Gość: kalina
IP: *.gdan.gazeta.pl
25.01.02, 15:05
Za kazdym razem jak wsiadam do taksowki i mam nadzieje, ze to chwila na swoje mysli, to taksowkarz musi
popisac sie swoja znajomoscia polityki, opowiedziec co mysli o Lepperze, wymienic poglady na temat pogody itd.
Ja odpowiadam mruczac: yhmmm i nie dodaje swoich watkow, ale cala droge ten i tak gledzi. Tesknie za
milczacym przwoznikiem