Dodaj do ulubionych

prasujecie?

19.03.09, 12:19
bo ja nie cierpie.Nie prasuje wszystkiego,zwlaszcza dzieciecych ubran,czesto
po zdjeciu z suszarki skladam do szafy.oszczednosc czasu i energii.A moze
jednak,jak twierdzi tesciowa,niechlujstwo?
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: prasujecie? 19.03.09, 12:21
      To daj je te ciuchy niech poprasuje jak nie może znieść takiego niechlujstwasmile
      Prasuję to co tego wymaga.Raz jest to koszulka dziecka innym razem bluzka moja.
      • somebody1234 Re: prasujecie? 19.03.09, 12:26
        Nie prasuję...nienawidzę...więc po wyjęciu z suszarki składam elegancko żeby
        prasować nie trzeba było...no jeżeli już cos wyprasować muszę to prasuję przez
        założeniemsmile
    • aniuta75 Re: prasujecie? 19.03.09, 12:23
      Ogólnie to nie. Jeżeli jest potrzeba to wtedy dopiero. Szkoda mi czasu smile.
    • frida-marzec08 Re: prasujecie? 19.03.09, 12:23
      ja też tylko to co konieczne
      ubranek dla dzidzi też nie
    • mama_kotula Re: prasujecie? 19.03.09, 12:25
      Prasuję, bo lubię. To dla mnie bardzo relaksujące zajęcie. Decha, żelazko,
      film/audiobook i czas przyjemnie mija.
      • bweiher Re: prasujecie? 19.03.09, 12:40
        Prasuję.To co trzeba odkładam do specjalnej szafki i raz/dwa razy w tygodniu mam
        wielką łupę do prasowania.Młodzi idą na drzemkę a ja prasuję przed
        telewizorem.Nie powiem żebym to ubóstwiała,po prostu robię to
        automatycznie.Czasu mi nie szkoda,przy desce kawkę popijam i mam raz dwa
        wszystko wyprasowane.
        • suzannka23 Re: prasujecie? 19.03.09, 13:12
          To tak jak ja. Jest to dla mnie relaksujące zajęcie, ale może
          dlatego, że mój mąż nie chodzi do pracy w koszulach i nie muszę ich
          prasować... Staram się prasować na bieżąco. I należe do
          tych "masochstek", którm prasuja np. majtki, bo mam takie spaczenie.
          I to w dodatku nie tylko swoje, ale męża też. No co? Wolno mi nie?
    • pati9.78 Re: prasujecie? 19.03.09, 12:39
      Ja tez nienawidze prasowac.Prasuję tylko to, co konieczne i nigdy
      zaraz po zdjęciu z suszarki tylko jak mam coś założyć.
      • alyeska Re: prasujecie? 19.03.09, 12:42
        Nie cierpie poza tym chyba mam cos z miesniem prawej reki od
        komputera i noszenia mniejszego zwierza i ruchy posuwiste smile)
        wywoluja bol. Po suszarce skladam bez prasowania. Koszule i bluzki
        prasuje pomoc domowa a poscieli w ogole nie prasuje.
    • alabama8 Re: prasujecie? 19.03.09, 12:40
      A syna teściowa jak wychowała? Na chluja czy niechluja? Syn
      teściowej może prasować, chyba ma obie ręce sprawne? Mamusia będzie
      zadowolona.
      • paolka_82 Re: prasujecie? 19.03.09, 12:47
        alabama8 napisała:

        > A syna teściowa jak wychowała? Na chluja czy niechluja? Syn
        > teściowej może prasować, chyba ma obie ręce sprawne? Mamusia
        będzie
        > zadowolona.
        Alabama- świetnie to ujęłaś.
        Ja osobiście prasuję tylko to co prasowania wymaga. Tylko że
        staram sie od razu po zdjęciu z suszarki, bo wtedy to sie zupełnie
        inaczej prasuje. Jak taka np. koszula poleży nieuprasowana z tydzień
        to później dużo gorzej się ją prasuje. Uprasowana-na wieszak i do
        szafy. Wtedy jak chcę ją założyć to jest już gotowa.
        Wszelkie natomiast bawełniane rzeczy typu podkoszulki czy ręczniki
        składam równiutko i na półkę. Wyznaję zasade że same sie "uleżą".
        Chociaz znam i takie masochistki, które majtki i rajstopki też
        prasują.
        • katja76-1 Re: prasujecie? 19.03.09, 13:14
          prasuję i lubie to robić, zwłaszcza MAłej ciuszki, oczywiście nie
          wszystkie, ale bluzeczki, body i takie na wyjście. MAła ma 17m-cy
          ale jak słyszy że idziemy prasować to sama leci już do deski i
          podaje mi swoje ciuszki do prasowania. A przy okazji też popijam
          kawkę i oglądam tv , czyli przyjemne z porzytecznymsmile
    • mama-maxa Re: prasujecie? 19.03.09, 12:50
      prasuję, bo jakoś chyba lubię tosmile o wiele bardziej niż np
      sprzątanie. Kawkę przy desce popijam, słucham czegoś dla mej duszy i
      czas mi mija.
      • jmama Re: prasujecie? 19.03.09, 12:53
        Nie przepadam za prasowaniem, ale nie wyobrażam sobie ubrać
        niewyprasowaną bluzkę czy spodnie.
    • mathiola Re: prasujecie? 19.03.09, 12:54
      nie prasuję. Przed założeniem prasujemy każde sobie. Dzieciom rzadko.
      • bebe52 Re: prasujecie? 19.03.09, 13:02
        Tylko wtedy jeśli dany ciuch tego wymaga
        dzieciom ciuchów nie prasuje w ogóle.
    • alexandra74 Re: prasujecie? 19.03.09, 13:00
      gdy uzbiera mi sie z pół roku albo w przypadku wyższej konieczności,
      gdy niewyprasowane wygląda tak, że nie spoósb założyć.
    • smerfetka8801 Re: prasujecie? 19.03.09, 13:05
      po praniu wsadzam do szafy prasuję to czego potrzebuję do wyjścia
    • bacha1979 Re: prasujecie? 19.03.09, 13:12
      tak, niemal wszystkie ciuchy swoje, chłopa i córy. Prasuję zazwyczaj po suszeniu
      prania. Nie cierpię prasowania ale mimo, że nie jestem pedantką to jeszcze
      bardziej NIE CIERPIĘ nieuprasowanych ubrań.
    • alabama8 Re: prasujecie? 19.03.09, 13:34
      A teściowa to kołnierzyki na przykład krochmali? Czy też cała
      rodzina chodzi w takich ... wiotkich. Fuj.
      A ja wogóle nie prasuję. Tak piorę że żadne z łachów nie wymaga
      prasowania, nawet ... garnitury.
      • tabakierka2 Re: prasujecie? 19.03.09, 13:37
        prasuję i się przy tym relaksujęsmile wolę to niż gotownie.
    • cas_sie Re: prasujecie? 19.03.09, 13:57
      nie ... ostatni raz prasowałam dziecięce ciuszki na około
      5miesięczniaka (prawie 2 lata temu). Ostatnio było potrzebne zelazko
      to pół godziny go szukałam bo zapomniałam gdzie włożyłm, sa
      ważniejsze rzeczy
    • moninia2000 Re: prasujecie? 19.03.09, 14:03
      Raczej nie, nie lubie tego przygotowywaia do...., ale przyznam, ze
      jak czasem pewna bluzeczka czy spodnica juz sie nie nadaje do
      zalozenia, pomimo uprzedniego zlozenia, biore sie za prasowanie ja
      albo maz. Wtedy dopiero sie dziwie: o co chodzi? Przeciez to nawet
      fajnesmile
      Jednak jestem z Toba, to oszczednosc w wielu aspektach takie nie
      prasowaniesmile
    • deodyma Re: prasujecie? 19.03.09, 14:06
      prasuje, ale z wielkim bolemsad
      • agusia79-dwa Re: prasujecie? 19.03.09, 14:21
        prasuję wtedy gdy chcę założyć dany ciuch. Młodej przestałam
        prasować rok temu, gdy dostałam nowe żelazko.
    • kowalikm Re: prasujecie? 19.03.09, 14:19
      Też nie cierpię.

      Na całe szczęście mój TZ ulitował się nade mną, patrząc na kolejne sterty jego
      ubrań roboczych, ciuszków dzieciny, pościeli i moich ciuszków. 2 góry były
      prasowane 2 razy w tygodniu. Średnio ok. 3 godzin w tygodniu. Oprócz tego
      poranne prasowanie tego co mimo wszystko pogięło się troszkę w szafie.

      Drobna argumentacja i mam cudownego przyjaciela jakim jest suszarka do ubrań.
      Zamiast rozwieszania, zdejmowania, rozkładania suszarki mam małą selekcję przed
      włożeniem.
      Obecnie potrzeba prasowanie jest sporadyczna tzn. męża biała koszulka lub jakaś
      spódniczka. "Problem" jest jeśli przez gapiostwo nie wyjmę i nie poskładam
      ciuszków po suszeniu.
      Wtedy za karę mam prasowanie.

      Suszarę polecam dla wszystkich "anty prasowaczek" wink.
      A co najważniejsze nawet jak się zapomnę z praniem to wrzucam po 22. Ok. północy
      do suszary i rano mam świeżutkie i suchutkie (np. rajstopy czy bluzki do
      przedszkola).
    • teraz_asia Re: prasujecie? 19.03.09, 14:27
      Nienawidzę, prasuję w razie wyższej konieczności, wybitnie rzadko.
      Koszule do pracy ślubny prasuje sam, w ramach oglądania piłki nożnej
      w TV. Ponieważ mam dwóch alergików, musze prasować pościel- robię
      to wyjątkowo niechlujnie, sama się wstydzę. Dzieciom często prasuje
      ubrania opiekunka, mimo moich nalegań, żeby tego nie robiła, bo nie
      wartosmileAle ona pedantka jest.
      • to.ja.kas Re: prasujecie? 19.03.09, 14:31
        Niecierpie. Pranie wrzucam do szafy, jak zakladam to prasuję.
        Sobie. Rodzina rece ma zdrowe.
        • stokrotka-23 Re: prasujecie? 19.03.09, 14:41
          tylko rzeczy synka i męża koszule, a pozostałe to przed założeniem każdy sobie, nie dlatego, że nie lubię, ale mi się najzwyczajniej nie chce smile
    • mara_jade73 Re: prasujecie? 19.03.09, 14:34
      Nie. Mam tylko dosłownie kilka rzeczy które trzeba uprasowac a
      chodzę w nich strasznie rzadko.
    • marva Re: prasujecie? 19.03.09, 14:37
      Prasuje niestety, szczerze tej roboty nie znoszę. Jeszcze bardziej
      jednak nie znoszę wymietolonych ciuchów.
    • papugaara Re: prasujecie? 19.03.09, 14:39
      Zawsze. Nie lubię zakładać pomiętych ubrań, nie ścierpię takich
      ubrań na dziecku/mężu. Ale też trzeba podkreślić, że prasowanie nie
      sprawia mi jakiejś dużej trudności i przykrości. Inna sprawa, że
      niektóre części garderoby po dokładnym rozłożeniu na suszarce nie
      wymagają prasowania. Ale ogólnie dla mnie niewyprasowane =
      niechlujne wink
    • burza4 Re: prasujecie? 19.03.09, 14:43
      nie założyłabym niewyprasowanej rzeczy, podobnie jak twoja tesciowa
      uważam, ze to niechlujne, a że prasować nie lubię, to jestem skłonna
      wynająć kogoś wyłącznie po to żeby mnie w tym zastąpił.
    • mama-osama Re: prasujecie? 19.03.09, 14:49
      ja mam od tego męża który dla relaksu prasuje w czwartki i niedziele
      oglądając Kryminalne zagadki czegoś tam.
    • aetas lubię prasować, ale 19.03.09, 14:51
      jakoś czasu nie mam, dlatego wieszając bardzo dokładnie roztrzepuję,
      i równo rozwieszam, po większości ubrań nie widać, żeby im brakowało
      prasowania. Ponieważ moich dwóch chłopaków brudzi się
      niemiłosiernie, mam tyle prania, że na prasowanie dzień za krótki.
      Teraz musiałam poprasowac wszystko dla noworodka, ale mam nadzieję,
      że okaże się na tyle niewrażliwy, że prasować mu trza będzie w miarę
      krótko ... wink
      chłopu koszule prasuję na bieżąco albo jak mam fazę na prasowanie
      kilka na zapas.
      Argument niechlujstwa w przypadku nieprasowania dzieciom jakoś mnie
      nie przekonuje, zwłaszcza że moje dzieci naprawde wyglądają czysto i
      schludnie (oczywiście do pierwszego zapaćkania się, no ale wtedy się
      przebieramy, stąd tyle prania...) wink
      • aetas Re: lubię prasować, ale 19.03.09, 14:52
        chłop mój za prasowaniem nie przepada, ale jak ja akurat nie
        mam "fazy" albo czasu, to bierze żelazko i se prasuje, bo też umie
        smile
    • mustardseed Re: prasujecie? 19.03.09, 14:52
      Kiedyś niecierpiałam, zwłaszcza koszul mężowych. Ale praktyka czyni
      mistrza i teraz śmigam że hej.
      Prasuję przed TV wieczorem, więc nie przeszkadza mi to zupełnie.
      Ciuchy dziecia czasem przeprasuję, zeby bardziej płaskie były, bez
      przesady.
      • aetas Re: prasujecie? 19.03.09, 14:54
        Koszule męskie lubię prasować najbardziej, i ze względu na kształt,
        i że mój piękny chłop w nich będzie chodził, a poza tym lubię zapach
        prasowanych koszul smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka