Dodaj do ulubionych

Rzygające popeliniarstow

07.11.02, 14:52
Widzę, że się nic nie zmieniło. Długo mnie nie było, ale popelina jak była
tak i jest.
Obserwuj wątek
    • orissa Re: Rzygające popeliniarstow 07.11.02, 14:58
      castorp napisał:

      > Widzę, że się nic nie zmieniło. Długo mnie nie było, ale popelina jak była
      > tak i jest.

      Popelina -tkanina welniana, bawelniana, poljedwabna lub z wlokien sztucznych,
      o splocie plociennym, w cienkie, poprzeczne prazki, stosowana w krawiectwie
      lekkim.
      Prosze nie uzywac slow ktorych znaczenia sie nie zna i nie potrafi odnalesc
      zastosowania :)))))
      • castorp Re: Rzygające popeliniarstow 07.11.02, 15:10
        Ale Pani przemądrzała, pani Orisso.
        Widzę, że trwasz dzielnie na forum jako dyżurna muza tych wszystkich
        zagubionych samotników, którzy w necie szukają tego, czego w życiu prawdziwym
        nie odnaleźli dotąd.
        • orissa Re: Rzygające popeliniarstow 07.11.02, 15:17
          castorp napisał:

          > Ale Pani przemądrzała, pani Orisso.
          > Widzę, że trwasz dzielnie na forum jako dyżurna muza tych wszystkich
          > zagubionych samotników, którzy w necie szukają tego, czego w życiu
          prawdziwym
          > nie odnaleźli dotąd.


          A czegoz Ty chodzisz po necie skoro widoczne sa u Ciebie objawych chorobowe,
          toc medycznych uslug tu nie uswiadczysz...
          • pumeks Re: Rzygające popeliniarstow 07.11.02, 15:21
            Cos Ty, Elu, on nie szuka usług medycznych tylko psychoterapeuty... roznosi go
            nienawiść i agresja, choć sam nie wie kogo/czego nienawidzi.
            • castorp Re: Rzygające popeliniarstow 07.11.02, 15:38
              Pewien młodzieniec ponad 2000 lat temu zeskoczyła z krzyża na równe nogi.
              Zrobił kilka przysiadów, by rozruszać zbolałe członki. Zdjął koronę cierniową i
              pomachał nią ku zdumieniu zgromadzonej gawiedzi niczym cylindrem jak premier
              Chamberlain. Lecz nie wykrzyknął wcale: „przywiozłem wam pokój”, lecz „idę na
              wino do Kany Galilejskiej. Niech inny frajer zbawia świat”. Rozepchnął
              zdumionych pretorian, którzy stali jak wryci z rozdziawionymi gębami i
              pomaszerował krętymi uliczkami Jerozolimy do bramy w kierunku gościńca
              wiodącego do Kani.
              • pumeks Piękne, Castorp! to powinno ułatwić diagnozę 07.11.02, 15:42
                Widzę że dość typowe objawy... często wyobrażasz sobie że jesteś Mesjaszem?
                • castorp Re: Piękne, Castorp! to powinno ułatwić diagnozę 07.11.02, 15:48
                  Ja sobie często wyobrażam za wiele. Bo wyobraźnie mam, mój aniele, szeroką jak
                  gest, bynajmniej nie Kozakiewicza, być może niektórych to nie zachwyca lub
                  nawet zdumiewa. Ale dla rozruszania popeliniarstwa, coś przecież zrobić trzeba.
                • orissa Re: Piękne, Castorp! to powinno ułatwić diagnozę 07.11.02, 16:07
                  Pewnie jeszcze slyszy glosy szeptajace do ucha...

                  --
                  Ela
                  • castorp Re: Piękne, Castorp! to powinno ułatwić diagnozę 07.11.02, 16:12
                    orissa napisała:
                    > Pewnie jeszcze slyszy glosy szeptajace do ucha...

                    Głosy to słyszała Joanna d'Arc, lecz mnie jej powabu zupełnie brak.
                    Nie przemawia do mnie św. Katarzyna i nie ukazuje mi się Matka Boska.
                    I z tych oto powodów przepełnia me serce nieustanna troska.
                    • doraa Re: Piękne, Castorp! to powinno ułatwić diagnozę 07.11.02, 17:00
                      znów objawił sie nam znany adres libre.retvision.es-
                      patrz wpis niejakiego arnolda
                      a czytać nikt nikomu nie każe, poza tym można załozyć własną "popelinę"
            • les1 Re: Rzygające popeliniarstow 07.11.02, 20:36
              pumeks napisał:

              > Cos Ty, Elu, on nie szuka usług medycznych tylko psychoterapeuty... roznosi
              go
              > nienawiść i agresja, choć sam nie wie kogo/czego nienawidzi.

              Jadnak to prawda, ze czlowiek uczy sie przez cale zycie....:-)
              Caly czas bylem przekonany, ze psychoterapeutyka jest jedna z dziedzin
              medycyny...
              :-)
    • Gość: arnold Re: Rzygające popeliniarstow IP: *.libre.retevision.es 07.11.02, 15:08
      ..iżby nie było popeliniarstwa, trzeba, by zmienić całe to "popelinowe"
      towarzystewko!!!
      • castorp Re: Rzygające popeliniarstow 07.11.02, 15:14
        Gość portalu: arnold napisał(a):

        > ..iżby nie było popeliniarstwa, trzeba, by zmienić całe to "popelinowe"
        > towarzystewko!!!

        No co ty, a kto wyrobi normę. Towarzysze stachanowcy od poprawności
        politycznej! Rzygajcie do końca świata i o jeden dzień dłuzej! Nie znikajcie
        całkowicie. Do licha, z czego ja się będę śmiał???
        • gepard1 Re: Rzygające popeliniarstow 07.11.02, 17:16
          Sluchaj no castorp jesli cie bawi draznienie i wsadzanie kija po to tylko by
          zadowolic swoje marne ego to idz gdzie indziej co? Chyba ze faktycznie szukasz
          pomocy.To nie wstydz sie i wykrztuś to a nie dukasz.A może znajdzie sie lekarz
          i dobra rada dla ciebie.
        • Gość: czyt. Re: Rzygające popeliniarstowo i cwaniactwo IP: *.proxy.aol.com 07.11.02, 17:28
          castorp napisał:

          > Gość portalu: arnold napisał(a):
          >
          > > ..iżby nie było popeliniarstwa, trzeba, by zmienić całe to "popelinowe"
          > > towarzystewko!!!
          >
          > No co ty, a kto wyrobi normę. Towarzysze stachanowcy od poprawności
          > politycznej! Rzygajcie do końca świata i o jeden dzień dłuzej! Nie znikajcie
          > całkowicie. Do licha, z czego ja się będę śmiał???

          Ja to jak widze,ze temat od rzygaczy to nawet nie zaglandam.
          Politycznie poprawna popeline wystlam z
          deszczu pod rynne zdobiona rzygaczem i do rynsztoka .czyt.
          • vivion Re: Rzygające popeliniarstowo i cwaniactwo 07.11.02, 20:50
            Trudno się połapać! Dwoi mi się i nawet już troi !
            Nie do wiary... Jedyny sposób to chyba jednak olać ???
            The only limitation is in our viewpoint (Capricorn)
            • les1 Re: Rzygające popeliniarstowo i cwaniactwo 07.11.02, 21:12
              :-)...poczytac, usmiechnac sie i...kompletny relax...:-)
              Niech sie inni.....?....unosza??? :-))))
              :-) les1
              • belissarius Re: Rzygające popeliniarstowo i cwaniactwo 08.11.02, 06:15
                Ciekawe, skad w ludziach tyle agresjii? No ale gdy jej
                nie bylo (bo przez jakis czas panowal zadziwiajacy spokoj
                - przynajmniej na tych watkach, ktore odwiedzam), to
                nasze forum umarloby spokojnie z nudow. Ostatnimi czasy
                malo kto tu wchodzil, a ja najczesciej jako ostatni wpis
                odnajdywalem swoj wlasny. Z czego wynika, ze jeden lub
                dwoch opetancow nie psuje, a wrecz ozywia atmosfere :)))
                • orissa Re: Rzygające popeliniarstowo i cwaniactwo 08.11.02, 08:23
                  Lub tez calkowicie zniecheca do czytania i pisania na forum, takie
                  zniechecenie wlasnie mnie dopadlo.
                  Pozdrawiam.
                  • gepard1 Re: Rzygające popeliniarstowo i cwaniactwo 08.11.02, 17:32
                    Jak widac troszke pikanterii ozywilo atmosferke. W sumie, a co!Tez czasem
                    zaostrzam temaciki.Cos w tym jest.Oby nie za nisko tylko upadl ten klimat.
                    Pozdr.
                    • les1 Re: Rzygające popeliniarstowo i cwaniactwo 08.11.02, 18:54
                      Niestety, tak to zwykle bywa gdy klakierzy, przyklaskuja...klakierowi...:-)
                      I to nawet wtedy, gdy puscil ...glosnego... na salonach....;-)
                      W mysl tzw. przyjazni....
                      Dla mnie osobiscie jest to falsz i obluda.
                      Tylko w stosunku do kogo?....samych siebie?...czy tez klakiera?....
                      Murem...to siebie samych juz raz odgradzano.....wiadomo jak sie to skonczylo....
                      Kiszenie sie we wlasnym sosie, bez doplywu nowej krwi, prowadzi zawsze do
                      zwyrodnien i mutacji....z czego, ci odgrodzeni, nawet sobie nie zdaja sprawy...
                      W mysl zasady....ja(my), nieomylni...
                      :-)))) les1
                      • belissarius Re: Rzygające popeliniarstowo i cwaniactwo 09.11.02, 06:02
                        Lesiu, jak zawsze masz racje. Bo to jest z jednej strony
                        tak, ze chamstwa tolerowac nie nalezy, ale z drugiej
                        stanowi ono zaczyn do przeciwdzialania, a wiec aktywnosci...
                        • Gość: maciek Re: Rzygające popeliniarstowo i cwaniactwo IP: *.chcg3.il.corecomm.net 09.11.02, 15:49
                          czy to czasem nie "z igly widly".
                          gosciu otworzyl watek i ...hop! 23 glosy (liczylem!).
                          cos sie dzieje.

                          p.s.
                          a u nas +12*C, ha! ha! i bedzie cieplej w poludnie!
    • Gość: kuńpolski Re: Rzygające popeliniarstow IP: *.libre.retevision.es 09.11.02, 18:45
      czytam i czytam te wypowiedzi i łbem potrząsam - to już nie popeliniarstwo..to
      pełna zapaść intelektualna..to bełkot skądś mi dobrze znany/był taki polytyk,
      co na życzenie ludu swego, robił za Cysarza Lecha Bełkotera/. A unas 25 stopni
      i jutro też i pojutrze też!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka