Dodaj do ulubionych

Telewizja powtarza konkurs na szefa gdańskiego ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 20:28
szuka pracy????
a moze zadowoli cie prezesura w deimler benz
Obserwuj wątek
    • Gość: rene a nas nigdzie nie zaprasza się - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 20:29
      zwykli uczciwi ludzie
    • Gość: telewidz Kto kogo zaprasza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 21:13
      To kpina. Po co było organizować ten konkurs, skoro pewną osobę po
      prostu "zaproszono" do udziału. Kumoterstwo takie, że cholera bierze. Koleś
      kolesiowi oka nie wykole. Pampersy trzymają się. Wstrętne.

      A kto ten Piotr Ostrowski?
      • Gość: Firefly Re: Kto kogo zaprasza? IP: 195.136.35.* 18.02.06, 09:35
        Piotr Ostrowski to długoletni korespondent Publicznej TV ze Słupska ,a szerzej z Pomorza sirodkowego.
        W sumie kompetentny i przyzwoity facet.
        No ale bez obawy nie wygra !!!! bo szef juz jest namaszony !!!
        On jest zapewne tylko pozorantem -bo musi być jakiś kontkandydat !

        Pozdr ze Słupska
    • Gość: andy Re: Telewizja powtarza konkurs na szefa gdańskieg IP: *.chello.pl 10.02.06, 21:52
      "zaproszono do konkursu..." juz to brzmi jak nie chcem ale muszem, paranoja , a
      ostrowski to chyba ze slupskiej placowki tvg,ktos musial byc w finale wiec
      trafilo na niego...
      to teraz bedzie arabska telewizja sterowana liga samo-pisowa, ciekaw jestem ilu
      znajomych krolika zakotwiczy ?!?!
    • leszek.sopot "Zaproszono mnie do konkursu" 10.02.06, 22:39
      To jedno zdanie pozwala podważyć ten konkurs przez każdego, kogo nie
      zaproszono. A poza Arabskim nie zaproszono nikogo.
      To zdanie kompromituje Arabskiego i organizatorów konkursu. Wybór Arabskiego
      będzie kompromitacją dla telewizji.
      Konkurs powinien być anulowany i ogłoszony ponownie. Albo też niech sobie
      mianują kogo chcą - po co okłamywać społeczeństwo i udawać bezstronnych i
      obiektywnych.
      Wcześniej też wybierali dyrektora, przeszły dwie osoby, a wybrano zastępcę
      derektora, która nie kandydowała na dyrektora. To też była kompromitacja.
      Jest to jedno z wielu działań, którze w sferze publicznej niszczą w ludziach
      wiarę w uczciwość, sprawiedliwość i praworządność, nie mówiąc już o jakiejś
      tam "publicznej" telewziji. "Publiczna" jest tylko z nazwy.
    • Gość: tolek To już jakaś kpina. Kto załatwia Arabskiemu robotę IP: *.chello.pl 10.02.06, 23:35
      Nie wierzę,to jakaś abstrakcja. Kto stoi za tym Arabskim. Przecież doprowadził
      Radio Plus do podziału, spowodował, że Dziennik Bałtycki przybrał taką szatę
      graficzną, że czytać się jej nie da, a teraz chce rozwalić TVG?. Może ktoś się
      zreflektuje, bo nie można po linii partyjnej - PO lub kościelnej - Biskup
      załatwiać facetowi robotki. To nie jest chałupnictwo. Chyba że ktoś znowu
      potraktuje tą funkcję jak chałturę.
      • Gość: telewidz Re: To już jakaś kpina. Kto załatwia Arabskiemu r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 02:07
        Przecież dla Arabskiego to jest chałtura - on po prostu szuka pracy. Mogliby go
        sobie zabrać do Warszawy jak go tak zapraszają.
        Pcha go po prostu środowisko związane z byłym RMP i konserwtystami, które jest
        i w PiS i w PO. Wiadomo jednocześnie, że to ulubieńcy Gocłowskiego.
        Jedna paczka: klan Rybickich, Adamowicz, Karnowski, Sellin, Rusiecki,
        Pawłowicz, Walendziak i in. To najlepiej ustawiona mafia w Polsce -
        przypatrujcie się ludziska, gdzie i kto się usadowi, i kto na tym będzie
        zarabiał. Czy ktoś słyszał, aby któryś z nich nisko upadł - choćby po pożarze w
        hali stoczni?
    • Gość: Berbeć Arabski potrafi się ślizgać IP: *.chello.pl 11.02.06, 09:31
      ślizg zawsze udany, zawsze podparty jakąś osobistością, a to biskupem, a to PO.
      Co nas jeszcze czeka. A czy ktoś sprawdził, może to jakiś szpion?
      • Gość: belzebub Re: Arabski potrafi się ślizgać IP: *.pro-internet.pl 12.02.06, 14:03
        A z ciebie zwykła zazdrośc aż kipi.Uważaj zebyś sie na mydełku pod prysznicem
        nie poślizgnął hahahahaha
    • Gość: Artemida Re: Telewizja powtarza konkurs na szefa gdańskieg IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.06, 12:08
      Ludzie, o czym wy w ogole piszecie? Nie rozumiem tego jadu i zawisci. Arabski zyskal w komisji kultury
      najwiecej glosow. Nie dlatego, ze tak bylo politycznie - bo glosowali na niego rowniez politycy PiS-u.
      Potem bylo glosowanie w sejmie juz polityczne.
      Niestety krajowa rada to tak polityczne cialo, ze wystarczy sie o nie otrzec, by zostac
      "upolitycznionym". Nie rozumiem wladz DB, bo byl swietnym naczelnym, z wizja. Ale ok, ich prawo.
      Teraz Arabski szuka pracy. Waszym zdaniem ma sie w warzywniaku zatrudnic? NIc dziwnego, ze szuka
      pracy w mediach, a ze jest dobry, dotarl w tym konkursie tak daleko. Pewnie go wygra, bo zna sie na
      mediach i cale zycie pracowal w mediach, w odroznieniu od wielu innych. I ja osobiscie zycze mu
      powodzenia, a gdanski osrodek tylko moze na tym zyskac!
      • leszek.sopot Głosisz pobożne życzenia 11.02.06, 13:16
        Arabski nie ma i nie miał nic wspólnego z telewizją. To, co podkreślasz, o
        wyborach do KRRiT, że na przesłuchaniach z komisji głosowali na niego politycy
        PiS i PO świadczy tylko o tym, że powiązania Arabskiego z konserwatystami i
        Kościołem ma duże znaczenie, tak samo jak jego znajomość z Sellinem,
        Grzywaczewskim, Dworakiem czy Rybickim. Jego kandydowanie do rady było tak samo
        polityczne jak innych kandydatów. W niczym nie był lepszy - ten kto oglądał
        retransmisję na TVP3 wie o czym piszę. Jego nominacja na naczelnego DB też nie
        wynikała z jego zasług dziennikarskich - te docenił Kościół, ale z jego wpływów
        politycznych i kościelnych - a na tym niemieckiemu wydawcy i Krupie głównie
        zależało, gdyż przychylność polityczna zapewnia także wpływy reklamowe.
        Życzysz mu powodzenie na stanowisku dyrektora TVP w Gdańsku. Ja natomiast życzę
        gdańskiemu ośrodkowi wszystkiego najlepszego, bo to w naszym wspólnym
        interesie, a nie jakiegoś karierowicza, nawet takiego, który jest
        pobłogosławiony przez arcybiskupa.
        Nie zawsze wiara czyni cuda. Szkoda naszej gdańskiej telewizji. ..
        • Gość: Artemida Re: Głosisz pobożne życzenia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.06, 13:33
          Cos mi sie wydaje, ze przemawia przez ciebie jakas osobista niechec :-)
          My tu w Warszawie szanujemy pana Arabskiego. Widac trudno byc prorokiem we wlasnym kraju :-)
          To zabawne, ze wytaczasz jakies zwiazki z arcybiskupem. Wiesz, nawet w Gdansku arcybiskup nie ma az
          takich wplywow. Wybacz, ale to, co piszesz jest nieco zabawne. Troche gdanskiego bagienka dostrzegam.
          Pozdrawiam
          • Gość: Siostra Re: Głosisz pobożne życzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 14:23
            Brałam udział w tym konkursie, to wiem, jakie to bagienko. To niemożliwe, żeby
            Pan Arabski ze swoim wykształceniem i doświadczeniem przeszedł pozytywnie przez
            testy firmy Bigram, która - niby - miała wybrać skutecznego menedżera. Po prostu
            komisja jest politycznie poprawna i wybiera tego, kogo wytypował rząd. To racja,
            że ręce opadają, jak się widzi to, co się wyprawia w sferze publicznej. Ciekawe,
            że żadnemu dziennikarzowi nie chce się zaglądać w kulisy tych "konkursów". Ręka
            rękę myje, lepiej się nie wychylać.
            • Gość: brat Re: Głosisz pobożne życzenia IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.06, 15:09
              droga siostro ja również brałem udział w tym konkursie i sobie myślę,że chyba
              zazdrość przez cię przemawia trzeba umieć przegrywać, a nie zwalać winę na
              innych,trochę pokory i więcej wiary w ludzi, a mniej zawiści,
              • Gość: telewidz Ha, ha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 16:54
                Hi! Sami konkursowcy się tu wypowiadają! "Brat" się chwali, że umie przegrywać
                i gani "siostrę", że nie umie. A może "brat" po prostu już ten konkurs wygrał?
                "Bracie" a o co chodzi z tym zwalaniem winy na innych?
                Można odczytać, że ty wierzysz w ludzi, ale pewnie tylko w niektórych, a
                najpewniej tych z byłego środowiska RMP i Walendziaka. "Bracie" czyż rączka
                rączkę myje?
          • leszek.sopot Re: Głosisz pobożne życzenia 11.02.06, 14:30
            Gość portalu: Artemida napisał(a):

            > Cos mi sie wydaje, ze przemawia przez ciebie jakas osobista niechec :-)

            Nie niechęć, ale osobiste poglądy dotyczące przejrzystości regół i zasad
            demokracji.


            > My tu w Warszawie szanujemy pana Arabskiego.


            A za co?


            > Widac trudno byc prorokiem we wlasnym kraju :-)


            Zbyt wielu tu proroków, a zbyt mało rozsądnych a zarazem uczciwych ludzi.


            > To zabawne, ze wytaczasz jakies zwiazki z arcybiskupem. Wiesz, nawet w
            Gdansku arcybiskup nie ma az takich wplywow


            To nie znasz Gdańska.


            > Wybacz, ale to, co piszesz jest nieco zabawne. Troche gdanskiego bagienka
            dostrzegam.
            > Pozdrawiam


            Masz rację, w Gdańsku jest dużo tego bagienka, ale i w krtaju też jest go co
            niemiara. Zabawne jest to, że tego nie dostrzegasz. Czy to twoje szanowanie
            Arabskiego wynika z tego, że poznałaś jego osobiste walory, czy z tego, że
            wskazał na niego Tusk a fucha w TV to nagroda pocieszenia? To
            • Gość: Artemida Re: Głosisz pobożne życzenia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.06, 00:02
              Szanuje pana Arabskiego za wiedze na temat mediow, za klarowne wizje, zdolnosci analityczne,
              umiejetnosc pracy z zespolem. Za to, ze jest przenikliwym dziennikarzem. Dziennikarz, wbrew temu,
              co mysla ludzie spoza branzy to nie tylko ci, ktorzy pojawiaja sie na wizji i pisza teksty. To takze ci,
              ktorzy sa wydawcami i redaktorami oraz recenzentami. Dzieki nim ci, ktorzy pisza i mowia maja okazje
              sie czegos nauczyc. A akurat od pana Arabskiego mozna sie wiele nauczyc. I sa to rzeczy, ktore
              procentuja przez cale zawodowe zycie i dzieki nim ma sie nieco szersze spojrzenie. I tyle. Mialam
              okazje kilka lat pracowac z panem Arabskim i bardzo zaluje, ze nadal nie pracuje.
              I nigdy nie dostrzeglam, ze jest karierowiczem, raczej czlowiekiem, ktory maksymalnie angazuje sie w
              to, co robi. I nieprzypadkowo spedza cale dnie w swojej redakcji.
              Nie mam zadnego interesu w obronie pana Arabskiego. Pewnie juz nigdy nasze zawodowe sciezki sie
              nie przetna. A szkoda :-)
              • viannee Pozwolę sobie zdecydowanie się nie zgodzić 13.02.06, 22:24
                Arabski przenikliwym dziennikarzem? A można prosić o jakiś przykład owej
                przenikliwosci? :)

                Każdy, kto miał kontakt z Arabskim lub choćby tylko chwilę go posłuchał w tv,
                wie, że jest to postać o nikłych walorach umysłowych. Zespół jego redakcji nie
                miał zwyczaju go szanować, a nawet jawnie kpiono z jego niewiedzy podczas
                porannych kolegiów. Zwłaszcza z tego, że musiał czytać bezpłatną gazetę
                prowadzoną przez jego poprzednika, by wyrobić sobie pogląd, co należy
                opublikować. Teksty w rodzaju "jak nie wiesz, co dać, zadzwoń do Siembiedy" nie
                dowodza chyba specjalnego miru wśród podwładnych? O tym, jakim jest menedżerem
                świadczą spadające wyniki czytelnictwa DB (nie mylić ze sprzedażą, która też
                spada)i kondycja Radia Plus. Więc?

                Arabski został naczelnym, ponieważ Siembieda był zbyt niezależny, no i
                Gocłowski nie był mu straszny. A kolegował sie z prezesem Krupą, który od lat
                bezskutecznie szuka na to stanowisko kogoś, kto jednocześnie zapewni dobre
                wyniki i nie będzie zagrażał pozycji Krupy. Tyle, że nie zapewnił.
          • sarpress Re: Głosisz pobożne życzenia 11.02.06, 15:55
            Gość portalu: Artemida napisał(a):

            > Cos mi sie wydaje, ze przemawia przez ciebie jakas osobista niechec :-)
            > My tu w Warszawie szanujemy pana Arabskiego. Widac trudno byc prorokiem we wlas
            > nym kraju :-)
            > To zabawne, ze wytaczasz jakies zwiazki z arcybiskupem. Wiesz, nawet w Gdansku
            > arcybiskup nie ma az
            > takich wplywow. Wybacz, ale to, co piszesz jest nieco zabawne. Troche gdanskieg
            > o bagienka dostrzegam.
            > Pozdrawiam
            >


            Z tego ,co ja dostrzegam,to to,ze ty jestes z Warszawy,to skad takie chorobliwe
            zainteresowanie gdanskim podworkiem?A nadto stuprocentowa racje mial twoj
            adwersarz,boc zrazu widac,ze jestes stronnikiem.TVG jest i powinna byc dobrem
            wspolnym a nie partyjna tuba SLD,czy Kurii Biskupiej!
            • Gość: sip Re: Głosisz pobożne życzenia IP: *.such.nat.hnet.pl 11.02.06, 16:01
              TVG jest i powinna byc dobrem wspolnym a nie partyjna tuba SLD,czy Kurii
              Biskupiej!

              ________________________________________________________________________________
              ________________________________________

              Owszem, podobnie jak TVP nie powinna być tubą pewnej rozgłośni z Torunia.
              Paradoksalnie to właśnie rozgłośnie regionalne mogą ostać się jako przyczółki
              demokracji w TV publicznej.
              • Gość: telewidz Re: Głosisz pobożne życzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 16:50
                Panie sip, a dlaczegóż to TVP Gdańsk ma być tubą kościelnego radia Plus? To
                może niech już od razu dyrektorem zostanie ks. Brok. Czy TVP musi udowadniać,
                że jest pluralistyczna w ten sposób, że wszelkie odłamy polskiego Kościoła będą
                miały tu swoje wpływy?
                To paranoja, że w publicznej TV na naszych oczach ma się odbyć jakiś bój między
                Rydzykiem a Gocłowskim. Niech ci duchowni walćzą o wpływy gdzie indziej i niech
                sobie zakładają własne rozgłośnie i telewizje.
                Poza wszystkim to TVP jeszcze daleko do bycia "tubą pewnej rozgłośni z
                Torunia" – ma pan jakieś kompleksy?
          • Gość: Obserwator Re: Głosisz pobożne życzenia IP: 87.207.145.* 13.02.06, 15:36
            Chopaku, myślę że kompletnie nie orientujesz się w sytuacji, a swoje sądy
            opierasz na doniesieniach medialnych, zaciemniających obraz cakowicie. Jeśli
            masz wątpliwości co do wplywów arcypapy, to sobie przypomnij aferę stella maris
            i zadaj sam sobie tylko z pozoru prowokacyjne pytanie "czy ksiądz biskup mogl o
            niej nie wiedziec?". A jak juz sobie odpowiesz, i dopuscisz do siebie mysl, ze
            mogl wiedziec, to zadaj sobie pytanie nastepne "jesli wiedzial, to czemu nie
            ukrecil sprawie lba, lub nie zaprzestal procederu". Odpowiedz na to pytanie
            pozostawiem Twojej przenikliwosci.
      • Gość: m Re: Telewizja powtarza konkurs na szefa gdańskieg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 15:56
        > "upolitycznionym". Nie rozumiem wladz DB, bo byl swietnym naczelnym, z wizja.

        Buahahahaha :DDDD
    • Gość: ja Re:zło, zło, zło...złośliwość! IP: *.nsm.pl 11.02.06, 18:02
      Jakoś dziwnie się składa, że większość z osób wypowiadających się na ten temat
      pisze ze złością...podają fakty,w których przeciętny czytelnik się
      nieorientuje.Dużo nazwisk,dość dobre rozeznanie w sprawie i opinia, w której nie
      trudno zauważyć jad.Ludzie z branży?Czyżby zazdrośc Wami kierowała?Moze po
      prostu Arabski jest dobry w tym co robi i tak naprawde nie macie mu nic do
      zarzucenia!Dopatrujecie się układów i snujecie wręcz śmieszne,niczym niepoparte
      domysły!Zrozumcie, że to co większość zna z własnych doświadczeń jako szeroko
      rozumiane koneksje nie tyczy się każdego!Właśnie sytuacja w jakiej znalazł się
      Arabski wyraźnie pokazuje,że Jego rzekome układy to jedynie wymysł
      złosliwych...w końcu nie udało Mu się dostać do KRRiTV,a posadki grzeją tam
      teraz Ci,którzy nieomieszkali z takowych skorzystać.Co do kandydatury Arabskiego
      do TVG to zrozumiałe, że szuka pracy w mediach.Zaproszenie dostał może dlatego,
      że ktoś docenił Jego umiejetności.Przeciez nie bedziemy wypominac nikomu, że się
      rozwija i pnie w górę...zamiast złościć się i szukac przekrętów może lepiej
      byłoby wziąć się za siebie, a nie zazdrościć!!!Dziennik Bałtycki nie potrafił
      wykorzystać rozgłosu wokół osoby naczelnego więc niech skorzysta telewizja
      regionalna.A Pani(siostra),która zdaje się być niepocieszona takim obrotem
      sprawy mogę powiedzieć jedynie, że mi przykro...ach te układy!Osoby pracujące w
      mediach poza odpowiednim wykształceniem i doświadczeniem powinny odznaczać się
      również szeregiem umiejętności,specyficznych cech i "tym czymś",czego w Pani
      najwidoczniej niezauwazono i czego nie wykazały wspomniane przez Panią testy
      droga siostro...teraz nie pozostaje Pani nic innego jak tylko otrzeć łzy po
      porażce i więcej nieprzypominać, że pluskała sie Pani z Nimi w tym bagnie!O Panu
      Ostrowskim zbyt wiele nie wiem...ale niech wygra lepszy...w uczciwej walce!
      • Gość: tu Słupsk ślepota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 18:36
        Właśnie sytuacja, w której znalazł się Arabski pokazuje, że korzysta z układów.
        Nie jest tak, że w czymkolwiek udowodnił iż jest w czymś dobry - poza tym, że
        odpowiadał zarówno Jackowi Kurskiemu i Donaldowi Tuskowi, nie z uwagi
        na "fachowość" ale z uwagi na poglądy. Szefem DB został nie mając żadnego
        doświadczenia w prasie, teraz ma zostać szefem TV bez żadnego doświadczenia w
        TV. W obu tych przypadkach nie decydowały jego większe lub mniejsze zdolności.
        Niech wróci do swego katolickiego radia - może w tym jest dobry, choć dlaczego
        to pod jego dyrekcją słuchalność Plusa spadła?
        Konserwatyści w Gdańsku potrafią się rozstawić po różnych stołkach. Telewizję
        już raz mieli - za Terleckiego i Walendziaka. I wystarczy, nie sprawdzili się.
        Po prostu trzeba coś umieć i mieć wizję, a nie mówić, że po prostu szuka się
        pracy. Niech szuka w tych mediach, o które choć trochę się otarł.
        Widocznie sam mało wiesz o telewizji i realizacji programów, że wogóle się tym
        nie zająłeś. Telewizja to nie fabryka gwoździ, czy tak w której po prostu biega
        się z mikrofonem lub dyktafonem i zbiera informacje.
        Dla mnie Arabski jest kolejnym klasycznym przykładem, że w tym kraju, ci,
        którzy rzeczywiście nadawaliby się na pełnienie odpowiedzialnych funkcji,
        którzy mogliby coś pozytywnego zrobić, nie zrobią nic. Szansę mają tylko ci,
        którzy mają plecy, a te się ma wówczas, gdy w odpowiednim czasie dla
        odpowiednich ludzi oddaje się różne przysługi.
        Panu "ja" życzę dalszego "pluskania się" w bagienku, którego nie dostrzega, bo
        być może siedzi w nim pan mocno.

        Ja wszystkiego nalepszego życzę Piotrkowi Ostrowskiemu. Uczciwemu i skromnemu
        dziennikarzowi ze Słupska, którego niestety pewnie wystawiono tylko dla
        niepoznaki. Wybrano go dlatego bo nijak moze zagrozić "wybitnemu fachowcowi"
        ciągle "piącemu się w górę". A startowało w konkursie wiele bardziej
        wartościowych osób.
        • Gość: Artemida Re: ślepota IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.06, 00:12
          Gdyby do telewizji przyjmowali tylko tych, ktorzy znaja sie na telewizji, a do radia tylko tych, ktorzy
          znaja sie na prasie itp. to nikt nie mialby szansy na rozwoj :-)
          News jest zawsze takim samym newsem, zmienia sie tylko technologia jego przetwarzania, a
          opanowanie technologii to kwestia tygodnia, zapewniam. Niezaleznie od tego, czy ktos sie musi
          nauczyc montazu dzwieku, czy montowania obrazkow. Pisac i tak musza umiec wszyscy. Nie w
          technologii lezy klucz, ale w tym, czy jest sie dobrym dziennikarzem, czy nie. To samo dotyczy
          kierowania zespolem, wydawania, redagowania. Do tego trzeba jeszcze dolozyc wiedze na temat
          zarzadzania, znajomosc prawa, umiejetnosc przewidywania i analizowania sytuacji. Nawiasem mowiac
          teza, ze pan Ostrowski jest w tym konkursie kwiatkiem do kozucha jest obrazliwa dla pana
          Ostrowskiego.
        • Gość: ja Re: hahahahahahaha IP: *.nsm.pl 12.02.06, 13:43
          Ojej...cóż za irytacja.Trzeba było od razu napisać pochlebną opinię o swoim
          człowieku i nie kopać dołków pod Jego konkurentem...to jest po prostu w złym
          guście!Nikt nie przeczy kwalifikacjom pana Ostrowskiego, ale kto jest?
          Podkreślasz w swojej wypowiedzi w sposób ironizujący "fachowosc"
          Arabskiego,tymczasem zachwalasz Ostrowskiego,o ktrórym wspominasz tylko to, że
          jest uczciwy i skromny.Na tym bazuje Jego "fachowość"?To źle, że właśnie ta
          wrodzona skromność nie pozwala Nam zapoznać się z sylwetką i dokładnymi
          osiągnięciami pana Ostrowskiego...przeciez gra toczy sie o prace w TV,a to
          stanowisko wymaga wręcz przebojowości od kandydata więc owa skromność ma się tu
          nijak!Mimo wszystko miło byłoby,żeby się choć trochę odkrył i dał
          poznać...wiemy niewiele poza tym, że przybył z Zachodu i jako wrócony na
          Ojczyzny łono, oszlifowany przez naszych drogich sąsiadów pokaże jak się robi
          dobrą telewizję!Chętnie wysłucham więcej o tej osobie bez wrogości podobnej do
          tej, jaką dazysz Arabskiego...choć może gdybyś chiał usłyszec to wiedziałbyś,że
          ten facet wiele potrafi i ma wizję,o której wspomniasz...ale najpierw musiałbys
          odrzucić tę niechęć a usłyszałbyś więcej poza tym, że szuka pracy(choć to jest
          faktem i nic w tym złego, że jasno stawia sprawę).Nie wystarczy słuchać by
          usłyszeć!Poza tym pan Ostrowski chyba ma pracę...a teraz druga?Ależ to
          nieskromne!Chyba jakiś rozdźwięk nastąpił!
          Jeśli inni kandydaci byli lepsi,to czemu odpadli? Czyżby testy były za trudne?
          Czy znowu coś było ukartowane?
        • Gość: exxon Re: ślepota IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 23:48
          tu sie z toba zgadzam, masz rację. bez sensu jest wchodzenie w emat, ktorego
          sie nie zna.
          dlatego, cui bono arabski ładuje sie w sprawe tv, skoro jej nie zna w ogole.
          telewizja placi wiecej.
          niech idzie na bezrobotne
    • Gość: Alek Arabski bez twarzy. IP: *.witnet.gda.pl / *.volta.net.pl 12.02.06, 13:56
      Kilkuletnia praca Arabskiego w Dzienniku doprowadziła do dużego uzależnienia
      piszących tam dziennikarzy od niemieckich właścicieli. Widać to było na
      przykładzie sprawy Ałganow-Kwaśniewski czy też obu kampanii wyborczych,
      Dziennik pisał wtedy jak na zamówienie. Czy teraz tak uległy i mały człowiek
      powinien dostać tak ważne stanowisko?
      • Gość: Kosmita Re: Arabski bez twarzy. IP: 193.108.206.* 13.02.06, 09:42
        Hm, Arabski byl szefem DB cos kolo roku, a nie kilka lat...
    • Gość: wdw koterie IP: *.chello.pl 13.02.06, 12:10
      No ludzie, zyjemy w takim momencie historii ze tylko bezposrednio zamieszanie
      udaja, ze "uklady" to spiskowa teoria dziejow. Od "rywina" wszyscy zesmy sie
      zorientowali ze zyjemy w matrixie i ze to nie jest fikcja braci Wachowskich,
      tylko zwykla rzeczywistosc, gdzie zwiazuja sie polityczno-biznesowe koterie.
    • parob Dworak,szef TVP jest z PO to chyba załatwione 13.02.06, 13:19
    • viannee Re: Telewizja powtarza konkurs na szefa gdańskieg 13.02.06, 22:37
      Warto chyba przypomnieć, że pani Strzemieczna zarządzająca dziś gdańską
      telewizją odpadła już w pierwszej turze konkursu. Płynie stąd jasny wniosek, że
      nikt konkursu i jego wyników nie traktuje poważnie.

      Co więcej, osoba ta wsławiła się zdjęciem z anteny (bez powodu) popularnych
      programów. W tym numeru jeden pod względem ogladalności. Co już samo w sobie
      jest kuriozalne. A jeśli wziąć pod uwagę szczególna rolę społeczna tego
      programu ("Podać rękę") i uświadomić sobie, że dzieki tej decyzji dziesiątki
      tysięcy najuboższych ludzi w regionie zostanie pozbawionych pomocy, decyzja
      jest wręcz skandaliczna. Dodam, że podjęta przy sprzeciwie całego kolegium
      redakcyjnego. Że nic nowego nie powstało, nie muszę chyba dodawać.

      Ciężkie czasy dla rozumu, mówiąc krótko.

      • Gość: Miłosz Re: Telewizja powtarza konkurs na szefa gdańskieg IP: 193.110.228.* 19.02.06, 13:59
        Pani vice dyrektor. Czy to Polska Solidarna jak się zdejmuje program Podać
        Rękę. Jakieś nieporozumienie. Na szczęście juz ludzie zbierają podpisy a to
        dział na polityków. Jak takiemu Kaczyńskiemu przyniesie sie 20 tyś podpisów to
        Pani dyrektor chyba zmądrzeje? Prawda?
        • Gość: widz Re: Telewizja powtarza konkurs na szefa gdańskieg IP: *.laczpol.net.pl 22.02.06, 14:06
          ha ha ha!A tak nawiasem mówiac jest coraz ciekawsza ta Panorama, więc chyba cos
          dobrego robi ta Pani!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka