Dodaj do ulubionych

lęk przed kierowaniem autem

01.04.09, 09:45
jak go okiełznać?PRawko zrobiłam parę dobrych lat temu, wzięłam
teraz kilka dodatkowych jazd, facet mówi,że jest ok ob.Ale ja wciąż
czuję się niepewnie,szczególnie jak mam jechac z
dzieciaczkami.Myśle, że ten strach siedzi w mojej głowie,a ja nie
umiem go stamtąd wykurzyć...
Obserwuj wątek
    • graue_zone Re: lęk przed kierowaniem autem 01.04.09, 10:04
      Tylko trening. Dobrze, że się trochę boisz, kierowca, szczególnie początkujący
      bez refleksji dot. swoich umiejętności to koszmar. Ćwicz, musisz dużo jeździć i
      samo przejdzie.
      • patrice7 Re: lęk przed kierowaniem autem 01.04.09, 12:04
        na poczatek zacznij jezdzik wieczorami,gdy ruch mniejszy. No i oczywiscie bez
        dzieciakow.
        Z czasem stawiaj sobie wieksze "poprzeczki" , czyli zmnieniaj pasy ruchu w korku
        itd.
        Powoli.
    • gryzelda71 Re: lęk przed kierowaniem autem 01.04.09, 10:04
      Więc zacznij jeździć bez dzieciaczków wieczorami,kiedy ruch mniejszy.Przejedź
      się kilka razy trasami które będziesz pokonywała wybierając na początek ich
      łatwiejsze wersje.
    • dorotakatarzyna Re: lęk przed kierowaniem autem 01.04.09, 10:10
      Przeżyłam to.
      Jeździłam kilka lat, potem miałam 9 lat przerwy. Powiedziałam, że juz nigdy nie
      usiądę za kierownicą. Stało się inaczej - mąż kupił mi samochód, naprawde potrzebny.
      Bałam się straszliwie, ale jeździłam najpierw powoli, wieczorem, gdy mniejszy
      ruch. No i jakoś się rozkręciłam. A przełomem był wyjazd w trasę - 240 km tak
      mnie rozruszało, że od tego dnia zaczęłam śmigać coraz śmielej.
      Tobie też się uda, tylko musisz zacząć jeździć!
      Powodzenia!
    • joanna_poz Re: lęk przed kierowaniem autem 01.04.09, 10:13
      zaczełam od kupna samochodu z automatem, co zniwelowało moj poziom
      stresu znaczniesmile
      potem przetrenowałam trasę dom - praca.
      dopiero po pół roku odwazyłam się jechac z synkiem.

      trening, trening, i jeszcze raz trening..
    • agulala Re: lęk przed kierowaniem autem 01.04.09, 10:30
      Ja po 10 latach przerwy zaczęłam jeździć autem.
      Najlepsza jest terapia "szokowa" czyli samemu pojechać na wyznaczoną
      (dluższą??) trasę.
      Ja po tej długiej przerwie zrobiłam 45 km przez miasta, światła,
      jednokierunkowe ulice i szczerze mówiąc słabo znałam drogę.
      Zgubiłam się ale wiedziałam, że wszystkie drogi prowadzą do domu.
      Jak pojedziesz pierwszy raz sama to zobaczysz, że nie taki diabel
      straszny.
      Tylko samodzielności i trenind pozwoli Ci zacząć jeździć.
      Trzymam kciuki i napisz jak było.

      Uwielbiam prowadzić samochód wink
    • crises Re: lęk przed kierowaniem autem 01.04.09, 10:48
      Zacznij od spokojnego przejeżdżenia potrzebnych tras, np. dom-szkoła
      czy dom-praca, dom-miejsce, gdzie robisz zakupy. Ale spokojnego, bez
      pośpiechu, czyli np. w dzień wolny, i najlepiej sama (chyba że masz
      spokojnego męża, który nadaje się do wzięcia jako wsparcie, albo z
      jakąś jeżdżącą koleżankę). Zaplanuj sobie i zwizualizuj całą trasę -
      na tym odcinku bez problemu, ale muszę trzymać się tego pasa, tu
      będzie rondo, na którym muszę skręcić na ten i ten pas, tu będzie
      skręt w lewo, tu będzie jednokierunkowa, a tu muszę przjechać przez
      tory. Poczucie, że zawsze wiesz, co masz robić i gdzie jechać,
      bardzo pomaga.
    • figrut Re: lęk przed kierowaniem autem 01.04.09, 12:13
      U mnie sprawdził się chrzest bojowy. Dzień po odebraniu prawka wsiadłam z 3
      letnią córką, Mamą i bratem do samochodu i pojechałam do Poznania w godzinach
      szczytu (ponad 100km.) gdzie musiałam dotrzeć na określoną godzinę w określone
      miejsce. Po za mną wszyscy w samochodzie bez prawka. Kiedy stanęłam w korku na
      krzyżówce która miała rozgałęzienia na trzy ulice chciało mi się płakać z
      bezsilności. Brat się śmiał z mojej nieporadności, Mama panikowała, a ja miałam
      ochotę wysiąść i uciec daleko, żeby się wypłakać. Dotarłam na miejsce, wróciłam
      do domu, wieczorem dałam upust emocjom i poszłam się wypłakać. Po tym chrzcie
      nic nie było już dla mnie straszne, ale ja uwielbiam wyzwania, choć czasami
      wydaje mi się, że porywam się z motyką na słońce smile
    • scarlett74 Re: lęk przed kierowaniem autem 01.04.09, 13:48
      Jeździłam z instruktorem na ważnych dla mnie trasach typu dom-praca,
      dom-rodzice,dom-sklep.Ale widzocznie jestem guła do kwadratu w tych
      samochodowych sprawach i każde niepowodzenie mnie blokuje.Poszłam
      dziś na lokalny parking potrenować parkowanie,zawracanie i takie
      tam.Samochodów trzy na krzyż,więc dlatego poszłam.No i parkuję tak
      sobie,aż tu wylatuje jakiś stary piernik i wrzeszczy że to nie jest
      plac manewrowy,że jak nie mam prawa jazdy i się uczę i że żle
      parkuję,zaraz porysuję inne auta i za to on zaraz wezwie straż
      miejską i policję.Powiedziałam mu że mam prawko ,ale żeby nie wzywał
      policji bo nie chciałam zamieszania,zaraz zaparkuję i przestanę.NO i
      zakończyłam to nieszczęsne parkowanie,bo już byłam tymi jego
      pogróżkami podminowana.A chwilę póżniej przez parking przejeżdżała
      straz miejska.Może i to parkowanie wyglądało strasznie,bo wszystko
      robiałm wolno i sto razy patrząc i poprawiając.DAM znać jak mi
      pójdzie dalej.Dzięki Kobietki za rady i wsparcie.
      • figrut Re: lęk przed kierowaniem autem 01.04.09, 18:34
        Moja córa jest przed egzaminem na prawko. Wczoraj trenowała sobie dwie godzinki
        na takiej fajnej twardej łące nie małym clio (podobnym gabarytowo do mitsubishi
        jakim jeździła na kursie), a dość sporą jak na nią astrą kombi. Robiła sobie
        ósemki do tyłu i wjeżdżała tyłem między słupki. Może poszukaj takiego dużego
        placu i tam najpierw poćwicz. Nabierzesz takiego panowania nad samochodem.
      • babcia47 Re: lęk przed kierowaniem autem 03.04.09, 00:01
        ja zaczełam jeździć samodzielnie swoim samochodem gdy moje prawko
        było juz pełnoletnie smile) przez 4 weckeendy jeździła z małżem po 2-4
        godziny (mały ruch) ucząc się jeździć praktycznie od zera..w ostatni
        dzień mnie podkurzył i przestałam go słuchać sama zaczełam
        podejmowac co do kierunku jazdy, trasy, ..po powrocie stwierdził, ze
        świetnie mi szło..tylko jeździłam trochę za szybko smileGo dziś, a
        mineło juz kilkanaście lat parkuję tylko przodem..bo tak mi wychodzi
        lepiej czuje się bezpieczniej a wyjeżdżam tyłem..jezdżę w dalekie
        trasy sama, po miescie mogę jeździć z zamkniętymi oczami..w czesniej
        małż próbował mnie przyuczyc..ale sadzał mi dzieci na tylnych
        siedzeniach..to była porażka, ze strachu o ich bezpieczeństwo
        ciepłam to wszystko na lata.. Znajdź mało uczęszczane ulice lub
        drogi, plac na którym bedziesz mogła pomanewrowac i nie bierz dzieci
        na pokład w czasie nauki i przy pierwszych próbach samodzielnej
        jazdy..a z czasem strach minie..ćwiczenie czyni mistrza
      • heca7 Re: lęk przed kierowaniem autem 03.04.09, 08:47
        No chyba żartujesz??? Co z tego, że straż miejska sobie przyjechała. Parking
        prywatny był??? Na ogólnodostępnym o ile nikomu drogi nie blokujesz możesz sobie
        parkować do woli w tę i z powrotem. I jeszcze boisz się policji? Dziewczyno bądź
        bardziej asertywnasmileFacetom się wydaje, że tylko oni mają wrodzoną wręcz
        umiejętność kierowania samochodem a my musimy się specjalnie uczyć i nigdy nie
        będziemy tak dobre jak ONI smile
        A policji też się nie bój. I nie daj się tak opieprzać obcemu frędzlowi, nigdysmile
    • zebra12 Jak ja Cię rozumiem.... 01.04.09, 19:49
      Mam to samo. Nie pomogło powolne oswajanie się z autem. Nogi miałam sztywne,
      serce waliło, pociłam sie jak szczur. Szukałam każdej wymówki, by nie wsiąść za
      kierownicę. W końcu odważyłam się i ... powiedziałam wszem i wobec: NIE BĘDĘ
      JEŹDZIĆ! Od razu mi ulżyło i już nigdy nie wsiadłam za kierownicę smile
      • justyna_w24 Re: Jak ja Cię rozumiem.... 01.04.09, 19:56
        ja przez swój lęk nawet prawka nie zrobiłam - tłumacze sobie to tym,
        że jestem stworzona żeby mieć szofera smile
    • yenna_m Re: lęk przed kierowaniem autem 01.04.09, 21:17
      nie mam pojęcia, bo mam podobnie

      prawko mam 7 lat, sama przejechałam moze 20km
      na szczęście męża mam wyrozumiałego i wozi mnie wszędzie smile
      • socka2 Re: lęk przed kierowaniem autem 01.04.09, 22:01
        no to ja mam tak samo - co prawda prawko zrobilam 2 mies. temu, ale
        malo jezdzilam i od zeszlego tygodnia probuje sama z dziecmi
        wyjezdzac ...boje sie, ale to chyba naturalna reakcja na stres...
        jutro musze zawiezc dzieci do przedszkola, potem na kurs i do
        domu...najgorzej, ze tutaj gdzie mieszkam same gory i doliny, drogi
        waskie, a kierowcy do d....
        • uullaa Re: lęk przed kierowaniem autem 02.04.09, 11:46
          Socka2, boski ten kociak. Wygląda identyko jak mo dzidź jak mi
          robi "pa,pa" przez okno.
    • malwinalis Re: lęk przed kierowaniem autem 02.04.09, 11:53
      pojezdzis miesiac, dwa,moze 3 i pewnego dnia zapytasz siebie: gdzie
      sie podzial moj strach? ja tak mialam,minelosmile
      • phantomka Re: lęk przed kierowaniem autem 02.04.09, 23:37
        Ja rowniez polecam auto z automatem, ja majac do wyboru manualna i
        automat, o wiele bardziej komfortowo czuje sie w tym drugim aucie, a
        tez jestem swiezym kierowca i wiem, ze jeszcze skupiam sie na
        pewnych czynnosciach bardziej anizeli wytrawny kierowca, ktory
        wszystko robi totalnie odruchowo.
        Osobiscie nie polecam metod na jazdy wieczorami, malymi uliczkami,
        itd. To jest nakrecanie spirali leku. Podczas kursu nasluchalam sie
        o kobietach, ktore jezdza tylko na trasach dom-praca-
        szkola/przedszkole(zdarzalo sie, ze trenowaly te trasy z
        instruktorami, mimo posiadanego prawa jazdy), to wynika wlasnie z
        takich hamulcow. Popieram natomiast jazde jak najczescie bez dzieci.
        Jestem po wypadku samochodowym, myslalam, ze nie pozbede sie leku
        przed jazda, wiec o nim nie myslalam po prostu. I tydzien po
        odebraniu prawka smigalam juz ogromnym autem z dzieckiem z tylusmile
        Tylko praktyka i rozne dziwne akcje na drodze zrobia z nas madrych
        kierowcowsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka