Taką sobie wymyśliłem i w tym roku będzie druga tura
Kolejny rok dziś minął już,
kolejne dni i miesiące,
kolejne słowa zdmuchnęły kurz,
kolejne znowu wyszło słońce.
Wciąż nowe ruchy, nowe słowa
radościom wielką żyją w nas,
coraz bogatsza jego mowa,
choć uczy się jej krótki czas.
Kolejne gesty, myśli nowe,
kolejna radość i żarciki,
codziennie ćwiczy swoją głowę,
no i już umie- trzy wierszyki
Kolejne słowa, pierwsze zdania,
uczuć, całusów już tysiące,
tyle w nim rzeczy do kochania,
choć takie małe, to „nasze słońce”.
Tyle radości ile słów,
ile tych gestów pokarze nam,
i ile w buzi ma już „kłów”,
ile dziś umie zrobić sam.
Tyle też piękna i radości,
jest dziś w tym naszym „centrum świata”,
potęga uczuć i miłości,
choć dziś dopiero ma... dwa lata.