Dodaj do ulubionych

Irytujące prezenty

10.05.09, 20:37
Nie wiem czy tylko mnie to irytuję, ale nie rozumiem jak można dać w prezencie
rajstopy albo majtki bawełniane?! - mam na myśli prezenty od rodziny; babci,
mamy, ciotki. no bo co innego jak facet daje majtusie seksiary wink Prezent jest
dawany dla przyjemności, a dostając rajstopy mam wrażenie, że jest to na
odczepnego. i jeszcze często "ceremonii wręczenia tegoż fantastycznego
prezentu" towarzyszy zapowiedź jego wspaniałości. zawsze się uśmiecham i
dziękuję za taki upominek ale jest mi przykro bo tak naprawdę wolałaby jedynie
życzenia aniżeli majtkowobawełnianą zapchajdziurę.
co innego jak ktoś ma jobla na punkcie rajstop i dostaje jakieś odjazdowe
rajstopki. uważacie to za nietakt?
Obserwuj wątek
    • megi-1 Re: Irytujące prezenty 10.05.09, 20:44
      Ja dostaje tego typu prezenty od drugiej żony mojego teścia,więc to prawie jak
      teściowa...wszystko tłumaczysmile
      • ewelsia Re: Irytujące prezenty 10.05.09, 20:53
        co do uroczych rajstopek to ja też dostaję, najczęsciej jako
        tzw. "dodatek" do prezentu, i nie było by to wcale takie złe, ale ja
        lubię kolorowe rajstopy, bo i tak się ubieram , a dostaję czarne
        lub czarne we wzory.... a czerni nie noszę, nawet zimą pod spodnie
        rajtek nie wkładam, tylko do spódnic, więc mam nierozpakowany zapas
        tego "cuda".
    • takatoszymura Re: Irytujące prezenty 10.05.09, 20:56
      Okropność! Mnie też to wkurza, w takich prezencikach gustuje przede wszystkim moja teściowa i jej siostry: mam już cały asortyment ze sklepu "wszystko po 4 złote", zestaw ścierek do naczyń,kosmetyki z linii "dobre i tanie", ale najlepszy był komplet Domestos + wc kostka (na gwiazdkę). Dodam, że nie była to aluzja, bo jestem brudas. Takie prezenty dostają wszystkie kobiety w tej rodzinie. No i zaraz po porodzie dostałam urocze spodnie, rozmiar 44 (nosze rozmiar 36-38). Myślę, że lepiej kupić dobrą czekoladę za 3 zł, niż takie badziewie, które zaraz ląduje w śmieciach.
      • ewelsia Re: Irytujące prezenty 10.05.09, 21:00
        Ty chyba żartujesz z tym domestosem........, a te ścierki po 4 zł to
        wodę wchłaniają? smile
        ja na swoje ostatnie mieszkanie dostałam od teściowej szklaną misę
        na takim jakby "kutym" żelastwie, a la miedź, wyginającym się na
        wszystkie strony, doprawdy, wolałabym dobre ścierki lub
        prześcieradło smile (serio).
      • fomica Re: Irytujące prezenty 15.05.09, 13:54
        Ja co prawda nie dostaje prezentów typu majtki czy domestos, ale chyba nie
        miałabym nic przeciwko temu. No bo w końcu majtek, środków czystości czy
        ściereczek nigdy za duzo! Czasem trudno jest obdarowującemu trafic w gust, w
        rozmiar, w zainteresowania, a takie praktyczne prezenty zawsze się przydadzą. I
        nie ma ryzyka że nie pasuje, nie podoba się, nie ten kolor.
        • fanka_franka Re: Irytujące prezenty 15.05.09, 22:47
          Ale domestos i sciereczki to nie prezent dla kobiety tylko dla "domu". Dlaczego
          facetom niekomu nie przydzie dac deski, scierek, srodkow czystosci itp.?
          • fomica Re: Irytujące prezenty 16.05.09, 11:29
            Założę się że wielu mężczyzn dostaje np. narzędzia do drobnych napraw, jakies
            płyny do samochodu. Osoby które wręczają takie praktyczne prezenty maja niejako
            we krwi klasyczny podział na obowiązku męskie i kobiece. ja bym się na to nie
            obrażała. Wiadomo że ściereczka i młotek są wspólne wink
      • mambaania Re: Irytujące prezenty 15.05.09, 14:56
        ZAMIAST WYRZUCAĆ OFIARUJCIE JE KOMUŚ LUB WYMIEŃCIE NA INNĄ RZECZ.
        Istnieje wiele stron na których można to zrobić i złowić coś w
        zamian. Np www.wymienprzez.net
        Zawsze ta k robię z niechcianymi prezetami big_grin
    • solejrolia Re: Irytujące prezenty 10.05.09, 21:22
      dzieciakiem byłam i pamiętam do dziś, jak panie musiały stać w kolejkach po
      rajstopy. a jak udało się i któraś kupiła kilka par, to miała właśnie na prezent
      dla "cioci na imieniny"big_grin

      i niektórym paniom do dziś to zostało- darowanie rajtek na prezentbig_grin

      ja tylko 2xrazy dostałam, od siostry, porządne, grube i bardzo wytrzymałe,w
      ciekawym kolorze, oraz od przyjaciółki- kabaretki. byłam zachwycona, na pewno
      żadna z nich mnie nie uraziła, ani nie zniesmaczyła.
      a majty, zdarzyło się, że kupiła mi mama, zawsze jakieś fajne, żadne badziewie,
      i bez okazji.

      ja nie widzę problemu. dla mnie to nie jest nietakt, podarowanie komuś bielizny.
      • ollele Re: Irytujące prezenty 11.05.09, 09:10
        ok, zgadzam się z Tobą, dostawanie rajstop bez okazji też mnie nie wkurza,
        gorzej jak zastępują prezent:bez wyobraźni i do tego badziewnie tani, taka
        zapchaj dziura.
    • kol.3 Re: Irytujące prezenty 10.05.09, 21:54
      Ja takie rzeczy dostaję od bratowej. Do biednych ona nie należy, a w
      prezencie zawsze kupi prezent za 7 zł. np. krem z Lidla, tusz do
      rzęs z Lidla. Mam cały zestaw kosmetyków po ok. 7 zł. które dostałam
      na gwiazdkę. Kosmetyków nie kupuję dużo, ale jeśli już, to w dobrym
      gatunku, więc żadne Lidle nie wchodzą w grę.
      Irytujące jest to, że dostaję prezenty które lądują w koszu, w końcu
      jeśli ktoś zamierza na mnie wydać 20 zł, może naprawdę kupić coś
      pożytecznego.
      • estelka1 Re: Irytujące prezenty 10.05.09, 22:06
        Kiedyś padłam z opowieści mojej siorki. Teściowa podarowała jej
        bawełniane majtasy, rozmiar hm... liczbowo nieokreślony, za to
        wzrokowo smile)) raczej monstrualny. Siorka choć wiotkością nie
        grzeszy, we wspomnianych majtach raczej by zaginęła. Biedna
        próbowała nieśmiało wyreklamować się z tego wątpliwego prezentu, a
        teściowa na to; smile))) WEŹ WEŹ, MOŻE CI KIEDY PUPA UROŚNIE !!!
    • minkapinka Re: Irytujące prezenty 10.05.09, 22:00

      ja tez uwielbiam takie prezenty, rajstopy tez dostaję. Niedawno
      dostałam pizamę w fasonie jak dla faceta i dwa rozmiary za dużą.
      Zgadnijcie od kogo?? Bieżnik koronkowy w niebieskie kwiaty tez
      dostałam smile
      • kol.3 Re: Irytujące prezenty 10.05.09, 22:03
        Piżamę to ja też dostalam, za to o 2 numery za małą, czerwoną w
        złote gwiazdki, obrzuconą na overlocku, farbującą ręce już przy
        dotknięciu, chińską. Piżama w zsypie.
        • a_a_r Re: Irytujące prezenty 15.05.09, 16:31
          moja teściowa jest królową trafionych prezentów. otóż, na Święta
          otrzymujemy od niej zawsze figurki, a to aniołka w brokacie z
          drucianymi skrzydłami i aureolką, wysokiego na ok 30 cm, a to stroik
          przyklejony do talerza, ze świeczką. Kiedyś odważyłam się dla
          podtrzymania "miłej, rodzinnej atmosfery" pochwalić talerze, na
          których jedliśmy. W drugi dzień Świąt je dostałam, 4 płaskie, 4
          głębokie ( 2 wyszczerbione) i 3 deserowe. Z tym, ze ona nie bierze
          ich ze sklepu, a z garażowych wystawek w Dojczlandii. Mojej
          nowonarodzonej córce przyniosła maskotki, również z wystwaki. Dodam,
          ze za każdym razem teściowa oczekuje wdzięczności i pochwał. Chętnie
          zamienie aniołka na majtki i rajstopy, rozmiar m/l . smile)
          • Gość: LOLA Re: Irytujące prezenty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 20:45
            ja tez wole skarpety tongue_out
            Polecam skarpety firmy Megi

            www.skarpety-megi.pl
            oraz sklep internetowy www.skarpety-megi.pl/sklep
    • agni71 Re: Irytujące prezenty 10.05.09, 22:02
      Czasem dostaje takie prezenty, od rodziny męża smile
      rajstopy ostatnio od szwagierki. A wydaje mi sie, że kiedys
      wspominałam, że nosze tylko pończochy - no, ale jakos sie nie
      zakodowalo smile Dobrze, że do tych rajstop byly jeszcze dobre
      czekoladki smile
      Nie obrażam sie na takie prezenty, choc oczywiście wolę bardziej
      trafione.
    • molar Najbardziej wkurzający prezent 10.05.09, 22:07
      Prezent nie musi być pod postacią skarpetek, żeby był wkurzający, szczególnie jeśli dostaną go Twoje dzieci - obczaj to www.takapaka.pl/Produkt/56/wrzaskliwy_kurczak
      • solejrolia Re: Najbardziej wkurzający prezent 10.05.09, 22:58
        molar, włączyłam filmik, pies zaczął ujadać, bo wyrwany ze snu wystraszył się,
        przybiegł mąż, bo nie wiedział co się dzieje, a ja...wpadłam w głupawkę, aż się
        popłakałambig_grin dobrze, że reszty domu nie obudziłam big_grin Faktycznie, zabawka w
        sam raz, żeby wkurzać!
        • bloopsar Re: Najbardziej wkurzający prezent 10.05.09, 23:52
          Hahaha mam to samo: ja leze ze smiechu a koty sie dziwnie patrza. Juz sie
          zastanawiam dziecku ktorych znajomych to cudo podarowac big_grin
      • majenkir Re: 11.05.09, 20:00
        CHCE TEGO KUROKA !!!
    • lola211 Re: Irytujące prezenty 10.05.09, 22:20
      Mnie taki zwyczaj nie irytuje, bo te rajstopy po prostu mi sie
      przydajasmile.
      • bryanowa-1 Re: Irytujące prezenty 10.05.09, 22:35
        ja lubie tylko praktyczne prezenty ale tylko te z przeznaczeniem do kuchnitongue_out
        reszte moge se sama kupicsmile a jak dostaje prezent ,który mi sie nie podoba,nie
        kryje braku zachwytu.
        • mamamira Re: Irytujące prezenty 10.05.09, 23:19
          Wolałabym dostać w prezencie rajstopy niż piec paczek papierosów które dostałam
          od koleżanki.
          • tysia77 Re: Irytujące prezenty 10.05.09, 23:33
            Moja kuzynka(mieszka w Niemczech)podczas ostanich odwiedzin wręczyła
            mi płun do płukania Lenorsmile
            • magia Re: Irytujące prezenty 11.05.09, 09:59
              to podziekuj ladnie, bo ten niemiecki Leno jest duuuuzo lepszy niz
              ten polski smile
          • dominikjandomin Re: Irytujące prezenty 15.05.09, 16:30
            mamamira napisała:

            > Wolałabym dostać w prezencie rajstopy niż piec paczek papierosów które dostałam
            > od koleżanki.

            A palisz?
    • premeda Re: Irytujące prezenty 11.05.09, 08:39
      Co do majt to jest przesąd, że przynoszą szczęście smile
    • hellious Re: Irytujące prezenty 11.05.09, 08:53
      babcie/ciociae maja to we krwi chybasmile Majtasy, skarpety, rajtuzy i bawelniane
      podkoszulki z gryzaca koronka. przywyklam i nie robie z tego problemu. Bardziej
      mnie wqrza paczka kosmetykow od tesciowej na kazda kazje. Tym sposobem nan 5
      antyperspirantoewe ktore mnie uczulaja, piec balsamow, 5 dezodorantow...
      • minkapinka Re: Irytujące prezenty 11.05.09, 10:04
        ja tez mam cala szafke takich zestawów, od tesciowej oczywiście smile)))
    • hellious Re: Irytujące prezenty 11.05.09, 09:14
      a i zapewne na urodziny za niedlugo dostane 6 zestaw... do smierci mi nie braknietongue_out
    • gryzelda71 Re: Irytujące prezenty 11.05.09, 09:18
      Najbardziej nie lubię jak ktoś daje prezent pod swój gust.I nieważne,czy to
      majtki,czapki,czy biżuteria.Bo brakiem szacunku jest olanie osoby której się
      daje,takie bezmyślne kupowanie bo mnie się podoba,bez chwili refleksji co na to
      obdarowany.
      Tyczy się to każdego obdarowanego.Jak dziecko np.komunista zbiera na coś kasę,a
      ja mu buch prezent,bo ma być pamiątka i nie pochwalam dawania pieniędzy.
      Albo młodzi chcą w prezencie pieniądze,a ja ręczniki,bo chcieć to sobie mogą itd.
    • alabama8 Re: Irytujące prezenty 11.05.09, 09:28
      Dobra,
      a co w takim razie takiego super fajnego i oryginalnego same
      prezentujecie babci, mamie i ciotkom?
      • truscaveczka Re: Irytujące prezenty 11.05.09, 13:04
        Jak nie wiem, co się danej osobie spodoba, daję czekoladki czy kawę (tyle to
        wiem o prezentobiorcach - czy konsumują).
        Mnie za to nikt nie daje prezentów, ech uncertain
      • e_r_i_n Re: Irytujące prezenty 11.05.09, 19:02
        Babci? Dobrą kawę + filiżankę, dobry kosmetyk, ewentualnie coś wedle
        zapotrzebowania.
        Mamie - uuu, tu mam pole do popisu. Perfumy, dodatki (apaszka, korale - mam mi
        mówi, w jakim temacie czegoś potrzebuje).
    • agulala Re: Irytujące prezenty 11.05.09, 09:32
      Taaaa: majtasy 3 rozm za duże, waga łazienkowa za 15 zł na urodziny
      (w tydzień sie zepsuła), niemodne ciuchy (brrr, np z bufkami,
      koronkami drapiącymi), koszula nocna taka babciowa i dużo
      śmierdzących "perfumów" z targu... blee
      • panna_piszczka Re: Irytujące prezenty 12.05.09, 12:01
        perfumy konwaliowe, i prezenty typu wiesz mnie to niepotrzebne a Wam
        jak nic sie przyda..
        Albo chinskie zabawki dla dziecka, ktore nawet bez dotykania, sie
        rozpadaja..
    • dziub_dziubasek Re: Irytujące prezenty 11.05.09, 10:01
      ja tam lubię rajstopy dostawać bo u mnie każde są na jedno założenie- od razu o
      coś zahaczam i się drą. Ja za to nie znosze różnych pierdółek co to do niczego
      nie służą a są wyjątkowo szkaradne (ostatnio dostałam pięknego balwanka do
      którego wstawia się świeczkę podgrzewaczową i wtedy przez dziurki w bałwanku
      świeci światełko- koszmarek).
    • truscaveczka Re: Irytujące prezenty 11.05.09, 13:06
      Gdybym dostała od kogokolwiek (włącznie z chłopem) bieliznę, nie przyjęłabym.
      Nie i już.
    • deodyma Re: Irytujące prezenty 11.05.09, 17:40
      Ty sie ciesz, ze majtusie i rajstopy Ci podarowuja.
      moja przyjaciolka byla u swojej przyjaciolki na imieninach i wiesz,
      co tamta dostala?
      fioletowego mopa przewiazanego zolta wstazeczkasmile
      byla niesamowicie wkurzona.
      • ollele Re: Irytujące prezenty 11.05.09, 18:52
        z tym mopem to może żart wink ja dostałam na ur od koleżanek dorodny bukiet warzyw
        przewiązany wstążeczką smile jako że jestem vega. byłam bardzo tymi warzywami
        wzruszona bo to najfajniejszy prezent jaki kiedykolwiek dostałam
        • mefika1 Re: Irytujące prezenty 15.05.09, 16:21
          Ja też dostałam kiedyś bukiet warzyw... z okazji obronionej mgr,
          koleżanki powiedziały ze tyklo taką roślinność dostały w sklepiku na
          osiedlu studenckim smile do tej pory ciepło wspominam ten gest smile
    • kajak75 Re: Irytujące prezenty 11.05.09, 20:24
      ja zaordynaowalam i juz kolejny rok sie udaje:
      dla mnie pod choinke prosze o sciereczki kuchenne, super zmywaki, scierki z
      mikrofibra itd. Zawsze sie przyda.
      dla chlopa czarne skarpetki. Lepsze to niz zestaw woniejacy makler lub
      brutalsmile. Najlepsze byly kremy do golenia i balsamy po goleniu dla faceta,
      ktory od 15 lat nosi brodesmile
      • navaira Re: Irytujące prezenty 15.05.09, 16:15
        > Najlepsze byly kremy do golenia i balsamy po goleniu dla faceta,
        > ktory od 15 lat nosi brodesmile
        Mój kuzyn zapodał mi krem i wodę po goleniu. Tak się składa, że ostatni raz nie
        miałem brody jak mi jeszcze nie rosła...
      • hellious Re: Irytujące prezenty 15.05.09, 16:17
        kajak75 napisała:

        >. Najlepsze byly kremy do golenia i balsamy po goleniu dla faceta,
        > ktory od 15 lat nosi brodesmile

        hahaha|big_grin to dopiero ktos pomyslal o obdarowywanym big_grin
    • julnick Re: Irytujące prezenty 11.05.09, 23:53
      Rajstopy i gacie same w sobie nie powodują u mnie wzrostu ciśnienia jako
      prezenty. Irytuje mnie tylko fakt, że zawsze dostaje je w rozmiarze od 44 w
      górę. Co prawda kiedyś przytrafiło mi się przytyć, ale od bez mała siedmiu lat
      noszę rozmiar 34. Mam cichą nadzieję, że kiedyś zostanie to zauważone (głównie
      przez ciocie, babcie i teściową) przy wyborze bielizny wszelakiej.
    • joanna29 Re: Irytujące prezenty 15.05.09, 14:01
      Ja dostaję takie prezenty od cioci (lat 65). Sama się zachwyca jakie
      super mi kupiła majtki (kiedys to się chyba reformy zwały),
      podkoszulki czy rajstopy. Ja oczywiście się cieszę i cioci dziękuję.
      Dla niej kupienie tych rzeczy to prawdziwe szczęście, że dostała
      (mentalność z czasów komuny) nie będę jej z tego wyprowadzać,
      widujemy się 4 razy w roku.
      Takie prezenty też robiła mi teściowa. Z racji, że opiekowała się u
      nas w domu moim synem, to zorientowała się że ja tego w ogóle nie
      zakładam, obraziła się i przestała.
    • titta Re: Irytujące prezenty 15.05.09, 14:35
      Kolezanka, ktorej czasem pilnowalam dzieci, w czasie
      okoloswiatecznym, zadzwonila, ze chciala by sie spotkac, bo ma
      prezent dla mnie. Zasygnalizowala, ze to cos "eleganckiego". W
      slicznej paczuszce byl...bury, meski t-shirt non-iron. Miala
      szczescie, ze nie moglam otworzyc paczki przy niej. Pozniej doszlam
      do wniosku, ze nalezy miec poczucie humoru: moze sie przyda jak
      obleje jakiegosc goscia kawa, albo cos w tym rodzaju wink
    • tonik777 Re: Irytujące prezenty 15.05.09, 15:01
      Ja najbardziej nie lubię dostawać skarpet i tanich perfum (woda po
      goleniu czy dezodoranty). U mnie w rodzinie, to akurat tato daje
      zawsze takie niewydarzone prezenty. Ponadto nie lubię rzeczy
      nieprzydatnych. Ostatnio dostałem zaparzacz do kawy/herbaty. Poeblem
      jest taki, że herbatę piję tylko z torebek, a kawę ablo
      rozpuiszczalną albo z ekspresu. Tak więc taki wynaazek jest dla mnie
      całkowicie zbędny i niepotrzebny.
      • kasiaczek_168 Re: Irytujące prezenty 15.05.09, 15:38
        Wydaje mi sie ze nie chodzi tu o sama kwestie dostawania rajstop/bielizny czy
        tanich kosmetykow tylko o ich nieuzytecznosc i brak "pomyslunku" darujacych.
        Jesli mnie ktos nie zna i da mi cos kompletnie nieuzytecznego to i tak o wiele
        bardziej sie uciesze niz jak dostane wypasiony eksluzywny prezent od kogos kto
        mnie zna ale w ogole nie pomyslal czy mi sie przyda/spodoba .Pod
        tytulem-wejde,kupie cos w Douglasie/Body shopie i na pewno bedzie ok nie biorac
        pod uwage tego ze "skapie"na siebie w takich przybytkach jak zele pod prysznic i
        nie wydam na to wiecej niz 10 zl wink(co daje szeroko do zrozumienia),to sa po
        prostu pieniadze wyrzucone w bloto.Tak samo jak kupowanie gwiazdkowych
        bestsellerow z empika ksiazkowo-plytowych "bo na 1 miejscu" (swiateczna plyta
        Sarah connor przebila w te swieta wszystko..dla mojej mamy dojrzalej kobiety
        lubiacej klasyczny jazz i blues..podarowana w dodatku przez milosnikow tego
        gatunku rowniez ;p lezy nierozpakowana nawet)
        Podczas gdy ja kupujac komukolwiek prezent czy rodzinie czy znajomym,chlopakowi
        babci u ktorej wynajmuje pokoj to tydzien przed sie zastanawiam co by sie tej
        osobie przydalo, co lubi i co sprawi przyjemnosc..wrecz przykro dostac jakies
        badziewie w zamian,juz wolalabym nic nie dostac
        Ach i serii irytujacych prezentow- brak pomyslunku mej mamy ktora sprezentowala
        mi zestaw kremow wyszczuplajacych w momencie gdy probowalam skonczyc dluga
        historie z nadmiernym odchudzaniem ; )
        Chyba duza czesc z nas zrobila sie az tak zapracowana lub az tak leniwa ze
        stronia od czynnosci myslenia wink
    • quasi.modo Re: Irytujące prezenty 15.05.09, 16:17
      Ja tam nie lubię tylko jednego rodzaju prezentów - zbieraczy kurzu! Pod tym
      mianem rozumiem wszelkie ustrojstwa, które niczemu innemu nie służą niż byciu
      "pamiątką". No i na ogół są całkowicie szkaradne. Postawić gdziekolwiek - kłuje
      w oczy. Sprezentować komuś innemu - wstyd. Wyrzucić - chamsko.
    • jolunia01 Re: Irytujące prezenty 15.05.09, 16:29
      ollele napisała:

      > Nie wiem czy tylko mnie to irytuję, ale nie rozumiem jak można dać
      > w prezencie rajstopy albo majtki bawełniane?! - mam na myśli
      > prezenty od rodziny; babci, mamy, ciotki. no bo co innego jak
      > facet daje majtusie seksiary wink

      Facet (mój), jakby mi dał "majtusie seksiary" to by dostał w pysk i
      kopa, a walizki bym za drzwi wystawiła. Jeśli go kręcą majtki, a nie
      ja - won.

      > Prezent jest dawany dla przyjemności, a dostając rajstopy mam
      > wrażenie, że jest to na odczepnego.

      Co do dostawania rajstop - dostaję od koleżanek i rodziny, czasem w
      wiekszej ilości jako wyłączny prezent, kiedy indziej jako dodatek do
      czegos innego. Zawsze się przydają, bo chodzę na co dzień tylko w
      spódnicach albo sukienkach. Majtki bawełniane od babci czy cioci -
      chętnie. One są w takim wieku, że nie kupują durnostojek, tylko
      prezenty praktyczne, a np na super perfumy ich nie stać. Zresztą
      wolę bawełniane figi niż stylonowe stringi.
      Na odczepnego to - uważam - kupuje się jakieś świeczniczki,
      stroiczki, figureczki, maskoteczki i inne bździdła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka