brittas
05.04.09, 10:12
co o tym myślcie? nawiązuję do dyskusji, która wywiązała się pod
artykułem o pogrzebie jade goody, której życzeniem było, aby jej
synkowie w nim nie uczestniczyli. a co wy o tym myślicie? czy małe
dzieci powinny brać udział w pogrzebie rodzica, czy powinno im się
oszczędzić tego stresu i być może traumy na całe życie?
ja uważam, że małe dzieci nie powinny być obecne podczas takiej
uroczystości, szczególnie rodzica. ich psychika jest jeszcze nie
ukształtowana i krucha, i takie przeżycie może skrzywdzić je na całe
życie. dzieci nie są w stanie pojąć całej sytuacji, zrozumieć co tak
naprawdę się dzieje i jakoś tego "przeżyć". do tego cała ceremonia
jest zwykle nieprzyjemna, śpiewy, czerń, zapach kadzidła- nawet
dorośli ciężko to znoszą, a co dopiero małe dzieci...powinno się im
wytłumaczyć, że ktoś bliski musiał iść do nieba, czy gdziekolwiek-w
zależności od wiary i zaprowadzić potem na grób, tłumacząc, że w tym
miejscu możemy wspominać zmarłego i że jego miłość zawsze będzie z
nami. mówię tu oczywiście o małych dzieciach, myślę, że te, które
chodzą już do szkoły, z pomocą psychologa dziecięcego mogłyby już w
takiej ceremonii uczestniczyć.
swoją drogą, abstrachując od medialnych wyczynów tej dziewczyny-
naprawdę strasznie mi żal jej i jej dzieci...