Dodaj do ulubionych

Tata - mój idol

06.06.10, 18:42
A co o tatacyh co gwalca po pijaku swoje corki?? w Polsce jest to nagminne...a
taty homoseksualisty gwalca swoich synow... moze ten problem rozwiniemy bo go
sie omija.Ja mialem fajnego ojca ale moi koledzy do dzisiaj nie moga sobie
dac rady z psuchika nie mowie juz o dziewczynach ktore znalem i byly
molestowane przez ojcow.
Obserwuj wątek
    • k_1_0 Re: Tata - mój idol 06.06.10, 18:48
      To jest artykuł o ojcach, a nie zwyrodniałych śmieciach. Bo na pewno
      z ojcostwem nic wspólnego nie mieli. No poza spłodzeniem, ale to nie
      czyni ojcem. Przynajmniej ja na to tak patrzę.
    • very.martini Re: Tata - mój idol 06.06.10, 21:34
      "Jestem z pokolenia, które wychowało się z
      kluczem na szyi i z ojcem schowanym za gazetą.
      Wtedy podział ról w rodzinie był tak naturalny,
      jak brak mięsa w mięsnym: od dzieci była mama,
      tata od cieknącego kranu"

      Jesteśmy z podobnego pokolenia, najwyraźniej.
      Ciekawe, ja jakoś nie przypominam sobie swojego
      ojca - ani ojców znajomych dzieci -
      odizolowanego gazetami, książkami (czy czym tam
      jeszcze może się przysłonąć facet) od zgrai
      dzieciaków domagających się non stop atencji.
      Był czas na zabawę z rówieśnikami, był czas na
      zabawę z mamą, był czas na zabawę z tatą, był
      czas na zajęcie się sobą samą. Co prawda, kiedy
      już byłam trochę starsza, ojcu zachciało się
      zostawać kapitalistą i widywaliśmy się raczej
      wieczorami oraz w weekendy, ale były one fajne,
      jeździliśmy nad rzekę i graliśmy w piłkęwink.

      A któregoś 1 września, pierwszego dnia mojej
      kariery edukacyjnej, obudził mnie właśnie
      tatabig_grin.

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
      • ingusionek Re: Tata - mój idol 23.06.10, 09:35
        Kiedy opuściła nas matka to właśnie mój tata zajął się naszym
        wychowaniem. Mieszkaliśmy w małej wiosce-mój tata-urodzony i
        wychowany na wsi może nie potrafił okazywać uczuć jak byśmy chcieli
        ale bardzo się starał i to tylko dzięki niemu jestem tym kim jestem!
        A dziś jestem szczęśliwą i spełnioną kobietą,żoną i matką. Dzięki
        niemu potrafię kochać i być kochaną i za to Mu dziś Dziękuję!!!!!!!!
        Wszystkiego najlepszego Tatku!!!!!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka