l.e.a
05.09.09, 13:47
Obecnie bardzo wiele małżeńst się rozwodzi, niedawno dowiedziałam
się, że rozwiódła się para naszych znajomych.
Bardzo ich z mężem oboje lubimy, kochali się i to było bardzo
widoczne, byli za sobą - no poprostu fajni ludzie.
A tu nagle dowiaduję się, że się rozstali, bo COŚ się wypaliło, po
11 latach. Nie było kłótni, awantur, kochanków, tylko COŚ się
wypaliło no i siedzę i zadaję sobie pytanie JAK ? to jest możliwe ?
Sąsiadka mojej mamy rozwiodła się, bo teściowa jej wypominała, że
jest gruba, a mąż stwierdził, że faktycznie coś z tym powinna zrobić.
Rozumiem przemoc, alkoholizm,ingerencja teściów, brak porozumienia.
Ale COŚ się wypaliło ? przecież małżenstwo to nie wieczne motyle w
brzuchu...
Jaki Wy musiałybyscie mieć powód do rozwodu oprócz przemocy fiz,
psych, zdrady i braku porozumienia ?