pina_colada88
30.08.09, 19:30
Nie wiem co w dzisiejszych czasach stało się z tradycją bycia dziewicą aż do
ślubu.
Czytam i widzę, że dziewictwo dziś nie jest już skarbem, który się ofiarowuje
mężowi.
Do ślubu idziecie mieszkając z narzeczonymi, żyjąc nimi.
Albo macie dzieci.
Albo żyjecie w konkubinacie.
Te, które mają się za katoliczki, biorą ślub świadomie łamią przykazania i
liczą na rozgrzeszenie na spowiedzi przedślubnej.
A w zwykłych spowiedziach albo nie mówią że współżyją, albo obiecują poprawę
choć wiedzą że i tak nie wytrzymają.
Dlaczego tak jest?
P.s. Nie zamierzałam tym postem nikogo obrazić.