Dodaj do ulubionych

Eh... te mamy

26.06.09, 18:19
Od jakiegoś czasu dusze się w domu, nie jestem typem kury domowej i lubię
pracować. Z rożnych względów w tej chwili jestem w domu i chyba mam przesyt
własnych dzieci i potrzebuję oderwać się na jakiś czas, coby ich nie pozabijać wink
Wymyśliłam sobie weekend nad morzem (nad morze z mojego miasta niedaleko -
niecałe 2 godziny), no i dzwonie po koleżankach (wszystkie dzieciate)i
oczywiście od każdej co słyszę w słuchawce? no tak ale co z dziećmi, no ale
jak to tak na cały weekend, no coś Ty on sobie nie poradzi, nie na tak długo
nie zostawię ich samych, nie Ania nie zaśnie jak mnie nie będzie, no coś Ty
Rafałek nic nie będzie jadł, itd.
Cholera! Wykonałam 7 telefonów i dalej nie mam z kim jechać....
Obserwuj wątek
    • wieczna-gosia Re: Eh... te mamy 26.06.09, 18:23
      w zeszlym roku w Pininach na weekend cale schronisko bylo zapchane takimi co nie
      maja z tym problemu- wyjazd nosil kryptonim matki i dziecko mozna bylo zabrac
      wylacznie w brzuchu smile) z 30 nas bylo. W tym roku bedzie powtorka smile
      • carriegirl Re: Eh... te mamy 26.06.09, 18:26
        To obdzwoń niedzieciate, albo jedź sama. Będzie fajnie tylko kwestia
        nastawienia. Powodzenia i miłego wyjazdu.
    • scarlett.o-hara Re: Eh... te mamy 26.06.09, 18:25
      No właśnie. Same sobie robimy źle, robiąc z naszym mężów kaleki życiowe. A faceci (z drugiej strony) nie myślą, nie kumają, albo po prostu im się nie chce pomyśleć, że jak dziecko płacze, to może ma mokro albo chce mu się pić po prostu albo co innego jak już większe, ale nie umie jeszcze samo powiedzieć.
      Ja ostatnio od 16-22 byłam sobie na grillku z koleżaneczkami i nie zostawiłam żadnych poleceń mężowi co do dziecka, przychodzę, a ono śpi sobie smacznie w łóżeczku. Nakarmił, zmienił pieluchę, przebrał w piżamkę, położył spać. Jak chcą to potrafią, a mamy niech zostawią instrukcję obsługi dziecka, wezmą komórkę ze sobą w razie potrzeby telefonicznych konsultacji z mężem i heja w drogę na plażę.
      Spróbuj je jeszcze przekonać, może w następny weekend się uda, tym bardziej, że ponoć ma być lepsza pogoda.
      Powodzenia.
      • slonko1335 Re: Eh... te mamy 26.06.09, 18:26
        Zobaczymy a weekend ma być ten następnysmile
      • e_r_i_n Re: Eh... te mamy 26.06.09, 18:34
        A kiedy mają pomyśleć, jak 3/4 mam się od razu do dziecka rzuca? smile
    • lidia341 Re: Eh... te mamy 26.06.09, 18:45
      A nie możesz męża wziąć?
      • kropkacom Re: Eh... te mamy 26.06.09, 18:49
        Ja bym z przyjemnością dzieci na trochę sprzedała i niech się dzieje co chce smile
        Niestety nie mam komu a mąż urlop ma dopiero w sierpniu. Nie narzekam jednak.
      • wieczna-gosia Re: Eh... te mamy 26.06.09, 18:52
        a kto z dziecmi zostanie?
        • e_r_i_n Re: Eh... te mamy 26.06.09, 18:55
          To raz.
          A dwa - może ona ma ochotę na babski weekend?
    • triss_merigold6 Re: Eh... te mamy 26.06.09, 19:26
      Mogą nie mieć zwyczajnie kasy albo ochoty.
      Też bym nie pojechała na żaden babski weekend, jeśli juz to zupełnie
      sama. Ale ja pracuję i towarzystwo ludzi mam na co dzień.
    • michasia24 Re: Eh... te mamy 26.06.09, 20:01
      skad ja to znam, juz nawet nie pamietam kiedy poszlam z dzieciata
      kolezanka na zwykle piwo
      • kattra_a Re: Eh... te mamy 26.06.09, 21:22
        A ja mam koleżankę, mamę trójki maluchów i regularnie spotykamy się co 2-3
        tygodnie. Na piwo albo na zwykła herbatę. Ale zawsze nas wypraszają z knajpy bo
        chcą zamykać a my dalej gadamy i chichramysmile
        Dodatkowo jak chcemy większego towarzystwa dzwonimy po niedzieciatych, tylko
        wtedy całe miasto naszesmile
        Ps. Moje i koleżanki dzieci widziały się wczoraj na urodzinach młodszej a
        wcześniej 2 miesiące temu. Z dziećmi nam nie po drodze do spotkania
        • guderianka Re: Eh... te mamy 26.06.09, 22:40
          Słonko. My jutro jedziemy
          Z DZIEĆMI
          wink
          • slonko1335 Re: Eh... te mamy 27.06.09, 09:32
            Guderianka gdzie jedziecie, może jak sama pojadę to się wieczorem w jakiejś
            kafejce umówimy? bo małża bierzesz ? czy sama z dzieciakami?
    • estelka1 Re: Eh... te mamy 26.06.09, 22:51
      smile mogę zabrać się z Tobą smile Też mam ok. 2 godz nad morze (a w
      najdalsze części wybrzeża 3,5 godz) smile Tyle że ja dużo bardziej
      zaawansowana w macierzyństwie niż Ty, jeśli chodzi o wiek dziecka smile
      Za to Ty mnie o 100% bijesz na głowę, jeśli brać pod uwagę ilość
      dziecków smile
      A poważnie, jeśli mamy małych dzieci nie chcą jechać z Tobą,
      zaproponuj wyjazd fajnym singielkom, albo dziewczynom, które mają
      spore pociechy. Wierz mi, że niejedna chętna się znajdzie
      • slonko1335 Re: Eh... te mamy 27.06.09, 09:36
        Wiecie co nie mam znajomych bez dzieci, kurcze wyszło, że stara jestem i już
        wszyscy w moim wieku te dzieci posiadają, w większości przypadków dwie sztuki.
        Moja przyjaciółka która by pewnie skorzystała z takiego wyjazdu bardzo chętnie
        akurat w zagrożonej ciąży, druga na wakacjach a reszta no właśnie....no nic
        jeszcze dzisiaj pomyślę może ktoś mi do głowy jeszcze przyjdzie.
        Estelka ja z zachodniopomorskiego, też masz blisko? Dawno nie odświeżałam
        znajomości, od lat to samo towarzystwo, więc jak masz ochotę na wypad w weekend
        do Świnoujścia na przykład czy Kołobrzegu to daj znaćsmile
        • estelka1 Re: Eh... te mamy 27.06.09, 17:50
          tak słonko smile ja z zachodniopomorskiego smile I kocham Świnoujście oraz
          Kołobrzeg smile Długo namawiać mnie nie trzeba smile
          • slonko1335 Re: Eh... te mamy 27.06.09, 20:38
            Estelka jedna znajoma się zastanawia. Pan mąż oczywiście się nie zgodził bo
            sobie sam rady nie da z dziećmi ale obiecała, że poprosi o pomoc teściową coby
            Panu Mężowi pomogła i wtedy jest nadzieja....Jak masz ochotę do nas dołączyć to
            zapraszamy tylko zrodził się kolejny problem. Dzwoniłam w kilka miejsc i jeżeli
            nawet gdzieś coś jest wolne to nie chcą wynająć na jedna noc bo im się nie
            opłaca a nie ukrywam, że na jakieś hotele wywalone nas obu nie stać bo chwilowo
            obie w domu siedzimy, więc tylko jedna pensja...
            • estelka1 Re: Eh... te mamy 27.06.09, 23:32
              W ubiegłym tygodniu byłam w Świnoujściu i Karwii (niedaleko
              Władysławowa)i w obydwu miejscowościach nie było żadnych problemów z
              noclegami. Mało tego, właściciele pensjonatów sami namawiali nas na
              przenocowanie choćby jedną noc. Więc chyba aż tak źle nie będzie.
              Chyba że pogoda się poprawi radykalnie... wtedy i owszem, może być
              gorzej. Ale chyba nie beznadziejnie smile W Kołobrzegu na dworcu z tego
              co wiem, stoi full "naganiaczy". Uda Wam się, zobaczysz smile Ja wolny
              weekend będę miała dopiero za 3 tyg. Ale jak coś, to wtedy bardzo
              chętnie
    • deodyma Re: Eh... te mamy 28.06.09, 11:15
      wiesz, ja to bym nawet pojechala samasmile
      ale ja tez z tych osob, co to lubia byc same ze soba, co nie znaczy,
      ze stronie od towarzystwasmile
    • xxe-lka Re: Eh... te mamy 28.06.09, 12:14
      No miałam ten sam problem z koleżankami. Te pytania w stylu - a co z
      dziećmi??? z ojcem?????????same???????????
      Na szczęście jakiś czas temu znalazłam towarzystwo na takie wyjazdy
      i urywamy sie czasem na weekendy i jest super. Samej też zdarzało mi
      się wyjeżdżac i też fajnie wspominam. Teraz robimy plany na tydzień
      w ciepłych krajach późną jesieniąsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka