dawids16
23.01.07, 13:57
wiemy wszyscy o kogo chodzi, mi sie przypomniało jak któregoś dnia, żona
oczywiście wstala tego dnia wcześniej i "pozostawiła" terrorystę na podłodze.
Jak przez sen pamiętam odgłos klapiących nożek i rączek po terakocie , (śpimy
na materacu)nie sądziłem jeszcze że koniec będzie tak smutny. Obudził mnie
palec w oku (moim oku)owego małego terrorysty, Po odzyskaniu wzroku przez
mgłę widziałem tego osobnika jak śmiał się ze mnie swoimi 4 zębami.
Pozdrawiam .