29.07.09, 18:04
Witam jestem 3 tyg po porodzie i na poczatku tak nie mialam dopiero od
jakiegos tygodnia wzielo mnie na slodycze codziennie musze zjesc cos
slodkiego a wiadomo ze po porodzie ma sie schudnac a nie tyc . czy
ktoras z was tez tak miala?
Obserwuj wątek
    • deodyma Re: NAŁÓG ? 29.07.09, 18:06
      moja mama tak miala az dobila do 100 kgbig_grin
    • anusia1912 Re: NAŁÓG ? 29.07.09, 18:08
      Ja! smile Pamietam jedno popołudnie...mąż była w pracy Młody spał a ja siedziałam i
      ryczałam jak bóbr bo nic słodkiego nie miałam smile Zrobiłam sobie potem badania
      ale wyszło wszystko ok...ech te hormony ;D
      • beniusia79 Re a karmisz piersia? 29.07.09, 18:11
        proponuje zdrowo zaczac sie odzywiac i nie doprowadzac sie do
        takich napadow smile
        • somebody1234 Re: Re a karmisz piersia? 29.07.09, 18:14
          Ja tak miałam , myślę że było to spowodowane zapotrzebowaniem na dodatkowe
          kalorie (karmiłam piersią i to dość intensywnie) ale w porę zamieniłam słodycze
          na owoce tudzież rzetelny obiad śniadanie itp ( nie żadne podjadanie w biegu)
          • madeira.online Re: Re a karmisz piersia? 29.07.09, 18:18
            tak karmię .no nic trzeba zaczac nie jesc slodyczy od jutra tongue_out bo po
            porodzie zrzucilam wszystko a przytylam tylko 12kg w czasie ciazy a
            wogole normala moja waga to 53 kg wiec nie jest zle mam 167 wzrostu
    • super-mikunia Re: NAŁÓG ? 29.07.09, 18:24
      Eheś też tak mialam smile Tłumne wizyty gości więc zawsze msuiało być
      coś słodkiego wink Goście wychodzili a ja kończyłam słodycze big_grin
    • 18_lipcowa1 nie to nie nalog 29.07.09, 18:33
      po prostu lubisz sie obzerac i masz slaba wole
      • iwoniaw Lipcowa, a jaka jest niby definicja nałogu? 29.07.09, 18:50
        Skoro lubienie czegoś i brak woli, by przestać, nie podpada?
        • umasumak Re: Lipcowa, a jaka jest niby definicja nałogu? 29.07.09, 20:53
          Echhh. Lipcowa ma zawsze najlepsze definicje, nie warto się o to przekomarzać smile
    • karro80 Re: NAŁÓG ? 29.07.09, 19:19
      Ja mialam od razu po porodzie, ale w sumie to kilka dni nie jadłam i
      dawali sucharki a ja się nawpitalałam biszkoptów słodziuchnych i do
      tego poprosiłam o bardzo słodzony napój.
      A potem to tylko mięso bym jadła...(anemia była)
    • zlotarybka_1 Re: NAŁÓG ? 29.07.09, 21:08
      a ja tam uważam, że 3 tyg po porodzie masz pełne prawo sobie
      podogadzać. W połogu kobitom więcej wolno, w końcu zasłużyły na
      drobne słabostki. Dietą zajmiesz się później. Jeśli dziecku nie
      szkodzi - jedz do woli, smacznego!
    • kred-ka Re: NAŁÓG ? 29.07.09, 21:12
      madeira.online napisała:

      > Witam jestem 3 tyg po porodzie i na poczatku tak nie mialam dopiero od
      > jakiegos tygodnia wzielo mnie na slodycze codziennie musze zjesc cos
      > slodkiego a wiadomo ze po porodzie ma sie schudnac a nie tyc . czy
      > ktoras z was tez tak miala?


      A gdzie to jest napisane i kto powiedział , że " po porodzie ma sie schudnac" .
      Dobija mnie takie dyktowanie czegokolwiek i napędzanie siebie nawzajem, pt.
      koleżanka schudła, to je też muszę. Ja sobie zostałam po porodzie gruba i do
      dziś mam to w nosie, a minęło już 5 lat. Nie powiem, żebym się podobała mężowi
      ani sobie, ale tak kocham jeść i mam tak beznadziejnie słabą wolę, że odpuściłam
      sobie te setki prób i pogodziłam się z tym, że już raczej zawsze taka będę.
      Naprawdę, mam ważniejsze problemy na głowie niż odchudzanie.
      • lacitadelle Re: NAŁÓG ? 30.07.09, 12:33
        > Dobija mnie takie dyktowanie czegokolwiek i napędzanie siebie nawzajem, pt.
        > koleżanka schudła, to je też muszę. Ja sobie zostałam po porodzie gruba i do
        > dziś mam to w nosie, a minęło już 5 lat. Nie powiem, żebym się podobała mężowi
        > ani sobie, ale tak kocham jeść i mam tak beznadziejnie słabą wolę, że odpuściła
        > m
        > sobie te setki prób i pogodziłam się z tym, że już raczej zawsze taka będę.
        > Naprawdę, mam ważniejsze problemy na głowie niż odchudzanie.

        nie jest to jednak takie proste - nadwaga to nie (tylko) problem z wyglądem, ale
        przede wszystkim zwiększone ryzyko bardzo wielu chorób.
        • kocianna Re: NAŁÓG ? 30.07.09, 20:23
          Ja tak miałam. Jadlam i jadlam slodycze. Wróciłam do swojej normalnej wagi 4
          lata po porodzie. To znaczy po 4 latach udało mi sie PRZYTYĆ brakujace mi do
          idealnej wagi 6 kg (a karmilam tylko rok).
    • mika_p Re: NAŁÓG ? 29.07.09, 21:19
      Karmisz piersią? Laktacja to spory wydatek energetyczny dla organizmu, a i
      dziecko po 2-3 tygodniach zaczyna jeść znacznie intensywniej, czyli więcej (to
      okres pierwszego skoku rozwojowego). Twój organizm broni się i domaga łatwej
      energii.
      Ja jadłam sporo więcej podczas karmienia, utrzymując stałą wagę (kiedy się już
      ustabilizowała po porodzie), teraz sobie nie wyobrażam takich posiłków.
      • patssi Re: NAŁÓG ? 29.07.09, 22:34
        nałóg to choroba,miałam podobnie,minie...pilnuj się tylko w
        miesiącach jesienno-zimowych,bo Ci dupka urośnie smile
    • anel_ma Re: NAŁÓG ? 29.07.09, 23:46
      też tak miałam
      zamieniłam ciastka na suszone śliwki, morele figi (znakomite na
      zaparcia pociązowe ponadto)
      zasładzałam się tym strasznie, czasem dobiłam jakimś biszkoptem i
      luzik
      a dzięki karmieniu piersią wrociłam do figury z liceum i zrzuciłam
      nawet oporny tłuszczy z ud (a myślałam ze on już na wieki...)
    • bea.bea Re: NAŁÓG ? 30.07.09, 08:27
      tak , ja..
      i dopóki karmiłam to mi ten nałóg nie przeszkadzał, ale teraz powoduje zbytni
      przyrost masy...
      ale to miły nałóg
      • margarettka Re: NAŁÓG ? 30.07.09, 08:37
        karmie pól roku i wpierdzielam slodycze na kilogramy... na szczescie nie tyje,
        lecz chudne

        ja tak mam w ciazy i przy karmieniu, w poprzedniej ciazy bylo identycznie.
        Koncze karmic - slodycze przestaja mnie interesowac

        ale wiadoo, co kobita to obyczaj wink
        • evee1 Re: NAŁÓG ? 30.07.09, 08:44
          Okres karmienia byl jedynym okresem w moim zyciu, kiedy moglam jesc
          wszystko bez ograniczen, takze slodycze, i chudlam. W ciagu 4
          miesiacy schudlam 12 kilo obzerajac sie. Poza tym okresem
          nieustannie walcze z wage, znaczy juz nie walcze, bo mi sie
          znudzilo smile.
    • skoobus Re: NAŁÓG ? 30.07.09, 08:52
      Tak, ja tak miałam. Dlatego nie schudłam zbyt szybko. Obecnie jestem prawie dwa
      lata po porodzie i jeszcze pare kilo mi zostało. Ale jestem na dobrej drodze.
      Myslę, ze do października odzyskam swoja figurę z przed ciązy.
      • fabryka.lodow.napatyku Re: NAŁÓG ? 30.07.09, 20:51
        ja tak mialam, zaraz po porodzie raz dziennie cos slodkiego, specjalnie
        jezdzilam do sklepu codziennie po konkretne ciastko.Nie pamietam jak dlugo to
        trwalo, nie tylam po tym, ale tez w pewnym momencie waga przestala isc w dol.
    • marghe_72 Re: NAŁÓG ? 30.07.09, 21:11
      Mam tajk prawie od urodzenia wink
      Aczkolwiek po urodzeniu córki słodycze ograniczałam..
      Nie było łatwo big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka