merci77
28.11.09, 22:06
witam,już jakis czas temu pisalam o swoim problemie,ze karmie jedna
piersia..no ale coz pojawil sie kolejny..moje dziecie odmowilo
jedzenia z piersi z dnia na dzien.A nawet z godziny na godzine.Gdy
ją przystawiam to wrzask jest niemilosierny,wyrywa sie,wygina i nie
da sie jej wlozyc sutka do buzi,a nawet gdy to sie uda to nie ssie,a
nadal krzyczy,wiec dalsza walka moja nie ma sensu.Probowalam
naciskac piers by mleczko jej splynelo,bo moze zasmakuje i
zlapie..niestety:(Ma skonczone 5 miesiecy,gdy skonczyla 4 dalam jej
sprobowac marcheweczki ze sloiczka gdyz zaczela sie budzic w nocy,a
noce juz przesypiala i sadzilam,ze moje mleko jej nie
wystarcza,potrzebuje rozbudowy diety..i tak poszly w ruch obiadki.Z
rana po obudzeniu pila mleczko z piersi,potem za 3 godzinki
znowu,potem ok 13 byl obiadek,po obiadku czasem popic lubila albo
godzinke po nim,potem ok 16.30-17 deserek i ok 19 kapiel i mleczko.
I tak kilka dni temu jak dostala deserek po 17 jabluszko to juz po
kapieli odmowila ssania,sadzilam iz to dlatego,ze jest najedzona
moze i nie chce,wiec ok nie zmuszalam.Mała zasnela i po 20 sie
kręcić zaczela wiec na spioszka dalam jej piers-wypila.W nocy
rowniez,Jednak juz rano nie chciala,nie jadla nic do 12,az w koncu
zrobilam jej kaszke na moim mleku i podalam lyzeczka-zjadla.Po
poludniu wmusilam jej troche cycka i ok,wieczorem tez zjadla.Ale juz
kolejnego dnia znowu strajk na cycka,odpychanie i cala reszta i tak
juz zostalo.Myslalam ze moze ją bolą dziaselka bo mogło zaczac sie
zabkowanie i nie chce sciskac...ale tez mysle,ze moze tak jej sie
spodobala lyzeczka i inne jedzenie,ze juz teraz nie chce ssac-wiem
moja wina.Tylko ze przez caly miesiac pila i jadla normalnie,az sie
rwala do cycka,nawet nie sadzilam,ze moze taki problem powstac z
dnia na dzien.Mala normalnie jest wesola w dzien,nie widac by
marudzila z powodu ząbkow..a i dziasla jakos nie widze by byly
opuchniete.Sciagam mleko,latam z tym laktatorem jak szalona i daje
jej kaszki,bo moje dziecko nie zna butelki,nie wiem co ma zrobic ze
smoczkiem( sciska go,gryzie) nie wiem jak mam ją poic?? jestem
umeczona juz okropnie tą calą sytuacją i chyba to koniec mojego
karmienia.Bardziej myslalam, ze bedzie mi ją trudno odstawic,bo ona
bardzo lubila ssac..
Co radzicie? jak myslicie czy przyczyną jest wprowadzenie obiadkow i
lyzeczka?