Dodaj do ulubionych

intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie?

11.12.03, 19:02
to dyskretne pytanie i nie chodzi mi o szczegóły -ja przezyłam i było
milusio,
A WY?. To chyba tak bardziej dla statystyki.pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mamaizyimoniki Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 11.12.03, 22:36
      Ooo...
      Ja nie.
      Może nie będę się rozpisywać co myślę na ten temat.
      Krótko: dla mnie to obrzydliwe...

      I jeszcze jedno: toleruję homoseksualizm, ale biseksualizmu - nie.


      • dorotadu Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 11.12.03, 22:42
        ja nie potępiam smile co kto lubi smile!!!
      • mamamisi2 Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 11.12.03, 23:14
        tak,z ciekawości:a niby to czemu HOMOSEKSUALIZM JEST OK ,A BISEKSUALIZM-BE?.
        nie mamy wpływu na to co nam się podoba,mamy tylko prawo wyboru.choć tak
        naprawdę w tej kwestii wyboru nie ma ,jedynie okłamywanie samego siebie.mam
        tylko nadzieje ,że nie jesteś za adoptowaniem dzieci przez pary homoseksualne?
        • mamamisi2 Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 11.12.03, 23:16
          to pytanie kieruję oczywiscie do Mamyizyimoniki
    • kapitannemo1 Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 11.12.03, 22:42
      Nie, nie przeżyłam. Czasami się zastanawiam jakby to było, ale gdybym była w
      takiej sytuacji nie wiem czy miałabym odwagę to zrobić.
    • ligia76 Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 11.12.03, 23:38
      Hej smile

      Osobicie, to ja wolę zapasy w kisielu z Maciem.
      Są gusta i guściki, jesli ktoś lubi to czemu nie ?

      Pozdrowienia
      Ligia
      • dzidecka Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 12.12.03, 00:08
        ja tak , ale to było dawno temu smile
    • mamaizyimoniki Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 12.12.03, 00:36
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=893896polecam
      • mamaizyimoniki Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 12.12.03, 00:37
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=893896
        tak miało być
    • julka15 Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 12.12.03, 01:07
      ja też przeżyłam. Było bardzo "milusio". To niezłe określenie - żaden mężczyzna
      nie ma tak delikatnego, aksamitnego i przyjemnego ciała jak kobieta...
      • edytek1 Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 12.12.03, 01:32
        Nie i nie mam najmniejszej ochoty.
    • edytkus Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 12.12.03, 03:34
      Dawno temu, gdy bylam zgrabna i powabna smile, w barze podrywala mnie lesbijka.
      Wtedy nie mowilam dobrze po angielsku i nie rozumialam o co jej chodzilo ale
      moj chlopak mnie uswiadomil, co gorsza wynegocjowal warunki "randki" surprised Gdyby
      nie strach przed chorobskami (w koncu widzialam kobiete po raz pierwszy w
      zyciu) moze bym sie zdecydowala. Zastanawiam sie czasem jakby moglo byc (nikt
      nie zna potrzeb kobiety tak jak druga kobieta), niemniej nie zaluje.
    • olivkaaa1 Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 12.12.03, 14:52
      było słodziutko......
      kilka razy
      dawno
      wspominamy mile
      teraz mieszkamy daleko od siebie i wymieniamy się @ i fotkami naszych pociech
    • hancik5 Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 16.12.03, 13:46
      Coo, czy ja dobrze czytam ? Chyba polecę do łazienki i ... Na szczęście mam 100
      procentową orientację promęską, co nie raz było dla mnie przyczyną łzawych
      kłopotów, łomotania serducha i objawów pomroczności. Wszelkich homo nie
      toleruję, ponieważ nie toleruję zboczeń. Moj mąż też jest w tej dziedzinie
      wyjątkowo nietolerancyjny i niepoprawny politycznie. Homoseksualizm to choroba
      i trzeba ją leczyć a nie trąbić normalności tego co nienormalne. A teraz mnie
      ukamienujcie ! Z konietą w łóżku, brrrrrr!!!!
      • hancik5 Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 16.12.03, 13:48
        Z konietą, czy z kobietą brrrr!
        • mrufkaa Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 16.12.03, 22:40
          hancik, ale kto powiedzial, ze w lozku??? Ale mozna i na stole...smile))
      • edytkus Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 16.12.03, 23:02
        hancik5 napisała:
        Homoseksualizm to choroba
        > i trzeba ją leczyć a nie trąbić normalności tego co nienormalne.

        Mam dla Ciebie trzy wiadomosci:
        1. Homoseksualizm nie jest choroba.
        2. Na szcescie dla Ciebie ignorancje mozna wyleczyc wink
        3. Mezczyzni kochaja lesbijki surprised
        • hancik5 Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 17.12.03, 10:20
          Niestety homoseksualizm jest chorobą, tak jak zaburzenia osobowości, nerwice
          czy schizofrenia, tylko że ukierunkowany na nieprawidłowe relacje seksualne.
          Pociąg do tej samej płci jest zaburzeniem. Używane przez homo częsci ciała
          zaprojektowane są przez naturę na wydalanie, a nie na... Całe ciało ludzkie
          jest zbudowane do funkcji heteroseksualnych i, wybaczcie, ignorancją jest
          twierdzenie, że takie praktyki należą do normalnych. Można dużo o tym pisać,
          ale jak zawsze brak mi na czasu na dłuższe wypowiadanie się na tym forum.
          Pozdrawiam Was i życzę głębszego zastanowienia nad tym co normalne, a co
          nienormalne, bez sugerowania się treściami zawartymi w mediach.
          • mamamarka Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 17.01.04, 09:06
            Moim zdaniem normalne jest to, co sprawia nam przyjemnosc (w kazdym razie dla
            nas normalne smile A inni niech mysla co chca.
            Ja tak calkiem sie nie zblizylam z kobieta i musze powiedziec ze moj ukochany
            mezczyzna ma milsze usta niz tamta dziewczyna smile

            Pozdrawiam
            Agnieszka mama Marka
        • hancik5 Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 17.12.03, 10:24
          A jacy to mężczyźni kochają lesbijki? Nie znam takich, raczej się ich brzydzą.
          Mam bardzo dużo kolegów (oj, dużo), ale to może kwestia doboru towarzystwa, bo
          moi znajomi do spraw homo mają podobne zdanie do mojego.
          • ruda_kasia Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 18.12.03, 10:32
            Nie, ale poruszyła mnie wypowiedż poprzedniczki. Wynika z nije, że jak usta są
            do jedzenia, to nie można ich użyć do czynności seksualnych, bo natura nie teges...
            Czyżby seks polegał tylko na włożeniu wiadomo czego wiadomo gdzie, bo cała
            reszta człeka jest przeznaczona do innych celów. A panowie to czym sikają, a
            może nie wiesz???
            Co prawda nigdy nie pociągała mnie żadna kobieta, ale wydaje mi się, że seks z
            kobietą i facetem to różni się tylko tym, że w decydującym momencie nie dojdzie
            do samego "połaczenia". I co w tym obrzydliwego??? Nie rozumiem. Już może z
            tymi panami homo to mniej apetyczne, ale lesbijki...
          • olaodalana Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 19.12.03, 23:01
            hancik5! Żal mi cię, naprawdę.....
            to chyba ty cierpisz na jakąś chorobę - chroniczna nienawiść
            niszczy....pamiętaj sad
      • sowa_hu_hu Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 18.12.03, 16:42
        to mnie sie chce rzygać jak słysze takie wypowiedzi!!!
        wyobraź sobie ze homeseksualiści nie wymyslili sobie swojej orientacji - tacy
        sie urodzili - takimi stworzył ich Bóg! czy to ważne z kim sypiamy? czy to
        facet czy kobieta? ważne jakimi ludźmi jestesmy...

        horoba - hehe - aż mnie to śmieszy...




        a z kobietą chętnie bym poszła - ale nie wiem czy bym nie stchórzyła...
    • olivkaaa1 Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 19.12.03, 11:46
      bycie z drugo kobietą to nie homoseksualizm tylko przyjemność
      smile
      • kwasia0 Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 19.12.03, 20:14
        olivkaaa1:
        oj, tak, tak smile
        A jak sie potem konczy to jest przyjazn i wymiany @ .. A z facetami to roznie bywa.

        Ale dlaczego od razu zboczenie i fuj? Dla kazdego cos milego, jesli nie robi tym
        nikomu krzywdy?

        K.
    • wioleta4 Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 19.12.03, 20:44
      Pracuje w paryskiej restauracji,gdzie klientela i co niektorzy z moich kolegow
      to glownie ludzie z odmiennymi pogladami seksualnymi.Wyobrazcie sobie,ze to
      wspaniali,wyrozumiali i bardzo tolerancjyjni ludzie.Jeszcze nie zdarzyla mi
      sie zadna przykrosc z ich strony.Pewnie wiekszosc ludzi ktora opowiada sie ze
      bi,czy homoseksualizm to choroba czy wypaczenie nie wie o czym mowi.

      Osobiscie nie mialam intymnych przezyc z kobieta,i raczej miec nie bede
      (strasznie lubie facetow!)ale sex w trojke to moja fantazja(ktora nia tylko
      pozostanie)
      • hancik5 Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 20.12.03, 08:05
        Głupota ludzka nie ma granic...
        • maga102 Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 20.12.03, 13:55
          Otóż to,głupota ludzka nie zna granic i, hancik chyba samam do siebie to
          pisałaś.
          Ja się jeszcze tylko zastanawiam jak można byc tak ograniczonym i dostrzegać
          tylko czubek własnego nosa????

          Poza tym tematem postu jest wyraźne pytanie: czy robiłysmy to z inna kobietą?
          i sądzę, ze autorka postu oczekuje konkretnych odpowiedzi, a nie jakis
          pseudonaukowych twierdzeń i sztucznych ideologii.

          maga
        • maga102 Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 20.12.03, 13:59
          Aodnosnie odpowiedzi napostawione pytanie: to owszem byłam z
          kobietą.Było.....hmmmm.... trudno to okreslić, na pewno było niepokojaco,
          miękko i delikatnie i zupełnie inaczej niż z mężczyzną. Nie było tak jak sobie
          wczesniej to wyobrażałam, ale warto było.

          maga
    • tatolokalizator Owszem, oraz do Hancika 22.12.03, 07:44
      Witam serdecznie wszystkie eMamy, Milo mi sie przywitac, jestem eTata.

      Pytanie choc dotyczy kobiet, jest na tyle fikusne, ze odpowiem, owszem bylem z
      kobieta i jestem smile jest milusio smile

      A teraz.. do hancika, szczerze mowiac, nawet specialnie konto zalozylem, aby
      odpowiedziec...

      Hancik, przedewszystkim homoseksualizm NIE JEST chorobą, polecam przejrzenie
      odpowiedniego raportu WHO (World Health Org). Zachowania homoseksualne w
      przyrodzie sa zjawiskiem jak najbardziej normalnym i potepianie ich jest ...
      Twoim prawem, ale pamietaj, ze to Ty wystepujesz przeciw naturze a nie
      homoseksualisci. Zupelnie jakbys grzmiala gniewem za to ze huragany niszczą
      pola uprawne. Takie zycie, taki swiat i taka przyroda.
      Mam kilku znajomych homoseksualistow - facetow. Choc sam na mysl o takim...
      stosunku zazylosci dostaje lekkich drgawek (jestem absolutnie i 100%
      heterosexualny) to jednak musze stwierdzic ze ci ktorych znam są bardzo dobrymi
      ludzmi. Delikatni, jakby na innym poziomie, wyzszym. Ludzie z ktorymi mozesz
      pogdac naprawde jak z najlepszym kumplem.
      Z tonu twoich wypowiedzi czuc niesamowita nienawisc i nietolerancje, tak sie
      sklada ze podstawą chrzescijanstwa jest .. tolerancja i milosc. Zastanow sie
      dobrze czy aby na pewno jestes chrzescijanką? Bo mnie sie wydaje ze nie za
      bardzo... sad

      Choc jestem przeciwny adoptowaniu dzieci przez pary homoseksualne - tu szczerze
      mowiac powoli zmieniam stanowisko, choc nadal jestem w 90% na nie, uwazam ze
      pietnowanie i gnojenie homoseksualistow jest poprostu obrzydliwe.

      A, jeszcze co do tego ze mezczyzni nie lubia lesbijek.
      Kazdy facet ktory twierdzi ze lesbijki go nie pociagają klamie jak pies. Nie
      wieze w ani jedno zapewnienie ze sex z lesbijkami nie jest tym o czymmarzy
      kazdy facet. No, moze marzy neikoniecznie, ale ze go pociaga i chcialby choc
      popatrzec.
      W milosci kobiet jest cos niesamowicie zmyslowego, delikatnego, aksamitnego
      (swietne okreslenie), jakas magia czulosci. Z drugiej strony, jesli mezczyzna
      kocha swoja partnerke i naprawde wslucha sie w jej cialo, to taka milosc tez
      (wydaje mi sie) moze dac te same odczucia co milosc dwoch kobiet.

      Pozdrawiam i zycze wiecej wyrozumialosci.. a co jesli Wasze dzieci okaza sie
      homoseksualne? zabijecie je? wygonicie zdomu? spalicie, nazweicie obrzydliwymi
      pedalami?
      Zastnow sie nad sobą... mezowi zycze tego samego.
    • tatolokalizator Owszem, oraz do Hancika. 22.12.03, 07:46
      Witam serdecznie wszystkie eMamy, Milo mi sie przywitac, jeste

      Hancik, przedewszystkim homoseksualizm NIE JEST chorobą, polecam przejrzenie
      odpowiedniego raportu WHO (World Health Org). Zachowania homoseksualne w
      przyrodzie sa zjawiskiem jak najbardziej normalnym i potepianie ich jest ...
      Twoim prawem, ale pamietaj, ze to Ty wystepujesz przeciw naturze a nie
      homoseksualisci. Zupelnie jakbys grzmiala gniewem za to ze huragany niszczą
      pola uprawne. Takie zycie, taki swiat i taka przyroda.m eTata.

      Pytanie choc dotyczy kobiet, jest na tyle fikusne, ze odpowiem, owszem bylem z
      kobieta i jestem smile jest milusio smile

      A teraz.. do hancika, szczerze mowiac, nawet specialnie konto zalozylem, aby
      odpowiedziec...(cdn)
    • tatolokalizator Owszem, oraz do Hancika 22.12.03, 07:48
      Witam serdecznie wszystkie eMamy, Milo mi sie przywitac, jestem eTata.

      Pytanie choc dotyczy kobiet, jest na tyle fikusne, ze odpowiem, owszem bylem z
      kobieta i jestem smile jest milusio smile

      A teraz.. do hancika, szczerze mowiac, nawet specialnie konto zalozylem, aby
      odpowiedziec...
      Mam kilku znajomych homoseksualistow - facetow. Choc sam na mysl o takim...
      stosunku zazylosci dostaje lekkich drgawek (jestem absolutnie i 100%
      heterosexualny) to jednak musze stwierdzic ze ci ktorych znam są bardzo dobrymi
      ludzmi. Delikatni, jakby na innym poziomie, wyzszym. Ludzie z ktorymi mozesz
      pogdac naprawde jak z najlepszym kumplem.
      Z tonu twoich wypowiedzi czuc niesamowita nienawisc i nietolerancje, tak sie
      sklada ze podstawą chrzescijanstwa jest .. tolerancja i milosc. Zastanow sie
      dobrze czy aby na pewno jestes chrzescijanką? Bo mnie sie wydaje ze nie za
      bardzo... sad
      (cdn)
      • hancik5 Re: Owszem, oraz do Hancika 22.12.03, 09:47
        Tato, rozumiem Cię trochę to zabrzmiało gromiasto. Wiem, że czasem trudno
        poradzić sobie ze swoją psychiką i wiem, że nie oznacza to, że tacy ludzie są
        źli, ale... Moim zdaniem jednak wielu z nich ma na sumieniu wciągnięcie do tych
        praktyk ludzi, którzy mieli ze sobą kłopoty, zwłaszcza młodzi. Czytałeś
        książkę byłego homoseksualisty, psychologa holenderskiego Aardwega (takie
        nazwisko niestety), który bardzo ciekawie pisze o problemie homoseksualizmu w
        Holandii? Warto poznać też inne spojrzenie na tę sprawę. Nie mówię, że masz od
        razu zgodzić się z tym, ale warto [poznać zdanie innych ludzi na spokojnie, bez
        obrzucania ich mianem ciemnogrodu dewotek, itp. co robi tak wielu ludzi (nie
        mówię o tobie Tato). Ja też staję się czupurna, przyznaję.
        Jestem , że tak powiem naturalistką i uważam, że natuta dobrze wiedziała, jak
        nas ukształtować. Dlatego pozwolę sobie uznać homoseksualizm jak niezgodny z
        naturą i zwiazku z tym jako zaburzenie w czynności mózgu. Organizm ludzki
        reaguje na praktyki homoseks. uszkodzeniem nabłonka, który uformowany jest do
        kierunku "na zewnątrz, a nie na wewnątrz"(stąd liczne wewnętrzne krwawienia)i
        zmianami w obrębie tych części ciała, które przystosowane są do wydalania. U
        kobiety są natomiast takie "sprzęty", które służą właśnie w celu wiadomym !! No
        tyle, bo jak zwykle nie mam czasu Pozdrawiam wszystkim i życzę Wesołych Świat.
        • wieczna-gosia Re: Owszem, oraz do Hancika 22.12.03, 12:09
          Jak ktos naturalizm wyciaga no to ja musze smile))
          Niedawno byl podobny watek cos o homo, ale moge jeszcze raz.
          No wiec po pierwsze homoseksualizm nie jest wlasciwy tylko dla tych zboczonych
          ludzi wink) Kto ma pieska ten wie, kto nie ma niech pooglada na wiosne ile
          sposrod par pieskow jest roznych plci wink) Wilki maja tak samo a nawet jeszcze
          gorzej bo tam tylko jedna samice wolno rozmnazac, chociaz wszystkie maja
          cieczke. Wiec jeden wilk ma pania a reszta ma siebie niestety.
          Szympansy i goryle maja to samo- niektore osobniki w stadzie korzystaja z
          samic tylko wtedy gdy liczebnosc stada jest zagrozona, czyli niejako
          poswiecaja swoja orientacje naturalna (no wlasnie- naturalna?) dla dobra
          ogolu. Nie jestem anropologiem, ale stawiam ze po wojnach np wielu
          homoseksualistow robilo dokladnie tak samo- brali zony i plodzili dzieci,
          niezaleznie od orientacji wink a kochanek na boczku wink Teraz ziemia pelna ludzi,
          wojen w krajach rozwinietych malo to i hmoseksualisci przyrostu podnosic nie
          musza wink)
          Teraz do sapiensa wroce wink)
          Moim zdaniem jednak wielu z nich ma na sumieniu wciągnięcie do tych
          >
          > praktyk ludzi, którzy mieli ze sobą kłopoty, zwłaszcza młodzi.
          Moim zdaniem to sa przestepcy. Nie rozmawiajmy o przestepcach. Czym sie roznia
          od gwalcicieli? niczym w zasadzie wink)

          Organizm ludzki
          > reaguje na praktyki homoseks. uszkodzeniem nabłonka, który uformowany jest
          do
          > kierunku "na zewnątrz, a nie na wewnątrz"(stąd liczne wewnętrzne krwawienia)
          i
          > zmianami w obrębie tych części ciała, które przystosowane są do wydalania
          moze troche romantyzmu wink))))
          Homoseksualizm to przeciez nie tylko konsumpcja dwoch facetow wink) ale sam fakt
          ze sie facet z facetem zakochuja itd. Ten nablonek to na koncu wink) Pomijam juz
          fakt (nie wiem czy nie zaczynam perwersji siac...) ze pary malzenskie tez
          znaja seks analny.
          Ale wspomnienie o czesciach ciala sluzacych wydalaniu swiadczy o tym ze
          skupilas sie na mezczyznach wlasnie. A sa i kobiety. Im wolno, jak rozumiem bo
          do stosunkow uzywaja czesci ciala sluzacych do celow wiadomych tak?

          Wyszminkowany gej budzi we mnie taka sama antypatie jak para jak najbardziej
          hetero eksponujaca pejcze na scianie wink) Uwazam bowiem ze w seksie jest
          potrzebna daleko idaca intymnosc.

          Co do ad remu to zeznaja ze w liceum pojechalam z przyjaciolka pojechalysmy
          sobie w gory i urzadzalismy godzinne nasiadowy w jednej wannie wink) wiec bylo z
          kobieta i w miare intymnie wink))
          • rubi21 Re: O nienawiści 22.12.03, 18:07
            "Nienawiść i pogarda są niszczące - niszczą tego człowieka, którym pogardzamy,
            bo nie zostawiają mu szansy na odmianę. I niszczą też nas samych - bo skoro
            jest w nas miejsce na nienawisć, to znajdzie sie miejsce i na zło" Piszę to
            dlatego, ze odebrałam ze w postach hancik jest nienawisć. Już większosc
            napisała że homoseksualizm nie jest chorobą ale czy możemy przestać sie wtrącać
            do cudzego życia? Nie zagladajmy nikomu pod koldrę bo to prywatna sprawa
            każdego z nas z kim sypiamy. Pozdrawiam (i proszę o ewentualną dyskusje i o nic
            innego)
          • adzia_a Ty wiesz co Gosia :-) 23.12.03, 14:36
            Ja tam o ten tego z druga babką nie mogę nawet myśleć bez obrzydzenia wink)))
            ale chciałabym Ci powiedzieć że to strasznie ciekawe, co piszesz. Człowiek się
            jednak uczy całe zycie wink
          • wieczna-gosia Re: Owszem, oraz do Hancika 26.12.03, 23:49
            Ale o ten tego w sensie siedzenia w wannie czy ten tego w sensie ten tego?
            Bo mysmy tylko siadzialy i gadaly oczywiscie o facetach wink))) Ale intymnie
            bylo bo bylysmy we dwie wink
            • adzia_a Re: Owszem, oraz do Hancika 28.12.03, 12:21
              Ten tego w sensie ten tego, a zaciekawiło mnie nie to, z kim siedziałaś w
              wannie wink))) tylko te historie o zwierzątkach smile Pojęcia nie miałam, że takie
              rzeczy się dzieją w normalnym, zdrowym wink)) społeczeństwie.
              • wieczna-gosia Re: Owszem, oraz do Hancika 28.12.03, 19:39
                Moja mama biolog rasowy (bo ja to taki kopalny jestem...) uswiadomila mnie
                ponadto ze:
                1. lwy maja to samo co wilki- tam z kolei przywodca stada samic jest samiec,
                wiec teoretycznie nie ma problema- ale kiedy rodza sie mlode samce i juz sa
                dorosle ale jeszcze za slabe zeby starego powalic i siebie nawzajem- pierwsze
                sznyty przechodza na samych sobie.
                2. Taka tendencja wystepuje generalnie u wszystkich ssakow ktore lubia stadnie
                zyc a jednoczesnie maja zlozona strukture spoleczna- mozna podobno
                zgeneralizowac ze im wiekszy szczebel tej zlozonosci tym homoseksualizm
                zajmuje wazniejse miejsce.
                Polecam ponadto "naga malpe" ksiazka jest napisana przez zoologa, a nie
                psychologa czy antropologa co sie rzadko zdaza wink i tam sporo o homo
                seksualizmie sie pisze- np o tym ze w spoleczenstwach ktore wyznawaly kult
                matki- facet ktory zdradzal cechy kobiece (a to wlasnie taki ktory szuka
                innego faceta, jak kobety) mial szanse stac wyzej w hierarchii niz reszta
                samcow.
                • mrufkaa Re: Owszem, oraz do Hancika 28.12.03, 22:33
                  Mysmy na zajeciach z Teorii Kultury wlasnie taki film ogladali, ale ze bylo to
                  tak dawno temu, to nie pomne zadnych namiarow sad((. Wiem, ze go doktorek
                  nagral z Cyfry Plus. Niesamowite, ze natura to ma tak w naturze, a my tacy
                  jestesmy zwyrodniali...smile))
    • philosophus Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 26.12.03, 00:59
      A ja powiem tak: wszystkie mniejszosci w kraju, niezaleznie od tego czy sa to
      mniejszosci seksualne, narodowosciowe, rasowe czy wyznaniowe sa w naszej III
      ehm... Rzepie tlamszone i zwalczane. Moze przedstawie teraz stanowisko, z
      ktorym wiele osob sie nie zgodzi [lub nie bedzie sie chcialo zgodzic], ale w
      duzej mierze zawdzieczamy to: 1) Kosciolowi KRzK, 2) fobiom, 3) wlasnej
      glupocie.

      Jako czesc spoleczenstwa nie mozemy oceniac innych przez pryzmat wlasnej wiary
      czy tez orientacji. Jezeli jestesmy spoleczenstwem nowoczesnym, otwartym,
      tolerancyjnym i dazacym do rownouprawnienia wszystkich nie mozemy - co wiecej -
      nie mamy prawa nikomu niczego narzucic. Kazdy ma swoje sumienie - i jezeli jest
      wierzacym - sam odpowie przed swoim Bogiem. Antyhomoseksualistom dajmy siana i
      niech zajma sie tym problemem we wlasnych kolach [np: wsrod ksiezy, zakonnic,
      dzialaczy LPR, radiomaryjowcow i mlodziezy wszechpolskiej].

      Choc osobiscie, jako charyzmatyczny chrzescijanin, uznaje homoseksualizm za
      sprzeczny z wola Boga [podstawa: Biblia], ale nie oznacza to, ze powinienem
      teraz sprobowac wyplenic go z codziennosci! Nie dajmy sie zwariowac...

      Zgadzam sie z eTata: kazdy mezczyzna uzna zwiazek lesbijski za atrakcyjny, a
      zwiazek biseksualny po stronie kobiet za cos wyjatkowego.

      Szanuje odmiennosc homoseksualistow: rozumiem ich, ich sposob myslenia, ich
      potrzeby i ich stanowisko - uwazam, ze w swieckim panstwie powinni miec takie
      same prawa jak inni ludzie [czyt. heteroseksualni].

      "Kazdy jest kowalem swojego losu" - pozwolmy wiec by kazdy mogl go sam
      ksztaltowac.

      Troche duzy ten off-topic wyszedl, wiec wracam do glownego tematu, tj.
      wypowiedzi mamamisi2:

      nie zasypialem nigdy w ramionach 2-giego mezczyzny [i zapewne nie bede big_grin], ale
      tylko myslac o tym, ile czulosci i delikatnosci maja w sobie kobiety, moge
      zdecydowanie stwierdzic, ze zapewne czesc kobiet ma to za soba [choc o tym nie
      mowia], a pewna czesc z braku odwagi lub z innych powodow musi obejsc sie
      smakiem. W koncu zycie to sztuka wyboru...
    • a.mo Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 02.01.04, 01:14
      Ja homoseksualizmu nie nazwalabym choroba, ale zboczeniem - odejsciem od
      natury - i grzechem. Tez jestem chrzescijanka - jak moj przedmowca - ale w
      przeciwienstwie do niego nie glaskalabym homoseksualistow po glowach. Grzech
      nalezy nazwac grzechem, tak jak to robi Biblia:

      Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą,
      popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie
      ściągnęli.
      (Ks.Kapłańska 20:13)

      Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali
      nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na
      samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie.
      (List do Rzymian 1:27)

      Co do zwierzat, to raczej chyba nie powinnismy brac z nich przykladu,
      ostatecznie jestesmy, mam nadzieje, na nieco wyzszym poziomie. Nie wszystko co
      jest normalne w swiecie zwierzat jest normalne w swiecie ludzkim - ot chocby
      zabijanie noworodkow - niektore zwierzeta pozbywaja sie nadmiaru dzieci.

      Nasze spoleczenstwo niestety robi sie coraz bardziej "tolerancyjne". Nie mowie
      tu o jakims wytykaniu palcem, publicznym osmieszaniu, czy paleniu na stosie,
      ale o udzielaniu pomocy takim osobom. Nie mowie tez, ze sa oni gorsi od calej
      reszty, bo tak naprawde nie ma czlowieka, ktory bylby w jakikolwiek sposob
      lepszy, wszyscy potrzebujemy w jakichs dziedzinach pomocy. Tylko Jezus byl bez
      grzechu.

      Moim autorytetem jest Biblia, jesli ktos ma inny to zapewne ma inne zdanie na
      tem temat. Nie zamierzam nikogo przekonywac do swojego stanowiska,
      zatrwazajace jest natomiast dla mnie, ze coraz wiecej chrzescijan
      jest "tolerancyjnych" wzgledem grzechu (jakiegokolwiek).

      amo
      • edytkus Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 02.01.04, 04:23
        a.mo napisała:


        > Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą,
        > popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie
        > ściągnęli.
        > (Ks.Kapłańska 20:13)

        Kogo mamy rozumiec przez okreslenie "ktokolwiek"? Kobiety tez?
        >
        > Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali
        > nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na
        > samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie.
        > (List do Rzymian 1:27)

        No dobrze, mezczyznom nie wolno a co Biblia mowi o stosunkach miedzy kobietami?

        Jak sama widzisz w Biblii jest wiele niescislosci i kazdy moze ja
        zinterpretowac na swoj sposob.
        • a.mo Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 02.01.04, 10:11
          edytkus napisała:

          > Kogo mamy rozumiec przez okreslenie "ktokolwiek"? Kobiety tez?

          Dalej jest rodzaj meski "obaj", wiec dotyczy to wspolzycia mezczyzn

          > No dobrze, mezczyznom nie wolno a co Biblia mowi o stosunkach miedzy
          kobietami?

          Znalazlam i taki fragment:
          Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety
          ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze.
          (List do Rzymian 1:26)

          > Jak sama widzisz w Biblii jest wiele niescislosci i kazdy moze ja
          > zinterpretowac na swoj sposob.
          Nie mozna Biblii interpretowac dowolnie, raczej w odniesieniu do innych jej
          fragmentow

          amo
          • mrufkaa Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? do a.mo 02.01.04, 16:20
            Z calym szacunkiem dla sw. Pawla... czy chocby raz Jezus wypowiedzial sie w
            ten sposob? Nie mam Bibliii ze soba w Londynie, ale chyba jszcze moge polegac
            na jej znajomosci...O ile mnie pamiec nie myli, Jezus w zadnej z Ewangelii nie
            robil takich rozgraniczen, mowil o czystosci w ogole...
            A cytowanie Starego Testamentu jest z gruntu chybione. Wlasnie po to mamy
            naukoe Chrystusa, by nie kontynuowac mentalnosci "Oko za oko.." i innych tym
            podobnych twierdzen... vide wyciagniete przez Ciebie cytaty.
            No, chyba, ze jestes Zydowka lub muzulmanka. wted przepraszam
            • a.mo Re: intymnie z drugą kobietą- do mrufki 02.01.04, 19:57
              mrufkaa napisała:

              > Z calym szacunkiem dla sw. Pawla... czy chocby raz Jezus wypowiedzial sie w
              > ten sposob? Nie mam Bibliii ze soba w Londynie, ale chyba jszcze moge
              polegac
              > na jej znajomosci...O ile mnie pamiec nie myli, Jezus w zadnej z Ewangelii
              nie
              > robil takich rozgraniczen, mowil o czystosci w ogole...

              Coz, pamiec jednak czasem zawodzi, a moze jako ludzie wolimy zapamietywac
              tylko te przyjemniejsze rzeczy. Jesli nie masz ze soba Biblii to polecam jej
              internetowa wersje, ja korzystalam z tej (ma niezla wyszukiwarke)
              www.pik-net.pl/biblia/

              > A cytowanie Starego Testamentu jest z gruntu chybione. Wlasnie po to mamy
              > naukoe Chrystusa, by nie kontynuowac mentalnosci "Oko za oko.." i innych tym
              > podobnych twierdzen... vide wyciagniete przez Ciebie cytaty.

              Zgadzam sie, ale tylko do pewnego stopnia, Jezuz powiedzial:

              Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem
              znieść, ale wypełnić.
              (Ew.Mateusza 5:17)

              Niestety prawda jest, ze za KAZDY grzech jest smierc i tylko z Bozej laski
              mozemy zostac od tej smierci uwolnieni. Jezus powiedzial takze:

              I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od
              siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż
              żeby całe twoje ciało miało iść do piekła.
              (Ew.Mateusza 5:30)

              Dlatego nie mozna nie nazywac grzechu choroba, natura czy czymkolwiek innym.
              Natomiast nie nasza rzecza jest osadzanie, jak napisalam wczesniej, bo kazdy
              jest grzeszny i tak samo brudny przed Bogiem niezaleznie czy jest
              homoseksualista czy "tylko" pijakiem badz oszczerca. Jak mowi sw. Pawel w 1
              Liscie do Koryntian 6, 9-11:

              Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie
              się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani
              mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani
              oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego. A takimi byli
              niektórzy z was. Lecz zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię
              Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga naszego.

              Jak wiec widzisz Nowy Testamet rowniez oskarza grzech, bo skad inaczej
              moglibysmy wiedzic, ze potrzebujemy Jezusa? Ale pokazuje grzech po to, zeby
              doprowadzic ludzi do upamietania.

              Nie jestem Zydowka ani muzulmanka, ale tak jak napisalam chrzescijanka
              Pozdrawiam i zycze owocnego studiowania Biblii
              amo
              • rubi21 Re: intymnie z drugą kobietą- do mrufki 04.01.04, 16:57
                wsadzę pewnie kij w mrowisko ale grzechem jest według mnie również nienawisć i
                pomiatanie innym człowiekiem (bo że homoseksualista człowiekiem jest nie mam
                watpliwosci). Grzechem jest gwałt i zmuszanie kogokolwiek do czegokolwiek wbrew
                jego woli. Mówisz o grzechu i ze za każdy grzech jest śmierć, co wobec tego
                zrobic z grzechem pierworodnym? Przecież do chwili chrztu dziecko jest grzeszne
                (wtedy to podobno ulega zmyciu wodą swięconą). Śmierć????? Wiele par zanim
                rozpoczna zycie małzeńskie popełnia grzech idac razem do łóżka. Śmierć????? Z
                wielu takich sytuacji zostaje spłodzone dziecko, które nie jest temu winne.
                Śmierć????? Wierzę w Boga ale dla mnie Bóg jest moim przyjacielem, nie okarża i
                nie ocenia, prowadzi mnie przez życie nawet gdy popełniam błedy. Biblię napisał
                człowiek, a jak wiadomo człowiek jest istotą omylną. Dla mnie autorytetem jest
                Bóg, a nie człowiek interpretujacy Jego słowa. Pozdrawiam (i jeszcze jeden
                fragment o nienawisci - ten sam watek tylko nieco wyżej
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=582&w=9620946&a=9810451)
                • a.mo Re: intymnie z drugą kobietą- do rubi 21 05.01.04, 10:07
                  rubi21 napisała:

                  > wsadzę pewnie kij w mrowisko ale grzechem jest według mnie również nienawisć
                  i
                  > pomiatanie innym człowiekiem (bo że homoseksualista człowiekiem jest nie mam
                  > watpliwosci). Grzechem jest gwałt i zmuszanie kogokolwiek do czegokolwiek
                  wbrew
                  >
                  > jego woli. Mówisz o grzechu i ze za każdy grzech jest śmierć, co wobec tego
                  > zrobic z grzechem pierworodnym? Przecież do chwili chrztu dziecko jest
                  grzeszne
                  >
                  > (wtedy to podobno ulega zmyciu wodą swięconą). Śmierć????? Wiele par zanim
                  > rozpoczna zycie małzeńskie popełnia grzech idac razem do łóżka. Śmierć?????
                  Z
                  > wielu takich sytuacji zostaje spłodzone dziecko, które nie jest temu winne.
                  > Śmierć????? Wierzę w Boga ale dla mnie Bóg jest moim przyjacielem, nie
                  okarża i
                  >
                  > nie ocenia, prowadzi mnie przez życie nawet gdy popełniam błedy. Biblię
                  napisał
                  >
                  > człowiek, a jak wiadomo człowiek jest istotą omylną. Dla mnie autorytetem
                  jest
                  > Bóg, a nie człowiek interpretujacy Jego słowa.

                  Rubi, gdybys uwaznie przeczytala moje posty to zauwazylabys, ze nie pomiatam
                  homoseksualistami, ja tylko mowie, ze jest to grzech. I prawda, za kazdy
                  grzech jest smierc (oczywiscie nie chodzi tu o smierc od razu po popelnieniu
                  grzechu) lecz Bog w swojej dobroci dal nam szanse wyrwania sie tej smierci
                  poprze4z wiare, ze Jego Syn poniosl te kare za nas. Kto w to wierzy ma zycie i
                  tyle. Jesli dla Ciebie autorytetem jest Bog, to bardzo dobrze, ale jesli znasz
                  Jego slowo to wiesz tez, ze poza tym, ze jest kochajacy i milosierny jest tez
                  sprawiedliwy. Spawiedliwy sad zawsze oskarzy winnego. Prawda?
                  amo
                  • rubi21 Re: intymnie z drugą kobietą- do rubi 21 06.01.04, 17:23
                    Bóg jest sprawiedliwy, wierzę w to, ale to Bóg stworzył człowieka. Po cóż wiec
                    stworzył równiez człowieka homoseksualistę (bo przecież ludzie -
                    homoseksualiści nie są winni temu, ze tacy sie urodzili, to sprawa genów),
                    który stale żyje w grzechu ponieważ takim został stworzony? Ci ludzie nie mogą
                    sobie wybrać czy będą hetero czy homo zanim się urodzą. Poza tym piszesz, ze
                    śmierć ale nie od razu. To kiedy? przecież każdy z nas kiedys umrze.
                    • rubi21 intymnie - post powyżej oczywiscie do a.mo 06.01.04, 17:24
                    • a.mo Re: intymnie z drugą kobietą- do rubi 21 08.01.04, 17:18
                      rubi21 napisała:

                      > Bóg jest sprawiedliwy, wierzę w to, ale to Bóg stworzył człowieka. Po cóż
                      wiec
                      > stworzył równiez człowieka homoseksualistę (bo przecież ludzie -
                      > homoseksualiści nie są winni temu, ze tacy sie urodzili, to sprawa genów),

                      Co do tego to nie jestem pewna, nauka stale sie rozwija z ja jestem wzgledem
                      niej sceptyczna, jeszcze jakis czas temu nik nie mowil o wrodzonym
                      homoseksualizmie. Nie wiaqdomo co naukowcy wymysla za 10 lat... Ale nawet
                      jesli to Bog dopuscil do takiego zboczenia, to jest to jego sprawa tylko i
                      wylacznie, nie mi to osadzac, On tez dopuscil do zdrady Judasza, On
                      powiedzial, ze bedzie karal za grzechy ojcow. Tego nie rozumiem, ale wiem, ze
                      Bog ma prawo to robic, bo jest stworca, nie musie nikogo pytac o zdanie, a
                      zwlaszcza ludzi.
                      Jesli ptzyjelas Jezusa za swojego Zbawiciela, to smierc Cie nie dotyczy, bo
                      Jezus poniosl juz kare za grzech. Nie mam na mysli smierci ciala, bo ta czeka
                      prawie wszystkich, ale raczej smierc w znaczeniu "jeziora ognistego", sadu
                      ostatecznego.
                      amo
              • mrufkaa Re: intymnie z drugą kobietą- do mrufki 04.01.04, 21:39
                A.mo,
                ale ty mi znow przytaczasz sw. Pawlasmile Ja doskonale znam Jego poglady, co nie
                znaczy, ze sie z nimi zgadzam.... A slowa Jezusa znow sa o czystosci w ogole,a
                nie o czystosci sexu heteroseksulanego :0) Ja nadal dam glowe, ze w Ewangelii
                zakazu homoseksualizmu nie uswiadczysz...
                Nowy Testament w calosci nie zostal oparty na jednorodnym zrodle, dlatego
                rozrozniam pomiedzy Ewangeliami, pomimo roznic miedzy nimi, a reszta Ksiag.
                sw. Pawel jest wyjatkowo gorliwy, jak przystalo na neofite, ktorego trzeba
                bylo oslepic i zrzucic z konia, by ujrzal... i duzo lubil pisac jak to sie
                uczonym w pismie lubi(lo) zdarzac smile Bardzo go szanuje.
                Wiem, ze wlasanowolny dobor Ksiag mniej i bardziej wiarygodnych z Kanonu nie
                jest godzien propagowania, ale kto zna historie Biblii, ten wie, ze wielu juz
                to robilo... i wielu potem probowalo to skorygowac:0) I stad mamy Kanon...
                Ja po prostu chcialabym sie przekonac, ze Jezus potepil homoseksualizm. Z
                niecierpliwoscia wygladam cytatu...
                • a.mo Re: intymnie z drugą kobietą- do mrufki 05.01.04, 10:16
                  mrufkaa napisała:

                  > A.mo,
                  > ale ty mi znow przytaczasz sw. Pawlasmile Ja doskonale znam Jego poglady, co
                  nie
                  > znaczy, ze sie z nimi zgadzam.... A slowa Jezusa znow sa o czystosci w
                  ogole,a
                  > nie o czystosci sexu heteroseksulanego :0) Ja nadal dam glowe, ze w
                  Ewangelii
                  > zakazu homoseksualizmu nie uswiadczysz...

                  Sw. Pawel opieral sie na slowach Jezusa i na Pismach, czyli Starym
                  Testamencie. Ja wierze, ze pisal pod natchnieniem Boga. Jesly Ty w to nie
                  wierzysz to nie ma dyskusji.
                  Co do potepiania grzechu homoseksualizmu w Ewangeliach (tez pisanych przez
                  apostolow) to rzeczywiscie nie ma tego, ale jest wypowiedz Jezusa odnoszca sie
                  do Starego Testamentu, ktorego Ty nie uznajesz za wykladnie

                  Aż do Jana sięgało Prawo i Prorocy; odtąd głosi się Dobrą Nowinę o królestwie
                  Bożym, i każdy gwałtem wdziera się do niego. Lecz łatwiej niebo i ziemia
                  przeminą, niż żeby jedna kreska miała odpaść z Prawa. Każdy, kto oddala swoją
                  żonę, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo; i kto oddaloną przez męża bierze za
                  żonę, popełnia cudzołóstwo.
                  (Ew.Łukasza 16:16-18)

                  Wczesniej cytowalam inny fragment. Jak wiec widzisz Jezus nie znosil
                  przykazan, On mowil, ze sami nie jestesmy w stanie ich dotrzymywac wiec On
                  przyjl na siebie kare, ktora my powionnismy poniesc. Co nie znaczy, ze teraz
                  mozemy sobie dowolnie grzeszyc, badz mowic, ze to albo to nie jest grzechem
                  ale czyms naturalnym.
                  amo
                  • mrufkaa Re: intymnie z drugą kobietą- do a.mo 07.01.04, 01:29
                    a.mo napisała:


                    > Co do potepiania grzechu homoseksualizmu w Ewangeliach (tez pisanych przez
                    > apostolow) to rzeczywiscie nie ma tego, ale jest wypowiedz Jezusa odnoszca
                    sie
                    > do Starego Testamentu, ktorego Ty nie uznajesz za wykladnie
                    >
                    Alez uznaje. Tylko z cala swiadomoscia, ze Jezus przyszedl na ziemie, by Prawo
                    WYPELNIC. Z czasow, gdy fascynowaly mnie dyskusje akademickie, pamietam taka o
                    przewartosciowaniach teologicznych pomiedzy Starym i Nowym Testamentem. A.mo,
                    zauwaz, ze Jezus nigdy nie podtrzymal przykazania "Oko za oko", a za
                    najwaznijsze i najbardziej explicit w nauce Jezusowej wielu teologow uznaje
                    przykazanie milosci blizniego oraz "Cokolwiek uczyniliscie jednemu z moich
                    najmniejszych, mniescie uczynili..."... Jest wiele zalecen co najmniej
                    okrutnych w Starych Ksiegach a Jezus propaguje niekonczaca sie milosc, pokore
                    i przebaczenie. cytat o odrzucaniu czlonkow, bedacych przyczyna grzechu tez
                    odnosi sie do samokontroli... Inna jego interpretacja doprowadzila np. do
                    uswieconych dzialan Swietego Oficjum.
                    Obawiam sie, ze potepainie homoseksualistow z Biblia w reku ma wszelkie szansa
                    przybrania ksztaltu ideologicznego krucjaty. A ze jest to zle, watpliwosci nie
                    ma, bo pomimo wszelkiej mozliwej manipulacji tekstami, nawet Glowa Kosciola z
                    okazji 2000-lecia przepraszala na gorze Synaj za ten koszmar historyczny
                    zgotowany przez fanatycznie nietolerancyjnych chrzescijan.
                    Jestesmy omylni. Nawet z BIblia w reku. Dlatego oskarzajamy siebie. Dla dobra
                    innych.
                    • a.mo Re: intymnie z drugą kobietą- do a.mo 08.01.04, 17:09
                      Zauwaz mrufko, ze ja nie oskarzam ludzi-homoseksualistow, czy innych. Nazywam
                      tylko homoseksualizm grzechem i to grzech potepiam. Nie wyruuszam przez to na
                      jakiekolwiek krucjaty, bo te akurat sa mi obce i nigdy nie zmuszam nikogo do
                      przyjecia mojej wiary i mojego punktu widzenia sila.
                      amo
                      • mrufkaa Re: intymnie z drugą kobietą- do a.mo 08.01.04, 21:18
                        A.mo, alez ja nie zarzucam niczego Tobie osobiscie. Ale uwazam, ze szerzenie
                        opinii, iz homoseksualizm jest grzechem ( a wiec zlem ex definicione) jest
                        szkodliwe i moze posluzyc za podstawy bardzo zlych stereotypow, a w chwili
                        poruszen spolecznych, rownie zlych - agresywnych i ksenofobicznych- zachowan
                        indywidualnych i zbiorowych. Teorie Nietschego tez nie mialy na celu tego, do
                        czego zostaly wykorzystane...Przepraszam za przyklad tak ciezkiego kalibru,
                        ale jego wyrazistosc nie daje sie przebic niczym innym. Mysle, ze problem
                        nazywania lub nie homoseksualizmu grzechem jest doskonalym przykladem
                        odpowiedzialnosci za slowo. Ladnie wpisuje sie w filozofie ruchow
                        charyzmatycznych KK, w ktorych duzo mowi sie o tym, ze slowo ma moc a mysl ma
                        sile sprawcza...
                        • a.mo Re: intymnie z drugą kobietą- do mrufki 09.01.04, 17:33
                          mrufkaa napisała:

                          > A.mo, alez ja nie zarzucam niczego Tobie osobiscie. Ale uwazam, ze szerzenie
                          > opinii, iz homoseksualizm jest grzechem ( a wiec zlem ex definicione) jest
                          > szkodliwe i moze posluzyc za podstawy bardzo zlych stereotypow,

                          A ja akurat odwrotnie, uwazam za niebezpieczne szeszenie opinii, ze
                          homoseksualizm jest zjawiskiem normalnym. Zauwz, ze coraz wiecej grzechow
                          staje sie normalnascia: cudzolostwo, kradziez... Jesli tak dalej pojdzie to
                          zabojstwo niedlugo tez bedzie czyms normalnym.
                          I jeszcze tylko jeden fragment:

                          Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna
                          jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni.
                          Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i
                          uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je
                          wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. Bo
                          powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w
                          Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. (Mat 5, 18-21)

                          Jak wiec widzisz to kolejny dowod na to, ze przykazania dane Izraelowi nie sa
                          zniesione.

                          amo
                          • mrufkaa Re: intymnie z drugą kobietą- do mrufki 09.01.04, 23:41
                            Alez ja nigdzie nie powiedzialam, ze sa! tylko, ze nauka Jezusa niesie nowa
                            mentalnosc, jest uaktualniona o tresci, ktorych narody starotestamentalne
                            zaakceptowac by nie byly wstanie, bo byly na wczesniejszym poziomie rozwoju
                            cywilizacji, kultury, norm moralnych.. wielu socjologow historycznych
                            zajmujacych sie Biblia podkresla te aspekty nauki Jezusa. Jezus jest
                            rewolucjonista, nie bez powodu zostal poslany w tym a nie w innym momencie (
                            wierzy KK). Spojrz na historie swiata - to moment przewrotu: odchodzenia od
                            religi politeistycznych do mono. w sferze moralnosci i religii ludzkosc tez ma
                            swoja ewolucje. Dlatego tez ja tak bardzo koncentruje sie na nauce Jezusa: co
                            zostalo poeiwdziane expilcite? Czy wyraznie potepil homoseksualizm ( jesli
                            chodzi o te dyskusje)?
                            A wracajac do szerzenia opinii o homoseksualizmie pojmowanym jako grzech.
                            jesli nawet zdecydujemy, ze jest to sluszne, powinnismy zachowac zasieg
                            takiego nazewnictwa li i jedynie do ksiag o moralnosci i wytrwale pilnowac, by
                            tak pejoratywne okreslenie nie przedostalo sie do slowa pisanego i mowionego
                            szerszego obiegu. Oczywiscie, nie wolno zabraniac praktyk religijnych, jesli
                            wiec pewnej grupie ludzi religia tak definiuje homoseksualizm, uwazam, ze nikt
                            nie powinien zabraniac im w to wierzyc i tak o tym traktowac. Natomiast takie
                            konteksty spoleczne jak prawodawstwo, media, kultura czy im podobne MUSZA
                            zachowac neutralnosc a wrecz wykorzeniac wszelkie zapedy do szerzenie takiej
                            opini, na rowni z wszelkimi innymi krzywdzacymi dla roznych mnijszosci.
                            Dlaczego? Bo historia zna wiele przykladow naduzyc idacych za tak pietnujacymi
                            postawami: bliski nam rok 68 i manipulacja nastrojami antysemickimi czy -
                            dajmy na to- przelom XV/XVI wieku w Hiszpanii - wypedzenie Zydow i Moryskow (
                            ze tez nie wspomne: edykt Krolow Katolickich podparty wieloma cytatami z
                            Bibli...)
                            Badzmy czujni, nie poprawiajmy sobie wlasnego wizerunku kosztem mniejszosci,
                            bo to niestety lubi byc zaczynem ludobojczych ideologii...
      • wieczna-gosia Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 04.01.04, 20:02
        Co do zwierzat, to raczej chyba nie powinnismy brac z nich przykladu,
        > ostatecznie jestesmy, mam nadzieje, na nieco wyzszym poziomie. Nie wszystko
        co
        > jest normalne w swiecie zwierzat jest normalne w swiecie ludzkim - ot chocby
        > zabijanie noworodkow - niektore zwierzeta pozbywaja sie nadmiaru dzieci.

        Alez amo zgadzam sie z toba. ilekroc ktos wyciaga w takich dyskusjach Biblie-
        zamykam buzie, bo nie jestem chrzescijanka a Biblia, pomimo tego ze lubie ja
        czytac- nie jest dla mnie autorytetem chociaz na pewno jakas wskazowka.
        protestuje wylacznie wtedy gdy ktos zaczyna twierdzic ze homoseksualizm jest
        nienaturalny- no wiec nie jest wink)

        Dla zwiarzat (mowmy o ssakach i to wyzszych, ok? Bo do owadow to faktycznie
        nam daleko...) zabijanie noworodkow nie jest naturalne- musze cie amo
        rozczarowac. Czasami jest konieczne- bo np. jest glod. Wtedy zabija sie
        noworodki zeby wieksze dzieci mialy szanse przezycia. A plemiona Nomadow na
        pustyniach to co robili i robia jak smiem przypuszczac? Czasami jest
        konieczne ze wzgledu na strukture spoleczna lew ktory pokonal starego
        przewodnika stada musi wytluc miot poprzednika bo po pierwsze po grzyba ma
        zywic nie swoj genotyp wink) a po drugie lwice po stracie mlodych maja ruje i
        pan i wladca robi im dzieci. Tak wiec przyklad chybiony- chyba ze rozmawiamy o
        mrowkach. wink) do modliszek tez nam daleko, ja mezowi glowy nie odgryzlam wink)
        • mrufkaa Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 04.01.04, 21:26
          wieczna-gosia napisała:

          Tak wiec przyklad chybiony- chyba ze rozmawiamy o
          > mrowkach. wink)
          No, dobrze Gosiu, ze nie o mrufkachsmile))
          • wieczna-gosia Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 04.01.04, 21:43
            A wiesz ze nawet nie skojarzylam zbierznosci wink))
            Ale jesli chodzi o obyczaje spoleczne to mysle ze mrufka jest mi blizsza od
            mrowki wink
        • addria Re: ja w kwestii zagryzania 05.01.04, 07:49
          wieczna-gosia napisała:

          >
          > Dla zwiarzat (mowmy o ssakach i to wyzszych, ok? Bo do owadow to faktycznie
          > nam daleko...) zabijanie noworodkow nie jest naturalne- musze cie amo
          > rozczarowac. Czasami jest konieczne- bo np. jest glod. Wtedy zabija sie
          > noworodki zeby wieksze dzieci mialy szanse przezycia. A plemiona Nomadow na
          > pustyniach to co robili i robia jak smiem przypuszczac? Czasami jest
          > konieczne ze wzgledu na strukture spoleczna lew ktory pokonal starego
          > przewodnika stada musi wytluc miot poprzednika bo po pierwsze po grzyba ma
          > zywic nie swoj genotyp wink) a po drugie lwice po stracie mlodych maja ruje i
          > pan i wladca robi im dzieci. Tak wiec przyklad chybiony- chyba ze rozmawiamy
          o
          > mrowkach. wink) do modliszek tez nam daleko, ja mezowi glowy nie odgryzlam wink)

          A chomik? Ssak może to nie najwyższy wink, ale jednak ssak, a i do mrówki i
          modliszki mu daleko wink Ja tam się nie znam za bardzo, ale w dzieciństwie
          miałam sporą ilość chomików, ok. dwa razy trafiły mi się samiczki-ciężarne, no
          i w każdym z tych przypadków kiedy to na świat przychodziły małe, to każda
          samiczka zagryzała kilkoro z nich. A głodna nie była. Czyli jednak to może być
          naturalne...?
        • a.mo Re: intymnie z drugą kobietą-do wiecznej-gosi 05.01.04, 10:25
          wieczna-gosia napisała:

          > Alez amo zgadzam sie z toba. ilekroc ktos wyciaga w takich dyskusjach Biblie-
          > zamykam buzie, bo nie jestem chrzescijanka a Biblia, pomimo tego ze lubie ja
          > czytac- nie jest dla mnie autorytetem chociaz na pewno jakas wskazowka.

          Widzisz i tu moge sie z Toba zgodzic, bo rzeczywiscie trudno jest dyskutowac
          osobie nie wierzacej z wierzaca. Naukowcy twierdza na podstawie swoich
          wyliczen, ze czlowiek powstal w wyniku ewolucji, a ja mowie, ze chocby
          pantofelka i milion lat trzymali w odpowiednich warunkach to nie powstanie z
          niego ryba.

          > protestuje wylacznie wtedy gdy ktos zaczyna twierdzic ze homoseksualizm jest
          > nienaturalny- no wiec nie jest wink)
          >
          > Dla zwiarzat (mowmy o ssakach i to wyzszych, ok? Bo do owadow to faktycznie
          > nam daleko...) zabijanie noworodkow nie jest naturalne- musze cie amo
          > rozczarowac. Czasami jest konieczne- bo np. jest glod. Wtedy zabija sie
          > noworodki zeby wieksze dzieci mialy szanse przezycia. A plemiona Nomadow na
          > pustyniach to co robili i robia jak smiem przypuszczac? Czasami jest
          > konieczne ze wzgledu na strukture spoleczna lew ktory pokonal starego
          > przewodnika stada musi wytluc miot poprzednika bo po pierwsze po grzyba ma
          > zywic nie swoj genotyp wink) a po drugie lwice po stracie mlodych maja ruje i
          > pan i wladca robi im dzieci.

          Skoro wiec twierdzisz, ze zabijanie nie jest naturalne, to dlaczego uwazasz,
          ze naturnly w swiecie zwerzt jest homoseksulizm. Skoro male malpiatko moze
          powstac tylko ze zwiazku samca i samicy? Zreszt jak pisalam wczesniej nie
          uwazam, ze lwy czy malpy moglyby byc dlamnie przykladem.

          Swoja droga czy to Ty jestes Gosia Wiecznie Mloda, ktora pamietam z mojego
          uprzedniego bywani na forum?
          amo
          • wieczna-gosia Re: intymnie z drugą kobietą-do wiecznej-gosi 07.01.04, 13:27
            Naukowcy twierdza na podstawie swoich
            > wyliczen, ze czlowiek powstal w wyniku ewolucji,

            Z tego co pamietam kosciol koncepcje ewolucji zaakceptowal wink
            Poza tym- pantofelek jest pewnym produktem koncowym. Faktycznie nie powstanie
            z niego ryba w sensie bierzemy pantofelka trzymamy (tak a propos z 50 milionow
            lat byloby realniejsze...)i cyk mamy gupika wink


            > Skoro wiec twierdzisz, ze zabijanie nie jest naturalne, to dlaczego uwazasz,
            > ze naturnly w swiecie zwerzt jest homoseksulizm.
            Tu mnie masz- bo faktycznie wyrazilam sie nieprecyzyjnie. Uwazam ze zabijanie
            nie jest naturalne w normalnych warunkach. W przypadkach ktore podalam
            zabijanie jest naturalna konsekwencja, chodzilo mi bardziej o to ze matki
            zwierzece tez nie maja instynktu zeby wlasne dzieci wykosic. Nie maja
            instytucji domow dziecka wiec czasami niestety musza (bo z tym ze spolecznie
            jestesmy lepiej rozwinieci od lwow nie zamierzam sie klocic).
            Zas z homoseksualizmem moje przyklady zmierzaly w zupelnie innym kierunku- w
            warunkach normalnych (np u malpek) czyli duzo zarcia, duzo samiczek, raj i
            szczescie czesc zwierzaczkow po prostu z odrebnej plci nie korzysta. Czyli w
            tym sensie- jest to naturalne. Jakby mialy poped plciowy a nie mialy instynktu
            rozmnazania. Natomiast w warunkach gdy liczebnosc populacji spada- tenze sam
            gorylek ktory preferowal kolege gorylka- wybierze jednak samiczke zrobi jej
            gorylatko. Czyli z punktu widzenia stada- robi co powinien, zas z punktu
            widzenia siebie samego- robi cos nienaturalnego.
            Umowmy sie ze zarzywanie przyjemnosci bez darzenia do rozplodu jest jedna z
            cech charakterystycznych rowniez i u ludzi- pomijaca homoseksualistow z
            powodow oczywistych- a skad rozbuchany przemysl antykoncepcyjny, NPR i masa
            instrukcji jak to robic zeby nie zrobic?

            A z chomikami w akwariach jest chyba tak jak ze zwierzetami w ZOO- ogromna ich
            masa odrzuca mlode, zagryza, rani nie chce karmic itp. Ale nie dam glowy o
            chomikach nie wiem nic wink) W kazdym razie moze to byc jakies wytlumaczenie wink
    • etato Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 04.01.04, 14:30
      eTato.Witam.Moja żona spędza tu trochę czasu więc i ja tu
      zajrzałem.Poruszyłyście ciekawy temat.Co jest od razu do zauważenia to to,że na
      męskim forum byłby całkowicie odmiennie potraktowany.

      W Topicu"intymnie z kobietą " niezbyt jasno wiadomo o co chodzi.Bo dla jednego
      intymnie to jest rozmowa w nocy przy świecach ,dla drugiego(drugiej) pójście do
      kina albo namiętne pocałunki a dla kogoś innego sex w pełnym tego słowa
      znaczeniu.Jeśli tak to widziałem wiele razy jak stuprocentowe kobiety o 100%
      orientacji seksualnej całują się i im się to podoba .Co więcej w miłej
      atmosferze koleżeńskiej zabawy im więcej było alkoholu tym było fajniej .Przy
      okazji pozdrawiam poprzednika etatę i podobnie jak on nie znam faceta któremu
      sex w wykonaniu dwóch kobiet ewentualnie mężczyzny i dwóch kobiet nie wydawał
      się OK.Idąc dalej ciekawe ,że kobiety nie interesuje jak smakowałby sex dwóch
      kobiet kiedy to one same najlepiej znają swoje ciało i najlepiej więdzą co
      lubią.Meskie ciało w porównaniu do kobiecego jest jak porównanie liczydeł do
      komputera .Repertuar pieszczot męskiego ciała jest dalece ograniczony inaczej
      niż kobiecego.A jeśli już jakaś kobieta zastanawia się jakby to było pieścić
      inną kobietę w taki sposób ,że jest to szalenie delikatnie a baaaaaardzo
      przyjemnie i liczy się sprawny język to polecam spróbowac .Ja to bardzo lubię
      (robić). Zapewne zdecydowana większość(jeśli nie wszystkie) kobiety lubią byc
      tak pieszczone zastanawiające ,że nie ciekawi ich jak to jest kiedy samej tak
      właśnie odarza się kogoś rozkoszą .Inna sprawa to co na to związek małżeński i
      czy jest to zdrada ???
    • asiula12 Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 04.01.04, 20:40
      Nie, aczkolwiek nie wykluczam w przyszlosci. Predzej - trojkat niz duet. Moze
      tez sie tak zdarzy, ze nigdy to nie nastapi, ale ... "nie mow nigdy nigdy".

      Po lekturze wypowiedzi osob zainteresowanych watkiem jestem zaskoczona, ze niby
      tak duzo "zainteresowanych", ale wiekszosc z nich to na inny temat pisze. I nie
      to zeby sex inny niz ten, ktory na co dzien uprawiaja, przekraczal granice ich
      tolerancji. Ale, granice, ktore wyznacza Bog, czy powszechna opinia o
      homoseksualizmie. Dziwi mnie, ze tak wiele osob rezygnuje (pewnie nawet z
      fantazji erotycznych) dlatego, ze nie wypada...

      Swoja droga, nasze spoleczenstwo bardziej przyzwala na milosc homoseksualna
      kobiet niz mezczyzn. Ciekawe tez, ze mezczyzn (i pewnie w duzej mierze kobiet)
      nie razi sex dwoch kobiet (wrecz ciekawi, podnieca), a dwoch mezczyzn - odraza.
      Ja osobiscie tez sklaniam sie ku tej opinii (a to juz dluzsza dyskusja). A
      jakie jest Wasze zdanie?

      pzdr
      A
      • etato Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 04.01.04, 20:49
        Dokładnie taqkie samo Asiu jak Twoje.A to z prostej przyczyny .Ciało kobiety
        jest piękne,ciało mężczyzny takie sobie.Jeśli kocha się mężczyzna z kobietą to
        jest to 100% piękna,jeśli dwie kobiety to jest to 200% piękna w jednym czasie w
        jednym miejscu a jeśli dwóch facetów to jest to 0% piękna.

        • dagu75 Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 07.01.04, 21:43
          odważny etato.Zgadzam się z Tobą co do estetyki.
          Wracając do meritum.Niestety nie przeżyłam ( mam nadzieję, że jeszcze nie),
          aczkolwiek miałam okazję. Dawno i na obcej ziemi, sceneria piękna, bo ukochana
          przeze mnie Grecja, plaża, muzyka i zabawa do świtu.Żałuję, że nie skorzystałam
          z niewyartukułowanej zachęty.Chodzi to za mną jak cień, tym bardziej, że wiem,
          że mnie to kręci. I to bardzo.
          Co do tematu zdrady. Mój mąż twierdzi, że taka miłość zdradą nie jest. (
          oczywiście dodaje, że w przypadku, gdy mógłby na to patrzeć).Ja sądzę, że jak
          każdy kontakt pozamałżeński jest to zdradą. Po prostu piękniejszą w sensie
          estetycznym. Choć hancik pewnie sie nie zgadza.
          Co do niej, to muszę przyznać, że boję się ludzi tak zaciekłych w nienawiści i
          nietolerancji. Dostaję drgawek na słowa, że homo to choroba.Tak jest. Przykro
          mi, choć hancik sie zarzeka, że była za ostra itp. Co do towarzystwa, to
          wybieramy ludzi podobnych do siebie, nie dziwi więc że tak samo jak Ty, hancik,
          nie są oni w stanie zaakceptować homo.
          Miałam kontakty społeczne, tak to nazwijmy, z homoseksualistami, mój ex
          pracował w klubach , tam dziwnym trafem spara częśc obsługi sexualnie
          nastawiona jest na własną płeć. Bywaliśmy razem w klubach tylko dla homo,
          wejscie za okazaniem karty członkowskiej. Czytając hancika nie dziwię się ich
          chęci izolacji.Zabawy tam wspominam jaki jedne z nejbardziej udanych. Wysoka
          kultura i doskonały humor.
          Chylę czoła przed znawczyniami biblii. Zawsze podziwiałam ludzi, którzy się w
          nią wczytywali. Ja nie jestem zainteresowana, nudzi mnie, poza tym jestem
          niewierząca z wyboru.
          Ogólnie to uważam kościół kat. za skostniały, nienadążający za rozwojem
          ludzkości bastion, zapatrzony w siebie i władzę. Religia chrz. sama w sobie
          jest piękna, ale bajkowa. Może to wynik egoizmy, brak chęci wyrzeczeń. Może i
          tak, ale wcale mi z tym nie jest źle.
          I jeszcze raz wracam do tematu.
          Uważam akt sexualny między kobietami za doskonały i myślę, że , niestety, tylko
          kobieta może zaspokoić kobietę bez pytań. I nie zasypia po stosunku.
          Dagmara
          • hancik5 Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 08.01.04, 08:28
            No, no zaglądam tu po długiej przerwie, a tu widzę ciągle coś się dzieje. A
            Dagmara to nawet do mnie skierowała część swego postu.
            Nienawiść, no, no, ciężkie działo ! Nie mam do homo nienawiści, natomiast nie
            toleruję ich trąbienia wszem i wobec o normalności swoich nienormalnych
            zachowań. Mowienie o nienormalności ich zachowań to podobno jest nienawiść.
            Widziałam wiele i w Polsce i w USA, gdzie spędziłam prawie 2 lata wśród
            prawie samych Amerykanów. Mam 37 lat i moje poglądy ukształtowały się dzięki
            moim doświadczeniom. Wniosek z tego jest prosty - tylko ułożone, spokojne
            (heteroseksualne) życie w wierności partnerowi daje ci największą szansę na
            życie szczęśliwe, Twoje i Twoich dzieci.
            Kiedy patrzę się na moje dziecko widzę jak bardzo mały człowiek potrzebuje
            zwykłych, prostych rzeczy - miłości między tatą i mamą na zawsze (nie do czasu
            następnego tatusia czy mamusi), uśmiechu i ciepła. Takiego tatę dla niej i męża
            dla mnie znalazłam po długim czasie głupiego życia, wesołego i hałaśliwego co
            prawda, ale pustego i ostatecznie napełniającego mnie coraz większym smutkiem i
            poczuciem nijakości wszystkiego co mnie otacza.
            Życie w związku homo to chora miłość i pozwólcie mi pozostać przy moim zdaniu.
            Choroba to przecież nie jest przestępstwo to po prostu choroba i tyle.
            Życzę Wam wszystkim miłości takiej do grobowej deski ! Cześć !
          • etato Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 08.01.04, 17:00
            Cześć.
            Moje zdanie jest takie,że sex kobiety z kobietą nie jest zdradą.I w małżeństwie
            na tym by nie ucierpiało .

            pozdrawiam etato.
            PS.Gorący wieczór w Grecjii powiadasz .Trudno opanować szybsze bicie serca.
            • aga_rn Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 08.01.04, 17:44
              Hmmm, przyklad z grona bliskich znajomych - maz patrzyl dosc poblazliwie na
              rozwijajacy sie "romans" zony z kolezanka (zarty, dwuznaczne uwagi, cowieczorne
              rozmowy telefoniczne trwajace do poznej nocy, spotkania niezbyt czeste z uwagi
              na spora odleglosc,itp.). Moze tez nie uwazal tego za zdrade lub preludium do
              zdrady wink
              A jednak zostal sam, z dziecmi. Zona odeszla, wlasnie do tej kobiety ...
    • gwiazdka19 Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 09.01.04, 14:32
      hm...ciekawe jak by to było??? az korci zeby nad tym głębiej pomyślec!!!A
      swoją drogą każdy lubi co innego.
      • etato Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 09.01.04, 22:35
        A teraz artystycznie o pięknie kobiet-polecam link :
        ania-21lat.webpark.pl/index02_01.htm
    • anettt1 Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 14.01.04, 11:56
      to było na studiach, czas wolności przysłowiowej, było super, nikt tak nie zna
      ciała kobiety jak druga kobieta. Teraz mam męża i dzidzi i czasami zatęsknię
      za dawnymi doznaniami.Przyznam że faceci większą wagę przywiązują do tego aby
      im było dobrze. Ktoś może zapyta to czemu założyłam rodzinę a nie jestem z
      kobietą - poprostu to było moim celem, mieć dziecko i męża. A tamto zbliżenie
      traktuję jak przygodę wg powiedzenia "żeby życie miało smaczek raz dziewczyna
      raz chłopaczek"
      pozdrowienia dla mamuś i dzieciaczków
    • dzindzinka Re: intymnie z drugą kobietą-przezyłyscie? 18.01.04, 23:47
      Nie wiem czy można to uznać: będąc studentką mieszkałam z jedną koleżnaką na
      stancji, właściwie to miałam mieszane uczucia co do niej: lubiłam ją, ale
      miałyśmy konflikt charakterów. Pewnego razu przyjechał do mnie w odwiedziny
      brat i koleżanka zaproponowała, że możemy spać w jednym łóżku, w pewnym
      momencie zaczęłam się wygłupiać i przytuliłam do niej, było całkiem miło,
      widziałam, że jej też. Oczywiście do niczego więcej nie doszło. Poczułam się
      nieswojo, bo jestem niestety chyba 100% hetroseksualna, niestety, bo uważam iż
      tylko kobieta jest w stanie zrozumieć inną kobietę, więc mogłoby być fajnie, a
      tak muszę się męczyć z nieczułym chłopem wink Niedawno po wielu latach
      rozmawiałam z naszą wspólną koleżanką o tamtej dziewczynie, koleżanka
      stwierdziła, że ona chyba była lesbijką, bo zachwycała się tylko kobietami,
      pewnie tak było, ale myślę, że sobie w gruncie rzeczy nawet tego nie
      uświadamiała.
      A co do żywej dyskusji, którą przeczytałam po łepkach: jest mi wszystko jedno
      co kto i z kim robi w łóżku, aby tylko nikogo nie krzywdził. Mogłabym się
      przyjaźnić z gejem gdyby był dobrym człowiekiem. Podobno geje bardziej
      rozumieją kobiety od heteroseksualnych mężczyzn. I są wrażliwsi na piękno.
      Pamiętam jak sporo lat temu jeden gej w Paryżu wychwalał pod niebiosa moją
      urodę..... Po fancusku, ciotka mi przetłumaczyła, bo ja niestety ni w ząb w tym
      języku .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka