silic 19.01.05, 22:45 Niw wiem jak wysokie są piętra w PKiN, ale 30 pięter w 20 to nie jest zbyt trudne. Takie porody mogę robic co dzień ... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aszyrl To kobiety NIE płaczą ! Role się zmieniają ... :( 20.01.05, 06:29 Ten artykuł wyjaśnia prosto i zwięźle DLACZEGO MAMY TAK MAŁY PRZYROST NATURALNY w Polszcze ! W sumie i tak lepiej być zaharowanym Tatą niż mieć zaharowaną żonę. Żona na wychowawczym przynajmniej zajmie się nami po trudach dnia (masaż, itp Mało kto pakuje się w taki młyn jeśli absolutnie nie musi albo nie odczuwa mega potrzeby wspartej tłustym kontem w banku i liczną rodzinką do pomocy. DZIDZIA to olbrzymia "inwestycja" (uczucia, wysiłek, PLN) z b. opoźnionym zwrotem. Poczyniona z niewłaściwą kobietą może doprowadzić do skrajnego załamania, samobojstwa, pijaństwa, porażki życiowej !!! Jeśli Ona uzna że Ciebie już nie potrzebuje na 100% zabierze dziecko i na 98% będzie Ci utrudniać wizytacje (nie wiadomo co gorsze - oglądać potem ex-babę czy wydzielać sobie miłość do syna/corki ?!). Zawsze to lekki masochizm... Z jakąkolwiek kobietą (no prawie można iść na randkę, przyjaźnić się, pojść do łożka a nawet żenić się. ROBIENIE DZIECI to już inna historia - kandydatkę na MATKĘ TWEGO dziecka trzeba wybierać S T A R A N N I E. M.in. po to aby po porodzie nie okazało się że .. kocha bardziej dzidzię (czyt. - poza dzidzią świata nie widzi co trwa potem latami aż do .. jakiegoś wstrząsu w rodzinie). Pochrzaniona sytuacja w tej skorumpowanej republice bananowej w jakiej żyjemy powoduje częste ODWRÓCENIE RÓL - tzn. Ona nie może płakać, haruje w pracy i utrzymuje dom a On zasuwa ze ścierą, robi zakupy, pierze i przejmuje ponad 55% obowiązkow związanych z niemowlakiem (w razie choroby, braku żłobka lub wsparcia rodziny nawet 90-100% obowiązkow !!) probując JEDNOCZEŚNIE znaleźć pracę. To jest dopiero koszmar !!! Wszyscy zmęczeni. Ona na dodatek sfrustrowana wyglądem po porodzie, brakiem seksu (mąż gosposia/niania + brak 2 pensji i widoków na LEPSZY std życia są generalnie mało podniecające). Ale po co seks, kino, namiastka "dawnego stylu życia" jak każdą wolną chwilę lepiej spędzić z Nowym Człowiekiem lub po prostu położyć się spać ?! Tylko dzidzia się śmieje ale minie sporo czasu zanim odetchniemy mając SYNA/CÓRKĘ co to potrafi samo nakarmić się, ubrać się, pobawić się, KOMUNIKOWAĆ poprawnie z nami. Pytanie czy związek JEGO + JEJ przetrwa do tego momentu ???! Ojcostwem można sie delektować tak długo jak Pan Bóg i żona pozwolą. Kobiety zawsze beda czuc sie prawowitymi "wlascicielkami" dziecka z uwagi na "boska zdolnosc" rodzenia dzieci. Kobieta to w połowie .. "BÓG" - bo daje życie (daje w sensie wizualnym: 9 m-cy brzuch + spektakularny wysiłek porodu zwykle w otoczeniu kilku świadków). Rola Taty jest duuużo mniej widoczna ! Odpowiedz Link Zgłoś
mifka Re: To kobiety NIE płaczą ! Role się zmieniają .. 18.03.05, 23:21 rola taty jest mniej widoczna dla tych co nie chca jej widziec. nie moge jakos pojac dlaczego w tym poje... kraju matke traktuje sie jak cudo natury a ojca w najlepszym przypadku jak dawce spermy.na pewno mi jest latwiej byc rodzicem bo moja prace sie docenia i nawet pomnik mi postawili a wy biedacy musicie zdac sie na pochwale ze strony zony, jesli ta nie jest za bardzo zmeczona zeby o was pamietac. na pocieszenie mam tylko jedno-dziecko zawsze was bedzie kochac i to ono doceni wasza prace i chocby nie wiem co mowiono dookola i chocby wszyscy o was zapomnieli to w sercu dzieciaka bedziecie zajmowac dokladnie polowke.badzcie wiec nadal dobrymi tatusiami dla swoich dzieci i przygotujcie swoich synow do ojcostwa, zeby im przynajmniej bylo latwiej. a co do porodu (odp do wszystkich tatusiow)-umniejszajac bol i wysilek kobiety w trakcie porodu nie sprawicie, ze inni was bardziej docenia. wszystkim tatusiom zycze duzo wytrwalosci, wspanialych zon i dobrych tesciowych Odpowiedz Link Zgłoś
m27011 Re: Faceci nie płaczą 24.01.05, 19:56 a ja naprzykład zostałem z tego powodu alkoholikiem, i właśnie rozwodzę się z żoną, ale dziecko bardzo kocham, pozdrawiam i życzę dobrej wszystkim szczęsliwym tatusiom dobrej zabawy Odpowiedz Link Zgłoś
mickey.mouse Re: Faceci nie płaczą 25.01.05, 02:31 Ja oceniam ten artykul bardzo dobrze. Duzo w nim racji. Ma tez niestety racje aszyrl w swoim poscie wyzej. Z meskiego punktu widzenia, mozna isc z kobieta na randke, do kina, do restauracji, do lozka, czy nawet zenic sie, ale decydowac sie na dziecko to juz cos o wiele powazniejszego, z najdalej idacymi konsekwencjami. Tak naprawde, to jednak kwestia zaufania i dotrzymania tego zaufania przez kobiete nim obdarzona. Naprawde bowiem moze sie zdazyc tak jak pisze aszyrl. Jakze bowiem czesto, nie liczy sie nic, byle tylko zaznac przyjemnosci. Po co w takim razie starac sie, poswiecac, jesli kobieta potrafi jednym ruchem, w jednej chwili, przekreslic wszystko ? Odpowiedz Link Zgłoś
shoovar Re: Faceci nie płaczą 18.03.05, 00:17 A jaki jest ekwiwalent porodu pod wplywem epiduralu ? Odpowiedz Link Zgłoś
princessa7 Re: Faceci nie płaczą 18.03.05, 17:24 A ja uważam, że rola ojca wcale nie jest mniej widoczna. mój mąż twierdzi, że to on urodził syna (taki był zaabsorbowany porodem). Ale nie dziwię się, że nie każdemu ta funkcja odpowiada, zwłaszcza jeśli się mówi że "dzieci się robi" Odpowiedz Link Zgłoś
dworcowo Faceci nie płaczą 20.11.08, 14:53 facet musi być oparciem dla swojej zony... ale to działa w obie strony ... Odpowiedz Link Zgłoś