Dodaj do ulubionych

W obronie św. Wojciecha

    • Gość: Historyk W obronie św. Wojciecha IP: 217.153.191.* 24.06.09, 09:03
      Przecież św. Wojciechowi obcięli łeb za to, że dokonał nierządu w miejscu,
      które było przedmiotem kultu dla pogan.

      Pozdr.
    • Gość: anty Paranoja katoli sięgnęła zenitu, ale jak ktoś ma IP: 94.254.162.* 24.06.09, 09:06
      zygotę zamiast mózgu to trudno się dziwić. Zespole Behemoth! Najwyższy czas grać kolędy i pastorałki! Amen.
      • des4 wakacje się zaczęły, pogoda kiepska 24.06.09, 09:17
        młoda gniewna młodzież obrażona na księdza katechetę za "mierny" z
        religii produkuje z nudów sie na forach internetowych

        "mierny" należy się też z historii kajtusie, hehe...
      • Gość: kaschubowski Paranoja katoli sięgnęła zenitu, ale jak ktoś ma IP: *.serv-net.pl 24.06.09, 09:30
        Witam... Jak mozna powierzyc sciganie jednej sekcie-Kosciol Katolicki
        innych sekt czy Kosciolow???przeciez to pachnie inkwizycja....Obraza uczuc
        religijnych???a co to takiego???Czy Kosciol Katolicki nie obrazal uczuc
        religijnych innych gdy zabieral przemoca zloto i kamienie szlachetne oraz inne
        kosztownosci ze swiatym Majow i Inkow???
        Jak sie ksiezulo poczol obrazony to mogl napisac artykol w prasie a nie
        angazowac instytucje Panstwa-podobno neutralnego swiatopogladowo.
    • Gość: SS Chwała mordercom św. wojciecha ma 12 lat IP: *.piast.ds.uj.edu.pl 24.06.09, 09:13
      Gratuluje Nowakowi leczenia urażonej dumy...
      • Gość: Kirkor Re: Chwała mordercom św. wojciecha ma 12 lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.09, 09:46
        Historycznie rzecz biorąc Wojciech, Czech z rodu książęcego popełnił
        świętokradztwo, przypominam katotalibowie za ten grzech również karali śmiercią.
    • Gość: balrog W obronie św. Wojciecha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 09:16
      Buhahaha, "na płycie wydanej w 2008r"
    • todeskult Zdelegalizować wszystkie sekty 24.06.09, 09:17
      Zdelegalizować wszystkie sekty, a zacząć od tej największej i
      najbezczelniejszej u nas: kościoła katolickiego.
      Chrześcijaństwo, jako typowa sekta żydowska (no i dlatego że obraża moje
      uczucia estetyki) powinno zostać zdelegalizowane, panie Nowak.
      Po pierwsze panie Nowak kłamiesz pan, bo płyta "Pandemonic Incantations" nie
      ukazała się w 2008 tylko chyba w 1998. Dziesięć lat się nie obrażałeś, tylko
      dopiero teraz, gdy przegrałeś jeden proces?
      • des4 wakacje się zaczęły, pogoda kiepska 24.06.09, 09:19
        młoda gniewna młodzież obrażona na księdza katechetę za "mierny" z
        religii produkuje z nudów sie na forach internetowych

        "mierny" należy się też z historii kajtusie, hehe...

        w w niedzielę przykładnie pójdziecie z mamą i tatą do kościółka...
        • todeskult Re: wakacje się zaczęły, pogoda kiepska 24.06.09, 09:25
          Za moich szkolnych czasów religia była tam gdzie być powinna: w kruchcie, siurku
          pryszczaty.
        • norbertrabarbar Re: wakacje się zaczęły, pogoda kiepska 24.06.09, 09:25
          "w w niedzielę przykładnie pójdziecie z mamą i tatą do kościółka..." - bo w
          tygodniu to od starego można wpie...dostać, a stara się puszcza, ale za to w
          niedzielę... cud miód, nic tylko księdzu laskę zrobić.
          • des4 gratuluję rodzinki, hehe 24.06.09, 10:18

            norbertrabarbar napisał:

            > "w w niedzielę przykładnie pójdziecie z mamą i tatą do
            kościółka..." - bo w
            > tygodniu to od starego można wpie...dostać, a stara się puszcza,
            ale za to w
            > niedzielę... cud miód, nic tylko księdzu laskę zrobić.
            • Gość: Weni Re: gratuluję rodzinki, hehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 18:13
              To robienie laski księdzu znasz z autopsji?
              To dlatego plujesz na kościół i religię. :))))
    • Gość: mm Kościół go wyświęcił, ale to był zdrajca. IP: *.compower.pl 24.06.09, 09:18
      A wyświęcił go po to by dać prztyczka w nos królowi. Proste i taaakie polskie.
      • bosman_plama Re: Kościół go wyświęcił, ale to był zdrajca. 24.06.09, 10:10
        Gość portalu: mm napisał(a):

        > A wyświęcił go po to by dać prztyczka w nos królowi. Proste i taaakie polskie.

        Jakiemu królowi? Czech? Cesarzowi niemieckiemu? Na pewno nie Chrobremu, któremu
        uznanie Wojciecha za świętego za świętego było na rękę - przede wszystkim
        politycznie.
        Czyżby znowu komuś św. Wojciech pomylił się ze Stanisławem?
    • wieprzowinapozydowsku W obronie św. Wojciecha 24.06.09, 09:20
      "Czy deathmetalowa grupa Behemoth obraża katolików utworem "Chwała mordercom
      św. Wojciecha"? "


      Nie czarujmy sie, z tym calym zostawaniem swietym w sredniowieczu to tak jak z
      orderem bohatera zwiazku radzieckiego bylo - posmiertnie przyznawali.
      Czy ten caly Wojciech zostalby swietym gdyby go nie zabili?!?
      ___________________________________________

      Z historii kk:

      1099 r. - Masakra Muzułmanów i Żydów w Jerozolimie (w tym ok. 70 000
      Saracenów). Kronikarz Rajmund d'Aguilers pisał: "Na ulicach leżały sterty
      głów, rąk i stóp. Jedni zginęli od strzał lub zrzucono ich z wież; inni
      torturowani przez kilka dni zostali w końcu żywcem spaleni. To był prawdziwy,
      zdumiewający wyrok Boga nakazujący, aby miejsce to wypełnione było krwią
      niewiernych" ("Historia Francorum qui ceperunt Jeruzalem").

      XI w. Słowianie pomorscy (Szczecinianie) oświadczają biskupowi Ottonowi
      Mistelbachowi: "U was, chrześcijan, pełno jest łotrów i złodziei; u was ucina
      się ludziom ręce i nogi, wyłupuje oczy, torturuje w więzieniach; u nas, pogan,
      tego wszystkiego nie ma, toteż nie chcemy takiej religii! U was księża
      dziesięciny biorą, nasi kapłani zaś utrzymują się, jak my wszyscy, pracą
      własnych rąk" (Żywot świętego Ottona)

      wiadomosci.onet.pl/forum.html?forumhash=MSwxNSwxMSw0OTU2MTY4MCwxMzM2ODI5NjEsNTcwOTk0NiwwLGZvcnVtMDAxLmpz
      • norbertrabarbar Piękne! 24.06.09, 09:23
        Żony nie biję, wódy nie łoję, dzieci nie gwałcę, nie kłamię, nie kombinuję, nie
        kradnę - w kościele czuję się jak dziwak!
        • todeskult Re: Piękne! 24.06.09, 09:35
          Bo trzeba być co najmniej dziwakiem żeby wierzyć w bajki sprzed 2000 lat i
          jeszcze wciskać je innym.
          Legenda o Jezusie jes największą ściemą od 2000 lat, bo miliardy ludzi w nią
          uwierzyło. Całe judeo-chrześcijaństwo jest marną kopią wszystkich wcześniejszych
          kultów, rytuałów, przesądów, zlepkiem wierzeń egipskich, hinduskich,
          babilońskich i kij wie jakich jeszcze. Tak jakoś fajnie skomponowanym i
          doprawionym że się to przyjęło i miliardy ludzi na przestrzeni wieków dosłownie
          oszalało z tego powodu.
          Wg biblii Bóg Jhvh to taki ktoś (człowiek?) który siedzi sobie w niebie (na
          chmurce, Księżycu, w przestrzeni kosmiecznej) i obserwuje WSZYSTKICH ludzi i
          sprawdza co robią, jak robią, dlaczego robią. I jak coś mu się nie podoba to
          wyśle cię do piekła, żebyś tam cierpiał przez całe stulecia, smażył się w smole,
          był gotowany we wrzącej wodzie, cierpiał katusze - dla twojego dobra oczywiście.
          Ale ten bóg cię kocha, wiesz?
          Co za pierdoły...
          • pvf Re: Piękne! 24.06.09, 10:12
            > Całe judeo-chrześcijaństwo jest marną kopią wszystkich wcześniejszyc
            > h
            > kultów, rytuałów, przesądów, zlepkiem wierzeń egipskich, hinduskich,
            > babilońskich i kij wie jakich jeszcze.

            To prawda. Jedyną oryginalnością wypromowaną przez chrześcijaństwo jest kształt powstały ze złączenia dwóch odcinków. Ale żeby było zabawniej, to i krzyż wymyślili Rzymianie. Być może właśnie dlatego (brak oryginalności i splagiatowanie obrzędów ówcześnie panujących religii) chrześcijaństwo odniosło taki sukces? Przekuli swoją słabość w siłę? Musieli bardziej agresywnie bronić "swoich" rytuałów, a jeśli ktoś chciał polemizować, to się go pozbywali...?

            Tak sobie tylko rozmyślam....
            • bosman_plama Re: Piękne! 24.06.09, 10:23
              pvf napisał:


              > Tak sobie tylko rozmyślam....

              ło matko. Powstrzymałem się przed wcześniejszym wpisem, ale widzę, że jednak
              warto sprostować to i owo.
              Owszem, chrześcijaństwo korzysta z archetypów innych religii, czemu się dziwić
              nie należy, bo wśród nich - za judaizmem - wyrastało. Tak jak do dziś filozofia
              korzysta z pomysłów starożytnych, tak judaizm i chrześcijaństwo przejmowało
              pewne prądy, rytuały i archetypy np. od wspomnianych wcześniej Babilończyków.
              Przy czym warto wspomnieć, że z rytuałami w ogóle jest zabawnie, ponieważ
              zachowują znaczące podobieństwa nawet pomiędzy kulturami, które nie miały o
              sobie nawzajem pojęcia.
              Teraz o powodzeniu chrześcijaństwa - nie chodziło o to, że jego wyznawcy
              rozpychali się łokciami, właściwie było dokładnie przeciwnie. Początkowo musieli
              się wręcz ukrywać, bo nikt za nimi nie przepadał, a w owych czasach
              "nieprzepadanie" równało się często skróceniu o głowę. Chrześcijaństwo okazało
              się przebojem, ponieważ łączyło wschodni, pojudaistyczny mistycyzm, za sprawą
              Żydów nieźle już skodyfikowany z kosmopolityzmem imperium rzymskiego. To była ta
              nowość - z jednej strony żydowski rygoryzm wiary w jednego, wszechmocnego Boga,
              z drugiej prawo dostępu dla tego Boga dla wszystkich, a nie jednej obrzezanej,
              ściśle zamkniętej grupy.
              To właśnie powszechność połączona z monoteizmem była tak atrakcyjna. Dodajmy do
              tego wpisaną w chrześcijaństwo pokorę (cóż ja poradzę, że część księży łatwo o
              niej zapomina) i skruchę (nie jest przypadkiem, że wskazywane są tu podobieństwa
              chrześcijaństwa z buddyzmem idące tak daleko, że pojawiły się apokryfy o
              podróżach Jezusa do krajów buddyjskich), a otrzymamy mieszankę wybuchową, która
              rozsadziła ówczesne religijne multiversum tysięcy bóstw.
              Rozpychanie się łokciami nie było potrzebne. Po prostu znudzeni nie różniącymi
              się od ludzi bóstwami wymagającymi wciąż nowych ofiar opartych na kasie, dostali
              nowy, lepszy towar.
              • wieprzowinapozydowsku Re: Piękne! 24.06.09, 11:44
                > To właśnie powszechność połączona z monoteizmem była tak atrakcyjna. Dodajmy do
                > tego wpisaną w chrześcijaństwo pokorę (cóż ja poradzę, że część księży łatwo o
                > niej zapomina) i skruchę (nie jest przypadkiem, że wskazywane są tu podobieństw
                > a
                > chrześcijaństwa z buddyzmem idące tak daleko, że pojawiły się apokryfy o
                > podróżach Jezusa do krajów buddyjskich), a otrzymamy mieszankę wybuchową, która
                > rozsadziła ówczesne religijne multiversum tysięcy bóstw.


                A gdzie we wspolczesnym tzw. "chrzescijanstwie" dostrzegasz te pierwotne idealy
                chrzescijanstwa (bez ciapkow!)? Gdzie tu pokora? Gdzie skrucha? Artykul jest o
                jakims ciolku chcacym w imie "chrzescijanstwa" ciagac kogos po sadach za
                piosenke - to jest pokora? Moze skrucha???

                Czemu to "chrzescijanstwo" nie nadstawilo drugiego policzka?!?
                (moze nie wie ze rzekomo czczony przez nich Chrystus tak by zrobil?)

                Moze by to cale "chrzescijanstwo" wrocilo do katakumb, wrocilo do ubostwa i
                pierwotnych idealow?!? Wtedy to by znowu bylo chrzescijanstwo (bez ciapkow!), a
                nie to wspolczesne wynaturzenie pod marka kk.
                I to prawdziwe chrzescijanstwo (bez ciapkow!) mialoby moj szacunek.
                (mimo ze w bajki przestalem wierzyc juz w dziecinstwie)
                _________________________________

                Z historii kk:

                325 r. - Sobór nicejski. W wyniku głosowania 250 biskupów sprowokowanych naukami
                księdza Arrio z Aleksandrii (który głosił że Jezus nie jest Bogiem, tylko
                bóstwem niższej klasy) ustala się że przysłany na ziemię Jezus i Bóg, który go
                przysłał, to ta sama osoba. Zostaje wprowadzona wiara w Dwójcę Świętą. Jezus z
                Betlejem ma zastąpić dotychczas czczonego Mitrę. Wniebowzięcie Mitry w okresie
                równonocy wiosennej staje się chrześcijańskim świętem Wielkanocy. Narodziny
                Jezusa (6 stycznia) by wyprzeć z rynku konkurencyjnego Mitrę zostają przesunięte
                na 25 grudnia (narodziny Mitry). W Rzymie na Wzgórzach Watykańskich,
                chrześcijanie przejmują świętą grotę Mitry, czyniąc z niej siedzibę Kościoła
                katolickiego (późniejszy Lateran). Nowe kościoły stawiane są w miejscach kultu
                Mitry. (Podziemne sanktuaria Mitry można dziś zwiedzać min. pod kościołem Santa
                Prisca i San Clemente) . Występowanie wyraźnych podobieństw do mitryzmu, ojcowie
                chrześcijaństwa tłumaczą działalnością diabla. Podstawą kultu Mitry była wiara w
                nieśmiertelność duszy oraz 10 podobnych do żydowskich przykazań. Mitrze
                poświęcano chleb i wino lub wodę (oraz ofiary ze zwierząt) a jego wyznawcy
                łączyli się w gminy, na czele których stali ojcowie. W odrożnieniu od
                chrześcijan wyznawcy Mitry nie uważali niewolnictwa za stan zgodny z wolą Bożą,
                lecz skutek przemocy.


                357 - Rzym wprowadza podatek od wyzwalanych niewolników. W odpowiedzi biskupi
                wydaja zakaz wyzwalania niewolników stanowiących własność Kościoła. Kapłani
                wprawdzie nadal wieszczą niewolnikom perspektywę szczęśliwego życia
                pozagrobowego, ale mogą na nie liczyć tylko niewolnicy posłuszni i ulegli. Kary
                dla nieposłusznych niewolników przewidywało Objawienie Piotra (w II i III w.
                przez chrześcijan uważane za pismo kanoniczne), które zapowiadało, że tacy "będą
                niespokojnie gryźć się w język i cierpieć od wiecznego ognia" (Ap. P 11). Oraz
                nauka dwunastu apostołów która poucza niewolników, aby odnosili się do swych
                panów tak jak do samego Boga oraz aby okazywali im "pokorę i bojaźń" (Didache 4,
                11).


                726 r. -z Dziesięciu Boskich Przykazań usunięto drugie, które brzmi:
                "Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w
                górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach i pod ziemia.
                Nie będziesz się im kłaniał ani służył" Otwarło to drogę do handlu obrazami,
                szkaplerzami, krzyżami, posągami itp. Przykazań jednak musiało pozostać
                dziesięć. Kościół podzielił wiec ostatnie przykazanie, mówiące o niepożądaniu
                ani zony, ani osła, ani wolu, na dwie części.

                "Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna litera, ani jedna kreska nie
                może być zmieniona w Prawie" [Jezus]
                "Nawet gdybym ja przyszedł i próbował wprowadzić małą zmianę do tego, co podałem
                pierwotnie, niechaj będę przeklęty' [św. Paweł]


                1326 r. Niezgodność przesadnie bogatej organizacji Kościoła z głoszonymi przez
                nią ideami Jezusa Chrystusa, doprowadziła do ogłoszenia bulli papieskiej `Cum
                inter nonnullos', w której uważano za herezję twierdzenia, jakoby Jezus i Jego
                apostołowie nie posiadali żadnej własności w postaci dóbr materialnych. Podobno
                mieli kupę szmalu.


                wiadomosci.onet.pl/1,15,11,49561680,133682961,5709946,0,forum.html
                • bosman_plama Re: Piękne! 24.06.09, 12:49
                  wieprzowinapozydowsku napisał:

                  > A gdzie we wspolczesnym tzw. "chrzescijanstwie" dostrzegasz te pierwotne idealy
                  > chrzescijanstwa (bez ciapkow!)? Gdzie tu pokora?

                  Odnosiłem się do wypowiedzi o początkach chrześcijaństwa. Pytanie o współczesne
                  chrześcijaństwo ma się do tego nijak. Podobnie jak ma się nijak do
                  chrześcijaństwa w czasach św. Wojciecha.
                  Ale chcesz pokory? Nie ma innej zinstytucjonalizowanej religii, czy ideologii,
                  która uderzyłaby się w piersi, przyznała do błędów i przeprosiła za swoje winy.
                  "Chrześcijaństwo" jako takie tego nie zrobiło, bo "chrześcijaństwo" to obecnie x
                  kościołów. Ale akurat kościół katolicki zrobił to ustami papieża. I to nie na
                  zasadzie "tak, trochę namąciliśmy, ale mieliśmy swoje powody, a inni wcale nie
                  byli lepsi", tylko wziął i przeprosił. Więc chyba jednak jest w nim trochę
                  więcej pokory niż w kilku księżach, których masz nieprzyjemność znać. Oczywiście
                  możesz oceniać wszystkich po Rydzyku, ale sam sobie zafałszowujesz tym obraz
                  rzeczywistości.

                  W dalszej części posta przytaczasz daty i wydarzenia z historii Kościoła
                  Katolickiego. Jak to się ma do rozmowy o korzeniach chrześcijaństwa, dalibóg nie
                  mam pojęcia. W kontekście szerszej rozmowy o św. Wojciechu możnaby to jakoś
                  rozpatrywać, tyle, że ten akurat facet był typem gościa, który - zdaje się -
                  jest dla Ciebie ideałem chrześcijanina. Wybrał ubóstwo (a pochodził z rodziny
                  książęcej, fakt, że znacznie przetrzebionej podczas sporów politycznych), nie
                  osiadł w żadnej kurii, tylko poleciał nawracać - nie mieczem i ogniem, jak
                  sugerują niektórzy. Fakt, nie odrobił lekcji, nie przygotował się kulturoznawczo
                  i zapłacił za to głową.


                  • wieprzowinapozydowsku Re: Piękne! 24.06.09, 14:02
                    > W dalszej części posta przytaczasz daty i wydarzenia z historii Kościoła
                    > Katolickiego. Jak to się ma do rozmowy o korzeniach chrześcijaństwa, dalibóg ni
                    > e
                    > mam pojęcia.


                    Moze trzeba uzyc rozumu, a nie wiary?

                    Chrzescijanstwo wyroslo na przeslaniu Chrystusa - tak mi sie zdaje, przynajmniej
                    z nazwy. Twierdze, ze wspolczesne nic z nim wspolengo nie ma (poza ta nazwa), a
                    przytaczane z datami wydarzenia swiadcza o kolejnych etapach zaklamania i
                    przeinaczania jego przeslania.
        • wieprzowinapozydowsku Re: Piękne! 24.06.09, 10:22
          norbertrabarbar napisał:

          > Żony nie biję, wódy nie łoję, dzieci nie gwałcę, nie kłamię, nie kombinuję, nie
          > kradnę - w kościele czuję się jak dziwak!


          Ciesz sie, ze cie na stosie nie spalili kiedy w tym byles :(
          _____________________________________________

          Z historii kk:

          1202-1204 r. - IV krucjata zainicjowana przez Innocentego III, by wesprzeć
          krzyżowców w Palestynie. Na skutek polityki Henryka Dandolo, żołnierze Chrystusa
          zwrócili się przeciwko Bizancjum i zdobyli Konstantynopol, z zaciekłością
          grabiąc i wyrzynając mieszkańców (chrześcijan). Na koniec spalili miasto.
          Zrabowano niesłychane ilości złota i srebra a skala przemocy znów przekroczyła
          wszelkie ówczesne normy wojenne. Na zdobytym terenie utworzono efemeryczne
          państewko nazwane Cesarstwem Łacińskim. Przypieczętowało to rozłam między
          chrześcijaństwem wschodnim a zachodnim.

          1208 r. - Innocenty III zaoferował każdemu, kto chwyci za broń, oprócz
          prolongaty spłat i boskiego zbawienia, również ziemię i majątek heretyków oraz
          ich sprzymierzeńców. Rozpoczęła się krucjata, której celem było wymordowanie
          Katarów. Szacuje się, iż krucjata pochłonęła milion istnień ludzkich, nie tylko
          Katarów, ale dotknęła większą część populacji południowej Francji. Dowodzący
          wojskami krucjaty, gdy mu sie skarżono, ze trudno jest odróżnić wiernych od
          heretyków, odpowiedział: "Zabijać wszystkich. Bóg ich odróżni.'

          wiadomosci.onet.pl/1,15,11,49561680,133682961,5709946,0,forum.html
          • Gość: Alfa Pierdzielisz IP: *.globalconnect.pl 24.06.09, 16:02
            I nawet o tym nie wiesz.
            Cytat za wiki:
            "Badania historyczne podważyły natomiast nierzadko powtarzaną w publicystyce
            anegdotę o tym, że gdy jakoby krzyżowcy spytali papieskiego przedstawiciela jak
            mają odróżnić katolików od katarów, Arnaud miał rzekomo odpowiedzieć: "Caedite
            eos! Novit enim Dominus qui sunt eius" ("Zabijcie ich! Bo zna Pan tych, którzy
            są Jego/Zabijcie wszystkich! Bóg rozpozna swoich")[2]. Wybitna francuska
            mediewistka, Regine Pernoud pisała o tym: "Minęło już ponad sto lat (było to
            dokładnie w 1866 roku) od czasu, jak pewien uczony udowodnił, zresztą bez trudu,
            że słowa te nie mogły paść, ponieważ nie można ich znaleźć w żadnym ze źródeł
            historycznych z epoki, a jedynie w "Dialogus miraculorum", którego tytuł jest
            dostatecznie wymowny. Powstał on jednakże około 60 lat po opisanych wypadkach.
            Napisał go niemiecki mnich – Cesar z Heisterbach, autor obdarzony żywą
            wyobraźnią, za to bardzo mało troszczący się o prawdę historyczną. Od 1866 roku
            żaden historyk – o czym prawie nie warto wspominać – nie traktował poważnie
            słynnego zdania "Zabijcie ich wszystkich", w przeciwieństwie do pisarzy
            historycznych, posługujących się nim nadal. To wystarczy by udowodnić, jak
            bardzo powoli stwierdzenia naukowe w tej dziedzinie przenikają do świadomości
            publiczne"
            • wieprzowinapozydowsku Re: Pierdzielisz 26.06.09, 11:52
              Gość portalu: Alfa napisał(a):

              > I nawet o tym nie wiesz.


              Wolnego. Sugerujesz, ze jesli to zdanie nie zostalo powiedziane, to juz nie bylo
              zbrodni?!?
              Cos ci powiem: gowno mnie obchodzi czy dajmy na to hitler powiedzial 'zydzi do
              gazu' czy moze 'zydzi na mydlo' - co to niby zmienia i czy to ze tak czy inaczej
              powiedzial lub nie spowoduje, ze ofiar nazizmu nie bylo?!?

              Jesli sadzisz, ze to 'pierdzielenie', to moze warto sie zaczac leczyc???
    • Gość: 666 W obronie św. Wojciecha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.09, 09:30
      Pieprzyć św. Wojtka !!!
      • everettdasherbreed Re: W obronie św. Wojciecha 24.06.09, 10:29
        Tego w ciemnych okularach?

        Faktycznie, przez niektórych jest uważany za świętego. A w dodatku jeszcze żyje.
    • Gość: OL św. Wojciech to był zwykły barbarzyńca i morderca IP: *.olsztyn.vectranet.pl 24.06.09, 09:35
      a nie żaden święty i patron Polski (której się pytam?). Wyrżnął Prusów w imię
      tzw. chrystianizacji - czym to się różni od wyrżnięcia Indian w Stanach? Trzeba
      trochę historii tych ziem poczytać, panie Nowak, a nie tylko pluć się bez
      przerwy. Zresztą to charakterystyczne dla chrześcijan, że wielu "świętych" to
      zwykli mordercy kryjący się pod krzyżem, którzy realizowali cele
      polityczno-religijne kościoła. A swoją drogą, to się pan szybko obudził panie
      Nowak. Chyba że robi Pan reklamę Behemothowi, bo premiera nowej płyty tuż tuż. A
      to znaczyłoby, że jesteś pan nie tylko człowiekiem bez wiedzy, ale zwykłym idiotą.
      • everettdasherbreed Re: św. Wojciech to był zwykły barbarzyńca i mord 24.06.09, 10:24
        Łojezusicku! Kto ci uczył historii? Jakiś emerytowany politruk?

        Organizowane przez Bolesława Chrobrego misje w Prusach (Wojciecha z Pragi i
        Brunona z Querfurtu) miały charakter pokojowy i religijny.

        Zbrojny podbój Prus przeprowadzili Krzyżacy w pierwszej połowie XIII wieku.
      • kireta21 Re: św. Wojciech to był zwykły barbarzyńca i mord 24.06.09, 10:25
        Nie, Wojciech nie wyrżnął Prusów. Zrobił to Zakon Szpitala Najświętszej Marii
        Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie potocznie nazywany Zakonem Krzyżackim
        kilka wieków później. W imię chrześcijańskich wartości dokonał jednego z
        bardziej efektownych ludobójstw okresu średniowiecza.
        • njal Re: św. Wojciech to był zwykły barbarzyńca i mord 25.06.09, 18:36
          A niech Pan dopowie, dlaczego Wojciech zginął. Nie dość, że
          zignorował wyraźne żądanie Prusów, by opuścił ich ziemie to na
          dodatek zbezcześcił ich święte miejsce. Prusowie się wkurzyli i
          dopadli prowodyra - czyli Wojciecha. Pozostałym jego towarzyszom nic
          się nie stało.
    • Gość: sartorius W obronie św. Wojciecha IP: *.icpnet.pl 24.06.09, 09:35
      STOP oszłomionym katolom !
    • venus99 Re: W obronie św. Wojciecha 24.06.09, 09:42
      czy nie ma w okolicy p.Nowaka jakiegoś psychiatry?
      • xioncpb Re: W obronie św. Wojciecha 24.06.09, 09:49
        venus99 napisał:

        > czy nie ma w okolicy p.Nowaka jakiegoś psychiatry?


        Niestety wszyscy psycholodzy zajmują się przypadkiem niejakiej Aliny
        Całej, która szuka w Polsce antysemityzmu, a znajduje go wtedy, gdy
        sfałszuje jakieś badania.
    • maciejkozlowski Nowak to Rydzyk bis - Cham i cwaniak !! 24.06.09, 09:47
      Znam go. Wiem co mówię. Bezczelny klecha i..łobuz.
    • Gość: Kakademona Ów pomalowany pajac obchodzi mnie tyle co Nowak IP: 199.67.203.* 24.06.09, 09:48
      Dwaj kretyni, jedynie różne podłoża do badania psychiatrycznego. Chyba, że
      łyżwiarz wie, że kotek odkopał prezent i mięso też by chciał a musi żreć włosy
      z penis-aaaaa :D :D
      • Gość: MUIYA Ów pomalowany pajac obchodzi mnie tyle co Nowak IP: 149.156.173.* 24.06.09, 10:16
        They destroy Asians with SARS. :)
    • Gość: Ziut W obronie św. Wojciecha IP: *.nj.pl 24.06.09, 09:57
      A mnie (moje poczucie zdrowego rozsądku) obrażają oszołomy, z których jednym wszystko kojarzy się z dupą, a drugim - z obrazą uczuć religijnych.
    • Gość: uran W obronie św. Wojciecha IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.06.09, 10:00
      utwór chwała mordercom św.wojciecha powstał w 1997roku i był na pierwszym
      wydaniu płyty. jekoś przez dwanaście lat to temu zakompleksionemu ludzikowi
      nie przeszkadzało,pewno nie ma kasy i chce zrobić szum ,bo może znajdą się
      darczyńcy na jego np.nowy samochód
    • xnonorx kiedy grupy religijne doczekają się oskarżen 24.06.09, 10:04
      ze stony satanistów?! Przecież praktycznie codziennie ktoś, w jakimś
      kościele, mówi źle o szatanie :))).
      Myślę, że nawet egzorcyzmy da się podciągnąć pod obrazę uczuć
      satanistów;))
    • drakaina W obronie neutralności wyznaniowej 24.06.09, 10:08
      Abstrahując od piosenki, zastanawiam się, czy katolikom przychodzi do głowy,
      że nachalna obecność ich religii i jej symboli w życiu publicznym może razić
      uczucia przedstawicieli innych religii i wyznań, którzy w Polsce też mieszkają.

      --
      ferengis.blox.pl
      • koloratura1 Chyba każdy chce zostać zbawionym? :) 24.06.09, 10:20
        drakaina napisała:

        > Abstrahując od piosenki, zastanawiam się, czy katolikom przychodzi do głowy,
        > że nachalna obecność ich religii i jej symboli w życiu publicznym może razić
        > uczucia przedstawicieli innych religii i wyznań, którzy w Polsce też mieszkają.

        Nie przychodzi...

        A w ogóle to ci inni wyznawcy (= poganie) powinni biegusiem nawrócić się na JEDYNĄ ŚWIĘTĄ WIARĘ!
        O!
    • mr.hell chwała walczącym z świetym prawem jazdy... 24.06.09, 10:09
      ]:O)
    • Gość: . W obronie św. Wojciecha IP: 77.252.65.* 24.06.09, 10:09
      Ech, "najciężej" mówi samo za siebie. Nawet dziennikarze nie znają już podstaw
      języka polskiego?
    • Gość: fan W obronie św. Wojciecha IP: *.ghnet.pl 24.06.09, 10:10
      Heh, tak wszystko fajnie tylko szkoda ze jak zwykle zabraklo komus wiedzy - Pandemonic Incantations zosalo po raz pierwszy wydane nie w 2008, tylko w 1998. I nagle, po 11 latach ktos sie obudzil, ze bla bla bla... farsa i szukanie dziury w calym. Jak zwykle u nas.
    • Gość: brzuchacz Darski to nazwisko żydowskie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 10:11
      Tak jak Warszawski, Krakowski, Łańcucki.....
      • Gość: czescTereska Re: Darski to nazwisko żydowskie. IP: *.81.204-77.rev.gaoland.net 24.06.09, 10:13
        A Domanski?
        • koloratura1 Re: Darski to nazwisko żydowskie. 24.06.09, 10:22
          Gość portalu: czescTereska napisał(a):

          > A Domanski?

          Pewnie też.
    • Gość: remi51@aol.pl W obronie św. Wojciecha IP: *.81.76-86.rev.gaoland.net 24.06.09, 10:15
      w polsce nie ma wolnosci czynu slowai religii...czyli polska krajem
      wolnym czyli swieckim i wolnym nigdy...a szkoda...zazdrosccie
      francji..tam wszyscy sa szanowani i panuje wolnosc a tu kler
      ciemnota i zacofanie.
      • radom-antymoher Nie daj sie NERGAL! 24.06.09, 10:20
        Katolom ciagle cos przeszkadza. Kiedy oni zrozumieja ze to wolny
        kraj? Nie chcesz -nie sluchaj. I tak BEHEMOTHA nie puszczaja w
        zadnych prawie rozglosniach radiowych a tym bardziej w radio M. wiec
        oco kaman?

        NERGAL - szacun za bycie soba.
        • koloratura1 Ale z Ciebie niewdzięcznik! 24.06.09, 10:28
          radom-antymoher napisała:

          > Katolom ciagle cos przeszkadza. Kiedy oni zrozumieja ze to wolny
          > kraj? Nie chcesz -nie sluchaj. I tak BEHEMOTHA nie puszczaja w
          > zadnych prawie rozglosniach radiowych a tym bardziej w radio M. wiec
          > oco kaman?

          A bo Ty kompletnie nic nie pojmujesz!

          Ci, którzy zostali dopuszczeni do łaski poznania świętej prawdy (jak ich nazywasz - "katole"), zrobią wszystko co w ich mocy, a nawet więcej, żeby duszę Twoją uratować i Cię do zbawienia doprowadzić.
          Czy chcesz, czy nie.
    • tuonetar Re: W obronie św. Wojciecha 24.06.09, 10:20
      Ryszard Nowak jest najwyraźniej zafascynowany Behemothem. Żyć bez nich nie może ;)
    • epupecki Przeciw chaleniu zbrodni! 24.06.09, 10:24
      To obrzydliwe chwalić jakąkolaiek zbrodnię! To brak szacunku do
      zamordowanego i straszna deprawacja. Za to powinni, jeśli są ku
      temu przepisy, być ukarani. Ja takiego skandalizowania nie szanuję
      i jestem za jego tępieniem.
      Biskup Wojciech ani mi świętym nie jest ani ważnym dla Polski.
      Wdarł się do Prusów nie proszony zaczął tam odprawiać msze
      wyglądające na czary to i zdenerwował tamtejszych moherów. Zrobili
      więc to co fanatyk potrafi najlepiej...
      Później fanatyczni bracia Wojciecha wyniszczyli też Prusów, ot byli
      sprawniejsi w mordowaniu.
      • everettdasherbreed Re: Przeciw chaleniu zbrodni! 24.06.09, 10:36
        Wojciech jest dla Polski ważny, bo dzięki jego misji i śmierci Bolesław Chrobry
        zrobił sobie dobre Public Relations w Europie.

        Ale nie przykładajmy dzisiejszej miary do wydarzeń sprzed tysiąca lat. W
        średniowieczu każdy drobny spór rozstrzygano mieczem czy pałą. Tylko dzisiaj,
        gdy ktoś ma guza lub szramę na czas powyżej 7 dni, to zaraz z urzędu wkracza
        prokurator. Ludzie współcześni są ponoć tacy wrażliwi na akty przemocy.
    • 3cik <----------------------------=-=- -=D 24.06.09, 10:30
      Moherowi mało jednego wyroku - pracuje na drugi...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka