bozenka12
03.01.04, 06:42
Dziewczyny pocieszcie mnie. Koniec zeszlego roku a co gorsze tez poczatek
tego sa dla mnie kiepskie. Dzieci mi sie rozchorowaly, malutkiego musze po
prawie calych dniach i nocach na rekach nosic, bo inaczej placze, takze
jestem wykonczona. Drugi problem to pieniadze. Ten ich brak mnie dobija.
Czuje sie tak jakos zmeczona problemami dnia codziennego, czesto robi mi sie
smutno. A najgorsze jest to co mowia, ze Nowy Rok jaki, caly rok taki. Jesli
caly rok ma byc taki do niczego to dzieki. Napiszcie mi prosze czy Wam to
przyslowie z Nowym Rokiem sie faktycznie zawsze sprawdzalo.
Bozena