Po sześciu miesiącach urlopu wychowawczego zapragnęłam wrócic do pracy.
Szefowa nagle oznajmiła mi że na stanowisku które zajmowałam nie radziłam
sobie zbyt dobrze(przed zajściem w ciąże nigdy nic takiego nie powiedziała a
nawet często mnie chwaliła).
Dzisiaj mam dostać odpowiedz czy ma dla mnie inne stanowisko czy....
Co robić jeśli okaże się że nie ma?
Pracowałam w firmie zajmującej się sprzedażą pokrowców samochodowych,wcześniej
prowadziłam drukarnię.
Przypominam że wykorzystałam zaledwie 6 miesięcy urlopu wychowawczego ale
dłużej siedziec w domu nie zamierzam.
Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie praca kosmetyczki.
Planuję szybko zrobić jakies kursy a od września zapisać się do szkoły
policealnej.
32 lata-nie za póżno? Ma to jakikolwiek sens?
Proszę o rady