deodyma Re: Shellerka poszla na inne forum i tam pisze:) 05.06.09, 09:05 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=96229027&a=96229027 moze tam znajdzie poklask dla siebie Odpowiedz Link Zgłoś
sanna.i Re: Shellerka poszla na inne forum i tam pisze:) 05.06.09, 13:51 Skończy na forum humorum Odpowiedz Link Zgłoś
aewm Re: wygląd mam w piaskownicy 05.06.09, 09:07 He he, dobre. A co niby Twoim zdaniem do piaskownicy to w szpilkach, małej czarnej i koniecznie w pełnym makijażu. Na litość... może właśnie o to chodzi, żeby po pracy zmyć makijaż, założyć dresy i wyjść z dzieckiem do piaskownicy i nie robić afery jeśli owo dziecko usmaruje nas błotem czy obsypie piaskiem. Kobieto więcej luuuuzu Odpowiedz Link Zgłoś
tia-dalma Re: wygląd mam w piaskownicy 05.06.09, 09:36 nie chciało mi się czytać wszystkich odpowiedzi na ten post, ale podzielę się z Wami kilkoma moimi spostrzeżeniami, aczkolwiek nie jestem jeszcze mamą i nie zamierzam nią być w najbliższym czasie 1. Zgadzam się z autorką wątku. 2. NIC mnie tak nie denerwuje jak nadopiekuńcze matki - szczególnie w sklepach. Gadają o tych swoich dzieciach jakby nic innego na świecie nie istniało i jakby wszystkich musiało to obchodzić. Na dodatek to gadanie zdrobnieniami... Normalnie wytrzymać się nie da. 3. Moda, wystrój wnętrz jest takim samym zainteresowaniem jak skamieliny czy historia muzealnictwa. Nie rozumiem dlaczego ktoś się tego czepia... 4. Bardzo podziwiam matki, które mają odpowiedni dystans do macierzyństwa - pamiętają o sobie, są zadbane, mają czas dla męża. I nikt nie wzbudza we mnie takiej zazdrości jak zadbana mama z dzieckiem. Naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: wygląd mam w piaskownicy 05.06.09, 14:39 > 3. Moda, wystrój wnętrz jest takim samym zainteresowaniem jak skamieliny czy > historia muzealnictwa. Nie rozumiem dlaczego ktoś się tego czepia... Nie, nie tego się czepia. Czepia się naiwnego stwierdzenia autorki, że skoro inne kobiety nie interesują się modą (i zapewne wnętrzami, skoro są grube?) to ona nawet z nimi nie rozmawia, NO BO O CZYM? To taka postawa bardzo młodziutkiej osoby, której się wydaje, że wszyscy na świecie lubią to co ona, żyją tak jak ona, mają tyle czasu co ona, interesują się tym co ona Odpowiedz Link Zgłoś
mmena Re: wygląd mam w piaskownicy 05.06.09, 11:16 Nie mialam co prawda pani do sprzatania, ale gdy siedzialam w domu na macierzynskim (z dwojka dzieci) to tez mialam czasu az zanadto. Jesli jest sie odpowiednio zorganizowanym to prowadzenie domu nie jest przerazajacym obciazeniem wysysajacym wszystkie sily, tylko normalnym elementem dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
gringo68 być może autorka wątku to taki kaszalot 05.06.09, 11:50 że bez kilograma tapety straszy ludzi na ulicy...wtedy jej zabiegi kosmetyczne mozna zrozumieć... oczywiście na forum każda jest piękna, zgrabna i yntelygentna, w realu zaś różnie bywa, trzeba by ją zabaczyć "na żywo"... Odpowiedz Link Zgłoś
ledydi5 Re: wygląd mam w piaskownicy 05.06.09, 14:51 przy małej trójcy to czasem nie lada wyzwanie- nie zaprzeczysz chyba?,ale wizyta u fryzjera obowiązkowo, co jakiś czas. Odpowiedz Link Zgłoś
sanna.i Re: wygląd mam w piaskownicy 05.06.09, 12:14 Nie wiem jak wyglądasz, czy faktycznie jesteś piękna, kwitnąca i zadbana. I taka zorganizowana świetnie.Ale wiem, że nie chciałabym mieć do czynienia z osobą, która tak paskudnie i bezpodstawnie obgaduje innych. Przypominasz mi małomiasteczkowe dewotki stojące przed kościołem, obserwujące ludzi wokół i obrabiające tyłki wszystkim, którzy się nawiną. Chodzę na plac zabaw, zwracam uwagę na różne rzeczy,ale nie przyszło mi jakoś do głowy oceniać, czy inne matki to się roztyły i zaniedbały, czy może jednak nie... Odpowiedz Link Zgłoś
ledydi5 Re: wygląd mam w piaskownicy 05.06.09, 12:59 ROZWALIŁAŚ MNIE) Ja mam 3 dzieci(drobiazgi), i nie mam czasu na czytanie głupich kolorowych gazet, jak idę na plac z dziećmi to bawię się z nimi.Wracamy wszyscy czarni dosłownie.Eleganckie ubranie odpada. Nie wyobrażam sobie chodzenia cały dzień na szpilkach z dzieckiem na ręku. w przeciwieństwie do Ciebie ja przez wszystkie 3 ciąże sama sprzątałam.Sama-łącznie z czyszczeniem okien i zakupów, bo czułam się dobrze i nikt nie musiał mnie wyręczać. jakbyśmy się zamieniły to ciekawe czy miałabyś nawet czas do wc wskoczyć. Więc nie oceniaj innych i ich wyglądu, bo dziecko potrafi te twoje "francuskie" perfuma załatwić nie miłą przygodą. Nie jestem ideałem bo zostało tu i ówdzie, uroda nie najgorsza, ale nikomu to nie przeszkadza, a już na pewno płci męskiej jak nie podkręcę rzęs- bo i tak nie mogą powstrzymać ochy, achy. więc nie piernicz mi tu że przy małych dzieciach masz mnóstwo czasu. Faktem jest, że kobiety czasem sobie odpuszczają nawet jak mają większe dzieci i nie dbają o siebie- spotkałam taką patologię,(nie które to nawet dzieci nie muszą mieć) Odpowiedz Link Zgłoś
tia-dalma Re: wygląd mam w piaskownicy 05.06.09, 14:06 Tak samo jak na forum każda może być taka "piękna, kwitnąca i zadbana", tak samo każda jest taka święta, nikt jej nie wadzi, w życiu nikogo nie obgadywała... Żadna nie jest święta więc niech się nie ośmiesza takimi oskarżeniami względem innych... Odpowiedz Link Zgłoś
ledydi5 Re: wygląd mam w piaskownicy 05.06.09, 14:40 każda ocenia i obgaduje, nie musi podawać nazwisk i danych. mi chodzi o to,że czasem różnie bywa i wychodzi się na niechluja i brudasa, a tak być nie musi. Każda kobieta powinna o siebie dbać w miarę możliwości, tylko wiem z doświadczenia, nie zawsze da radę albo szlag trafia wszystko po nie miłym wypadku, albo jak masz wytarte brudne łapki w spodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tia-dalma Re: wygląd mam w piaskownicy 05.06.09, 16:39 "albo jak masz wytarte brudne łapki w spodnie." to mnie rozroiło Masz w tym miejscu oczywiście całkowitą rację Ale wytarte w Twoje spodnie łapki nie sprawią, że nagle staniesz się niechlujnie ubrana, Twoje ciuchy nie rozciągną się od tego nagle i nie stracą fasonu Odpowiedz Link Zgłoś
twojabogini Won z piaskownic 05.06.09, 12:51 Po pierwsze - w piaskownicach jest cała masa jajeczek pasożytów, bakterii itp. Pomijam innego typu zanieczyszczenia. To chyba najgorsze miejsce do zabawy jakie mozna wybrac dziecku. Zwłaszcza piaskownice wolnostojące i niezakrywane. Po drugie plac zabaw jest fajny i dzieci lubią tam się bawić, zwłaszcza jesli mają stałą grupę dzieci, które znają. Ale codzienne przebywanie na placu zabaw to katastrofa!Smierć intelektualna i społeczna dla matki. Nie dziwię się, ze po tak odmóżdżającym spędzaniu czasu dyskusja sprowadza się do tego czy robić makijaż, czy nie...i czy kobiety z nadwagą sa głupie... Idźcie dziewczyny do jakiegoś muzeum, do lasu, na piknik, na łąkę, do stadniny koni, nad rzekę...no nie wiem, jest tyle pięnych miejsc... Odpowiedz Link Zgłoś
zamalomi Re: wygląd mam w piaskownicy 05.06.09, 13:49 no to ciesz sie dziewczyno z tego, ze masz tak malo absorbujace dziecko, ze pozwala ci na to abys mogla sie tak nudzic i zastanawiac co jeszcze moglabys robic. Tak z ciekawosci zapytam, co robi dziecko kiedy ty marnujesz czas, czytasz, smarujesz sie balsamami i takie tam ?? Moja corka ma 5 lat. Do piaskownicy chodzilysmy rzadko a teraz to w ogole. Ale jak juz tam bylysmy to wolalam zamienic slowo z mama, ktora na luzie, np. w jeansach i topie, bawila sie z dzieckiem, niz z laluniami, ktore tam namietnie wysiadywaly, wypacykowane, sztywne i naburmuszone. A ich dzieci niejednokrotnie mimo mlodego wieku kultura nie grzeszyly. A ta mama w jeansach ( ja do takich sie zaliczam) to faktycznie mogla miec wypchane kolana bo przy dziecku to trudno tak na bacznosc.. nie maluje sie do piaskownicy ani na zakupy do "warzywniaka" z prostego powodu - nie musze i bardzo mnie to cieszy mam 33 lata a zdarza sie, ze nieznajomi potrafia odjac mi nawet 10 lat, choc moim zdaniem to przesada. A do corki zawsze mowilam i mowie normalnie i madrze bo ona jest normalna i madra.. madrzejsza od niektorych doroslych Ale nigdy nie rozmawiam z nia tak, zeby wszyscy slyszeli, szczegolnie takie mamy jak ty, bo nie chcialam, zeby im bylo przykro.. - a to juz taki zlosliwy zarcik Odpowiedz Link Zgłoś
tia-dalma Re: wygląd mam w piaskownicy 05.06.09, 14:07 A nie można się ubrać fajnie mając na sobie jeansy? Odpowiedz Link Zgłoś
sonic84 żenada 05.06.09, 14:47 Wszelkie zabiegi pielęgnacyjne określanie zgrabnie jako " dbanie o siebie" w dalszym ciągu stanowią piętę achillesową przeciętnej polki.Umyte i ułożone włosy,makijaż,zadbane paznokcie,używanie kosmetyków i sensowne dobieranie stroju zgodnie są w Polsce zarezerwowane na "specjalne",uroczyste okazje (Wigilia,wesele w remizie,grill w rodzinnym domu na wsi itd ) a stosowanie ci na co dzień utożsamia się z narcyzmem i przesadnym przywiązywaniem wagi do wyglądu.Otóż drogie kobiety.Wyżej wymienione DROBNE czynności są chlebem powszednim dla normalnej,cywilizowanej kobiety i zapewniam ,że zajmują one zaledwie kilkanaście minut dzienne (jako że codziennie nie robi się manicure ani nie chodzi się do kosmetyczki czy fryzjera.Zostaje więc tylko kąpiel,makijaż i użycie podstawowych kosmetyków oraz grzebienia ). Dlatego,zamiast wyśmiewać się z autorki wątku i produkować bełkotliwe posty proponuję ten czas poświęcić na krytyczną konfrontację z lustrem i zadbanie o to,aby nigdy więcej nie była ona traumą.I proszę nie dziwić się potem,że mężulek widząc kopciucha z tłustymi strąkami spiętymi w infantylną kitkę,odrostami,z bladą,"rozmazaną " gębą" i w niekształtnych ciuchach ucieka z kolegami na piwo albo wyjeżdża w delegacje z atrakcyjną koleżanką z biura. Odpowiedz Link Zgłoś
zamalomi Re: żenada 05.06.09, 14:58 blada geba wcale nie musi byc rozmazana i na pewno wyglada lepiej niz spalona w solarium czy tez z tapeta nalozona niczym maska. A spiete w kitke wlosy chocby z odrostami i tak beda lepiej sie prezentowac niz natapirowane piec wlosow na krzyz. i co wy tak z tym makijazem ??? to obowiazek jakis jest czy co ?? wyobrazcie sobie ze sa kobiety ladne, ktore nie musza tego robic na codzien. ps. mam blada karnacje, piegi, nie mam odrostow i czasami sie maluje ale akurat nie do piaskownicy Odpowiedz Link Zgłoś
evi85 Re: żenada 05.06.09, 15:10 i tak zle i tak zle my poszlismy ostatnio zwiedzic nowy plac zabaw zauwazylam ze mamy spogladaja na mnie z uwaga i wielkimi oczami poniewaz tylko ja nie bylam ubrana po "placowemu" mialam spodenki jeansowe, bluzeczke, do tego jestem opalona, co widac bardzo koligowalo ze standardowym obrazem mamy na placu zabaw moje dzieci tez nigdy nie byly "specjalnie" ubierane na plac zabaw (czyt. powyciagane dresy,wyplowiale bluzeczki itp) jestem z tych osob co nawet do sklepu nie wyleca bez podmalowania oka i w sumie tylko ta czesc ciala maluje nawet w domu w dresach nie chodze, oczywiscie nie szpilki i mini spodniczki, ale spodenki krotkie z materialu i zwykly t-shirt Odpowiedz Link Zgłoś
tia-dalma Re: żenada 05.06.09, 16:42 I chwała Ci za to Tak swoją drogą, to wydaje mi się, że dzieci, nawet jeśli są małe, to biorą przykład z mamy, tzn. zakodowuje im się jakieś konkretne wyczucie smaku czy stylu. Nie wiem czy to prawda, ale tak sobie myślę Odpowiedz Link Zgłoś
sonic84 Re: żenada 05.06.09, 20:20 A no właśnie matka będzie im się kojarzyć z zaniedbaną,nijaką kobieciną cierpiącą na mydło i szampowstręt... Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: żenada 05.06.09, 21:30 sonic, a Tobie matka kojarzy się z mydełkiem FA ? czy z miłością, ktorą ciebie otaczała ? Odpowiedz Link Zgłoś
tia-dalma Re: żenada 06.06.09, 11:51 Ja odkąd pamiętam brałam przykład ze sposobu ubierania się i ogólnie dbania o siebie z mojej mamy. I wyszło mi to tylko na dobre Czasem nawet nie zdaję sobie sprawy z tego, że ubrałam się jakoś bardzo gustownie, ale kiedy znajomi zwracają na to uwagę, dochodzę do wniosku, że to dlatego, że przestrzegam pewnych zasad wpojonych mi przez mamę właśnie Odpowiedz Link Zgłoś
sonic84 Re: żenada 05.06.09, 15:30 Istnieje jeszcze złoty środek.Umiar. Makijaż to nie obowiązek podobnie jak obowiązkiem nie jest czesanie się,mycie czy podcieranie tyłka.To tak dla jasności. Odpowiedz Link Zgłoś
ledydi5 Re: żenada 05.06.09, 15:03 zgadzam się z tobą, tyle że kobiety nie widzą czasem jak okropnie wyglądają w bluzce czy spodniach,które mają na sobie- jak bokiem wszystko wychodzi(okropnosc) gdzie na kimś innym super by leżało. ja obecnie nie maluję się by podłapać słoneczko, a włosy krótkie na obecną chwilkę. chyba nie odbiegam od normalności?bo tak się zastanawiałam ostatnio czy powinnam robić makijaż codziennie, bo wypadałoby(25 lat) Odpowiedz Link Zgłoś
zamalomi Re: wygląd mam w piaskownicy 05.06.09, 14:47 tia-dalma napisała: > A nie można się ubrać fajnie mając na sobie jeansy? a pewnie, ze mozna ale dla niektorych to moze byc stroj kojarzacy sie z zaniedbana matka polka Odpowiedz Link Zgłoś
magdula77 Re: wygląd mam w piaskownicy 05.06.09, 14:52 mam 7-miesięcznego synka; nie pracuję i mieszkam na zamkniętym osiedlu z piaskownicą, chadzam do parków, gdzie piaskownic jest kilka i w żadnej nie widziałam takich rozmemłanych, nieciekawych mam, czy niań, o jakich pisze autorka. Wręcz przeciwnie - kipią życiem i chęcią do poznawania nowych osób, są miłe, ubrane sportowo/dresowo-bojówkowo, są czyste i mają czyste i fajne dzieci. Być może ja nie wymagam wyrafinowanych kreacji na spacer z dzieckiem, być może nie interesuję się modą i nie zauważam przestarzałych dżinsów z zeszłego roku, czy 10 kg nadwagi Ale wszystkim mamom z moich piaskownic stawiam 4+ Odpowiedz Link Zgłoś
kalamara Re: wygląd mam w piaskownicy 05.06.09, 15:48 Nie doczytalam wszystkich odpowiedzi do konca, ale w chwili obecnej w duzej mierze podzielam spostrzezenia autorki watku. Sama mam kolezanke (niegdys zadbana i atrakcyjna kobiete), ktora po zajsciu w ciaze i urodzeniu dziecka kompletnie odpuscila sobie wyglad- przytyla, chodzi w rozciagnietych ubraniach, bez makijazu, itp. Sama powiedziala mi, ze ,,teraz juznie musze dbac o siebie. Mam meza i dziecko''. i tak jak wiele forumowiczek tutaj atakuje matki wciaz poswiecajace czas swojej urodzie. Mysle, ze takie wlasnie podejscie ma wiekszosc polskich matek niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_marlenne O wygląd należy dbać zawsze :) 05.06.09, 16:05 Prawda jest taka, drogie Panie, że KOBIETY jako KOBIETY całe swe życie szydzą z ubranych biedniej, umalowanych gorzej, tęższych parę kilo i ze złamanym paznokciem. Taka ich natura. Ale najbardziej śmieszne, że kiedy jedna z drugą przestaje być ubraną "bogato", umalowaną pięknie, szczupłą prawdziwie i z paznokciami nienagannie opiłowanymi ma pretensje do wszystkich, że jej to wytykają. I się nie zaperzajcie, bo nawet uwaga na papierosie w pracy albo przed uczelnią w guście: "Jezu, jakie ma włosy! I ten tłuszcz na brzuchu!" jest już obgadywaniem i dochrzanianiem się do wyglądu cudzego, a jeśli któraś z Was tutaj takiej nie popełniła, to niech mi kamień odrzuci poprzez monitora ekran. o wygląd trzeba dbać zawsze. naszym facetom i sobie samym być może się podobamy bez makijażu, ale mało która kobieta wygląda naprawdę SUPER w byle czym, z tłustymi włosami i bez makijażu. Może nie od razu straszy, ale.... Prawda jest okrutna, a opowieści w stylu, że w pracy, szkole, na imprezie ocenia się każdego po objętości szarych komórek i umiejętności prowadzenia dysput filozoficznych można niestety między bajki włożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
annie_laurie_starr Re: O wygląd należy dbać zawsze :) 05.06.09, 18:14 Bo to jest tak: kobiety mniej atrakcyjne porownuja sie do tych brzydszych i ciesza sie, ze od nich lepiej wygladaja. W koncu nie sztuka byc szcuplejsza niz Roseanne. Te prawdziwe piekne mierza troche wyzej. To napisawszy zaczelam zastanawiam sie jak wypracowac sobie proporcje Gisele przy wzroscie 170. Odpowiedz Link Zgłoś
tia-dalma Re: O wygląd należy dbać zawsze :) 05.06.09, 18:37 I tu masz dziewczyno świętą rację. Odpowiedz Link Zgłoś
majula06 oby nie trafić na Nią 05.06.09, 20:21 Na szczęście mieszkam w Warszawie więc nie trafię na rozmowy w/s pracy do autorki "ambitnego" tematu.Pani patrzy na ludzi przez pryzmat tego co posiadają, jak wyglądają... Pani poszukuje podpowiedzi co ma ze sobą począć bo się nudzi.Dlatego Was szanowne Foremki prosi autorka wątku o info co robicie w ciągu dnia, bo chyba skończyły się jej pomysły jak zapełnić te swoje 24h z życia. Owszem zgadzam się 100% ,że kobieta powinna o siebie dbać,ubierać się, ale nie popadajmy w skrajność ( mam na myśli dresiki JUICY COUTURE, na all można faktycznie kupić u sprawdzonego sprzedawcy w okolicach 300 zł). Szanowna Pani "cierpisz" na nadmiar czasu, o.k , Dziewczyny zlitujcie się nad nią i wpiszcie jak wygląda Wasz grafik ... a wątek skończy się oraz wynaturzenia Szanownej Pani. Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: oby nie trafić na Nią 05.06.09, 20:30 na allegro mozna kupic torbe LV już za 1200 zł )) i wiele innych fajnych rzeczy)) taaa... Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: O wygląd należy dbać zawsze :) 06.06.09, 07:05 To nieprawda. Jakos ani ja ani moje kolezanki jak pamiecia siegam nie komentowalysmy nikogo "ale sie spasla", "nie potrafi sie ubrac" itp. natomiast bylo dostrzeganie zalet, nasladowanie i uczenie sie od lepiej wygladajacych. Sa kobiety, ktore nie porownuja sie do tych ktore wygladaja gorzej natomiast uwage skupiaja na tych co wygladaja lepiej i staraja sie rownac do gornej poprzeczki a nie poprawic humor lustrujac komus piety. Uwierz, wiem to z wlasnego doswiadczenia, gdyby tak nie bylo to nadal bylabym szara, ubrana w namioty, za duzo wazaca z poobgryzanymi paznokciami studentka. Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: O wygląd należy dbać zawsze :) 06.06.09, 09:40 widze ze dyskusja nadal trwa, wiec odpowiadam na post niejakiej franczi - Moja droga, czerpie inspiracje ze stylu Kate Moss, Katie Holmes, Heidi Klum oraz mojej Chrzestnej, mojej kuzynki, mojej siostry ciotecznej i wielu innych pieknych i zadbanych kobiet i to z nimi porownuje swój obwód bioder, czy kolejna zmarszczke. I uwierzycie czy nie, WOLĘ!!! naprawdę wolę oglądać wokół siebie ładnych ludzi, bo jestem estetką - stąd pewnie moje zainteresowania (ta moda, aranżacja wnętrz, architektura krajobrazu - wiem wiem - puste to przeokrutnie zachwycać się np. wyciskaczem do cytryn, albo designerskim krzesłem). Z lubością obserwuję piękne mamy, pięknych tatusiów, potrafię powiedzieć komplement obcej osobie, kiedy urzeknie mnie jej styl. I zapewniam szanowne panie, ze nie lubuje się w stylu Dody, która wg waszych kryteriów stanowi zdaje sie ideał zadbania o siebie - tona makijażu, wyzywająco seksowne ciuchy, wysokie szpilki - co wiecej uwazam, ze jest przerysowana karykatura blondynki, ale nie podważam jej intelektu i mysle ze celowo ukuła taki wizerunek samej siebie, zeby ludzie tacy jak np. wiekszosc z was miały o czym dyskutowac i co krytykowac. Dlatego własnie taka zawiedziona jestem tym, ze jednak nie wszystkim kobietom sie chce.... nadal byc kobietą.... Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: O wygląd należy dbać zawsze :) 06.06.09, 10:20 Super że dbasz o siebie. Tylko musisz wiedzieć że nie wszyscy będą mieć takie priorytety jak TY. Dla mnie kobieta to nie tylko staranny makijaż i buty na obcasie na przykład. Dbaj o siebie nadal i daruj sobie ocenianie innych. Odpowiedz Link Zgłoś
tia-dalma Re: O wygląd należy dbać zawsze :) 06.06.09, 11:47 Też jestem estetką. I nie będę się oszukiwać - zwracam uwagę na to jak ludzie wyglądają i zdarza mi się ich oceniać. Często tylko w mojej głowie ale jednak. Przypomniało mi się tylko niedawne zdarzenie w pewnym sklepie, w którym miałam wątpliwą przyjemność przebywać z pewną matką i jej dzieckiem. To, że matka wyglądała na niezadbaną, to już powiedzmy, że jej sprawa. Ale to, że jej "zapachu" nie dało się znieść i niektórzy ludzie naprawdę zaczęli to głośno krytykować, to już nie jest moim zdaniem tylko jej sprawa... Odpowiedz Link Zgłoś
annie_laurie_starr Re: O wygląd należy dbać zawsze :) 06.06.09, 15:52 Tylko, ze Katie Holmes i Kate Moss maja lepsze rzeczy do robienia niz ubolewanie nad wyglaem przecietnej matkia z pisakownicy w USA lub UK. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: O wygląd należy dbać zawsze :) 06.06.09, 21:29 Niejaka shellerko, moj post byl odpowiedzia na wypowiedz niejakiej lily marlenne, to tak na marginesie gdybys nie zauwazyla, ze jasno z drzewka i tresci wynika. Otoz owa Lily wyrazila zdanie, ze to typowo kobieca cecha dopiec innym zwlaszcza tym gorzej wygladajacym, z czym ja sie nie zgodzilam powolujac sie na przyklad moj wlasny i znanych mi kobiet, wiec jesli masz taka potrzebe to jej sie tlumacz. Mnie nic nie mowi styl Kate Moss czy Heidi Klum, tak samo jak Dody zreszta. A co do ludzi to ja lubie miec wokol siebie osoby zadowolone, jesli sa przy tym piekne to oczywiscie dodatkowy plus ale nie jest to wymog. Natomiast przykro mi jest kiedy widze osoby smutne i przygaszone, co rzeczywiscie najczesciej idzie w parze z zaniedbaniem fizycznym ale wtedy to zaniedbanie jest jednym ze skutkow stanu duszy i wyrazem ze dana osoba ma jakies problemy wiec w zyciu bym sie jej nie czepiala o brak maskary czy odrosty. Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Shelleruś! 07.06.09, 18:45 Patrzę i i oczom nie wierzę -polskie litery! Czyli dopadł Cię jednak perfekcjonizm... Odpowiedz Link Zgłoś
monia111175 Re: wygląd mam w piaskownicy 05.06.09, 21:43 kompletny PUSTAK ale zrozumcie drogie Panie to zajef...jna prowokacja Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_marlenne Odpuść. 06.06.09, 07:02 Usilne uskutecznianie poglądu: zadbana = pusta, brzydkie kaczątko = osoba z wysokim IQ jest niestety mylne. W swoim życiu widziałam wiele zaniedbanych dziewcząt i żadna z nich porywająco inteligentna nie była. Tak samo, jak te zadbane nie był szokująco puste. Wszystkie były normalne, jak miliony innych osób. Odpowiedz Link Zgłoś
daria-jagielka Re: wygląd mam w piaskownicy 05.06.09, 22:51 Witam wszystkich serdecznie! Masz rację, matka powinna wyglądać na zadbaną, mało tego przechodząc z dzieckiem koło ludzi powinna zwracać uwagę, powinni patrzeć na nią i myśleć "co za mama".. Jestem młoda mam 23 lata ale jestem dumna z tego kim jestem i w niczym mi to nie przeszkadza a tym bardziej w dbaniu o siebie..Ponadto kształcę się w kierunkach które mnie interesują.. Nie rozumiem matek które ograniczają się tylko do dziecka i niby nie mają czasu dbać o siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
getsession Re: wygląd mam w piaskownicy 06.06.09, 11:57 Sugeruję zacząć pracę i studia podyplomowe i zrezygnować z Pani do sprzątania, to może wtedy do tej pustej pałki wleci trochę inteligencji. A dziecku współczuję Mamusi tak skupionej na swoim wyglądzie i rozrywce... Odpowiedz Link Zgłoś
tia-dalma Re: wygląd mam w piaskownicy 06.06.09, 13:44 Tak, bo zabiegana i nie mająca na nic czasu mama jest ideałem dla każdego malucha... Odpowiedz Link Zgłoś
paula_oski Re: wygląd mam w piaskownicy 06.06.09, 16:45 Myśle śle że rozmowa z dzieckiem wcale nie jest jakaś nienormalna...ja ze swoim baaaardzo dużo rozmawiam i od zawsze do niego mówiłam,nawet jak nie rozumiał i nie mówił,myśle ze to przyczyniło sie to do tego że teraz tak dużo mówi... A co do czasu wolnego to spoko,ciesz sie,ja tez siedze w domu z dzieckiem,nie pracuje,ale nie mam tak dużo czasu dla siebie,zawsze jest cos w domu do sprzatania,jak nie to ,to obiad,jak obiad juz to spacer,piaskownica...małemu poczytac książke czy sie pobawic troche. A do wyjscia sie maluje,ale nie powiem bo na biega to robie.Na telewizje mam czas ,ale najczęściej rano. Odpowiedz Link Zgłoś
lecama_lima Re: wygląd mam w piaskownicy 06.06.09, 20:56 Jesteś próżna. Kto niby na Ciebie będzie w tej piaskownicy patrzył? Gdybyś mniej stala przed lusterm, miałabys więcej czasu dla dzieckja. Odpowiedz Link Zgłoś
starka68 Re: wygląd mam w piaskownicy 06.06.09, 21:47 Mam nadzieję,że za trzy lata też tak będę miała.Na razie moja półroczna córka, wymaga abym ciągle była z nią,heh śpimy razem, również w dzień,nie uczę jej spać osobno(10minut płaczu i godzina uspokajania jej, nie ma sensu)żadna fryzurka w gę nie wchodzi, dziecko uwielbia moje włosy również w piaskownicy,,i ulewa jak każdy niemowlak,,o każdej porze i w każdym miejscu.Cierpliwie czekam na inne czasy kiedy będę zadbaną mamą,,,na razie dżinsy, podkoszulek(wygodny do karmienia małej)i spięte włosy,,,Dziwne ale idąc do piaskownicy,,nie oczekuję innych rozmów niż dzieci, dzieci dzieci, Odpowiedz Link Zgłoś
karmelek37 Re: wygląd mam w piaskownicy 06.06.09, 22:16 No wypisz wymaluj jak w tym wieszu: Samochwała w kącie stała I wciąż tak opowiadała: "Zdolna jestem niesłychanie, Najpiękniejsze mam ubranie, Moja buzia tryska zdrowiem, Jak coś powiem, to już powiem, Jak odpowiem, to roztropnie, W szkole mam najlepsze stopnie, Śpiewam lepiej niż w operze, Świetnie jeżdżę na rowerze, Znakomicie muchy łapię, Wiem, gdzie Wisła jest na mapie, Jestem mądra, jestem zgrabna, Wiotka, słodka i powabna, A w dodatku, daję słowo, Mam rodzinę wyjątkową: Tato mój do pieca sięga, Moja mama - taka tęga Moja siostra - taka mała, A ja jestem - samochwała!" Odpowiedz Link Zgłoś
toniesamowite kocmoluchy napisza: 07.06.09, 00:09 mam inne priorytety: wole kupic dziecku soczek,niz kosmetyk dla siebie cenie sobie wygode (czyt.chodze jak fleja) matka zadbana to zla matka=znaczy sie,zamiast 100% swojego czasu poswiecac dzieku ta stoi przed lustrem i wciera kremy mama zadbana to pusta tipsiara jest, mam doktorat i dlatego mam tluste wlosy, dla mojego meza i dziecka i tak jestem najpiekniejsza Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: kocmoluchy napisza: 07.06.09, 00:26 no to autorce wątku udało się wywołać burzę w szklance wody a my drogie mamy dałyśmy się wciągnąć w beznadziejną dyskusję Odpowiedz Link Zgłoś
nenia3 Re: kocmoluchy napisza: 07.06.09, 00:41 > kocmoluchy napisza: > mam inne priorytety: wole kupic dziecku > soczek,niz kosmetyk dla siebie a Ty gdybys musiała wybierać, co byś wybrała ? Oczywiście krem, a dziecku do picia wodę z kranu, bo taniej > cenie sobie wygode (czyt.chodze jak fleja) chcesz powiedziec, że mama zadbana przeżywa katusze, bo cały czas cierpi z powodu: tu ją uciska, tam boli, a ówdzie gniecie, gryzie i drapie ? Ma bąble na nogach i wieczne odciski ? Zrobi wszystko, byle nie zaznać wygody, bo wygoda =kocmołuch = Kopciuszek ? > matka zadbana to zla matka=znaczy sie,zamiast 100% swojego czasu > poswiecac dzieku ta stoi przed lustrem i wciera kremy Jeżeli jest odwrotnie, to uważasz, że jest OK ? > mama zadbana to pusta tipsiara jest, Jeżeli idzie na plac zabaw po to, by wsadzić dziecko w piaskownicę, a przy tym uważa, żeby tylko aby nie zabrudzić tipsów - to tak, jest pustą tipsiarą. > dla mojego meza i dziecka i tak jestem najpiekniejsza ZAWSZE ! Odpowiedz Link Zgłoś
toniesamowite Re: kocmoluchy napisza: 07.06.09, 00:59 droga neniu nie ma takiego wyboru ze albo krem,albo soczek-to jest wymowka kocmolucha zreszta gospodarna matka polka ugotuje kompot z swiezych owocow to i na krem jej starczy che powiedziec,ze kazdy ma czas i mozliwosci,zeby o siebie zadbac,tylko fleja zawsze znajdze wymowke-w tym watku widac jak bardzo kreatywne sa kosmoluchy w ich wynajdowaniu)) Odpowiedz Link Zgłoś
annie_laurie_starr Re: kocmoluchy napisza: 07.06.09, 08:20 A osoba z klasa nigdy innej nie nazwie kocmoluchem. Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: kocmoluchy napisza: 07.06.09, 08:25 annie - o ile dobrze widziałam, to akurat w tym watku "kocmołuchy" same siebie tak nazwały, co zostało pozniej podchwycone w tonie ironicznym przez zwolenniczki bycia zadbaną. mysle ze kobieta z klasa nie nazwie tez drugiej pustakiem, idiotką, tipsiarą, dresiarą itp, co niestety w tym watku pojawilo sie o wiele wiecej razy niz niewinne słowo kocmołuch... Odpowiedz Link Zgłoś
papilio.ego Re: kocmoluchy napisza: 10.06.09, 13:41 Zgadzam się. Jechanie po autorce wątku jest ok, dba o siebie dziewczyna, więc jest pustakiem, myśli tylko o tym, by pomalować paznokcie etc - to również brak klasy. Myślę, że autorka swoimi postami nie raz i nie dwa udowodniła, że nie jest półinteligentem, dlatego kobitki, wybaczcie, ale może zakończcie już te wywody nad IQ shellerki, bo to już nudne się staje.. Osobiście podtrzymuję tezę, iż dbać o siebie należy, czas na to ZAWSZE się znajdzie. I nie chodzi tutaj o najmodniejsze ciuchy, bo zadbana mama świetnie wygląda również w zwykłych dresówkach i t-shircie. Nikt nie mówi o chodzeniu do piaskownicy w szpilkach przecież - Chryste...Inna sprawa to fakt, że idąc z dzieckiem na plac zabaw staram się bacznie je obserwować, nie tracić z oczu, natomiast sama raczej do piaskownicy nie wchodzę, chcę, żeby moje dziecko potrafiło się bawić z innymi dziećmi, mnie ma w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
balbi100 Re: wygląd mam w piaskownicy 07.06.09, 10:49 Kobieto a pomyślałaś kiedyś, że mogą istnieć takie Matki, które maja w nosie modę i dobry wygląd. Dbanie o wizerunek atrakcyjnej kobiety nie jest wyznacznikiem wartości człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
sonic84 Re: wygląd mam w piaskownicy 07.06.09, 11:46 Kobieto a pomyślałaś kiedyś, że mogą istnieć takie Matki, które maja w nosie > modę i dobry wygląd. Dbanie o wizerunek atrakcyjnej kobiety nie jest > wyznacznikiem wartości człowieka. Istnieją też matki,które mają w nosie wykształcenie i swój intelektualny rozwój,higienę osobistą,zdrowie własne i baaardzo często własnego dziecka.Nikt im nie broni wybrać taki styl życia,który im odpowiada ale to nie oznacza,że należy go chwalić i uznać za normę. Odpowiedz Link Zgłoś
scalla pytanie retoryczne 07.06.09, 14:11 zastanawiam się czy wy tak "ekologicznie" zadbane kobiety, z lekką nadwagą, w ciuchach najodpowiedniejszych do piaskownicy, dbające o rozwój swoich dzieciaczków które jak napisała jedna z was "są mądrzejsze od niektórych dorosłych" (więc może i od was samych), jestezcie tak naprawde zadowolone z siebie, nie macie kompleksów, nie patrzycie z nutką zazdrości na wypacykowane, chude dresiary, i nie zastanawiacie się, ile razy waszemu mężulkowi oko się na takiej zawiesi?... ja tez dawno temu byłam trochę grubsza w szerokich bluzach, trochę nieuczesana i zakompleksiona, wiec troche na ten temat sadząc z zaciekłości i zawziętości, z jaka bronicie się tutaj, wnioskuję, ze jednak macie jakieś kompleksy, zahamowania i wiele niepewności w sobie i sądzę też, ze większosci z was przydałaby się pomoc psychologiczna i totalny (lub prawie) makeover w progr pt."jak dobrze wygladać nago", dzięki któremu wiele kobiet stało się choc na chwilę Kobietami. zastanawia mnie bardzo, jak niektóre kobiety wypowiadaja się - niekoniecznie w tym wątku, ale i w innch - jak gdyby nic poza wychowywaniem i poswięcaniem się dzieciom nie dostrzegały. zastanawiam się, czy w ogóle zdaja one sobie z tego sprawę, ze kiedyś dzieci dorosną, "odpępią" się i wyprowadzą, a wtedy zostana one sam na sam w domu z mężem. i co wtedy? podałabym tu smutne przykłady mojej ciotki i mojej teściowej... ...ale w zasadzie po co? mamy, które posiadaja dzieci "mądrzejsze od wielu dorosłych", same raczej nic z tego nie zrozumieją chyba, że im dzieci wytłumaczą Odpowiedz Link Zgłoś
zamalomi Re: pytanie retoryczne 07.06.09, 16:14 uczepilas sie tego co napisalam wiec odpowiem napisalam, ze jest madrzejsza od niektorych doroslych a nie do wielu a to roznica. nawet bym o tym nie wspomniala, bo to i moze nie na temat ale sama shellerka ironicznie wyrazila sie o mamach, ktore do dzieci mowia jak do doroslych ? A jak maja mowic skoro ich dzieci rozumieja ta mowe ??? A w kwestii dbania o siebie, zamazpojsciu i ciazy - do 30 roku zycia nie malowalam sie w ogole, maz poznal mnie bez makijazu, wysokich obcasow itp. W ciazy wygladalam bardzo dobrze mimo tego ze byla zagrozona. Niewiele przytylam a potem szybko wrocilam do swojej wagi a nawet lepiej. Malowac oko zaczelam majac juz meza, dziecko wiec chyba teoria o dbaniu o siebie do slubu nie bardzo sie w moim i pewnie innych przypadkach sprawdzila Nie potrzebuje rowniez pomocy psychologicznej ani totalnego mekover w programie pt. "jak dobrze wygladac nago" bo co prawda nie mam plasciutkiego brzucha ( choc bardzo bym chciala) a cellulit gdzieniegdzie - owszem ale jak najbardziej czuje sie Kobieta. Co nie zmienia faktu ze do piaskownicy ide bez makijazu i do dziecka mowie normalnym jezykiem a widzac zaniedbana kobiete raczej jej wspolczuje bo pierwsza mysl jaka mi przychodzi do glowy to taka, ze jest nieszczesliwa i ma ciezkie zycie. W zyciu by mi do glowy nie przyszlo, zeby pedzic na forum i sie z niej wysmiewac podnoszac przy tym swoje ego. A dzieci fakt, czasem wiele moglyby doroslym wytlumaczyc.. Ja bardzo lubie sluchac mojej corki, ktora patrzy na swiat swoimi oczyma i widzi czasami duzo wiecej niz ja Odpowiedz Link Zgłoś
kalamara Re: wygląd mam w piaskownicy 07.06.09, 13:10 Wciaz wrze, wiec i ja sie dopisze jeszcze... Nie ma sie co oszukiwac, ale duzo kobiet dba o siebie dopuki doputy znajdzie meza. W ciazy zwykle sie objada ,,za dwoch'', rezygnuje z makijazu (o ile wczesniej go nosila), wizyt u fryzjera, itd. Po ciazy nie jest lepiej. Wspolczuje ich mezom (o ile ci sami dbaja o siebie i swoj obwod pasa), bo wyglada na to, ze kobieta z ktora sie ozenili juz takowej nie przypomina- zamiast szczuplej kobiety w domu siedzi rozczochrane czupiradlo z kilkometrowym odrostem, obgryzionymi paznokciami i popekanymi pietami. Tak, wyolbrzymiony jest ten moj opis zapuszczonej matki-polki, tak samo jak wiele z was przerysowuje wyglad zadbanych kobiet i w ich miejscu stawia wysmarowana czerwona szminka tipsiare z przepalonymi wlosami od perhydrolu! Zadbana babka wg. mnie to taka, ktora pomimo noszenia bluzy z dresu, dzinsow czy bojowek wyglada wciaz atrakcyjnie.Jedna zeby tak wygladac musi obrysowac oko, innej moze wystarczy zaczesanie wlosow w kitke i jest ok. Mysle, ze autorka watku miala na mysli kobiety, ktore kiedys dbaly o siebie a teraz po urodzeniu dziecka/dzieci po prostu stracily zainteresowanie swoim wygladem- staly sie kims innym. Wiele z was krytykuje shellerke, ze zatrudnia pomoc domowa. To tylko pokazuje jak w polskim spoleczenstwie wciaz zakorzeniony jest wizerunek Polskiej Meczennicy. Ja tez przekladam potrzeby swojego dziecka nad swoje, ale nie przesadzajcie piszac, ze ,,zamiast tuszu do rzes kupicie dziecku soczek marchwiowy''! Takie akcje mialy miejsce za komuny (pamietam choc bylam dzieckiem), kiedy to kobiety zastanawialy sie czy zajac kolejke w sklepie sporzywczym Spolem bo rzucili na polki soki Bobofrut, czy moze drogerii bo akurat wyposazono go w piec szt. szamponu ziolowego firmu Pollena! ps. Ja tez interesuje sie wnetrzami mieszkan i ci ktorzy pisza, ze to hobby dla pustaka, nie wiedza o czym mowia (proponuje odwiedzic gazetowe forum Wnetrza Mieszkan). Gdyby Shellerka zajmowala sie tym profesjonalnie, byla dekoratorem wnetrz, zapewne wiele z was uznaloby ja za osobe o niezwyklej kreatywnosci, wyobrazni i talencie, a tak jest zwykla lalunia. Oj ta polska zlosliwosc... Odpowiedz Link Zgłoś
scalla Re: wygląd mam w piaskownicy 07.06.09, 14:14 to może ja się dopiszę, w kontekście zainteresowań autorki wątku, że jestem architektem wętrz z dyplomem, więc proszę uprzejmie o nieuznawanie mnie za az tak pustą... Odpowiedz Link Zgłoś
lena_madzia Re: wygląd mam w piaskownicy 07.06.09, 15:59 schellerka ty lepiej przypadkiem nie przyjezdżaj do Danii, bo jak zobaczysz tutejsze matki w piaskownicy, to twoje poczucie estetyki każe ci dostać zawału Jak jestem w Polsce to widzę zawsze matki bardzo zadbane, we fryzurze, makijażu...nieraz w szpilkach. Dzieci ładnie ubrane, a małe dziewczynki jak księżniczki. Tu w Danii kompletnie czegoś takiego nie ma!!! Tu widzę matki prawie zawsze w koński ogon i z tłustymi włosami, a o ubraniu to nawet nie warto wspominać. Makijaż w piaskownicy??? tutaj to abstrakcja...Nawet wózki dla dzieci są przeważnie czarne albo szare. Tutejsze mamy mają dokłądnie w doooopie swój wygląd, i też zupełnie nie zwracają uwagi jak wygląda kto inny. A dziewczynki nawet w połowie nie sa tak strojone jak w polsce. Czytając takie wątki dochodzę do wniosku że nie jest to złe... bo jak mam na przykład zły dzień, albo jestem po nocnej zmianie, albo dopadła mnie depresja i nie mam siły na stroje i makijaże, to mogę sie na luzie pokazać w tej piaskownicy i nikt nie będzie mnie obcinał z boku jak wyglądam i jaki mam makijaż albo manicure. BO PO PROSTU MAM DO TEGO PRAWO-WYGLADAĆ TAK JAK CHCĘ I GUCIO KOMUŚ DO TEGO! Odpowiedz Link Zgłoś
carriegirl Re: wygląd mam w piaskownicy 07.06.09, 18:39 A ja właśnie wróciłam z placu zabaw! I co? Wszystkie matki zadbane- włosy umyte, czyste, nieworkowate ubrania, stanu uszu i paznoki nie sprawdzałam Ale to tak może przy niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
rachela25 Re: wygląd mam w piaskownicy 08.06.09, 00:49 Najlepiej zwalić wine swojego zaniedbania na dziecko. Tak tak .Nie będe oceniać tych zaniedbanych kobiet,niech sobie chodzą jak chcą . Ale niech nie mówią że wychowanie dziecka uniemożliwia dbanie o siebie. Jak komuś zależy to będzie zadbany. Im widocznie to wisi. Tyle Odpowiedz Link Zgłoś
flowerbomb5 dziwny ten twoj dzieciak 08.06.09, 09:51 ze tak na wszystko masz czas. Chyba lezy z oczkami w slup i nic. Bo normalnie dzieciak o ile nie jest zbyt maly, to raczkuje lub biega, wszystko sciaga i bierze do buzi, wspina sie gdzie moze i robi mase niebezpiecznych rzeczy, trzeba miec na niego oko caly czas, zeby sobie krzywdy nie zrobil. Ja to nawet nie mam czasu isc do ubikacji, o zamknieciu sie w lazience nie ma mowy, bo wrzeszczy pod drzwiami na caly glos. Zobienie siku to dla mnie stres, bo w miedzyczasie jak lazienka jest otwarta dziecko probuje sie dobrac do roznych chemikaliow, ktorych nie zdazylam schowac, puszcza wode, sciaga reczniki, no demolka. Jak mala jeszcze nie raczkowala to tez caly czas potrzebowala ze mna kontaktu, poczucia ze mama jest w poblizu. Nawet herbaty nie mialam kiedy wypic. Od poltora roku jestem w stresie, bo nie mam czasu dla siebie w ogole. Mycie to maks na jaki moge sie zdobyc i to przy otwartych drzwiach. Robienie makijazu czy jakies zabiegi kosmetyczne to koszmar, dziecko lapie mnie za noge, probuje krzykiem wymusic zabieranie wszystkich kosmetykow, ciagnie mnie za spodnice, makijaz wychodzi krzywo, mam naprawde dosc. Jak dziecko spi to moge sprzatnac mieszkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
toniesamowite flowerbomb 08.06.09, 21:05 a masz czas na umycie zebow i ewentualnie zmiane podpaski na czysta kiedy masz okres? Odpowiedz Link Zgłoś
starka68 Re: dziwny ten twoj dzieciak 09.06.09, 20:56 mam prawie tak samo.Na szczęście,,istnieje mąż i noc,,,kiedy dziecko śpi,,wtedy nadrabiam,,,co się da.I bezczelnie czasem włączam wiadomo kanał bajkowy,,kiedy potrzebuję dla siebie chwilki. Odpowiedz Link Zgłoś
malk0 Re: wygląd mam w piaskownicy 08.06.09, 12:22 to sie weź kurna do roboty Jakbyś popracowała 10h dziennie, przyszła padnięta z roboty, posprzątała mieszkanie samej i zajęła się dzieckiem typu wyjście na spacer, poczytanie, przygotowanie posiłku, angielski dla dziecka to nie miałabyś czasu ani energii, żeby pisać takie głupoty na forum. Ja w sobote chetnie wychodzę w rozciagnietych dresach z dzieckiem do piaskownicy bo w ciagu tygodnia jestem w pracy na wysokich obrotach (pracuje w telekomunikacji jako inżynier) i masz racje, z takimi jak ty, to faktycznie nie ma o czym pogadać. Myślę że powinnaś zacząć chodzić na solarium, skoro się tak nudzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
vienetta Re: wygląd mam w piaskownicy 08.06.09, 15:23 Uważaj shellerka, bo brzydki może wyładnieć, ale głupiemu trudniej zmądrzeć... Pozdrawiam wszystkie kocmołuchy Odpowiedz Link Zgłoś
kropisia Re: wygląd mam w piaskownicy 08.06.09, 15:41 Vienetta dobrze mowi. Istnieja tez taka mozliwosc, ze nasza droga shellerka po drugim dziecku szybko nie schudnie, ze kremy nie pomoga na roztsepy i ze majac dwojke dzieci i malo wolnego czasu dolaczy do grona rozciagnietych swetrow i odrostow. Ewentualnie nowy dzidzius bedzie ulewal na ciuchy od Versace. I wtedy ogladanie magazynow z moda bedzie frustrujace. Odpowiedz Link Zgłoś
patka_s Wy tu gadu gadu 08.06.09, 19:19 500 post zaraz rozpoczniecie, a shellerka zarabia 10 000 zł miesiecznie, stać ją na wszystko, nie może w swoim wątku jak widać zrozumieć, że inne mamy mają 300 miesięcznie i przez to nie są gorsze od niej. Odpowiedz Link Zgłoś
meg303 Z dystansu czasowego napiszę 08.06.09, 19:55 Moja córka ma teraz 16 lat , ale kiedyś też bawiła sie w piaskownicy. Tak sobie myślę, ze istnieje strój odpowiedni do okazji. W swoim niekrótkim zyciu staram się do niej stosować. Ubieram sie balowo na bal, biurowo do pracy, uwodzicielsko na randkę. Do piaskownicy nosiłam spodnie koszulki, adidasy albo tenisówki. Dzięki temu nie miałam oporów prze wspólna zabawą z córką, w piachu czy na zjeżdzalni. Dla mnie kobieta zadbana ma szczupłą, wysportowaną sylwetkę, zdrowe włosy, zęby, paznokcie. No i nie jest dobrze budować własne dobre samopoczucie na deprecjonowaniu innych. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Wy tu gadu gadu 08.06.09, 20:06 jakich 10 tys zlotych miesiecznie??? poczytaj sobie to a zobaczysz sama forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=568&w=96258950&a=96281680 Odpowiedz Link Zgłoś
patka_s Re: Wy tu gadu gadu 08.06.09, 20:23 A więc trafiłam? Ale shellerka, biedna będziesz jak kiedyś szlag wszystko trafi. Nie znasz życia we trójkę za 3 tys. miesięcznie? Naprawdę, niektórzy zarabiają 1000 zł miesięcznie, a nawet mniej... Odpowiedz Link Zgłoś
lesialesia Re: Wy tu gadu gadu 09.06.09, 10:11 pomijając całą tę kwestię kasy i kłótni jaka się wywiązała, to ja autorkę wątku rozumiem i popieram. jak widziałam zaniedbane mamuśki to myślałam, że opieka nad dziećmi to faktycznie taka robota że nawet usiąść nie ma kiedy. i myślałam tak do czasu kiedy moja koleżanka urodziła bliźniaki- ma czas na wszystko, chociaż wcale bogata nie jest (pracuje tylko mąż, mają małe mieszkanko- generalnie biedy nie klepią ale muszą żyć oszczędnie). inny przykład- sąsiadka urodziła bliźnięta na dodatek wcześniaki więc roboty ma z nimi dużo, ale nie zapomina o sobie. chodzi w dresie, bo jej wygodnie, ale nie jest to dres dziurawy i rozciągnięty jak worek. nie zawsze ma makijaż, ale jest CZYSTA i pachnąca, często uczesana w zwykły kucyk, ale włosy ma zawsze umyte. o ile nie żyje się w nędzy to stać człowieka na mydło i proszek do prania, a jak patrze na niektóre mamuśki to aż się śmiać chce. i wcale nie mówię o osobach obcych, które mijam na ulicy, tylko o takich mamach, które znam osobiście (trochę ich jest) i znam mniej więcej ich sytuacje Odpowiedz Link Zgłoś
mojboze Re: Wy tu gadu gadu 10.06.09, 00:19 Gdzie wy te brudne matki widzicie? Dziś się przyglądałam matkom w piaskownicy na warszawskim Ursynowie. Całe spectrum: piękne, szczupłe i zadbane mamy, które bawią się z dziećmi w piaskownicy, mamy starsze,młodsze, chudsze i grubsze, lepiej lub gorzej ubrane, ale wszystkie czyste i estetycznie wyglądające. Widziałam jedną wygladajacą bardzo źle, wyglądała jakby miała depresję. Nie rozumiem po co od razu popadać w skrajności? Z tej dyskusji wychodzi, że matki są albo piękne i głupie albo mądre, dobre i zaniedbane. A tymczasem prawda leży gdzieś pośrodku... Odpowiedz Link Zgłoś
adsa_21 Re: Wy tu gadu gadu 10.06.09, 14:13 to moze mnie widzialas? bo ja tez z Ursynowa Potwierdzam Twoje slowa - takich zadbanych mamusiek jak na Ursynowie to nigdzie nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
radababa Re: wygląd mam w piaskownicy 09.06.09, 15:03 ja tam ni jestem mamą, mam 19 lat i ubieram się w powyciągane dresy i bluzy bo tak jest wygodnie. uprawiam dużo sportów i zawsze uważałam że komfort jest najważniejszy. nie wydaje mi się by wpływało to na moją ocenę atrakcyjności bo na brak powodzenia nie narzekam. p.s. Ratujmy Pola Mokotowskie - naspolke.pl/ogloszenia/widok/231 Odpowiedz Link Zgłoś
itg do autorki wątku i jej zwolenniczek 10.06.09, 11:13 Dla mnie zadbana znaczy czysta - umyte włosy i czyste ubranie ... chociaż trzeba brać pod uwagę, że na placu zabaw może się nieco zabrudzić bo dzecko ściągane z huśtawki czy łapane na zjeżdżalni, drabinkach, może butami ubrudzić...ale to widać, czy rzecz była świeżo upaprana. Reszta zależy w dużej mierze od stanu finansów, ale i również posiadanego czasu. Bądźmy szczerzy, są dzieci bardziej lub mniej angażujące rodziców, lepiej lub gorzej sypiające, niektórzy mają większą pomoc za strony męża i babć a są takie mamy, co muszą sobie radzić same A propo finansów - tak tak, czasem nie stać i na tusz do rzęs, i nie chodzi o kupno soczku, bo wtedy zazwyczaj kupuje się warzywa i robi soczek samodzielnie w domu, co też wymaga czasu A myślę, że każda z nas chciałaby wyglą dać ładnie, ale trudno, gdy brakuje lub ledwo starcza na rachunki i jedzenie - wydawać kasę choćby na najtańsze kosmetyki. we wszystkim trzeba zachować umiar...ja bym miała ogromne wyrzuty inwestując więcej kasy w swój wygląd jak wygląd i atrakcje dla dzieci. Nie należę do najgorzej ale też nie do dobrze usytuowanych (są na szczęści dwie pensje, ale daleko im do średniej krajowej choć mamy wyższe wykształcenie i kilkuletnie doświadczenie zawodowe), stąd kupuję podstawowe najtańsze kosmetyki - krem do twarzy, szampon i płyn nawilżający pod prysznic, tusz do rzęs i potrójny cień do powiek i maszynki do golenia no i jakaś woda toaletowa i finito, bo w domu dwójka dzieci, które w dodatku często chorują. Acha, prysznic co wieczór, paznokcie zawsze ładnie przycięte. Ciuchy? Część ma 10 lat, kilka nawet więcej, są i z zeszłego roku i z obecnego. Jak nie zniszczone to nie wymieniam - kupuję klasyczne, albo nie rzucające się w oczy, albo czasem coś oryginalnego nie mającego jednak nic wspólnego z modą, żebym nie wygl ądała śmiesznie w kolejnych sezonach. Buty - jedne tenisówki i adidasy - kilkuletnie, 1 klapki rok temu wymienione, 1 półbuty na codzień - kilkuletnie i jedne eleganckie szpilki w tym roku wymienione na nowe no i kozaki 2 sztuki, jedne bardziej sportowe i jedne eleganckie. Tak, zazdroszczę dziewczynom modnie ubranym, które co sezon mają nowe buty, torby i kilka zestawów ciuchów, jak nie całą szafę. które mają dobry puder - ja nie używam bo te tanie wyglądają tandetnie. Mąż się cieszy, że ma oszczędną żonę, nie zniósłby jakby przez moje fanaberie musiał pożyczać kasę, bo by nie starczyło do pierwszego. Mam nadzieję, że będzie do końca lojalny i nie wymieni mnie kiedyś na lepszy model. Naprawdę staram się ładnie wyglądać, ale na moje możliwości. Więc na plac zabaw też biorę bardziej znoszone rzeczy (czyste, nie podarte, nie zmechacone, ale na przykład trochę sprane dżinsy), bo potem nie miałabym na wyjście. Tak samo po domu...Muszę dbać, żeby jak najmniej niszczyć ciuchy, bo rzadko mam na nowe. A jak nowy kupuję to zazwyczaj nie zestaw, tylko coś, co dopasuję do starych rzeczy, żeby je "odświeżyć". I na jakiś wyjściach do znajomych, na spacer, do rodziny, nie rzucam się w oczy a może i czasem uda mi się zabłysnąć. Szkoda tylko, że na codzień, ktoś może mnie nazwać, może nie kocmołuchem, ale starą babą, czy zaniedbaną leniwą babą. Bo mi zależy na wyglądzie, choć może to się nie rzuca w oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
lesialesia Re: do autorki wątku i jej zwolenniczek 10.06.09, 11:28 ja poparłam spostrzeżenia autorki wątku, ale nigdzie nie wyczytałam, że niemodne rzeczy czy brak makijażu= zaniedbanie. dla mnie przede wszystkim czystość, bez dziur, nieważne czy ubranie ma 1 miesiąc czy 10 lat i jest niemodne. od razu widać kogo nie stać na świetny wygląd a kto po prostu jest za leniwy żeby się postarać (np nosi markowe ubrania i pachnie dobrymi perfumami, ale ma tłuste kłaki i dziurę w spodniach). ja np na działce czy nawet po osiedlu jak mam dzień wolny chodzę w wytartych jeansach, bez makijażu i jakimś t-shircie. mogę zrezygnować ze strojenia się ale nigdy z porannego prysznica i umycia włosów- nawet jeśli stać by mnie było tylko na najtańszy szampon. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Z punktu widzenia męża 10.06.09, 12:56 Ten bowiem, mam wrażenie, umknął uwadze moich Przedmówczyń. Większość matek jest równocześnie szeroko pojętymi żonami. Macie jakichś mężczyzn, dla których starałyście się być atrakcyjne, a fakt, że jesteście teraz matkami ich dzieci, wskazuje dobitnie, że starałyście się skutecznie. Może sądzę innych według siebie, ale przypuszczam, że i oni chcą widzieć w Was teraz nie tylko matki swoich dzieci, lecz w dalszym ciągu te kobiety, w których się tak skutecznie zakochali. Umożliwcie im to. Bo jeśli kiedyś wyglądałyście jak kwiaty, a teraz jak jarzyny, to same podsycacie w nich pokusę zainteresowania się czymś, co wygląda jak kwiat. Ulegania takowej absolutnie nie pochwalam, ale rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
papilio.ego o właśnie 10.06.09, 13:48 Wiecie, możemy sobie wmawiać, że w uczuciach naszych mężów nic się nie zmienia, że kochają nas takimi, jakie jesteśmy - i najprawdopodobniej tak właśnie jest, kochają nas, bo przecież jesteśmy ich kochanymi kruszynkami, matkami ich dzieci...ale zakochali się być może w osobie, która o siebie dbała, która zawsze znalazła 30 min na czas dla siebie, a teraz taka zmiana... My z mężem nie należymy do strojnisiów, mój mąż nie znosi wyfiaczonych panienek, natomiast sam, podczas ostatniej wspólnej wizycie na placu zabaw stwierdził, zobacz, jak te kobiety w pewnym momencie kompletnie przestają o siebie dbać...Tu nie chodzi o to, by cały dzień sterczeć przed lustrem, lecz aby z powrotem odnaleźć w sobie ten kwiat...pozdrawiam ciepło - mamuśki Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 O Łezlej! 15.06.09, 19:02 Weasley, zanim cokolwiek napiszesz na temat damskiej urody i zadbania spójrz w lustro a potem się zastanów. Odpowiedz Link Zgłoś
margerytka69 Re: O Łezlej! 16.06.09, 10:21 a mnie po przeczytaniu tego (i nie tylko) watku nasuneła się jeszcze jedna myśl - że u nas zatrudnianie sprzątaczki jest bardzo zle widziane że często kobieta (swoją drogą ciekawe, dlaczego nie mężczyzna) jest krytykowana za to, że nie sprząta sama, tylko płaci za to komuś Odpowiedz Link Zgłoś