Dodaj do ulubionych

wredna sąsiadka i podlewanie kwiatków-co robić?!?!

22.07.09, 12:19
Otóż sprawa dotyczy mojej sąsiadki,ktora mieszka pietro wyżej. Baba
juz działa mi na nerwy! Do tej pory znosiłam jakos jej
zachowanie,ale dzisiaj juz przegieła.Kobieta ze 170cm i wazaca
wiecej niz 100kg codziennie wydziera sie na swojego męza wyzywajac
go od najgorszych az słychac u nas w mieszkaniu,zawsze rano spiewa w
łazience przed wyjsciem do pracy,w ciagu dnia słucha tak głosno
muzyki ze dzieciak ma problemy ze snem.Ale najbardziej denerwuje
mnie to ze ma cała kwiaciarnie na balkonie,rozumiem to ze lubi
kwiatki ale podlewa kwiatki kilka razy dziennie i nadmiar wody
spływa na moj balkon! Dzisiaj rano miałam niemiła niespodzianke,o 8
rano wyszłam przewiesic ubrania na suszarce(susze je na balkonie)i
depłam w okropna plame wody-połowa podłogi na balkonie była w
wodzie,na oknach zacieki(ta woda spływała z gory jak tylko sie dało
po oknie i scianie na podłoge) w dodatku moje pranie diabli wziely
po sa na białych ubraniach zacieki od wody z ziemia sad byłam taka
wsciekła ze poszłam i zadzwoniłam do jej drzwi.Powiedziałam aby cos
z tym zrobiła bo tak sie dzieje za kazdym razem jak podlewa kwiatki-
(nie wspomnie o ratanowych meblach ktore zalala mi na balkonie i
poduchy sa do wymiany),aby kupila wieksze podstawki albo podlewala
mniej ale czesciej,a ona zaczela mi sie smiac prosto w twarz!!
takiego wrednego babsztyla to jak zyje jeszcze nie widziałam!! jak
odchodziłam to powiedziala "a co masz do roboty paniusiu,zamiast
paznokcie malowac to bedziesz okna i podłoge wycierac"..az cała sie
gotuje..nie jestem odpyskliwa ale jesli nic z tym nie zrobi to
naprawde sie zdenerwuje-jesli wieczorem bedzie to samo to chyba
pospadaja jej te kwiatuszki z balkonu..(mam dosyc długi kij od
szczotki) wink co mam z nia zrobic? juz głupieje!
Obserwuj wątek
    • lacitadelle Re: wredna sąsiadka i podlewanie kwiatków-co robi 22.07.09, 12:24
      wow, dlatego zawsze chciałam mieszkać na ostatnim piętrze smile

      a tak serio - ja bym pomyślała najpierw o interwencji w spółdzielni, to jest
      normalne zalanie, kobieta powinna Ci zrekompensować straty.
      • a-ronka poczytaj co tu pisałaś 22.07.09, 12:29
        Re: samochód jako wyznacznik statusu materialnego
        Autor: kaskosk0404 21.07.09, 20:28 Dodaj do ulubionych Skasujcie
        Odpowiedz cytując Odpowiedz

        no coz Polska to troszke zacofany kraj.W tych lepiej rozwinietych i
        bogatszych krajach sasiad sasiadowi nie zaglada na podworko..My z
        mezem mamy porsche cayenne turbo ktore kosztowalo bardzo duzo i
        wkrotce odbieramy nowe audi a3(dla mnie dodatkowo)i co z tego?!
        pracujemy od rana do nocy-czasami nawet w weekendy,na wakacje
        jezdzimy co 2 lata bo brakuje nam czasu na takie przyjemnosci.
        niestety cos za cos a gdybym sie przejmowala tym co mowia inni na
        nasz temat to pewnie bysmy jezdzili fiatem 126p )) Spedzam w
        aucie 2/3 dnia wiec autoniejest podziwiane na podjezdzie przed

        Re: samochód jako wyznacznik statusu materialnego
        Autor: kaskosk0404 21.07.09, 20:59 Dodaj do ulubionych Skasujcie
        Odpowiedz cytując Odpowiedz

        no coz dla mnie tylko glupek jezdzi drogim nieubezpieczonym
        autem.nie mam auta w leasingu tylko za gotowke,skoro mam juz
        mieszkanie i stac mnie na takie auto to dlaczego nie?! to co mam
        wplacic pieniadze na konto i patrzec na nie?! zycie jest za kruche
        wiec jesli tylko mozna trzeba zyc najlepiej jak tylko sie da.. a
        przeciez tych pieniedzy nie ukradlismy tylko ciezko na nie
        pracujemy. A co do marki-dla mnie porsche cayenne to nie szczycenie
        sie i popisywanie wiec pisze o nim jak o takim garbusie czy oplu-nie
        panosze sie z tym i nie mam zamiaru tego robic,a uwage zwracaja
        tylko zazdrosnicy.jestem normalna kobieta jakich wiele. wyzszosc to
        juz auta ponad milion na ktore mnie moze i stac,ale zwyczajnie

        Chyba ci się bajki laluniu pomieszały.
        Przewiez sąsiadkę porsche ,potem zrób rundke audi aż jej kopara
        opadnie.W końcu nikt nie będzie zadzierał z właścicielką taaaakiego
        auta.
        Kaczuszka haha.
        • kaskosk0404 Re: a-ronka... 22.07.09, 12:34
          czyzbys byla zazdrosna!?
          • a-ronka [...] 22.07.09, 12:39
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • kaskosk0404 Re: a-ronka... 22.07.09, 12:47
              wiesz co? szkoda mi ciebie... a co do pałacyku to juz niedługo moze
              sobie go kupie,daj namiary na siebie to zatrudnie cie do sprzatania..
              • mamamonika Re: a-ronka... 22.07.09, 12:50
                Faktycznie, twoje kreacje nie są spójne w szczegółach. Przy czym
                babochłop chyba istnieje, w przeciwieństwie do stajni samochodów i
                pracy po całych dniach. Trollowac kochana tez trzeba umieć w miarę
                inteligentnie tongue_out
                • a-ronka Re: a-ronka... 22.07.09, 12:51
                  a to mnie troll ubawił. Daje mi pracę,podnosi poczucie humoru.
                  Są wakacje,dzieci się nudzą.
                  • kaskosk0404 Re: a-ronka... 22.07.09, 12:54
                    tylko ze dzieci sa inteligentniejsze.szkoda ich do sprzatania..
                • kaskosk0404 Re: a-ronka... 22.07.09, 12:53
                  a w czym ja tutaj troluje?!!? dwa samochody w rodzinie to dzisiaj
                  norma..
                  • mamamonika Re: a-ronka... 22.07.09, 12:57
                    Owszem.
                    Tylko nie zgadza sie w dwóch postach tryb waszego życia. Osoby
                    mieszkające w bloku z babochłopem bardzo rzadko jeżdżą Porsche, nie
                    da sie pracować po całych dniach poza domem i jednocześnie DZIEŃ W
                    DZIEŃ walczyć w domu z koszmarną sąsiadką i pilnować dziecięcia.
                    Opis budynku nie wskazuje na apartamentowiec (też wynika to ze
                    szczególików pewnych tongue_out)
                    W szczegółach diabeł siedzi, ale i wiarygodność wypowiedzi.
                    • kaskosk0404 Re: to wszystko?! uwaga zaczynam sie smiac.. 22.07.09, 13:03
                      a wiec..
                      1)nie mieszkam w blokowisku tylko na zamknietym osiedlu gdzie
                      budynki maja tylko po 3pietra..
                      2)prowadze wlasna firme i to czy pracuje w domu czy w firmie to moja
                      sprawa(przeciez sa komputery i internet)
                      3)a teraz czesciej siedze w domu poniewaz mam malenkie dziecko.. smile
                      cos jeszcze??
                      • mamamonika Re: to wszystko?! uwaga zaczynam sie smiac.. 22.07.09, 13:10
                        Nie śmiej się, kochana tongue_out
                        Napisałaś, że pracujecie całymi dniami poza domem - teraz zrobiła
                        się z tego firma w domu. To mi głównie zgrzyta w twojej wypowiedzi.
                        Dwa samochody to absolutna norma, ale Porsche i Audi raczej
                        wyglądają mi na kreację internetową.
                        A więc zostaje babochłop, który pewnie jest rzeczywisty jak
                        choroba tongue_out
                        • kaasto_2005 Nie znam calej historii,ale widze wspoln mianownik 22.07.09, 20:30
                          Meble z rattanu!!! One z pewnoscia moga nawiazywac do porshe
                          cayenne wink
                          Tak mysle.Ja mam na balkonie (domek 2-rodzinny,ale moje cale dwa
                          pietra winkwinkbig_grin!) zwyyykle meble plastikowe z IKea,a w garazu owszem
                          dwa pojazdy,ale moze mniej zacne bo zwyklusienkie mercedesiki vitowink
                          Nowiusienkie ale do cayenne hohoho daleko im wink.
                          Autorka musi ustalic czy ma firme w domu w sensie biuro czy tylko
                          siedzibe firmy a pracuje poza nim (w chwili obecnej z dziecieciem
                          przy piersi w najszykowniejszej chuscie zapewne) wink
                          Ja to bym sie nie meczyla tylko guwernantke wynajela,ktora dziecie
                          odchowa i babe z kwiatami tez pewnie przegoni wink
                          __________________________________________________________________
                          Bo trollem trza umiec byc! A swoja droga TROLLE pokazuja jakie mamy
                          smieszne spoleczenstwo wink. Ktos wrzuci jakis temacik a tu zaraz
                          wszyscy chca mu pokazac, ze nie wolno sie chwalic bo to w Polsce nie
                          wypada wink
                          Takze, trolle pisac beda bo zapotrzebownie jest. Podaz- popyt...te
                          sprawy, nie?
                          A jak sie nawet dziewczyna wirtualnie wzbogacila to co?
                          Wam ubedzie albo przybedzie od tegowink? Tak,z ciekawosci pytam
                      • avvg Re: to wszystko?! uwaga zaczynam sie smiac.. 23.07.09, 00:33
                        > 1)nie mieszkam w blokowisku tylko na zamknietym
                        osiedlu gdzie
                        > budynki maja tylko po 3pietra..

                        Mieszkałam kilka miesięcy w takim miejscu, właśnie
                        zamkniętym osiedlu trzypiętrowych budynków, gdzie
                        lokatorzy byli właścicielami porszaków kajenów i Bóg
                        wie, czego. I był tam zakaz wywieszania prania na
                        balkonie - ze względów estetycznych, i wcale się nie
                        dziwię. Tu wystrzyżone trawniczki i żywopłociki
                        przycięte pod linijkę, a tam u kogoś gacie - hmmm,
                        faktycznie, nie pasuje. Od znajomych wiem, że w wielu
                        podobnych osiedlach, gdzie włożono kupę kasy w
                        projekt + wykonanie zieleni i elewacji, jest
                        identycznie.
                        Jakieś dziwne to Twoje osiedle, może z przeceny?
                        Końcówka kolekcji?
                    • kaskosk0404 Re: a-ronka... 22.07.09, 13:08
                      a co do ciebie to widze ze wszystkich sie tak czepiasz!! wlasnie
                      znalazlam kilka postow na twoj temat..

                      A-ronka twoja inteligencja mnie poraża big_grinDD.
                      Autor: exylia☺ 06.08.07, 12:56 Dodaj do ulubionych zarchiwizowany

                      Kim ty jesteś dziewczyno, żeby osądzać innych??? Według ciebie (z
                      małej litery,
                      bo nie szanuję takich jak ty) tylko ci, którzy mają kasę są coś
                      warci? Zastanów
                      się bidulko, a kto by ci Chablis czy trufle sprzedał/podał, gdyby
                      wszyscy
                      zajmowali najwyższe stanowiska? Trochę szacunku dla innych zawodów.
                      Nie
                      słyszałaś, że żadna praca nie hańbi? Jak czytam twoje odpowiedzi to
                      jedno mi się
                      nasuwa na myśl. Ci kelnerzy i pomocniczy kucharza mogą przekazać
                      swoim dzieciom
                      lepsze wartości niż ty swoim. Snobizm nie jest żadną zaletą, a ty
                      masz go
                      zdecydowanie w nadmiarze.




                      widac definitywnie ze czepiasz sie kazdego.. nie mam zamiaru upadac
                      do twojego poziomu i pisac do ciebie..dam ci tylko dobra rade-
                      zamiast pisac takie glupoty zabieraj sie do pracy bo moze wtedy
                      tylko zazdrosc niebedzieci tylka sciskala...pa
                      • a-ronka Re: a-ronka... 22.07.09, 13:11
                        popatrz jeszcze wcześniejsze posty trollu.
                        Tłumaczenie niezłe,ciekawe co jeszcze napiszesz,wyobraźnia jest
                        wielka a rozumek malutki.
                        • kaskosk0404 Re: a-ronka... 22.07.09, 13:14
                          haha jestescie niesamowite...typowe ciemne kobitki ze wsi..normalnie
                          padne zaraz ze smiechu...
                          • mamamonika Re: a-ronka... 22.07.09, 13:15
                            Jeśli dostaniesz czkawki, polecam wstrzymanie oddechu na dłużej. Ale
                            generalnie smiech to zdrowie, tylko zmarszczek mimicznych można sie
                            nabawić. Jedyny skutek uboczny.
                          • shellerka Re: a-ronka... 22.07.09, 14:48
                            oj kaskosk - przyznaje, ze po tym wątku też zaczęłam powątpiewać w realność
                            kajenkismile pisałaś coś bowiem o tym że codziennie duzo czasu spedzasz w aucie -
                            to raz, a dwa - przepraszam cie bardzo, ale kajenka do bloku mi jakoś nie
                            pasuje... jak kogos stac na kajenke, to stac go na mieszkanie bez sąsiadki nad
                            sobąwink
                            i nie. nie nie jestem zazdrosna - o czym zdaje sie swiadcza moje posty w watku o
                            autach...
                            proponuje - zmien nicka.
                            • kaasto_2005 Shellerka, trzeba miec... 22.07.09, 20:35
                              wyobraznie wink. Czemu cayenka nie pasuje do bloku wink? Ja osobiscie
                              znam takich ludzi.Mieszkaja w malym, 6 rodzinnym bloku. Nie
                              wyobrazaja sobie inaczej bo ciagle ich nie ma i martwia sie o
                              dobytek.
                              Jakby ktos Maybacha mial i w pod blokiem go parkowal, to moze i
                              byloby dziwne wink
                              Dziewczyny,wyobraznia czyni cuda!
                              • shellerka Re: Shellerka, trzeba miec... 22.07.09, 21:25
                                ano też właśnie się zaraz poprawiłam wink i napisałam ze sąsiadka napewno zawiści
                                tych wypasionych fur - uroki sąsiadek blokowychwink
      • babcia47 Re: wredna sąsiadka i podlewanie kwiatków-co robi 22.07.09, 12:34
        dokładnie! porobić zdjęcia, wezwać administrację na wizję lokalną i
        by przywołała do porządku uciążliwą lokatorkę..mozliwe, ze to
        równiez podpada pod wypłatę odszkodowania, jeżeli masz mieszkanie
        ubezpieczone (zniszczenie mebli balkonowych i odzieży, być moze
        zalanie i zabrudzenie elewacji budynku, które trzeba będzie malować,
        jeżeli i Twoje okna zalała)..jak administrator do niej zapuka z
        żądaniem rekompensaty lub ubezpieczyciel ściągnie z jej
        ubezpieczenia a w przyszłym roku podniesie składkę, zacznie
        inaczej "śpiewać"
    • kaskosk0404 Re: wredna sąsiadka i podlewanie kwiatków-co robi 22.07.09, 12:31
      juz jej to mowilam ze pojde do spoldzielni-to mało skuteczne. 2
      miesiace temu zalała nam łazienke-całe oswietlenie i podwieszany
      sufit był do wymiany-poszlo z ubezpieczenia..a ona sie smiała sad
      niestety mieszkamy na przedostatnim pietrze-wyzej mieszka tylko ten
      babochłop sad
      • lacitadelle Re: wredna sąsiadka i podlewanie kwiatków-co robi 22.07.09, 12:41
        > juz jej to mowilam ze pojde do spoldzielni-to mało skuteczne.

        powinnaś iść do spółdzielni, a nie mówić, że pójdziesz.
      • mariolka99 Re: wredna sąsiadka i podlewanie kwiatków-co robi 23.07.09, 09:08
        kaskosk0404 napisała:

        > juz jej to mowilam ze pojde do spoldzielni


        Spółdzielni? Nowe, strzeżone osiedle-spółdzielcze? A nie do
        administracji wspólnoty czasem? Upewniam się tylko.
        • isa1001 Re: wredna sąsiadka i podlewanie kwiatków-co robi 23.07.09, 09:36
          mariolka99 napisała:

          > kaskosk0404 napisała:
          >
          > > juz jej to mowilam ze pojde do spoldzielni
          >
          >
          > Spółdzielni? Nowe, strzeżone osiedle-spółdzielcze? A nie do
          > administracji wspólnoty czasem? Upewniam się tylko.

          Wyobraź sobie, że na nowych osiedlach też są spółdzielnie. Wiem, bo
          nasze mieszkanie mąż kupił w takiej właśnie spółdzielni, która na
          nowym osiedlu wybudowała kilka domów.
    • alabama8 Re: wredna sąsiadka i podlewanie kwiatków-co robi 22.07.09, 12:34
      A można było zacząć uprzejmie, miło, powiedzieć dzień dobry a nie
      lecieć do sąsiadki z tak zwaną "mordą". Też bym się w twarz
      zaśmiała. Nic nie napisałaś o próbie uprzejmego i stonowanego
      zwrócenia uwagi.
      Sama sobie ukręciłaś stryczek.
      • kaskosk0404 Re: wredna sąsiadka i podlewanie kwiatków-co robi 22.07.09, 12:37
        juz 4 razy zwracałam jej uwage i nic.. jestem osoba ktora bardzo
        trudno zdenerwowac,ale dzisiaj niestety juz trudno było sie
        opanowac sad
    • margotka28 Re: wredna sąsiadka i podlewanie kwiatków-co robi 22.07.09, 13:15
      ty a jakie kwiatki podlewa się kilka razy dziennie? A ty jej jeszcze
      dałaś radę, że ma podlewać mniej a częśćiej. No, no no.
      i w jakim apartamentówcu są tak cienkie ściany, że słychać jak
      sąsiadka śpiewa codziennie w łazience? Pochwal się, będziemy
      wiedzieli gdzie nie kupować nieruchomości.
      • kaskosk0404 Re: wredna sąsiadka i podlewanie kwiatków-co robi 22.07.09, 13:20
        faktycznie szkoda tutaj pisac.. uciekam z tego forum bo to nie
        miejsce dla mnie..prawie same desperatki! papatki
    • shellerka Re: wredna sąsiadka i podlewanie kwiatków-co robi 22.07.09, 14:50
      po glebszym przemysleniu - jest jeszcze jedna opcja - cayenne jest prawdziwe tak
      samo jak sasiadka, ktora zalewa cie celowo, ze zlosci ze bujasz sie porszakiem i
      audi - to by potwierdzalo moja teorie, a raczej teorie małżonka, że LEPIEJ NIE
      KŁUĆ W OCZYsmile
      • lady_nina Re: wredna sąsiadka i podlewanie kwiatków-co robi 22.07.09, 15:02
        a mnie dalej w tej historyjce te kwiatki nie pasuja
        ktore by przetrzymaly to ciagle podlewanie? przeciez by dawno zgnily!
        no chyba ze sasiadka - wredny babochlop spiewajacy w lazience - z
        tej zazdrosci o to cayenne i audika, wymienia zestaw kwiatkow raz na
        tydzien i dawaj leci z ta woda na ratanowe mebelki tongue_out

        • agysa Re: wredna sąsiadka i podlewanie kwiatków-co robi 22.07.09, 15:16
          Ale bajki, pośmiałam się z dziewczęcia troszkę. Ciekawe jak zmieni nick to co nowego napisze big_grin
          • kaskosk0404 Re: jak chcecie 22.07.09, 16:38
            A po co mam zmieniac nicka?! to juz indywidualna sprawa co kto o
            mnie mysli. Juz jako dziecko pomagałam rodzicom,w wieku 18lat
            prowadzilam swoja dzialalnosc-spalam po 3 godz na dobe,jezdzilam na
            drugi koniec Polski,aby rozwijac firme. To ze spedzam 2/3 dnia w
            aucie to normalne dla mnie-teraz jestem na wychowawczym i dlatego
            siedze w domu,a wszystkie sprawy(odpisywanie na emaile,zawiadomienia
            czy inne papierkowe problemy)rozwiazuje przez internet-po co mam
            jechac do firmy skoro moge przeslac to emailem?! Mieszkanie?! stac
            mnie na duzo lepsze,ale wole mieszkac tutaj gdzie teraz(jest
            strzezone zamkniete osiedle,obkamerowane,parking podziemny)
            mieszkanie jak dla malzenstwa z malym dzieckiem idealne-
            trzypokojowe.moglam kupic apartament w centrum stolicy ale wolalam
            kupic drewniany domek w gorach smile co w tym zlego?! porsche-jejciu
            popatrzcie ile juz tych aut jezdzi w stolicy.. dla mnie to normalne
            zycie-nie ukradlam nic tylko na kazda złotowke naprawde ciezko
            pracowałam! niestety sa ludzie i ludziska..tylko Ci drudzy zamiast
            zabrac sie do pracy marudza i czekaja az im z nieba skapnie. NAPISZE
            WPROST-LATA MI TO CO NIEKTORE O MNIE SADZICIE!! tylko popatrzcie na
            siebie ile macie! a co do sasiadki-to raczejniema pojecia czym
            jezdzimy bo garaz jest podziemny i jeszcze nigdy niewidzialanas w
            aucie. wlasnie zglosilam jej podlewanie kwiatkow i odpowie za to smile
            Pozdrawiam te normalne kobiety ktore maja jakis cel w swoim zyciu!!
            • mamamonika Re: jak chcecie 22.07.09, 18:05
              Może ja się czepiam, ale z tego co mi wiadomo w naszym pięknym kraju
              urlop wychowawczy nie przysługuje osobom prowadzącym własną
              działalność tongue_out
              Znowu te okoropniaste szczegóły
      • kaasto_2005 Tak jest! 22.07.09, 21:07
        O to kaman w polskim spoleczenstwie! TUTAJ NIE WOLNO BYC BOGATSZYM I
        BARDZIEJ PRACOWITYM= MIEC WIECEJ O CO TO TO NIE! Tu wszyscy musza
        klepac wieksza lub mniejsza biede. Dziewczyno nie wychylaj sie z
        porszakiem wiecej wink
    • dlania Re: wredna sąsiadka i podlewanie kwiatków-co robi 22.07.09, 16:48
      ZAcznij palić, najlepiej Klubowewink
    • azile.oli Re: historyjka z kodzaju ''balkonowych''.. 22.07.09, 16:49
      Jakiś czas temu mieszkaliśmy w bloku, wysoki parter. Architekt był
      tak ''genialny'', że każdy balkon był węższy od tego poniżej, co
      sprawiało, że każde podlewanie kwiatków kopńczyło się zalaniem
      sąsiada poniżej. Mnie właściwie chodziło tylko o to, aby skrzynki z
      kwiatkami były zawieszone od wewnąśtrz, a nie na zewnątrz, bo gdyby
      się taka skrzynka urwała, to ląduje na moim balkonie, a nie miałam
      zamiaru wraz z rodziną chodzić w kaskach. Zgłosiłam sprawę do
      administracji, wydano ogólnbe rozporządzenie, dotyczące tych
      skrzynek, woda lała mi się na balkon tylko wtedy, gdy sąsiadka
      przesadziła z podlewaniem, a nie jak wcześniej zawsze.
      Ale to nie koniec. Sąsiedzi nad nami też mieli wesoło, bo z kolei ci
      wyżej zrobili dziecku piaskownicę na balkonie. Ponieważ interwencje
      nie skutkowały, ci niżej obili balkon sąsiadówq blacha od spodu, co
      spowodowało z kolei, że tym od piaskownicy nie miała którędy spływać
      deszczówka. Płakałam ze śmiechu nad wymianą zdań: ''Dlaczego obiłeś
      mój balkon?''''To nie Twój balkon, tylko mój, bo nad moją
      głową'', ''Nie, twój jest ten, na którym stoisz''.
      Można było paść, a wszystko przez głupotę i brak wyobraźni, bo każdy
      widział tylko czubek własnego nosa.
      • azile.oli Re:miało być ... 22.07.09, 16:51
        Miało być ''z rodzaju'', klawiatura mi szwankuje. Przepraszam.
        • anna_geras Re:miało być ... 22.07.09, 18:56
          Wysmaruj sąsiadce drzwi gównem i zostaw kartkę ''zajmiesz się
          wycieraniem gówna babo to będziesz miała mniej czasu na podlewanie
          kwiatów''- czynnośc powtarzać doskutku.
    • emilly4 Uroki meszkania w bloku :-) 22.07.09, 19:09
      zbierajcie na dom.....wolnostojacy smile
      • marsupilami25 Re: Uroki meszkania w bloku :-) 22.07.09, 19:27
        Najlepsze rozwiazanie: DOM !
        Mieszkam od dziecka w bloku, ale dopiero teraz krew mnie zalewa, jak
        mozna tak mieszkac. Sasiedzi obok z wrzeszczacymi dziecmi
        (kilkuletnie dziewczynki a ryk non stop jakby mieli niemowleta),
        durny sasiad z dolu, ktory szuka tylko okazji do pyskowki (wtraca
        sie w konflikty miedzy innymi lokatorami), "prywatne" ogrodki pod
        balkonami i wiecznie czatujacy wlasciciele czy aby kwiatkow za mocno
        nie podlewam, bo kapie z odplywu na trawnik (nie na pranie).
        Wzajemne obrazanie sie, ustawianie i draki o parking. Nigdy wiecej
        mieszkania w bloku! Jesli historyjka jest prawdziwa to wspolczuje,
        ale jedynym wyjsciem jest przeprowadzka.
        • kaskosk0404 Re: Uroki meszkania w bloku :-) 22.07.09, 20:10
          A jednak sa jeszcze normalni ludzie smile Myslelismy o budowie lub
          kupnie domu,ale na chwile obecna lepiej jest nam mieszkac w bloku.
          Bardzo czesto jezdzimy z mezem po Polsce i nie tylko(taka nasza
          praca)i niestety np po 2 tygodniach nieobecnosci ciezko jest ogarnac
          mi mieszkanie-chociaz mam pania do pomocy to jednak lubie sama miec
          wklad w prowadzenie domu,a co byloby z domem?! balagan..balagan i
          jeszcze raz balagan.. na 100% bedzie domek ale dopiero jak dzieciak
          pojdzie do przedszkola bo wtedy chcemy miec drugie dziecko i nasz
          wysniony dom z ogrodem smile wszyscy sasiedzi sa ok tylko jeden ten
          babsztyl glupieje-moze dlatego ze jest jedyna starsza osoba w tej
          klatce-reszta to lokatorzy do 35 roku zycia smilea co do sasiadki to
          wlasnie 10minut temu znowu podlewala kwiatki i niestety podloga na
          balkonie jest cala w wodzie.tylko tym razem wzielam kamere i juz mam
          dowod lejacej sie wody po oknie i scianie smile jutro dostarcze to tam
          gdzie trzeba smile
          • a-ronka papatki 22.07.09, 20:52
            to takie ulubione słowo plebsu.Pożegnałaś się już "papatkami" i
            dalej siedzisz w tym wątku?
            Jak fajnie sie ciebie czyta,taka prosta kreska z marzeniami i
            niezwykłą historią.
            Napisz jeszcze o męzu,że przystojny,bogaty a na zaręczyny dał
            pierścień z brylantem wielkości arbuza.
            Cudowna bajeczkasmile)))))))))
            • kannama Re: papatki 22.07.09, 21:04
              Troll czy nie- w sumie pytanie było o zrobić z babą od kwiatków, a Wy tu cały
              inwentarz wywlekacie smile Ja miałam sąsiadke co miała pretensje, że nasz balkon
              zasłania jej słońce w południe i przez to ma ciemno w pokoju. Byliśmy twardzi i
              balkonu nie wyburzyliśmy. Tak więc wszystko w życiu możliwe- nawet kobita co
              podlewa kwiaty 4 razy dziennie- szczególnie gdy lato.
              • cynamonowa.panna Re: papatki 23.07.09, 01:00
                no nie mogę pozostawić tego tekstu o twardości w kwestii balkonu bez
                komentarza... do tej pory czytałam z uśmiechem, teraz popłakałam
                sięsmile)))
            • kaasto_2005 Aronka 22.07.09, 21:04
              a-ronka napisała:

              > to takie ulubione słowo plebsu.Pożegnałaś się już "papatkami" i
              > dalej siedzisz w tym wątku?
              > Jak fajnie sie ciebie czyta,taka prosta kreska z marzeniami i
              > niezwykłą historią.
              > Napisz jeszcze o męzu,że przystojny,bogaty a na zaręczyny dał
              > pierścień z brylantem wielkości arbuza.
              > Cudowna bajeczkasmile)))))))))

              Patrzac a raczej czytajac z boku nie moge nie stwierdzic, ze o wiele
              bardziej zenujace sa Twoje reakcje na (domniemane) trollowanie niz
              sam troll i jego przechwalki. Trolle sa bo sa tacy jak Ty- odbiorcy
              ktorzy walcza z nimi jak z wiatrakami.Masz slabe nerwy,zrob sobie
              urlop od neta i nie czytaj watkow o jakichkolwiek sladach
              finansowego powodzenia big_grin. Tak z ciekwosci: jesli nawet Ona
              sciemnia,to po co sledzisz jej watki, wklejasz cytaty wink? Przestan.
              Pokaz klase, udowodnij, ze jestes lepsza a nie uprawiasz zabawe na
              poziomie na ktorym nie chcialabym sie bawic.Zenada.
              Trolle czasem sa smieszni ale smieszniejsi sa ich waleczni
              poszukiwacze wink big_grin big_grin big_grin Straszna beka big_grin
              Co za roznica czy ktos ma porsche (to nadal luksus ale duzo ich w
              Polsce!) i parkuje go pod blokiem czy tez pod domkiem? Tzn. co to
              dla Ciebie znaczy i czy cos zmienia w twoim zyciu? Daj spokoj
              dziewczyno!
              • a-ronka Kaasto 22.07.09, 21:09
                a mnie to nie obchodzi i lata jak śnieg w tamtym roku.Ot napawam się
                idiotyzmem niektórych.
                Można miec i rakietę i mi to wisi( wlasciwie lata),lubie podczytywać
                dowartościowujące sie na forach kobiety.
                Znam takie co pisza o sobie ,ze nosi rozmiar 36 a na allegro kupuje
                ciuchy XXXL.Taka przewrotnośc losu.
                • kannama Re: Kaasto 22.07.09, 21:14
                  może kupują dla teściowej smile
                • kaasto_2005 Taaa... 22.07.09, 21:15
                  Skoro to Twoje hobby...Coz kazdy ma takie na jakie zasluguje wink
                  Jakby Ci latalo i bylo tylko rozrywka i jakbys miala dystans to bys
                  tak mocno sie nie pienila,kolezanko wink
                  Trolle maja swoj wirtualny swiat na potrzeby wlasnie takich jak Tybig_grin
                  W sumie, to nawet pasuje, nie?
                  Jaaaacie, napawasz sie idityzmem niektorch, serio wink???
                  Strasznie zboczona jestes wink. Ale w tych ciezkich czasach jestes
                  swietnie wyposazona- mnie do szczescia trzeba i wiele wiecej.
    • ykke Re: wredna sąsiadka i podlewanie kwiatków-co robi 23.07.09, 06:46
      Oj, dały niektóre popis, dały. Żenujące i dziecinne dochodzenia,
      śledztwa. Ech... NA co to i po co. A temat zupełnie inny był.
      • kaskosk0404 Re: a-ronka---propozycja 23.07.09, 07:49
        tak sobie wczoraj rozmawiałam z kolezanka..a moze ci udowodnic ze
        nie sciemniam??moge podjechac z kolezanka pod twoj blok i mozemy to
        omowic na priv a nie na takim forum. chetnie bym zobaczyla twoja
        mine smile a jeszcze bardziej jestem ciekawa jak wygladasz..
        • kaskosk0404 Re: a-ronka---propozycja 23.07.09, 07:51
          jesli cos to daj znac-ja juz nie udzielam sie na tym forum bo widac
          ze wiekszosc to bidule,ktorym zazdrosc uszami wychodzi.. Pozdrawiam
          te normalne kobiety!
          • a-ronka Re: a-ronka---propozycja 23.07.09, 09:23
            Tak,proszę podjedz bo ja porsche tylko w katalogu ogladam.
            Kobieto,a właściwie dziecinko puknij się w głowę bo mnie twoje
            apanaże g...obchodzą.Nie lubie trolli i tyle w temacie.Skoro lubisz
            dowartościowywać się forum twoja sprawa,moja to wyśmiewanie się z
            takich osób.
            • kaskosk0404 Re: a-ronka---propozycja 23.07.09, 09:39
              widze ze masz cykorka haha tak myslalam..zawsze najglosniejsza krowa
              najmniej mleka daje..a sama przyznalas ze takie auta to widzisz
              tylko w katalogu..i dlatego musisz sie dowartosciowac piszac komus
              kto ma wiecej od ciebie takie rzeczy?! zamiast stukac w klawiature
              zajmij sie moze składaniem długopisow(jesli to bedziesz potrafiła
              robic) smile kasuje konto bo wstyd przebywac w takim miejscu gdzie
              takie kanalie jak ty!!!
              • a-ronka Re: a-ronka---propozycja 23.07.09, 09:49
                oj jak się boję.
                Widzę,że wierzysz w słowo pisane więc....
                Ok chcę zobaczyć twój odlotowy samochód.Jestem zachłyśnięta tym,że
                taka jesteś bogata i szczęśliwa.Jak chcesz to umówmy sie za
                rogiem.Ja podlecę tam rakietą w kolorze starego złota,cecha
                charakterystyczna mojego pojazdu to dwa zbiorniki z ciekłym
                wodorem.Ja będe miała na sobie zielony kombinezon a na głowie czułki.

                P.S
                Co to są "długopisy"? Pytam bo ja piszę piórem waterman ze złota
                końcówką.

                P.S 2
                Dzieci się nudzą dalej a woda w gliniance na wsi zimna więc dziś
                nici z kąpieli więc klikamy sobie na kompiesmile)))))
              • kannama Re: a-ronka---propozycja 23.07.09, 09:56
                To forum przestaje spelniac swoją funkcje- w założeniu można bylo
                sie na nim m.in. wyżalić. Już kolejny raz spotykam sie z faktem,że
                ktoś pomarudzi a tu zaraz cała kaskada złości i wrednych komentarzy.
                Nie znam kaskosk0404, nie wiem czy ma porsche i mieszkanie w nowym
                osiedlu, czy chodzik-pchacz trzymany w szopie, ale ja w jej
                wypowiedzi zauwazyłam tylko problem sąsiadki, nic o samochodzie nie
                widziałam. Czyli to nie ona ten temat tu wywlekła...A już zabil mnie
                czyjś post, który mówi, że kobiety mówią na forum że noszą 36, a
                kupują na allegro XXL. Rany- kto ma czas na śledzenie czyiś zakupów
                na allegro.I po co?
                • shellerka Re: a-ronka---propozycja 23.07.09, 10:03
                  jezu tak sobie mysle, ze to o tym 36 i XXXL to by nawet do mnie pasowało, bo
                  ostatnio kupowałam dla mamy dwie bluzki w rozmiarze 3XL i statnik taki konkret -
                  95 zdaje się Jbig_grin

                  Ale jakby co, to udostępnie swoje konto, zeby mozna bylo sprawdzic i sie
                  przekonac, ze jednak wiekszosc zakupow to 36 /38 (no bo ciąża to przecież 36 juz
                  maławe jest) smile))

                  • kannama Re: a-ronka---propozycja 23.07.09, 10:07
                    Ja za to większość kupuje na 74tongue_out
                    • umasumak Re: a-ronka---propozycja 23.07.09, 12:29
                      Ta sprawa dotyczyła mnie. Z tym, że ja nigdzie nie pisałam, jaki rozmiar noszę,
                      a naprawdę noszę 38-40, czasem nawet 42, ponieważ np katany, tuniki, bluzki
                      koszulowe lubię mieć luźne. Natomiast XXL (i większe rozmiary również się
                      zdarzyły) na allegro wzięły się stąd, że jest osoba, która czasem mnie prosi o
                      zamówienie czegoś na allegro dla siebie.

                      Generalnie śledzenie cudzych zakupów jest obrzydliwe i świadczy o namiarze
                      wolnego czasu oraz braku własnego życia.
                    • umasumak Zresztą A-ronka w swej bezbrzeżnej złośliwości.... 23.07.09, 18:09
                      ...skupiła się na aukcjach z rozmiarem XXL, a raczyła pominąć te, na których
                      kupuje ciuchy z rozmiarem 38. Natomiast osoba, dla której kupowane były ubrania
                      XXL wcale nie jest zapuszczonym kaszalotem, a modną, zadbaną kobietą.
                      • kannama Re: Zresztą A-ronka w swej bezbrzeżnej złośliwośc 23.07.09, 18:45
                        A po co sie przejmować? Szperanie po czyichś aukcjach, w celu
                        dowiedzenia sie co ile i za ile ktoś kupuje to jak grzebanie w
                        czyimś pamietniku. Chyba nie wymaga komentarza.
                        • umasumak Re: Zresztą A-ronka w swej bezbrzeżnej złośliwośc 23.07.09, 19:21
                          Ja się nie przejmuję, aczkolwiek nie był to miłe, gdy Aronka wywlekła sprawę
                          moich zakupów na forum jakieś 3-4 tygodnie temu. W tym wątku znowu poruszyła tę
                          sprawę -widać kwestia mojego rozmiaru spędza jej sen z oczu smile
                          • kannama Re: Zresztą A-ronka w swej bezbrzeżnej złośliwośc 23.07.09, 21:24
                            Hmm..nawet mój chłop się tak nie interesuje moimi rozmiarami... Ty
                            sie lepiej bój wink
                            • umasumak Re: Zresztą A-ronka w swej bezbrzeżnej złośliwośc 23.07.09, 21:29
                              kannama napisał:

                              > Hmm..nawet mój chłop się tak nie interesuje moimi rozmiarami... Ty
                              > sie lepiej bój wink

                              Eee tam, niby niby napisała pogardliwie, że sam tłuszcz, więc chyba nie mam się
                              czego bać, ale kto wie, kto wie ;P
            • umasumak Re: a-ronka---propozycja 23.07.09, 12:35
              a-ronka napisała:

              > Kobieto,a właściwie dziecinko puknij się w głowę bo mnie twoje
              > apanaże g...obchodzą.

              Oooo tak, g... Cię obchodzą, ale z wypiekami na wrednej gębie śledzisz,
              wklejasz, komentujesz. Sama jesteś trollem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka