Dodaj do ulubionych

osz.. co za noc:/

02.03.09, 11:19
Cudowna noc za mna... mlody pol nocy mial jakies koszmary, wiercil sie, krecil, jeczal... Ja w takich warunkach spac nie moge, malzon wrecz przeciwnie. Jak juz przysypialam nad ranem, moje dziecko kochane przywalilo mi z bankki w nos... Krew sie polala, cala posciel, cale dziecko i ja we krwi... nie ma KO na matce... Bardzo boli zlamany nos? bo on mi go wkoncu zlamie...
Obserwuj wątek
    • emigrantka34 Re: osz.. co za noc:/ 02.03.09, 11:31
      Podajmy sobie dlonie. Obudzila sie o 4 rano, po czym stwierdzila, ze
      urzadzi sobi impreze. Najpierw wrzeszczala przez pol godziny, zeby
      wyciagnac ja z lozeczka, w koncu sie poddalam bo malz wstaje o 6.30
      do roboty. Wzielam ja do naszego lozka, w ktorym urzadzila sobie
      impreze do 5.30 trwajaca. Skakala po mnie, spiewala, piszczala, pare
      razy przywalila mi w nos i oko - bo sie je wlasnie nauczyla
      rozroniac. Chyba trenuje przed pierwszymi urodzinami, ktore ma za
      piec dni.
      Malzowi to nie przeszkadzalo, chrapal sobie w najlepsze jak zwykle, a
      ja jestem jak z krzyza zdjeta.

      • emigrantka34 Re: osz.. co za noc:/ 02.03.09, 11:32
        Aaaa
        nos zlamany boli potwornie
    • liwilla1 Re: hellious :) 02.03.09, 11:36
      wspolczuje smile mi moj synalek "KejOu" zrobil na bebechach, trafil mnie w dolek
      przy przewijaniu tak celnie, ze przez dluzsza chwile oddechu nie moglam zlapac,
      a kolejnych kilka godzin chodzilam zgieta w pol tongue_out
      • cudko1 Re: hellious :) 02.03.09, 11:56
        wiecie co bo dzieci to są małe potworki i terroryści, co to zero
        wspóczucia dla matki rodzicielki mają i to że mamcia rano do pracy
        ma (bo to pewnie ich właśnie taka zemsta jest za godziny
        nieobecności w domuwink) i to że później szła spać bo szmatki dla
        owego potworka prasowała - no przynajmniej moja tak ma - a z tego co
        czytam to wasze tyżsmile
        • emigrantka34 Re: hellious :) 02.03.09, 11:57
          Ja nie chodze do pracy. Siedze z nia w domu 24 godziny na dobe.
          • cudko1 Re: hellious :) 02.03.09, 12:05
            to podpadłaś czymś innym big_grin

            ja niestety albo stety chodzę i tak sobie tłumaczę że te nocne jej
            pobudki i zabawy to chęć nacieszenia się mamusiąsmile
        • hellious Re: hellious :) 02.03.09, 15:37
          cudko1 napisała:

          > (bo to pewnie ich właśnie taka zemsta jest za godziny
          > nieobecności w domuwink)
          To za co ja dostalam? Siedze z mlodym 24/7... Na wyrost mi dowalil chyba, bo od wrzesnia do szkoly idetongue_out
          • cudko1 Re: hellious :) 02.03.09, 16:10
            no toż (zlitujcie się jak to się pisze???) tak - te bestie małe mają
            coś z jasnowidzabig_grin
            • hellious Re: hellious :) 02.03.09, 16:11
              Cholera, chyba sobie do snu kask ze skutera sasiada zapodam big_grin Wtedy moze i bedzie mi troche niewygodnie, ale moj nos bedzie bezpieczny tongue_out
              • cudko1 Re: hellious :) 02.03.09, 16:48
                jest to jakaś koncepcjabig_grin

                ps. moja ciotka sprząta kurze w masce przecigazowej - seriobig_grin
                wygląda jak ufoludek-bosko po prostu
                • hellious Re: hellious :) 02.03.09, 18:04
                  haha, to musi byc widok big_grin A cioci tak wygodnie?tongue_out
    • domiel6 Re: osz.. co za noc:/ 02.03.09, 12:26
      Ja tez dzis noc mialam fatalna.Wszystko przez tez katar-dziecko nos zapchany ,ja
      to samo.Spac nie moglismy wcale.
      • agusia79-dwa Re: osz.. co za noc:/ 02.03.09, 13:15
        ja się chyba wyśpię po śmierciuncertain Pobudka po 5 rano! A ona chce się
        bawić, płacze, śmieje się i krzyczy. Nawet mleko nie pomogło. W
        końcu trochę pospała ze mną, ale ja już nie. Marzy mi się żeby
        przespać jedną! CAŁĄ noc- w niedalekiej przyszłości. I niech już jej
        te zęby wszystkie wyjdą!
        • ala_bama1 Re: osz.. co za noc:/ 02.03.09, 15:11
          I ja się dołączę, ale u mnie to norma. Godziny urzędowania średnio 12 -3 Płacz,
          niespokojny sen, budzenie się co 15 min. Na chwilę obecna wychodzą dwojki -
          chyba wszystkie na raz i dolne i górne. Myślałam że jak przeszliśmy kolki to już
          z górki, a tu najlepsze przed nami...Musimy się trzymać co nam zostało smile
      • e.logan Re: osz.. co za noc:/ 02.03.09, 16:18
        No pewnie was nie pociesze ale ja nie mam noworodka ale noc mialam
        tez marna.O 3,30 obudzilam sie zdenerowwana przez sen.No i
        przypomnialm sobie ze trzecia to godzina diabla i wszystko to co
        bylo w egzorcyzmach Emili i nie usnelam juz do 6.. O 6,30 maz
        przyniosl mi kawe i powiedzial ze jak nie ojde sama do lekarza to
        mnie zanisie.Wiec czekam na spelnienie jego obietnico-grozby.


        I wiecie sny moga wykonczyc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka