Dodaj do ulubionych

Zofia Milska-Wrzosinska

24.11.03, 15:33
Czytalyscie w najnowszym numerze? Nie uwazacie, ze to lekkie przegiecie?
Zawsze lubilam "dziecko" za to, ze stara sie zrozumiec kazda sytuacje, leczy
matki z nadmiaru wyrzutow sumienia (kazda z nas ma ich i tak duzo).
A tu nagle Zofia M-W mowi mi, ze jestem zbrodniarka, bo smiem pracowac i
zostawiac 8-miesieczna corke z babcia, ze lepsza ciagla obecnosc nawet
umeczonej matki niz "tzw spelniona matka". Przecieralam oczy ze zdumienia!
Nawet pomijajac - istotna moim zdaniem kwestie - zdrowia psychicznego matki
(ja np. nie wytrzymalabym siedzac w domu non stop), kogo dzis stac na to,
zeby nie pracowac?
Obserwuj wątek
    • umargos Re: Zofia Milska-Wrzosinska 24.11.03, 15:34
      Zajrzyj na edziecko wątek "nie ma jak matka" :o))))
    • jorutka Re: Zofia Milska-Wrzosinska 25.11.03, 10:40
      Pani Zofia Milska-Wrzosińska nie po raz pierwszy stawia dosyć kontrowersyjne
      tezy i prawde mówiąc coraz czesciej mam wrazenie ze mocno odrealnione.
      • mamasita Re: Zofia Milska-Wrzosinska 25.11.03, 12:03
        Byl caly watek o tym na forum nie ma jak matka. W ogle bym sie nie
        przeyjmowala, bo nie am na to dowodow. pani psycholog ignoruje fakt ze jedyny
        kraj ktory zrobil badania na ten temat to USA, jeszzce nie skonczyli
        wszystkiego ale juz wiadomo ze to nie prawda re matki pracujace ze ma to zly
        wplyw na dziecko. oni sa metodyczni, i nie zostawili by tak tego bo przeciez
        wtedy bysmy mieli chore spoleczenstwa i koszty ich leczenia byly by ogromne
        wiec amerykanie sie tym zainteresowali z tego powodu.
        • agunia38 Re: Zofia Milska-Wrzosinska 25.11.03, 15:53
          najsmutniejsze jest to, że wiele mam na serio wzięło te bajania...

          --
          No-one else can make me feel the colors that you bring,
          Stay with me while we grow old and we will live each day in springtime.
          'Cause loving you is easy 'cause you're beautiful,
          and every day of my life is filled with loving you.
          • juliaaaaa Re: Zofia Milska-Wrzosinska 25.11.03, 18:31
            Ja też po przeczytaniu tego tekstu nie mogłam uwierzyć. Ciekawe, czy ona po
            porodzie siedziała ze swoimi dziećmi po trzy lata, tak ja sugeruje. Czy raczej
            szybko wróciła do pracy i robiła karierę pani psycholog. Najbardziej mnie
            wkurzyło zdanie, że lepiej być zmęczoną lub rozdrażnioną, ale cały czas z
            dzieckiem niż trochę krócej, ale zawsze w pełni sił i z uśmiechem. Toż to
            bzdura!
    • reszka2 Re: Zofia Milska-Wrzosinska 26.11.03, 09:14
      Pani Zofia M-W juz chyba z półtora roku temu (albo lepiej) popełniła tekst
      podobnej treści. Wywołało to gigantyczną burzę i pani Zofia M-W nieco łagodziła
      swoje wypowiedzi na łamach dziecka.
      No i za starego dziecka jej felieton o samotnych matkach też tak rozjuszył
      dziewczyny, że aż na edziecku odpowiadała na rozliczne zarzuty. Poszukam. Jedno
      wiadomo- kontrowersyjności nie można jej odmówić.
      • ingeborga Re: Zofia Milska-Wrzosinska 26.11.03, 16:17
        reszka2 napisała:
        > No i za starego dziecka jej felieton o samotnych matkach też tak rozjuszył
        > dziewczyny, że aż na edziecku odpowiadała na rozliczne zarzuty. Poszukam. Jedno
        > wiadomo- kontrowersyjności nie można jej odmówić.

        Owszem, owszem, wlasnie mi sie przypomnialo jak w zeszle wakacje z piana na
        ustach czytalam jej tekst w GW pt. "Co wolno gejom" - homofobia totalna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka