bablara
02.06.09, 14:53
Chodzi i o odwiedziny kolegow i kolezanek Waszych dzieci. Czy kiedy
tacy goscie przychodza sa czestowani obiadem ? Moze jestem wredna
ale jak inteligentnie wybrnac kiedy nie chce sie takiego goscia
poczestowac? Jestem osoba ,ktora nieznosi gotowac i tak jak dzisiaj
mialam obiad z wczoraj wyliczoni dokladnie na ilosc domownikow. A tu
traf chcial ,ze kolega syna odrobil w domu lekcje i zaraz przyszedl
do nas. Po pieciu minutach od przyjscia syn mowi ,ze kolega jest
glodny?