu zamontował alarm. I ten alarm włączał się co noc
          i wył kilka godzin. I to trwało przez kilka tygodni. Nie wiem, czy tam nie było
          nikogo, żadnego ochroniarza, żeby to wyłączył, czy miał twardy sen albo stopery,
          ale wyło i wyło. Swoja drogą, to tren alarm był chyba ustawiony, żeby reagował
          na podmuch wiatru. Ja dzwoniłam kilka razy, inni też dzwonili. Właściciel z
          takich, co mają sąsiadów w poważaniu, ale chyba jakieś mandaty dostawał, bo w
          końcu zrobił porządek z alarmem. Warto było dzwonić przez tych kilka tygodni.
    • mmilki Re: Popełnię morderstwo. 01.03.09, 22:17
      wcale sie nie dziwie...
      • czar_bajry Re: Popełnię morderstwo. 01.03.09, 22:39
        ja dzwonie ale najczęściej przyjeżdża straż miejska, i bawi się w chowanego z
        rozrywkową młodzieżąsmile
    • jkk74 Re: Popełnię morderstwo. 01.03.09, 23:34
      Nisar podaj adres wink Ja z takimi sprawy załatwiam raz-dwa.
      No w każdym razie u siebie pod blokiem załatwiłam smile))
      • magi104 Re: Popełnię morderstwo. 02.03.09, 07:35
        jkk74 napisała:

        > Nisar podaj adres wink Ja z takimi sprawy załatwiam raz-dwa.
        > No w każdym razie u siebie pod blokiem załatwiłam smile))
        >


        A jak??
        Ciekawa jestem, bo widzę, że to dość częsty problem ....
    • erba Re: Popełnię morderstwo. 02.03.09, 08:32
      Ja też popełnię, niechybnie! Ale w autobusie. Ostatnio wsiadł koleś od stóp do
      głów w dresie, na plecaku HWDP i puścił z komórki jakiś hiphop. I co ja mam
      zrobić w takiej sytuacji? Z postury jestem całkowitym przeciwieństwem Pudziana i
      na dodatek wyglądam na młodszą. Grrr! Czasem chciałabym być napakowanym
      2metrowym chłopem. Z satysfakcją obiłabym gębę.
    • alabama8 Re: Popełnię morderstwo. 02.03.09, 09:14
      Należy wystąpić do gminy o usunięcie ... ławek. Gdzieśtam kiedyś
      czytałam że mieszkańcy jakiegoś osiedla handryczyli się z zarządcą o
      ławki - bo nie ma gdzie usiąść. Ławki zostały postawione i dopiero
      wtedy się zaczeło - idealne miejsce dla menelstwa. Mieszkańcy w
      trymiga zaczeli zabiegać o usunięcie ławek. Ławki usunięto - menele
      znikneli.
      To samo u mnie w mieście. Nie ma ławek więc menele albo stoją pod
      monopolowym albo siedzą na przystanku autobusowym. Jednak mam jakieś
      50 metrów od okna miejsce gdzie "element" się zbiera. Długo nie
      mogłam się domyślić co takiego fajnego jest w tej miejscówce. A
      jest - zwalony słup elektryczny - no idealna ławeczka.
    • triss_merigold6 Re: Popełnię morderstwo. 02.03.09, 09:17
      Przeprowadź się na zamknięte osiedle, tam nikt nie wystaje pod
      oknami i nie wrzeszczy.
    • rotera Re: Popełnię morderstwo. 02.03.09, 09:44
      zbiorowe?
      malucha budzą?
      wcześniej ich nie było? nowy nabytek?
    • hellious Re: Popełnię morderstwo. 02.03.09, 10:52
      Zaleznie od tego, czy to zule, czy goownazeria, sa na nich rozne sposobytongue_out Tzn. na moich, na twoich to nie wiem tongue_out Goowniarzy wystarczy poprosic zeby zamkneli geby i poszli gdzie indziej, a na zuli wrzasnac z okna "spi... mi stad bo po psy zadzwinie". Takie wychowane towarzystwo pod moim blokiem wystajetongue_out
    • mniemanologia He he 02.03.09, 11:11
      Moja koleżanka ma gorzej.
      Obok jej domu jest taka kapliczka z zamierzchłych czasów i w maju i
      wszelkich innych miesiącach zwanych miesiącami Maryjnymi (sierpień?
      październik?) zbiera się tam co wieczór grono szacownych pań w
      chustkach, beretach itd i ZAWODZI. Przez godzinę. Codziennie.
      Koleżanka sobie wieczorem grilla chce zrobić w ogródku, a te
      śpiewają.
      Z całym szacunkiem dla wiary - ale to szlag człowieka może trafić.
      • jowita771 Re: He he 02.03.09, 11:26
        To koleżanka ma rzeczywiście nieciekawie. U mnie pod oknami chodzi tylko
        procesja. I myliłby się ktoś, myśląc, że procesje chodzą tylko w Boże Ciało. U
        nas jakoś częściej, w jakimś okresie to tez tak jakoś codziennie. Jak siedzę w
        domu, to zaszczelniam okna i przeczekuję, najgorzej jednak się przebić
        samochodem, bo towarzystwo nie przepuści.
        • doral2 Re: He he 02.03.09, 14:15
          dzwoń na policję i do straży miejskiej, naprzemiennie i mów że handlują narkotykami.
          może pomoże...
          • jowita771 Re: He he 02.03.09, 14:42
            Te babcie z różańcem, który wygląda jak wielki łańcuch serdelków? Policja raczej
            nie uwierzy, chociaż, kto wie?
        • dlania Re: He he 02.03.09, 18:32
          Tez mam taką kapliczke po oknem - choinka tam w zimie ubrana była, a od wiosny 2
          razy dziennie babcie szoruja kamienie gorąca wodą. W czas majówek jest głośno...
          - mnie to rybka (4 pietrowink), ale sąsiad z parteru regularnie zapuszcza wówczas
          KSU.
      • chicarica Re: He he 02.03.09, 14:32
        Ja w ogóle cudem uniknęłam mieszkania naprzeciwko kaplicy osiedlowej przy
        zakupie poprzedniego mieszkania (taki kościół w budowie, obecnie jest kaplica w
        czymś na kształt garażu), balkon miałabym na pierwszym piętrze. Kupując nie
        wiedziałam że budyneczek naprzeciwko zostanie przystosowany na tymczasową
        (hehehe, od 7 lat tam już jest!) kaplicę, miał być garaż na kilka samochodów. Na
        szczęście budowa się opóźniała, a developer zaproponował mi w zamian mieszkanie
        o takim samym metrażu w innym swoim budynku na sąsiednim osiedlu, zgodziłam się
        bo miało fajny układ pomieszczeń i ciut lepszą lokalizację, o kaplicy nadal nie
        wiedziałam. Dopiero kiedy wybudowano (z rocznym opóźnieniem) ten pierwszy
        budynek, poszłam sobie kiedyś na spacer zobaczyć co mnie ominęło - i oniemiałam
        wink Głośniki są tam na zewnątrz, 4 msze w niedzielę od 8 rano, mieszkańcy toczą
        boje z proboszczuniem o przyciszenie głośników (czytałam na forum tamtego osiedla).
        Ale za to jaką miałabym genialną lokalizację na wywieszanie antyklerykalnych
        transparentów! wink
    • komyszka Re: Popełnię morderstwo. 02.03.09, 14:52
      a co rozumiesz pod hasłem "pod oknami"? co tam jest dokładniej? ławki, sklep
      monopolowy,chodnik,park co? mieszkasz na parterze czy wyżej? czy nie da rady
      jakoś "zagospodarować" tego miejsca gdzie bydło się zbiera?
    • burza4 Re: Popełnię morderstwo. 02.03.09, 16:19
      łączę się w bólu. Ja co prawda pod oknami ławek nie mam, za to moja
      uliczka jest uliczką dochdzącą do terenów zielonych, które w lecie
      stanowią miłe miejsce na nocne baleciki...

      równie rozkoszne są pańcie drące ryja o 6 rano, bo ich pieski
      (nawiasem mówiąc srające mi pod furtką) za daleko odbiegły i trzeba
      pubilka przywołać dźwięcznym głosikiem

      uwielbiam też właścicieli psów i kotów, których pieszczoszki są
      wypuszczane na noc na zewnątrz i muszą dać upust zewowi natury
      wydając stosowne dźwięki, ze szczególnym upodobaniem do godzin 23-2
      rano...

      mam problem, bo wzywanie straży miejskiej w takich wypadkach jest
      mało realne, zanimi (o ile w ogóle) przyjadą, to psy zamykają ryje,
      zresztą nie wszystkie mam zidentyfikowane, bo właściciele
      wypuszczają je na ogródki jedynie w nocy, a mi się jakoś nie chce
      latac w piżamie o północy i robić śledztwo czyj to...

      w takich chwilach zazdroszczę Amerykanom, że im wolno strzelać...

    • sanciasancia Re: Popełnię morderstwo. 02.03.09, 16:22
      Dzwonimy na policję za każdym razem, jak wrzeszczą. I nie mówimy ilu ich jest -
      przecież nie będziesz za każdym razem sprawdzać ilu - powiedz, że kilku - np.
      trzech.
      Jak będziesz dzwonić za każdym razem i policja będzie przyjeżdżać, to zmienią
      miejsce na mniej uciążliwe - i dla nich i dla Ciebie.
    • anik0987 Re: Popełnię morderstwo. 02.03.09, 18:26
      To i ja się wyżalę. Pod oknami nieco zieleni - gdy jest ciepło zbiera się
      towarzystwo, chleje i klnie. Sąsiad lubi słuchać "muzyki" na cały regulator, tak
      że ściany chodzą. A w sąsiedztwie mam kościół, w którym dzwony biją co godzinę
      od 6 rano, w weekendy też, a potem wygrywana jest jakaś koszmarna melodyjka. Aż
      się boję lata i spania przy otwartych oknach. To tyle w temacie. Mam dziś zły
      dzień i musiałam ponarzekaćsad
    • via_via Re: Popełnię morderstwo. 02.03.09, 18:49
      nie dzwonię na straż, zawsze bezpośrednio na policję. Anonimowo. Straż im może
      nakukać, a jestem pewna, że przy kilku znalazłoby się zioło, więc przynajmniej
      ruszą dupsko i odejdą na widok radiowozu. Mówię, że nie jestem w stanie określić
      ilości sztuk, bo zawsze jakaś część leci po wódkę, a kilku szcza na ściany. Jak
      trzeba było, to dzwoniłam codziennie i przyniosło efekty. Albo w wersji mniej
      optymistycznej - to była tylko przerwa zimowa.
      Wzięłam nr do dzielnicowego i razem będziemy siać siać siać suspicious
    • koleandra Re: Popełnię morderstwo. 02.03.09, 18:50
      A czy próbowałaś zwyczajnie poprosić aby sobie poszli gdzie indziej?
    • nisar Relacja z dziś 02.03.09, 22:05
      i hurtowa odpowiedź:
      1. mieszkam na drugim piętrze, bydło stoi pod oknem. Stoi, kurna,
      nie ma tam ławki, jest natomiast coś w rodzaju wykuszu, gdzie miło i
      w miarę bezwietrznie, na dodatek jest skrzynka elepstryczna, służąca
      za podręczny barek (ustawiają tam napoje - pełen luksus)
      2. nie próbowałam poprosić żeby poszli, jakoś nie umiem sobie tego
      wyobrazić.
      3. miałam pomysł, żeby ich - wywieszona z okna - chamsko
      podsłuchiwać i komentować na głos, ale w sumie chyba też nie mam na
      to ochoty

      no i relacja z dziś - stanęli ok 21. Natychmiast zadzwoniłam po
      straż miejską. Przyjechali półciężarówką po dziesięciu minutach. Nie
      musieli wysiadać - towarzycho zwinęło się natentychmiast.
      Napawam się ciszą.

      Chyba przekażę darowiznę na Straż Miejską, z drobnym zaznaczeniem,
      żeby dwa razy na wieczór podjechali pod budynek smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja