Dodaj do ulubionych

wlazłam w M-kę....

24.03.09, 09:45
nie no normalnie muszę się pochwalić...wlazłam w kieckę rozmiaru M...a zawsze
L a porywach XL albo XL w porywach L smile
A tu proszę M-ka i nawet nie na wdechusmile
Ja pierdziu laska się robię wink
Widać aero i joga na marne nie idą...
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: wlazłam w M-kę.... 24.03.09, 10:00
      Mam w szafie M,L i XL.We wszystkie wchodzę.Powiem więcej,każda sztuka ma takie
      same wymiary,choć oznaczenie inne.
      • przeciwcialo Re: wlazłam w M-kę.... 24.03.09, 10:08
        Nie chcę cie martwic ale metki kłamia. Mam ciuchy i M, i L i Xl.
        Zalezy od firmy, kroju itd.
        • joanna266 Re: wlazłam w M-kę.... 24.03.09, 10:13
          to samo i u mnie.nawet chodze czasem w s zwłaszcza w H@Msmile
        • angazetka Re: wlazłam w M-kę.... 24.03.09, 11:53
          Hej, takie komentarze są nietaktem tongue_out Dziewczyna się cieszy i ja ja
          rozumiem - mam w szafie parę ciuchów w rozmiarze S i bardzo je
          kocham za to, że są S wink
          • przeciwcialo Re: wlazłam w M-kę.... 24.03.09, 11:57
            Wiem, wiem ze nietakt popełniłam. No ale metki kłamia, co na to
            poradze wink
            • somebody1234 przeciwcialo 24.03.09, 12:02
              Nie no to prawda że różne ciuchy i różne firmy i różna rozmiarówkasmile
              Ale cóż pocieszyc się można no niesmile
            • angazetka Re: wlazłam w M-kę.... 24.03.09, 12:27
              Ale czasem tak pięknie jest zyć w kłamstwie... smile
    • agajjja Re: wlazłam w M-kę.... 24.03.09, 10:40
      Ja też mam ciuchy od s do xl w zależności od firmy. Akurat rozmiarem bym sę nie
      sugerowała. Najlepiej sprawdzisz jak wciśniesz się w kiecke w którą już nie
      wchodziłaś smile
    • ja1ja1 Re: wlazłam w M-kę.... 24.03.09, 10:43
      zdarza się ze numery sa zaniżone. Wątpię ze z XL weszłas w M.
    • baba06 Re: wlazłam w M-kę.... 24.03.09, 10:48
      ja wiedziałam,że tak będzie....smile
      Dziewczyna zachwycona i szczęśliwa, a wy ją w krótkim czasie sru z obłoków na
      ziemię, a raczej na ematkę, nieładniesmile

      Brawo Somebody1234,ćwicz dalej, bo lato tuż tuż......smile
    • ankak0 Re: wlazłam w M-kę.... 24.03.09, 10:49
      Gratuluję smile . Mam nadzieję, że ja też kiedyś w tę M się wcisnę.
      • somebody1234 Re: wlazłam w M-kę.... 24.03.09, 11:55
        no jakoś faktycznie 90% odpowiedzi w stylu "to jednak nie możliwe" smile
        • przeciwcialo Re: wlazłam w M-kę.... 24.03.09, 11:58
          Życze powodzenia w odchudzaniu, zeby nie było ze źle zycze smile
    • mearuless gratulacje:) 24.03.09, 12:14

      wiem jakie to wspaniale uczuciesmile!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      ja teraz przytylam ale kiedys zjechalam w krotkim czasie duuuzo kilogramow.
      i pamietam jak wspaniale bylo zakladac,przymierzac ciuchy, az sie chcialo
      calowac metki z napisem Msmile
      powodzeniasmile
      • montechristo4 Re: gratulacje:) 24.03.09, 12:20
        ja też szczerze gratuluję i uprzejmie zazdroszczę smile
        Mnie jakoś się nie zdarza z XL wcisnąć w S tongue_out
    • kowalikm Re: wlazłam w M-kę.... 24.03.09, 13:07
      U nas M-ką nazywa się autobus miejski (też) wink.
      Taka lokalna nazwa wink.
      Nie dziwię się, że się zmieściłaś...smile
    • deodyma Re: wlazłam w M-kę.... 24.03.09, 14:17
      a ja tam wszystko musze mierzyc, zanim cokolwiek kupie.
      np normalnie chodze w rozmiarze S, ale zauwazylam, ze teraz rozmiary
      S, M i L to takie same sasmile
    • mniemanologia Re: wlazłam w M-kę.... 24.03.09, 14:42
      Gratulacje! Ja kupiłam sobie jakiś czas temu dwie pary spodni 44,
      teraz 42, a już zaczynam się przymierzac do 40 big_grin
      A i bluzkę kupiłam sobie 40, trochę zbyt, hm, seksownie w niej
      wyglądam, ale nie było 42 ani 44 smile
    • frida-marzec08 Re: wlazłam w M-kę.... 24.03.09, 14:58
      noooooooooo gratuluję smile
      ja wciąż się przyzwyczajam do rozmiar większych ciuchów PO ciąży wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka