Dodaj do ulubionych

Michał Tusk: PKM potwierdziło moje obawy

IP: 192.168.1.* / 192.168.1.* 22.12.10, 07:26

"Nie rozumiem argumentu, że "wpięcia" w SKM pojawią się w II etapie inwestycji"

Młody Tusk jak zwykle nic nie rozumie.
Kasa, misiu!!!!
Gdyby twój tatuś nie zlewał kolei, może by i się dało zrobić wszystko za jednym zamachem, ale skoro goni czas, a pieniędzy na PKM nie przybędzie - lepiej robić połączenie jakiekolwiek, niż doprowadzić do sytuacji, w której superambitny projekt ze względów finansowych nie będzie możliwy do realizacji.

"Po pierwsze - 76 cm nie jest obowiązującą nigdzie normą."

A jaka jest ta norma, wie Pan, Panie Tusk? Bo jakaś norma obowiązuje NA PEWNO.

"Gdy zakończy się budowa przystanku Śródmieście - a stanie się to przed oddaniem do użytku PKM - częstotliwość mogłaby wzrosnąć do 2,5 min, więc nawet przy 5-minutowej częstotliwości na głównej trasie SKM"

Ale wiesz złociutki, że przez najbliższych 5 lat Twoi koleżkowie z PO nie puszczą SKM-ek częściej niż do tej pory. Dlaczego?
Kasa, misiu, kasa!!!!

"będzie to jeden, spójny system kolei miejskiej - taki, jak w każdej metropolii zachodniej Europy (a niedługo też w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu)"

Widzę, że zachwyt nad możliwościami PRu jest rodzinną cechą klanu Tusków. Ani Kraków, ani Wrocław nie robią w chwili obecnej niczego konkretnego dla stworzenia u siebie SKM. Ale roztaczać wizje szczęśliwego życia pod rządami Donalda I może każdy.........

Obserwuj wątek
    • kimjao Re: Michał Tusk: PKM potwierdziło moje obawy 22.12.10, 09:19
      Cytat za: Ryszard Piech inforail.pl/text.php?from=mail&id=34530

      Zacząć należy od przedstawienia koniecznych zmian dla zarządcy infrastruktury kolejowej, którym (z wyjątkiem SKM w Trójmieście) jest PKP PLK. Oczywiście mogłoby się wydawać, iż obecny chaos wynika z braku jakichkolwiek unormowań, jednak rzeczywistość jest zupełnie inna. Otóż obecne problemy wynikają głównie z nieprzestrzegania wytycznych zwłaszcza dotyczących wysokości peronów. Od przeszło 15 lat istnieje rozporządzenie obecnie wspierane przez specyfikacje TSI mówiące iż standardową wysokością peronów jest 550 mm nad główką szyny. Mimo tego PLK podczas zlecania opracowania projektów dawało wolną rękę wykonawcom, którzy nie stosowali się do tych wytycznych w efekcie czego mamy szereg zbyt niskich peronów świeżo po modernizacjach. Ten trend należy jak najszybciej zakończyć poprzez stosowanie standardu 550 mm. Rozporządzenie dopuszcza również stosowanie peronów o wysokości 760 mm nad główką szyny. Perony o takiej wysokości można stosować w węzłach z dużym ruchem aglomeracyjnym. Niestety jak dotąd nie opracowano mapy węzłów i linii na których taka wysokość miałaby zostać zastosowana. Bardzo dużym problemem są także perony 960 mm oraz wyższe. Standard 960 mm jest aktualnie dopuszczany jedynie na liniach o wyłącznie ruchu SKM, czyli faktycznie jedynie w SKM w Trójmieście. Dlatego wiele kontrowersji mogą budzić wysokie perony na linii średnicowej w Warszawie, które niedawno przeszły remont. Jak duże komplikacje wywołują takie perony można przeczytać we wcześniejszych artykułach.
      Stacja świeżo po remoncie i skandaliczne rozwiązania dla niepełnosprawnych to w Polsce standard.

      Drugą stroną problemu jest kwestia taboru wykorzystywanego do przewozów pasażerskich. Jak można przeczytać we wcześniejszych artykułach problem ten wynika z kwestii powiązanych ze skrajnią. Otóż infrastruktura jest budowana według najszerszej 1-WM, natomiast tabor dla najmniejszej 505-1. To powoduje, że powstaje sztuczny problem związany z odstępami między peronem a taborem, a przecież rozwiązanie było niesamowicie proste –zamiast szerokości 2,8 metra zastosować 3,02 metra! Oczywiście mogą się pojawić kontrowersje jak taki tabor będzie akceptowany za granicą, lecz te wątpliwości powinno rozwiać podanie faktu, iż składy ICE1 i ICE2 mają dokładnie taką szerokość i mimo tego mogą być eksploatowane w Niemczech, Austrii i Szwajcarii. Oczywiście z racji innego napięcia w sieci trakcyjnej nie dojeżdżają one do Polski czy Czech, choć i w tych krajach ich szerokość jest dopuszczalna. Jednak jaki procent taboru jest eksploatowany za granicami naszego kraju? Ile z przeszło półtora tysiąca EZT opuszcza Polskę? Czy naprawdę już przeszło 50 lat temu nie było możliwości zastosowania szerszego pudła? Dlatego podstawowym działaniem przy zakupie taboru powinno być rozważenie zastosowania szerszego taboru niż obecnie –to w dużej mierze pozwoli zniwelować odstęp od peronu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka