majmajka 01.09.09, 00:58 http://miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,6986863,Wsadzili_osmiolatka_do_psychiatryka_za_kare_.html Zastanawiam sie czy nie zrabalabym geby tym opiekunom? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
majmajka Re: Bez komentarza 01.09.09, 00:59 miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,6986863,Wsadzili_osmiolatka_do_psychiatryka_za_kare_.html Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Bez komentarza 01.09.09, 10:25 A gdyby osmiotatek pobił bestialsko kolegę, albo skoczył z okna, mielibysmy tytuł "Opiekunowie nie dopilnowali dziecka na koloniach." Nikt z nas nie wie, ktora ze stron miala rację. Odpowiedz Link Zgłoś
burza4 Re: Bez komentarza 01.09.09, 12:29 no proszę cię, przy FACHOWEJ opiece miałby "bestialsko" pobić? zapobiegawczo odwieźli go do wariatkowa? bo trójka pożal się boże fachowców od opieki sobie nie dała rady? opinie lekarzy nie potwierdziły wersji "opiekunów", żadnych tendencji samobójczych nie stwierdzono (ale czymś trzeba było uzasadnić skandaliczny pomysł), a niezależnie od tego jak bardzo rozbrykany dzieciak by nie byl - zamykanie go w psychiatryku świadczy o żałosnym poziomie kompetencji. Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: Bez komentarza 01.09.09, 22:25 jasne, 8latek mial mysli samobojcze? nie uwierze w to nigdy. ktos tu probuje ocalic swoje pupsko. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Liwilla 01.09.09, 22:29 Dlaczego 8-latek nie mógł mieć myśli samobójczych? Zwłaszcza w sytuacji, gdy towarzystwo na obozie się od niego izoluje (mówienie w obcym języku, wyśmiewanie, że nie rozumie), a matka nie chce go stamtąd zabrać, mimo akcji z jego strony, które prowokują wychowawców do wezwania tejże i sugerowania, by dziecię zabrała? Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: Liwilla 01.09.09, 22:54 nie jestem psychologiem dzieciecym, ale mysle, ze w tym wieku dziecko raczej nie do konca zdaje sobie sprawe z takich pojec jak "zycie", "smierc", "samobojstwo" i odniesieniu tychze do wlasnego losu. wylaczam sytuacje, w ktorej dziecko zetknelo sie z proba samobojcza w rodzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
boziaj Re: Liwilla 02.09.09, 08:41 a jednak samobójstwa dzieci sie zdarzają...niestety Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Bez komentarza 01.09.09, 11:03 >Zastanawiam sie czy nie zrabalabym geby tym opiekunom A niby za co? To dziecko najwidoczniej ma spore problemy emocjonalne czy psychiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Bez komentarza 01.09.09, 11:07 yyyy a jakie konkretnie? Ośmiolatek rzucający czymś w kolegę to normalna rzecz, takie dzieci nie potrafią dojrzale rozmawiać o uczuciach. Najwyżej niedojrzale, np. mówić "oni są wstrętni, wolę umrzeć niż tu z nimi być". I ta sytuacja mogła wyglądać właśnie tak a przewrażliwieni opiekunowie bojący się notatek w gazetach o zaniedbaniu przegięli, i to wbrew prawu. Jeśli już było to takie poważne, powinni byli za wszelką cenę ściągnąć opiekuna prawnego dziecka - bo tylko on może zdecydować o leczeniu psychiatrycznym dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Bez komentarza 01.09.09, 12:08 truscaveczka napisała: > Jeśli już było to takie poważne, powinni byli za wszelką cenę > ściągnąć opiekuna prawnego dziecka - bo tylko on może zdecydować o > leczeniu psychiatrycznym dziecka. Dokładnie. Też bym zrobiła krzywdę komukolwiek, kto umieściłby moje dziecko w takiej sytuacji w szpitalu bez powiadamiania mnie. Opis sytuacji pokazuje, że kiepska opieka była na tych koloniach - problematyczne dziecko się odsyła do domu i kropka. Widać albo nie było takie problematyczne, albo opiekunowie do d... Odpowiedz Link Zgłoś
boziaj Re: Bez komentarza 01.09.09, 14:16 > yyyy a jakie konkretnie? Ośmiolatek rzucający czymś w kolegę to normalna rzecz ...no prosze Cię, ja rozumiem, że takie rzeczy sie zdarzają, ale abstrahujac od tego kokretnego chłopca, mam nadzieje, że to jednak nie norma? w kazdym razie ja szczęśliwie mam inne obserwacje Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Bez komentarza 01.09.09, 14:22 Raczysz zartowac.Dzieci agresywne, rzucajace komorkami w innych, bijace dzieci i opiekunów to naprawde nie jest norma, a PATOLOGIA. Tzn, norma moze i jest - w rownie "normalnym" srodowisku.. Odpowiedz Link Zgłoś
burza4 Re: Bez komentarza 01.09.09, 17:37 większość osób obecnie prezentuje podejście, że bicie dzieci świadczy o bezsilności wynikającej z niewydolności wychowawczej i jest karygodne. To w jakich kategoriach ocenić odesłanie kilkuletniego dziecka, nawet trudnego do wariatkowa? Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Bez komentarza 01.09.09, 18:00 To w jakich kategoriach ocenić odesłanie > kilkuletniego dziecka, nawet trudnego do wariatkowa? Zgodne z prawem- jezeli stwarzal zagrozenie dla siebie i innych. Przyczepilabym sie do tego, ze to nie opiekunowie zawiadomili rodzicow. Odpowiedz Link Zgłoś
burza4 Re: Bez komentarza 01.09.09, 18:43 rita75 napisała: > Zgodne z prawem- jezeli stwarzal zagrozenie dla siebie i innych. > Przyczepilabym sie do tego, ze to nie opiekunowie zawiadomili > rodzicow. niby drobiazg - ale opinia lekarzy specjalistów jakoś tych rewelacji nie potwierdziło. Niezależnie od tego, że narozrabiał - są inne metody dyscyplinowania ośmiolatka i opanowania sytuacji, i ludzie mieniący się pedagogami chyba powinni je znać? Odpowiedz Link Zgłoś
burza4 Re: Bez komentarza 01.09.09, 20:19 daleka jestem od pobłażania, wbrew obecnym trendom uwazam, że rozwydrzone bachory trzeba brać w karby, ale może te środki powinny być jakoś adekwatne do wieku? nie wydaje mi się, że ośmiolatek, choćby agresywny był nie do opanowania, to już świadczy o indolencji dorosłych, którzy po prostu chcieli mieć problem z głowy - i zwyczajnie podrzucili kukułcze jajo komuś innemu. Postawa dość standardowa wśród tzw. pedagogów - umyć rączki i zabezpieczyć sobie tyłek (w tym przypadku pretekstem były wydumane myśli samobójcze). Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Bez komentarza 01.09.09, 19:19 rita75 napisała: > Zgodne z prawem- jezeli stwarzal zagrozenie dla siebie i innych. A możesz mi zacytować prawo mówiące o możliwości umieszczenia dziecka przez opiekunów w szpitalu psychiatrycznym? Bez zgody prawnych opiekunów dziecka? Uważasz też, że to była WŁAŚCIWA reakcja? A gdzie wezwanie rodziców? Odesłanie do domu? To tak, jakby z przedszkola/szkoły dziecko wysłać do psychiatryka, zamiast do specjalistów po pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
dag_dag Re: Bez komentarza 01.09.09, 13:10 Bywałam wychowawcą kolonijnym, mnóstwo moich znajomych i przyjaciół dorabiało sobie w ten sam sposób w wakacje. Wiem jedno: żadne z moich dzieci nie pojedzie nigdy na kolonię... Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Bez komentarza 01.09.09, 13:57 To, że Ty byłaś byle jaka nie znaczy, że inni tacy są. Odpowiedz Link Zgłoś
dag_dag Re: Bez komentarza 01.09.09, 17:48 Ha ha, s skąd wiesz, jaka byle jaka byłam? Odgórnie jesteś paskudna. To, że inni byli byle jacy nie znaczy, że ja taka byłam. Niestety, nie wiem jak się wstawia obrazek aniołka. Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: Dag Dag 01.09.09, 22:35 Byłam raz wychowawczynią na koloniach jako studentka i powiedziałam sobie to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Bez komentarza 01.09.09, 17:32 > Zastanawiam sie czy nie zrabalabym geby tym opiekunom? za co? Odpowiedz Link Zgłoś
phantomka Re: Bez komentarza 01.09.09, 19:15 Wolalabym byc posadzona o nadgorliwosc niz niedopilnowanie, czego efektem mogl byc jakis dramat. Wierze w agresywne dzieci, takie ktore wpadajac w szal sa w stanie zrobic krzywde doroslemu. Szpital psychiatryczny to nie wiezienie, to w koncu lekarz od glowy, a skoro mlody mial z nia problem, to lekarz wlasciwie dobrany. Wg artykulu to zachowanie matki jest karygodne, ignoruje skargi na syna, rzuca sluchawka, kiedy dowiaduje sie, ze syna zawieziono do szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: Bez komentarza 01.09.09, 22:33 Powstaje pytanie, czy dziecko było gotowe jechać na kolonie, czy tylko w ramach przymusowego uspołeczniania (już zaraz) zostało tam wysłane. Czy dzieci są wysyłane na wakacje czy na obozy karne, czy kolonia zamiast odpoczynkiem nie jest potwornym stresem? Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: Bez komentarza 01.09.09, 22:38 A swoją drogą co oni w tej rodzinie tak telefonami rzucają - syn rzuca telefonem, matka rzuca słuchawką. Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka To byl bardzo ciezki szpital psychiatryczny 02.09.09, 07:49 Nie jakis tam oddzialik dziennego pobytu przy innym szpitalu, ale duzy szpital psychiatryczny. Nawet nie wiem czy jest tam oddzial dzieciecy. Trauma. A opiekunowie... Wzieli se dziecko i zawiezli do psychiatryka. Skandal i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś