tabakierka2 23.03.09, 09:49 do swoich rodziców, o których im nie powiedziałyście z jakichś powodów? Ja głównie o brak cierpliwości mojej mamy do mnie, jak byłam dzieckiem i o to, że nigdy mnie nie kochała, tak, jak potrzebowalam. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kropkacom Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 09:53 Jakieś by się znalazły ale nic takiego co by mogło nam utrudniać nam kontakty ze sobą. Nie ma idealnych matek Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 09:55 Mam, ale wszystkie wyłożone jak kawa na ławę. Nic ukrytego i duszonego w sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 09:56 Żadnych. Jako dziecko myślałam, że mama bardziej kocha jednak moją siostrę niż mnie, jako dorosła zrozumiałam, że wcale tak nie było. Jako dziecko miałam żal, że za często się na mnie złości. Jako matka wygadanych dzieci pojęłam, że wiele cierpliwości ją kosztowałam Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 09:59 Ja mam sporo i wywalam je, kiedy zostanę sprowokowana. Odpowiedz Link Zgłoś
broceliande Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 09:59 Miałam mnóstwo żalu, bo rodzice toksyczni. Niestety ich już nie ma, a żale pozostał Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 10:02 Nie mam. Od kiedy zrozumiałam, że nikt nie jest ideałem, a rodzice to nie herosi, a też ludzie, co owszem, może być zaskoczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 10:10 Nie mam absolutnie zadnego zalu, wszystko bylo i jest tak jak byc powinno.Mialam swietnie dziecinstwo, normalne dorastanie i teraz dobry kontakt z rodzicami. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 10:28 nie mam zadnego absolutnie zadnego zalu do rodziców.w młodosci oczywiscie miewałam.z perspektywy uwazamze mie li kurna czesto racjewychowali mnie na porzadnego człowieka,mam terazz nimi świetny kontakt a oni bardzo kochaja swoje wnuki.czego chciec wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
lena_madzia Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 10:29 ooooo ja bym musiala nowy watek zalozyc na ten temat. Od cholery ciut-ciut sory za brak polskich znakow Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 10:30 Do mamy nie, cudna była i pozostaje Do ojca całą masę - o to, że mnie zostawił, olał i nigdy się naprawdę nie zainteresował. Nadal boli. Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya czy ty masz jekieś problemy emocjonalne 23.03.09, 11:21 i frustracje/kompleksy, którymi dajesz ujście ma taśmowej produkcji na forum??? szwagier, mama, znowu szwagier etc...zastanów się może nad sobą, czy nie w tobie tkwi problem...a najlepiej wyjedź na bezludna wyspę gdzie nie będziesz narażona na kontakty z dręczacą cię rodziną... Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: czy ty masz jekieś problemy emocjonalne 23.03.09, 11:41 tak, mam złośliwy okres i w związku z tym czarne myśli problemów emocjonalnych chyba nie mam, no chyba, że większość wypowiadających się w tym wątku osób je ma również. Szwagra nie lubię, z mamą mam średnio dobry kontakt - samo zycie, bywają większe problemy na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka OT 23.03.09, 11:41 Popracuj nad znajomością drzewka, bo najpierw uznałam, że piszesz do mnie Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: OT 23.03.09, 23:05 albo ja jestem "ślepa komenda" albo widzę po "drzewku", że tabakierka wyraźnie odpowiada papalayi..tak wynika z kolejnosci wpisów? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik12 Re: OT 24.03.09, 09:43 Tabakierka odpowiada papalaya. Tylko że papalaya zadała pytanie angazetka a nie tabakierce, przynajmniej tak wynika z drzewka. Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: czy ty masz jekieś problemy emocjonalne 24.03.09, 09:23 szwagier, mama, znowu szwagier etc...zastanów się może nad sobą, czy > nie w tobie tkwi problem...a najlepiej wyjedź na bezludna wyspę > gdzie nie będziesz narażona na kontakty z dręczacą cię rodziną... Papalaya natomiast u ciebie rzuca się w oczy złość spowodowana wyparciem żalu do rodziny, autocenzurą i niemożnością dopuszczenia do siebie myśli, że coś w idealnej Instytucji Rodziny szwankować Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: czy ty masz jekieś problemy emocjonalne 24.03.09, 09:45 amen choć swoją drogą pomysł bezludnej wyspy papalayi bardzo ale to bardzo mi się podoba ale męża bym wzięła Odpowiedz Link Zgłoś
mimka23 Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 11:24 Oj miałam dużo takich żalów, ale szybko się ulotniły. Widząc w jakim stanie jest teraz moja mama, nie potrafie się na nią gniewać. Człowieko dopiero w obliczu straty kogoś bliskiego dochodzi do wniosku, że wady się nie liczą. Odpowiedz Link Zgłoś
hellious Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 11:31 mimka23 napisała: > Człowieko dopiero w obliczu > straty kogoś bliskiego dochodzi do wniosku, że wady się nie liczą. U mnie to sie nie sprawdzilo. Odpowiedz Link Zgłoś
insomnia0 Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 11:27 tak..ze nigdy nie usłyszałam od mamy ze mnie kocha nie przypominam sobie takiej sytuacji.. zreszta czułosci nigdy tez nie zaznałam od niej... no chyba ze całusy wymuszone na przywitanie czy przy okazji zyczen... Odpowiedz Link Zgłoś
sanciasancia Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 11:29 Tak. Mam głęboki żal do rodziców, bo nie potrafili mi pomóc w najtrudniejszej sytuacji w życiu, co więcej przeszkadzali. Narasta, jak im się udaje chlapnąć coś w stylu "bo pomoc komuś w takiej sytuacji to jest prosta...". Mam nadzieję, że mi w końcu przejdzie, bo to nie jest komfortowa sytuacja ani dla nich ani dla mnie, a jako rodzice są zupełnie udani. Odpowiedz Link Zgłoś
agatracz1978 Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 11:31 Absolutnie nie. Nawet wczoraj powiedziałam im, że chciałabym żebyśmy my z mężem potrafili być dla naszej Małej takimi rodzicami jakimi oni byli. A łatwym dzieckiem to ja nie byłam Odpowiedz Link Zgłoś
smerfetka8801 Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 11:36 żal mam ale o nim powiedziałam.matka niestety stwierdziła jedynie,ze jestem niewdzięczna i nic a nic nie zrozumiała-że np podłością jest czytać cudze pamiętniki czy korespondencje.nigdy nie przeprosiła. Ale to już jej problem Odpowiedz Link Zgłoś
eilian Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 11:36 oj, tak. Mam całą listę poważnych błędów wychowawczych (jasne, że każdy rodzic je popełnia, ale pewne zachowania wobec dziecka jednak nie mieszczą mi się w głowie) i właśnie teraz, kiedy sama jestem mamą mogę to wyraźnie dostrzec i obiektywnie ocenić i to co kiedyś tylko czułam teraz potrafię nazwać. A nie mówię im tego, bo to osoby niereformowalne i pozbawione umiejętności autorefleksji. Przyjęłam więc postawę, że teraz to oni są już dla mnie przede wszystkim dziadkami dla mojego dziecka (też z resztą niezbyt rewelacyjnymi, ale i tak mieszkamy daleko i nie widujemy się często) a na ich rodzicielstwo spuszczam zasłonę milczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
wilma1970 Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 12:30 Eilian, dokładnie tak samo chciałam napisać, więc jeśli pozwolisz, podpiszę się pod Twoim postem. Odpowiedz Link Zgłoś
semida Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 11:53 eden jedyny do Taty-dał mi kiedyś kilka mocnych klapów w dupę(pamiętam do dziś bo nie byłam bita).Nie wspominam jednak o tym bo Tatuś ma do dziś(a minęło około 18 lat od tamte pory)ma z tego powodu ogromne wyrzuty sumienia i zawsze ak popije o tym wspomina Odpowiedz Link Zgłoś
net79 Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 12:21 Ja mówiłam , ale jak grochem o ścianę i nie ma tematu Zatem olałam i teraz Ojciec się dziwi czemu tak ciężko ze mną się gada i że w ogóle dziwna jestem i dziwne zasady w życiu mam. A ja Ci Tabakierka zaraz pi...olnę z tymi żalami, podsumuj życie, uwolnij od dziecięcych lęków, bo Ty duża baba jesteś i czas sie pozbierać i zadbać o siebie, tak, żeby płynąć na fali szczęścia i teraz terapeutyczna praca domowa, a raczej nie domowa... jak tylko przyjdą ciepłe dni weź spakuj plecak, zabierz męża w góry, nad morze, czy gdzie tam was oczy poniosą, rodzinie wyślij tylko smsa i wyłączcie telefony i cieszcie się sobą min dwa tyg. W smsie możecie napisać, że nie macie zasięgu i wrócicie za około dwa tyg. Będzie czas na rozmyślanie i docieranie się nie pod okiem rodziców i bez spotkań herbacino ciasteczkowych. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-maxa Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 12:26 w cholerę tych żali, ale nie mam zamiaru sobie dokładać problemów, cyrków, więc przemilczam, jak zwykle wszystko i duszę w sobie A postepowanie mojej mamy kiedys tam rzutuje na moje życie dzisiaj, niestety przede wszystkim negatywnie... Odpowiedz Link Zgłoś
frida-marzec08 Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 12:33 było wiele, jakiś czas temu (ponad 3 lata temu) wszystko wywaliłam - były płacz i łzy; drętwa atmosfera przez kilka m-cy - bo rodzice w szoku byli, że popełnili tyle błędów wychowawczych, przez które czuję się jak się czuję w życiu dorosłym... Na chwile pomogło. Odpowiedz Link Zgłoś
pyzunia2007 Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 12:45 mam jeden ale za to wielki,że matka mnie olała jak miałam kilka miesięcy,wychowywała mnie babcia a matke miałam od święta w sumie to widywałam ją raz dziennie, zbieram się na odwagę żeby jej wygarnąć co mi leży na sercu ale to chyba jeszcze nie ten moment bo jakoś nie potrafię.Teraz ona ma do mnie żal że do babci pałam wiekszą miłością niż do niej ale sama jest sobie winna. Odpowiedz Link Zgłoś
gajo-ofka Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 12:52 mam żal...do ojca-alkoholika, o to że moje dzieciństwo zamienił w piekło... i o to że tak późno zrozumiał że robi nam krzywdę swoim nałogiem...ale lepiej późno niż wcale... teraz nadrabiamy stracony czas, wybaczyłam, ale nie zapomniałam... Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 13:01 ja to się obawiam, czy przypadkiem moi rodzice nie mają jakiegoś żalu do mnie. niech rzuci kamieniem, ten co sam bez winy. ament. Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 13:13 doral2 napisała: > . ament. powiedz, że ci się źle napisało. BŁAAAAAAGAM, powiedz! Odpowiedz Link Zgłoś
ominika Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 13:11 Mam żal do mojej matki, że nigdy nie chciałą mi nic powiedzieć o moim ojcu. I żal do ojczyma, że został moim ojcem, a po latach oświadczył, że już nie jestem jego cóką. A wszystko przez popieprzone układy między nim a moją matką. W sumie to chyba częściej mam juz to wszystko mocno z tyłu... Ale czasem zakłuje... Odpowiedz Link Zgłoś