Dodaj do ulubionych

jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka

07.09.09, 12:12
Witam,
Szukam rad rodziców-praktyków wink
Moje dziecko (2 klasa) zaliczające się do grupy ryzyka dysleksji
czytając zgaduje końcówki i igdnoruje znaki przestankowe.Przepisując
przeskakuje słowa, linijki, niedokańcza wyrazów.

Czy ktoś ma na to jakieś skuteczne metody?

Napiszę może do czego doszłam sama:

1) w tekstach zaznaczam markerem końcówki słów, żeby rzucały się w
oczy
2) na czerwono zaznaczam znaki przestankowe
2) tekst przepisywany podkreślam naprzemiennie paroma kolorami

Oczywiście te metody do stosowania w domu, a nie w szkole. Jakie są
Wasze doświadczenia i pomysły?

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • umasumak Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 13:15
      A dostałaś skierowanie do poradni pedagogicznej i psychologicznej na badania?
      Bo tam otrzymasz cały wykaz ćwiczeń i podręczników dla dzieci z dysfunkacjami.
      Moje dyslektyczne dziecko już ma 16 lat i można powiedzieć, że już poradziła
      sobie z barierami, chociaż oczywiście wciąż pracuje nad sobą, ale pamiętam, że
      dużo korzystałyśmy właśnie z konkretnych zaleceń.
      Oprócz tego robiłam jej codziennie dyktanda, no i córa od dawna bardzo dużo czytała.
      • dobrasasiadka Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 13:27
        1. Postaraj się o zajęcia terapii pedagogicznej w szkole lub
        poradni.
        2. W domu wdrazaj do samokontroli- tzn przy przepisywaniu pros córkę
        aby wyraz po wyrazie (albo litera po literze) sprawdzała to jak
        zapisała ze wzorem. SAMA musi wskazac czym te wyrazy sie rózną.
        Nalezy zaczynać od prostych wyrazów bez trudnosci ortograficznych,
        stopniowo zwiekszając trudnosc. Trzeba cwiczyc codziennie. Polecam
        Ci ksiązkę "reedukację metodą 18-stu struktur"- bardzo fajne
        cwiczenia. Pamietaj o czestym chwaleniu dziecka i wskazywaniu dobrze
        napisanych wyrazów. Dzieci z ryzykiem dysleksji muszą miec wiarę ze
        sobie poradząsmile powodzenia
        • verdana Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 13:41
          Dyktand dysortografikom robic NIE WOLNO!
          Owszem, wolno i nalezy dziecku, ktore ma stwierdzone klopoty z
          pisaniem, ktore nie zawsze sa dysleksją rozwojową. Dlatego tez
          opinia poradni - i to dobrej- jest konieczna.
          Dzieci z prawdziwą dysortografią, powinny pracować i miec wiarę, ze
          sobie poradzą bez znajomosci ortografii. Bowiem prawdopodobienstwo,
          ze przy powaznej dysfuncji będa kiedys pisały całkowiecie
          ortograficznie jest rowne niemal zeru.
          Dla dziecka z trudnosciami dyslektycznymi, a nie z trudnosciami w
          nauczeniu sie ortografii, nie ma słów "bez trudnosci". Takie dziecko
          potrafi zrobic dwa błedy w wyrazie "dom".
          Sprawdzanie każdego słowa i kazdego wyrazu spowoduje tylko, ze
          dziecko nigdy niczego plynnie nie napisze.
          • dobrasasiadka Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 13:58
            nie zgadzam się z Tobą, wielu moich uczniów tak własnie nauczyło się
            pisac ze słuchu i przepisywac. Metoda jest skuteczna gdy stopniuje
            sie trudnosc (od wyrazów prostych, zdan krótkich po coraz dłuższe) i
            ćwiczy codziennie po pare minut. No i wazne są wzmocnienia
            pozytywne. sukces gwarantowany.
            • verdana Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 20:23
              Ostatnie zdanie - wybacz - swiadczy o tym, ze nie znasz się naprawde
              na dysortografii. Nawet psychologowie i reedukatorzy teraz
              stwierdzają, ze sukces jest gwarantowany tylko w wypadku, gdy nie
              chodzi o zaburzenia dyslektyczne, ale o trudnosci w nauczeniu się
              ortografii. To naprawde nie jest to samo.
              • dobrasasiadka Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 20:32
                smile) ubawilam sie! jestem terapeutą z wieloletnim doswiadczeniam i
                zapewniam Cię, ze sukces jest mozliwy smile)
                • verdana Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 20:45
                  I dzięki takim terapeutom nauczyciele w szkole oczekują, ze kazdego
                  dysortografika da się wyedukowac ciężka pracą. A jak nadal nie umie
                  pisać - znaczy to,ze leń i dorze mu tak, jak dostanie jedną czy
                  druga pałę - bo jakby chciał, to by mogł.
                  Jesli jestes wieloletnim terapeuta, radze zapoznac się z najnowsza
                  literatura, nie ta sprzed 15-20 lat, gdzie rzeczywiscie pisano, ze
                  kazdy dysortografik moze nauczyć się pisać poprawnie. Teraz juz tego
                  się nie twierdzi - wrecz przeciwnie, w poradni dysleksji pouczono
                  mnie, ze w wielu wypadkach calkowity sukces jest zwiazany zezłą
                  diagnoza postawioną na początku.
                  Zapewniam Cię, ze są przypadki, gdzie sukces NIE jest możliwy.
                  • dobrasasiadka Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 20:48
                    rozumiem ze wiesz lepiej jak ja pracuję i jakie mam poglądy?
                    • verdana Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 20:54
                      Każdy lekarz, terapeuta, reedukator - ktory ręczy za sukcesy i
                      jeszcze zapewnia rodziców, ze na pewno można kazdego wyleczyć i
                      kazdego nauczyć - jest z definicji człowiekiem, ktoremu nie ufam.
                      Nie wiem, jakie masz poglądy, ale piszac, ze można systematyczna
                      pracą "wyciagnąć" dziecko - dowolne' z powaznej dysortografii dajesz
                      do zrozumienia, ze kazdy uczeń, ktoremu się nie udało, nie probował.
                      Albo byl leniwy. Czyli sam sobie winien.
                      • dobrasasiadka Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 20:56
                        albo jego mamusia widziała lepiej i nie stosowała się do rad
                        specjalisty!
                        • verdana Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 22:05
                          otóż to.
                          To jest wlasnie to roumowanie, ktore doprowadza mnie do furii -
                          tzn. "specjalista", ktory z gory wie, ze jesli nie udalo mu się
                          reedukować dysortografika, to na 100% winien jest ktos inny. Jego
                          metoda bowiem zawsze skutkuje, wiec jesli nie skutkuje, to mamusia
                          nie pracowała, tatus nawalił, albo dziecko bylo leniwe. Bo pzecież
                          metoda jest dobra i zawsze skutkuje.
                          Jak to dobrze, ze choć przy najstarszym stale dolowali mnie
                          reedukatorzy, poki nie trafiłam na rozsądnego, to teraz , ci, ktorzy
                          śledza nowe publikacje, wiedza juz, zewinna nie musi być mamusia i
                          dziecko. Że czasem po prostu się nie da.
                          • dobrasasiadka Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 23:07
                            Verdana, wyluzuj. jesli jestes sfrustrowanym rodzicem dziecka
                            którego terapia nie przyniosła efektów, to nie przenos tej sytuacji
                            do tej dyskusji.
                            Autorka wątku zapytala jak pracować- odpisalam w sposób najprostszy
                            i najbardziej ogólny jak sie da. To przeciez forum a nie poradnia.
                            I jeszcze jedno- sukces jest pojeciem wzglednym. Dla mnie sukcesem
                            jest wrazliwosc dziecka na to co pisze, samokontrola i autokorekta.
                            I moze tu robic bledy, ale jesli zacznie sam siebie sprawdzac,
                            zajrzy do słownika- to to jest sukces, bo swiadczy o tym ze wie, ze
                            ma problem ale umie sobie z nim radzić, a to mu otwiera drogę do
                            dalszej nauki.
                            Wiec z łąski swojej nie wkładaj mi w usta słow, nie przypisuj mi
                            teorii, bo je po prostu przenosisz z wlasnego doswiadczenia. Nie
                            znasz ani mnie ani mojej pracy.
                      • belbel1 Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 22:37
                        Trafiłam na reedukatora, który mi szczerze powiedział, że reedukacja
                        jest nauką młodą i jeszcze wiele rzeczy nie wie. I jestem tej osobie
                        bardzo wdzięczna za tą opinię, bo przestałam wtedy ślepo podążać za
                        radami fachowców i zdałam się na swoje wyczucie.
                • belbel1 Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 22:22
                  Cieszę się, że jest ktoś kto wierzy w to, że jeśli się z dzieckie
                  pracuje jest szansa na choćby częściowy sukces wink

                  Co do opinii, że należy pracowć TYLKO wg wskazań specjalistów, to
                  powiem, że niestety osobiście się z tym nie zgadzam. Przez ponad rok
                  mówiono mi, że mam dziecka nie przeciążać, pracować 10-15 min
                  dziennie, bo dziecko ma się przecież bawić. No i dziecko by się
                  bawiło, bawiło, powtórzyło zerówkę, pierwszą klasę, ale dalej by się
                  bawiło...No bo przecież nie wolno dziecka przeciążać, bo się
                  zniechęci.

                  A że dziecko samo będzie preferować zabawę nad naukę w dodatku
                  sprawiającą mu niesamowite trudności, to przecież nie jest dziwne.
                  Więc jak niepracując z dzieckiem osiągnąć stan, że dziecko samo
                  zauważy, że nauka może być ciekawa?

                  Więc ryzykując właśnie możliwość zrażenia i zniechęcenia spróbowałam
                  właśnie cięzkiej pracy. Metody były bardzo mieszane. Sugestie
                  psychologów, własne pomysły na problemy, które się często gdzieś po
                  drodze pojawiały itd. Proszę mi wierzyć, że przechodziłam momenty
                  skrajnego zniechęcenia zwłaszcza gdy widziałam reakcje na "nie".

                  Ale powiem tak: 60%, może nawet 80% problemów zniknęło. Matematyka
                  super poza przypadkami, gdy instrukcja jest opisowa (swoją drogą
                  dlaczego z matematyki robi się język polski? Jest to dla mnie
                  niepojęte - dyslektyk znający tabliczkę mnożenia polegnie na zadaniu
                  tekstowym nie z powodu matematyki, tylko formy przedstawienia
                  zagadnienia!)

                  Dalej idąc: Dziecko wczoraj mi oznajmiło, że idzie sobie
                  poczytać "dla przyjemności"! Zaniemówiłam z wrażenia. DOtychczas
                  szło czytać, bo mama kazała, a tu zmiana frontu o 180 stopni.

                  Co do pozostałych dziedzin: Interesuje się mnóstwem zagadnień z
                  pogranicza nauki. Trochę historią, troche geografią. I to uważam za
                  wielki sukces.

                  Te pozostałe 20-40% problemów bedę probówała jak sie tylko da
                  minimalizować. Oczywiście jestem realistką - być może nie znikną
                  zupełnie. Ale już nie dam sobie wmówić, że się nie da. Bo może się
                  właśnie da!

                  Pozdrawiam upartych!
                  • verdana Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 22:32
                    Problem w tym, ze przeciążenie dziecka dyslektycznego powoduje, ze
                    wcale nie pracuje ono lepiej. Po pewnym czasie pracy liczba błedow w
                    czytaniu i pisaniu wzrasta, a nie maleje. Wiec rada nie byla taka
                    glupia - czasem dla takch dzieci bardziej efektywne jest 15-20 minut
                    dziennie, niż godzina. A dziecko, ktore pracuje godzinę i prze te
                    godzine - codziennie - nie odnosi sukcesu zniecheca się stosunkowo
                    szybko. Jesli odnosi sukcesy- to co innego, warto pracować, tylko
                    wtedy na ogół problem nie jest z dysleksja, tylko brakiem wprawy.
                    Sądzac z tego co piszesz, dziecko raczej nie mialo dysleksji, tylko
                    może jeszcze nie doroslo do plynnego czytania.
                    Nie twierdze, ze nie moze się udać. Ale myslenie "ze sie uda" jest
                    bardzo destrukcyjne. Bo jak się nie uda, to bedziesz miała pretensje
                    do siebie, do dziecka, do terpeutów.
                    • belbel1 Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 22:50
                      Przykro mi, ale teoria z 15-20 minutami pracy jest po prostu
                      oszustwem. Rodzice mają spokój, dziecko stoi w miejscu lub robi
                      minimalne postępy. Moze i się nie zniechęca, ale jak to rokuje na
                      przyszłość? My otarliśmy się prawie o powtórkę roku - czy wg. Ciebie
                      przesiedzenie dwóch lat w jednej klasie zadziałałoby lepiej na
                      samoocenę dziecka?

                      Zawsze były dzieci, którym coś przychodziło łatwiej, a coś trudniej.
                      No i niestety jeśli trudniej, to trzeba temu poświęcić więcej czasu.
                      Sukces nie jest gwarantowany, ale bardziej prawdopodobny. Takie jest
                      moje podejście.

                      Czy to jest dysleksja powiem za jakies 2-3 lata, bo wtedy osiągniemy
                      wiek, gdy stawiana jest diagnoza. W rodzinie mamy przypadki
                      dyslektyków, więc takie rozpoznanie jest niestety prawdopodobne.
                      • verdana Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 23:13
                        Nie, to nie jest oszustwo. To naprawde tak działa.
                        dziecko, nadmiernie ćwiczone zniecheca się bowiem znacznie szybciej.
                        I wystarczy 20 minut, aby zapamietać nie duzo mniej, niż po
                        godzinie.
                        Jesli cos przychodzi trudniej, najwazniejsza jest systematycznść. I
                        zapał, anie kompletne znużenie. Może się bowiem okazac po pewym
                        czasie, ze dziecko dysleksji już wprawdzie nie ma, ale czytania
                        nienawidzi, bo xle mu się kojarzy. To chyba nie jest to, co chcesz
                        osiągnąć?
                        • belbel1 Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 08.09.09, 09:51
                          Verdana: To co napisalam to jest jak opis tego, jak pracowałam
                          ostatnie 2 lata. Efekt: dziecko lubi czytać (choć paradoksalnie
                          często zniekształca tekst) i jest ciekawe świata.
                          Pracując po 15min efekt był mizerny - pół roku pracowałam tym
                          schematem i staliśmy w miejscu. Nie mów mi o efektywności, bo to
                          zależy od dziecka. Jedyne słuszne metody nie istnieją.

                          Problemy, które są nadal do rozwiązania opisałam w pierwszym poście -
                          i tak naprawdę jestem ciekawa czy ktoś miał podobne i jak je
                          próbował rozwiązać. Pozdrawiam.
                  • dobrasasiadka Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 23:15
                    smile musisz sobie sama ustalic to co bedzie sukcesem.
                    I wazne jest chwalenie dziecka, aby nie uznawało tego za karę.
          • belbel1 Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 19:33
            Verdena, u nas nie ma dysortografii. W kazdym razie nie zauwazyłam
            poki co. Są za to objawy dyslekcyjne: zgadywanie końcówek, kłopoty z
            przepisywaniem, nierozumienie instrukcji do ćwiczeń.
            Pozdrawiam!
            • verdana Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 20:29

              Nieumiejetność przepisywania może być zwiazana z dysortografią, ale
              nie musi.
              Niezrozumienie instrukcji moze wynikac z faktu, ze dziecko za duzo
              musi poswiecić uwagi samej technice czytania i dlatego nie rozumie
              co czyta - tez trudno powiedziec, czy jest to poczatek dysleksji.
              • belbel1 Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 22:34
                Jak mówię to raczej nie jest dysortografia. rz/ż, ó/u, ch/h pisze
                raczej prawidłowo. Regułki też stara się stosować. Psycholożka nie
                zauważa problemu w kierunku dysortografii.

                W opinii mamy ryzyko dysleksji. Problemy z analizą i syntezą
                słuchową. Niewielkie zaburzenia słuchu fonematycznego. Słabą
                koordynację wzrokowo-ruchową. Dobry analizator wzrokowy.
                Inteligencję ponadprzeciętną. Lateralizację ok.
                • verdana Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 23:10
                  Dysleksję raczej da sie wyćwiczyć. Tylko nie przesadzaj z
                  ćwiczeniami jednak - weź pod uwage mechanizm, o ktorym się zapomina.
                  Że dziecko, ktore codziennie przekonuje się, ze czegos nie umie,
                  jest w czymś słabe - dramatycznie zaniza sobie samoocenę. Sama
                  pomyśl, jak bys się czula, gdybys codziennie przez godzine musiała
                  robić coś, co robisz źle.
                  Czyli - nie popelniaj mojego błędu....
        • belbel1 Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 19:30
          Bardzo dziękuję! Na pewno spróbuję!
      • belbel1 Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 19:29
        Opinie mam od psychologa szkolnego: grupa ryzyka dysleksji. Bez
        skierowania do poradni. Mam troche zaleceń typu metoda Dennisona,
        którą uważam za przereklamowaną, zeby nie powiedzieć, ze zahaczającą
        o naciągactwo. Zwłaszcza po artykule w "Polityce" stałam się bardzo
        ostrożna do metod, które na swój użytek nazywam "hokus-pokus", czyli
        efekt uzyskiwany bez wysiłku. W opini mialam tez badanie
        audiologiczne (sprawdzone: słuch jest OK). Zalecone mamy też
        dyktanda graficzne, które moje dziecko robi z zamkniętymi oczami...
        Natomiast nie wiem co robić z takimi trywalnymi, wydawałoby sie,
        problemami jak przekręcanie końcówek, czy kłopoty z przepisywaniem z
        tablicy. Stąd mój wątek. Bardzo dziekuję za wszelkie sugestie wink
        • hovawartka Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 21:32
          a propos metody Dennisona, o której piszesz - mam kolezankę, która
          bardzo się zaangazowała w te tematy i jej dyslektyczny syn naprawdę
          zrobił niesamowite postepy (obserwowałam go jako nauczyciel przez 3
          lata). Tylko faktycznie chyba trzeba mieć przekonanie, a nieufnosc
          do jakiejkolwiek metody od razu obniża nasz zapał i regularnosc
          ćwiczen.

          Wiesz, ja nawet poszłam 5 lat temu na kurs "gimnastyka mózgu",
          organizowany przez tę kolezanke - myslałam, ze przyda mi się w pracy
          nauczyciela, ale nie pociągnęłam tematu bo pracuję w liceum, a te
          wszystkie ćwiczenia na kursie takie "dziecięce" były, a i jakoś mi
          nie szło w ogóle na kursiewink
          Ale uważam, że coś w tym jest, że dziecko uczy się przez ruch, że
          poprzez odpowiedni ruch te połączenia miedzy półkulami mózgu lepiej
          pracują. I jeśli moje dziecko bedzie miało kiedys jakieś dysfunkcje
          to wyślę je do kogos na metodę dennisona, albo sama odgrzebię stare
          zeszyty z kursu i coś podziałam. No bo sama gimnastyka nie
          zaszkodzi, a pomóc może.
          • belbel1 Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 22:00
            Boję się, że wsadzę kij w mrowisko, ale niech tam wink Odszukałam ten
            artykuł w "Polityce". Oto cytaty i źródło
            www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3362666

            "Choć autorytety naukowe oficjalnie zdyskredytowały kinezjologię
            edukacyjną, nadal szkolą się w niej tabuny nauczycieli i
            wychowawców – często w ośrodkach MEN i za budżetowe pieniądze. "

            "Wreszcie w 2006 r. pedagog Renata Borowiecka zwątpiła w skuteczność
            kinezjologii i zgłosiła się do Komitetu Neurobiologii PAN z prośbą o
            ekspertyzę jej naukowej wartości. Prof. Anna Grabowska, ekspert w
            dziedzinie badań mózgu, wspomina, że gdy zajrzała do materiałów
            promujących tę metodę, nie mogła uwierzyć, że w środku Europy w XXI
            w. można publikować podobne herezje. „Opis dobroczynnych skutków
            ćwiczeń proponowanych przez Dennisona wskazuje, że mamy do czynienia
            z zestawianiem ze sobą przyczyn i skutków, których nie da się
            połączyć w oparciu o wiedzę neurofizjologiczną i psychologiczną.
            Autor twierdzi np., że zginanie stopy »włącza półkulę językową«,
            pomagając w znajdowaniu odpowiednich słów” – napisała w ekspertyzie.
            W internetowych bazach naukowych profesor nie znalazła artykułów dr.
            Paula E. Dennisona. Jak pisze, „na tej podstawie można z dużym
            prawdopodobieństwem twierdzić, że dr Dennison (...) nie prowadził
            badań naukowych sprawdzających tezy, na których oparte są publikacje
            dotyczące kinezjologii”.

            Ze znalezionych przez Grabowską trzech wiarygodnych publikacji o
            kinezjologii edukacyjnej wynika, że zalecane ćwiczenia mogą nieco
            poprawiać u dzieci koordynację wzroku i ruchu oraz utrzymywanie
            równowagi, ale nie przynoszą postępów w nauce. Profesor przyznaje,
            iż mogą także pozytywnie wpływać na ogólną sprawność i stan
            psychiczny – tak jak dzieje się to zwykle, gdy dziecko wykonuje
            ćwiczenia fizyczne, ma kontakt z innymi dziećmi i gdy poświęca mu
            się uwagę.

            W listopadzie 2007 r. na konferencji „Kinezjologia edukacyjna –
            nauka, pseudonauka czy manipulacja?”, zorganizowanej przez
            Katolickie Stowarzyszenie Wychowawców pod patronatem MEN, do głosu
            prof. Grabowskiej dołączyła m.in. prof. Ewa Pisula, jedna z
            największych polskich specjalistek od autyzmu: „opis autyzmu zawarty
            w opracowaniach kinezjologii edukacyjnej jest chaotyczny, niepoparty
            rzetelną wiedzą. Niektóre trafne spostrzeżenia wymieszane są z
            tezami zadziwiającymi w kontekście współczesnej wiedzy o tym
            zaburzeniu”.

            Kilka miesięcy później Brytyjskie Stowarzyszenie Neuronauki,
            Towarzystwo Fizjologiczne oraz Sense about Science, organizacja
            propagująca sprawdzoną wiedzę naukową, rozesłały do brytyjskich
            odpowiedników kuratoriów list z przestrogą, że wprowadzanie przez
            nauczycieli ćwiczeń opartych na Gimnastyce Mózgu wiąże się z
            podawaniem dzieciom nieprawdziwych informacji o funkcjonowaniu
            ludzkiego organizmu i podważa wiedzę przekazywaną im na lekcjach
            przyrody. Wkrótce sam Paul E. Dennison przyznał, że w jego pracach
            wiele stwierdzeń opiera się nie na badaniach naukowych, ale
            na „przeczuciach”. Wydawałoby się, że w tym miejscu historia
            kinezjologii edukacyjnej, także w Polsce, powinna się skończyć."
            I dalej:
            "O masowym stosowaniu w szkołach kinezjologii edukacyjnej rodzice
            zwykle nie wiedzą albo im to nie przeszkadza – bo ćwiczenia raczej
            nie szkodzą. Nic jednak nie wskazuje, że pomagają bardziej niż inne
            ćwiczenia ruchowe, na których naukę nie trzeba wydawać tysięcy
            złotych i które nie są podparte pseudonaukowymi teoriami,
            potwierdzanymi w dodatku autorytetem szkoły i instytucji
            dydaktycznych."
    • alabama8 Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 14:25
      Czytać, czytać, czytać ... niech dużo czyta. Ciekawa historia w
      książce wciągnie i nawet nie zauważy kiedy zapamięta czytane po raz
      stopięćdziesiąty słowo z "ch", "ó" czy "ż".
      Czytanie jest dobre na wszystko. Kłopot jest jeden: co czytać ...
      • belbel1 Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 19:39
        ALabama8:
        moje dziecko sporo czyta. Problemem jednak nie jest ilość tylko
        jakość tego czytania. Właściwie należałoby czytać wszystko na głos i
        korygować - bo tekst jest "masakrowany" - przekręcany w wielu
        miejscach i na różne sposoby...
      • verdana Re: jak ćwiczyć pisanie i czytanie dyslektyka 07.09.09, 20:25
        Prawdziwy dyslektyk nie bedzie czytać, bo nie umie. Prawdziwy
        dysortografik bedzie czytał cztery książki tygodniowo i robił nadal
        koszmarne błędy. na tym własnie polega ta dysfunkcja.
        Ludzie, nie macie pojecia o dysleksji...
        Ale ryzyko dysleksji - to jeszcze nie dysleksja, o czym warto
        pamiętać.
    • belbel1 programy komputerowe dla dyslektyków 07.09.09, 19:36
      Dorzucę jeszcze jedno pytanie: czy korzystałyście z jakiś programów
      komputerowych dla dyslektyków? Mnóstwo tego jest, a obejrzeć przed
      kupieniem sie nie da... Podobnie jak z książkami. Księgarnie typu
      Empik takich ksiązek nie mają, a jak tu kupić książkę nie mając jej
      wcześniej w ręku?
      Podobnie materiały dla dyslektyków: dla klas od 4 wzwyż jest program
      Ortograffitti. Młodsi są pomijani milczeniem.... Co u was się
      sprawdzało?
      Pozdrawiam!
      • verdana Re: programy komputerowe dla dyslektyków 07.09.09, 20:27
        Owszem, moj syn przerobił wszystkie zeszytu "Ortografitti". Z
        wynikiem zerowym.
        Ponizej 4 klasy nie mozna stwierdzic dysleksji - może dlatego nie ma
        zeszytów? uwazam,z e sa to zeszyty doskoale dla dzieci z
        trudnosciami w nauczeniu się ortografii, dyslektykom dają niewiele.
        • dobrasasiadka opinia 07.09.09, 20:46
          najważniejsze jest to co napisali w opini. Jesli napisali ze dziecko
          ma zaburzenia analizatora słuchowego (nie mylic ze słuchem
          fizycznym) czyli np nie róznicuje Tomek-domek, to czytając trudno mu
          nie zniekształacać wyrazów. Podobnie moze byc z analizatorem
          wzrokowym jesli nie odróznia d-b-p to moze pisac "dut" (but) bo po
          prostu nie zauważa róznicy. I te umiejetnosci trzeba po prostu
          wyćwiczyc. Nalezałoby się udac do specjalisty i poprosic o
          wyjasnienie opini. Ja rodzicom moich uczniów wskazuję wiele cwiczen
          doskonalących analizatory zanim dziecko przystapi do własciwej
          nauki. Dlatego namawiam Cię na rozmowę i instrukcję od terapeuty.
          • verdana Re: opinia 07.09.09, 20:55
            Mnie tez dziwi pozostawienie Cie sama z tym problemem. jestem
            zdania, ze dzieci z tego typu podejrzeniami powinny być pod opieka
            poradni i tam powinni Ci powiedzieć, jak z nim pracować.
            Nie wiem skąd jesteś - ale w Warszawie np. dzialają dobre poradnie
            dla dzieci z dysleksją.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka